|
|
Katalog Anna Szymocha-Drutowska, Urszula Kołodko Różne, Scenariusze Wigilia w chacie BorynyWigilia w chacie BorynySCENARIUSZ OPRACOWANY NA PODSTAWIE KSIĄŻKI WŁADYSŁAWA STANISŁAWA REYMONTA "CHŁOPI"(Narrator I) W ten wigilijny wieczór otwiera się wnętrze ziemi i jasnym promieniem świecą ukryte w nim skarby: woda w źródłach, potokach i rzekach zmienia się na chwilę w wino i miód, a nawet w płynne złoto. W tę noc nawet wyschła zawsze Róża Jerychońska otwiera swój kielich. (Narrator II) Ptaki rozmawiają ludzkim głosem, a także woły, krowy i konie. Nawet martwe kamienie ożywają i obracają się wokół własnej osi. Przez całą przyrodę przebiega dreszcz tajemnicy i wszystko zlewa się w mistycznym zapamiętaniu. (Zespół muzyczny) Kolęda dziecięca Sł. Józef Szczawióski Muz. Marian Borkowski 1. Śnieg głęboki, ciemny las, W lesie wilki srogie. Mały Jezus czeka nas My nie znamy drogi 2.O Aniele Stróżu nasz, ratujże w tej biedzie Najpiękniejsza płonie z gwiazd Do dziecka powiedzie 2. srebrne dzwonki dźwięczą tam idziem jak pasterze anioł przewodnikiem nam wśród zimowych ścieżek 4.Otwóż oczka, odrzuć sen Malusieńki Panie Bo nadchodzi bo już jest To wielkie śpiewanie (Narrator I) W ten niezwykły wieczór przenieśmy się w wiek XIX, do czaty Macieja Boryny i wspólnie z jego najbliższymi przeżyjmy wieczerzę wigilijną. (Zespół muzyczny) "A wczora z wieczora" 1.A wczora z wieczora, a wczora z wieczora z niebieskiego dwora z niebieskiego dwora 2. przyszła nam nowina, przyszła nam nowina Panna rodzi Syna, Panna rodzi Syna 3. Boga prawdziwego, Boga prawdziwego Nieogarnionego, Nieogarnionego. (Narrator II) Wieś zginęła w szarych, śnieżystych mrokach, jakby się rozlała, że ani ujrzał domów, płotów i sadów, jedne tylko światełka migotały ostro, a gęściej niźli zwykle, bo wszędy szykowano się do wigilijnej wieczerzy. W każdej chałupie, zarówno u bogacza, jak u komornika, jak i u biedoty ostatniej, przystrajano się i czekano z namaszczeniem, a wszędy stawiano w kącie od wschodu snop zboża, okrywano ławy czy stoły płótnem bielonym, podściełano sianem i wyglądano oknami pierwszej gwiazdy... (Zespół muzyczny) "O gwiazdeczko złota" Sł. Maria Konopnicka Muz. Zygmunt Noskowski 1. o gwiazdeczko złota, gwiazdko ukochana, wyglądaliśmy cię od samego rana. Wyglądaliśmy cię drobnymi szybkami, Rychło się ukażesz wysoko nad nami.... 2. Świeci się choinka, mateczka nas ściska, Ot tobie koniczek, ot tobie kołyska. A ty, sieroteńko, co stoisz za drzwiami, Otrzyj łezki z oczu, pójdź, pójdź, ciesz się z nami. 3. Jest i dla ciebie miejsce wśród gromadki, Wszyscyśmy dziś bracia, dzieci jednej matki. (Witek) - Jest! Jest! (Narrator I) Wyjrzał na to Boryna, wyjrzeli i drudzy, a na ostatku Rocho. (Boryna) Juści, że była, tuż nad wschodem...i zda się rosła w oczach, leciała, pryskała światłem, jarzyła się coraz bystrzej, a coraz bliżej była. (Rocho) - Oto gwiazda Trzech Króli, betlejemska gwiazda, przy której blasku Pan nasz się narodził, niech będzie święte imię Jego pochwalone! (wszyscy) NIECH BĘDZIE ŚWIĘTE IMIĘ JEGO POCHWALONE! (Zespół muzyczny) "Dzisiaj w Betlejem" 1. Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem Wesoła nowina, że Panna czysta, że Panna czysta, Porodziła syna Chrystus się rodzi, nas oswobodzi Anieli grają, króle witają Pasterze śpiewają, bydlęta klękają Cuda, cuda ogłaszają 2. Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje I Józef stary, i Józef stary ono pielęgnuje 3. I trzej królowie, i trzej królowie, Od wschodu przybyli I dary Panu, i dary Panu Kosztowne złożyli 4. Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony Boże nieskończony Sławimy Ciebie, sławimy Ciebie Boże niezmierzony. (Rocho) - Czas wieczerzać, kiedy "słowo ciałem się stało!". (Narrator II) Siadł Boryna najpierwszy, siadła Dominikowa z synami, bo się dołożyła, aby razem wieczerzać, siadł Rocho pośrodku, siadł Pietrek, siadł Witek kole Józki, tylko Jagusia przysiadła na krótko, bo trzeba było o jadle i przykładaniu pamiętać. (Zespół muzyczny) "Mizerna, cicha" 1. Mizerna, cicha stajenka licha, pełna niebieskiej chwały. Oto leżący, przed nami śpiący, w promieniach Jezus mały. 2. Nad nim anieli w locie stanęli i pochyleni klęczą, z włosy złotemi, skrzydły białemi pod malowaną tęczą. (Narrator I) Uroczysta cichość zaległa izbę. Boryna się przeżegnał i podzielił opłatek pomiędzy wszystkich, pojedli go ze czcią, kiedy ten chleb Pański. (Rocho) - Chrystus się w onej godzinie narodził, to niech każde stworzenie krzepi się tym chlebem świętym. (Narrator II) A chociaż głodni byli, boć to dzień cały o suchym chlebie, a pojadali wolno i godnie. Najpierw był buraczany kwas gotowany na grzybach, a potem śledzie, później zaś pszenne kluski z makiem, a potem szła kapusta z grzybami, a na ostatek przysmak prawdziwy Jagusia podała, racuszki z gryczanej mąki z miodem, a przegryzali to wszystko prostym chlebem. (Zespół muzyczny - solista) " O mój Jezusiczku" sł. Jan Zalewski muz. Lucjan Kaszycki 1. O mój Jezusiczku, zagram Ci na skrzypcach od ucha. Niechaj sam i święty Józef choć zajęty posłucha. W skrzypkach nutek parę bo są przecież stare nie nowe, Ale brzmią donośnie, boć to drzewo głośne - lipowe. 2. Jezu Dziecię Znaku, jak ziarenko maku- Maleńki Polubisz ty polskie i jak skrzypki swojskie piosenki. Pocóż bym je śpiewał gdybyś ty się gniewał Jezusie. Ze skrzypkami w parze, daję Ci je w darze, słuchaj-że. (Narrator I) Jedli długo i mało, kiedy jeśli tam któreś rzekło jakie słowo, więc ino skrzybot łyżek się rozlegał i mlaskanie.... Nie skończyli jeszcze, gdy ktosik zapukał do okna. (Dominikowa) - Nie puszczać i nie obzierać się, to złe, wciśnie się i na cały rok zostanie! (Narrator II) Opuścili łyżki i słuchali strwożeni, pukanie znowu się ponowiło. (Józka) - Kubowa dusza! (Rocho) - Nie pleć, ktosik potrzebujący; w ten dzień nikto nie powinien być głodny ni ostawać bez dachu.. (Rocho otwiera drzwi) (Narrator I) Jagustynka to była, stanęła pokornie u proga i przez łzy, co się jej jak groch sypały, prosiła cicho: (Jagustynka) - Dajcie kąt jaki i choćby to, co psu wyrzucicie! Zmiłujcie się nad sierotą... Czekałam, że mnie dzieci zaproszą...czekałam...w chałupie mróz... na darmo wyziębłam...na darmo...Mój Jezus...a teraz, jak ta dziadówka...jak...rodzone dzieci... samą mię ostawiły i bez tej okruszyny chleba...gorzej niźli tego psa...a tam u nich gwarno, pełno ludzi...chodziłam koło węgłów...okna zaglądałam... na darmo... (Boryna) - Siadajcie z namy, trzeba było przyjść wam zaraz z wieczora, a na dziecińską łaskę nie czekać. (Zespół muzyczny) "Gore gwiazda" sł. XVII/XVIII w. mel. XIX w. 1.Gore gwiazda Jezusowi w obłoku, w obłoku, Józef z Panną asystują przy boku, przy boku. Hejże jeno, dyna, dyna Narodził się Bóg Dziecina W Betlejem, w Betlejem. 2. A pastuszek z podarunkiem przybywa, przybywa, Wkoło szopę o północy obiega, obiega. 3. Jedni pastuszkowie dary oddali, oddali, Drudzy na dudkach wesoło zagrali, zagrali. 4. Anioł Pański kuranciki wycina, wycina, Skąd pociecha dla człowieka jedyna, jedyna. (Narrator II) Cicho się w izbie stało, ciepło, serdecznie, nabożnie i tak uroczyście, jakby między niemi leżało to święte Dzieciątko Jezus. Ogromny a ciągle podsycany ogień wesoło trzaskał na kominie i rozświetlał całą izbę, a oni siedzieli teraz wzdłuż ławy i poradzali z cicha a poważnie. (Zespół muzyczny - solistka) "Lulajże Jezuniu" 1. Lulajże Jezuniu moja perełko, Lulajże ulubione me pieścidełko. Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, A ty go matulu w płaczu utulaj. 2. Lulajże piękniuchny mój Aniołeczku, Lulajże wdzięczniuchny świata kwiateczku. 3. Niech zaśnie spokojnie małe Dzieciątko, Patrzcie, jak ono śpi to niemowlątko. (Rocho) W tę Noc Narodzenia i każde bydlątko rozumie człowieczą mowę i przemówić jest zdolne, że to między niemi Pan się narodził. Kto ino bezgrzeszny zagadnie ludzkim głosem- odpowiedzą; równe są dzisiaj ludziom i społecznie z niemi czujące, więc i opłatkiem trza się z niemi podzielić. (Zespół muzyczny - solista) "Jam jest Dudka" 1. Jam jest Dudka Jezusa małego Będę mu grał z serca ochotnego Graj Dudka graj, graj Panu graj. 2. Na piszczałce i na multaneczkach, Na bandurce oraz na skrzypeczkach 3. Póki tylko w sercu moim siły Puty grać Ci będę Jezu miły. (Boryna) Tyś gospodynią, Jaguś, to prawo twoje rozdzielić między wszystkie. Darzyć ci się będą i nie chorować, jeno jutro rano doić nie można, aż wieczorem, straciłyby mleko. (Józka) - A koniom dacie? (Jagna) - Nie było ich w onym czasie przy Narodzeniu, to nie można. (Rocho) Każde stworzenie, trawka każda, choćby i ta najmniejsza, kamuszek najmniejszy, nawet ta gwiazda ledwie dojrzana - wszystko dzisiaj czuje, wszystko wie, że Pan się narodził. (Zespół muzyczny) "Zaśpiewam Jezuskowi" sł. Adam Zachner muz. Stanisław Moryto 1. Zaśpiewam Jezuskowi najpiękniej jak potrafię I zaraz z pastuszkami do stajenki trafię. Chwała, chwała, chwała, chwała Niesie się po drogach. Dzyń, dzyń dzwoneczku, Dzyń, dzyń dzwoneczku Witaj pana Boga. 2. Zaśpiewam Jezuskowi, dziś z serca, z całej mocy Bo cały świat się cieszy, z tej grudniowej nocy 3. Zaśpiewam Jezuskowi kolędę mą do uszka Niech Dziecię się uśmiechnie mile do pastuszka. (Narrator I) Zwyczaje wigilijne opisane przez Reymonta dotyczą czasów sprzed ponad stu lat. Dzięki opisowi pisarza dowiedzieliśmy się, że śą one częściowo podobne do tych, które my znamy, a częściowo się od nich różnią. Zatem zastanówmy się, co na temat naszych współczesnych wigilijnych zwyczajów chcielibyśmy przekazać ludziom, którzy będą żyli w Polsce za sto lat. (Wszyscy śpiewają) "Bóg się rodzi" 1. Bóg się rodzi moc truchleje, Pan niebiosów obnażony, Ogień krzepnie, blask ciemnieje, ma granice nieskończony Wzgardzony, okryty chwałą, śmiertelny król nad wiekami, a słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. 2. Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław ojczyznę miłą W dobrych radach, w dobrym bycie, wspieraj jej siłę, swą siłą Dom nasz i majętność całą, i wszystkie wioski z miastami A słowo ciałem się stało i mieszkało między nami.
Opracowanie: mgr Urszula Kołodko - nauczyciel jezyka polskiego Wyświetleń: 2886
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |