AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Sabina Żuk
Lekcja wychowawcza, Scenariusze

Scenariusz przedstawienia "Cukierki" dotyczący wczesnej profilaktyki uzależnień

- n +

Scenariusz inscenizacji "Cukierki"

Przebieg inscenizacji

Występują: Narrator, Sopuch, Szczur Podstępek, chłopiec, Pan Roman,
Pani Stasia, dziewczynka, Pani Felicja

Narrator

Ile słodyczy jest w cukierkach,
każde dziecko dziś Ci powie.
Zaraz uśmiech ma na twarzy
i kolegów wkoło mrowie.

Lecz w pogoni za słodyczą
popaść można w tarapaty,
gdy częstuje nieznajomy,
mogą skończyć się już żarty.

Wiedział to czarodziej Sopuch
co w żmijowym swym fotelu,
skończył dzieło swego życia,
by dopuścić się fortelu.

Sopuch (wchodzi pewny siebie)

No! Nareszcie się udało,
cukiereczki jak bułeczki
pójdą jutro w świat.

Narrator

Zły to człowiek i podstępny,
robiąc cukiereczki słodkie,
chciał zamienić wszystkich ludzi
w niewolników dla swych potrzeb.


Sopuch (zachichotał szyderczo)

Będą mi posłuszni i oddani!

Narrator

W eleganckim garniturze
stał i patrzył w duże lustro.

Sopuch

Czy mi czego nie brakuje?
Mój Podstępku, ty mój Szczurze?

Narrator

Siedząc w kącie Szczur Podstępek
zachichotał z czarodzieja.

Szczur Podstępek

Wiesz! Odzienie to nie wszystko,
skoro zło z oczu spoziera.

Sopuch (patrzy w lustro)

Oczy żółte i złośliwe,
muszę ukryć za szkiełkami,
które mają zmienić wygląd
tak niemiłej twarzy.

No! Już lepiej, znacznie lepiej!

Narrator

Starszy Pan już w parę godzin
przy boisku spacerował,
by ofiary swego planu
tuż przy szkole upolować.

Sopuch

Plan mam prosty, gdyż wśród dzieci,
taki zwyczaj jest niemiły,
w zgodzie bawić się nie potrafią.
widzę, że słabszego zbiły
W czym ci pomóc mogę?

Narrator

Z zapytaniem Pan się zwrócił,
do chłopaka który płakał
gdyż z innymi się pokłócił.

Chlopiec (płacząc)

Nie chcę pomocy!

(a po chwili)

Nikt się ze mną bawić nie chce,
zawsze wciąż mnie przeganiają.

Sopuch (mówi z zadowoloną miną)

Nieprzyjemnych masz kolegów,
więc by humor wrócił znowu,
cukiereczek jak lekarstwo,
wnet przywróci Ci wesołość.

Narrator

Dziwny smak miał ten cukierek,
lecz czarodziej to przewidział.
Chłopak nagle znieruchomiał,
widział wszystko, choć nie widział

Oczy szkliste nieobecne.
Jak automat zaczął mówić.

Chłopiec

Czy- mo- gę -do- stać -je- szcze -je -dne- go
cu- kie -re- czka?

Sopuch

Owszem!
Teraz chłopcze drogi,
będziesz służył w zamku moim!

Narrator

Strach padł w całej okolicy,
ktoś porywał dzieci małe,
a w zamczysku zły czarodziej
niewolników miał gromadę.

Tu w ogrodach czarodzieja,
w pocie czoła pracowały,
produkując cukiereczki
co odmienić ludzi miały.

Szkliste oczy, twarz z marmuru
i bezwzględne posłuszeństwo.
Taki cel miał zły czarodziej,
który wieńczył swoje dzieło.

Nie przewidział wszak wszystkiego,
bo Pan Roman stary woźny,
przysiągł sobie, że już wkrótce
wnet dobierze się do niego.

Pan Roman (trzymając w ręku miotłę)

Widzę, że znikają dzieci
te samotne, nielubiane,
które często mają kłopot,
te przez wszystkich odganiane.

Ale co to! Co się dzieje?
To jest bardzo podejrzane!
Starszy Pan jest przy dziewczynce,
chce częstować cukierkami!

Narrator

Ścisnął Woźny trzonek miotły,
podbiegł do nich ze złą miną.
Lecz gdy chwycił go za kołnierz,
ten w powietrzu się rozpłynął.

Wiedział już gdzie jest przyczyna,
że znikają dzieci małe.
Więc ostrzegał wszystkich wkoło,
by na siebie uważały.

Pan Roman (skierowany do dzieci)

Nie wolno od nieznajomych
brać niczego, gdyż nie wiadomo
jakie zamiary, ma taki gagatek.

Narrator

Wpadł w zadumę stary woźny.
Widzi, że to nie są żarty.

Pan Roman

Trzeba będzie iść po radę
do znajomej Pani Stasi.

Narrator

Pani Stasia w całej szkole,
co dzień w klasach wciąż sprzątała,
ale dla potrzebujących,
mądrych rad też udzielała.

Pani Stasia

Coś tu widzę że ten człowiek,
to nie tylko łobuz co dzieci porywa,
ale i czarownik,
a i na takiego znajdziemy radę!

Narrator

W zamku Sopuch chodził wkoło,
jakiś problem mu doskwierał.
Gdyż nie mógł z cukierkami
sam do dzieci już docierać.

Szczur Podstępek

Mam ja pomysł dobrodzieju
Sam nie musisz się już trudzić.
Przecież dzieci, które masz tu
do roboty wnet zatrudnisz.

Sopuch

Och! Ty Szczurze, mój geniuszku
pomysł twój jest tak wspaniały,
że w nagrodę, za poradę
możesz zjeść ser żółty cały.

Narrator

W dzień jesienny, tuż przed szkołą,
gdy się lekcje już kończyły.
Wszystkie dzieci po zajęciach
Na boisku się bawiły.
Do dziewczynki, która z boku,
tuż przy płocie sobie stała,
podszedł chłopiec z cukierkami,
ona jednak go poznała.
To był Tomek, chłopiec, który
przez Sopucha tu nasłany
miał częstować cukierkami
wszystkie dzieci tu zebrane.
Ona jednak mądra była
i cukierka nie połknęła.
Tylko prędko go schowała
i woźnemu wnet oddała.

Dziewczynka (zadyszana)

Proszę pana!. Proszę Pana!

Pan Roman

Co się stało dziecko drogie?

Dziewczynka

Chcę dać panu te cukierki,
które dał mi chłopiec Tomek.

Pan Roman

Ten sam Tomek, który zniknął?

Dziewczynka

On nic więcej nie powiedział.
Teraz sobie przypominam
o cukierkach..
To te same,
te przez które wszystkie dzieci są porwane.

Pan Roman

Dobrze dziecko postąpiłaś.

Narrator

Tu pochwalił ją Pan Roman.
Wziął cukierki i po radę
do sprzątaczki powędrował.

Pani Stasia

Tu myślenie nasze na nic
jest osoba co pomoże.
To kucharka Pani Felcia,
problem szybko nam rozwiąże.

Narrator

Znana była Pani Felicja
ze sposobów na złe moce.
Łobuziaki i niejadki
znali ją już w całej szkole.

Miała chyba moc tajemną,
gdzie się tylko pokazała,
najtrudniejszy problem w życiu
w kilka minut rozwiązała.

Tak też było z cukierkami,
gdy je tylko w ręce wzięła,
powiedziała, że czarownik
w nich dokonał swego dzieła.

Pani Felicja

Trzeba wrzucić je do ognia,
a pokażą moc i czary.
Ale nie ma co się martwić,
znajdę na to jakąś radę.

To trucizna, co w człowieku
powoduje zniewolenie.
Trzeba zniszczyć tego, który
czyni takie spustoszenie.

Narrator

Ta narada trwała długo.
Woźny uczniom dał wykłady.
O złym czarodzieju, który
w cukiereczkach czynił czary.

O porwaniach i o kłótniach
i o dzieciach odtrącanych.
Te przez czarodzieja, które
wnet są szybko zniewalane.

Dzieci wszystko zrozumiały,
plan był prosty, więc do dzieła.
Wnet intruzów wyłapały,
resztą Felcia się zajęła.

Pani Felicja (stanowczo)

Trzeba zniszczyć gniazdo wroga,
muszę iść tam dziś z wizytą,
by już nigdy zły czarodziej
nie częstował ich trucizną.

Narrator Czar rzucony przez cukierki,
zmienił bardzo wszystkie dzieci.
Te złapane na boisku,
trzeba było szybko leczyć

Pani Felicja Chłopiec jest zaczarowany,
uczyniły to cukierki.
Muszę iść do czarodzieja,
by uwolnić wszystkie dzieci.

Narrator

Dzieci chciały jej dopomóc,
lecz stanowczo zabroniła
Czym wokoło niej zebranych,
wszystkich bardzo zadziwiła.

Pani Stasia i Pan Roman,
zrozumieli że to czary.
Nikt Felicji nie powstrzymał,
tyle miała w sobie wiary.

W zamku nikt się nie spodziewał,
że nastąpią takie zmiany.
Gdy się Sopuch zorientował,
Felcia sforsowała bramy.

Pani Felicja (zwracając się do czarodzieja Sopucha)

Wróżką ognia kuchennego jestem
Wiesz z kim masz do czynienia!
Zaraz całe twoje dzieło,
w popiół szybko tu zamienię!

Narrator

Sopuch, chociaż był zdziwiony
miotał czary i zaklęcia.
Dobrze wiedział że z tą wróżką
dalsza walka nie ma sensu.

Wnet zamienił się w jastrzębia
i gdy wzbijał się do góry,
biały płomień dotknął jego,
by nie zmieniał swej postury.

Biały płomień Pani Felci,
doprowadzić miał do tego,
aby nigdy już na ziemi
nie uczynił nic już złego.

Pani Felcia (zapraszając dzieci do siebie)

Chodźcie dzieci moje drogie,
ja wyleczę wasze ciała,
aby żadna zła istota
tyle cierpień nie sprawiała.

Narrator

Tak się kończy bajka cała,
w niej morały i nauka.
Tylko ten nie ma kłopotów,
co przyjaciół w życiu szuka..

Wśród przyjaciół działa siła,
rozum nie śpi i duch wielki.
Sprawdzić można, kto kolega,
jakie daje nam cukierki.

Nie zastąpi nam przyjaciół,
cały worek tych słodkości.
Skoro nie ma w nich dobroci,
koleżeństwa i miłości.

Opracowanie: mgr Sabina Żuk

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 7411


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.