|
|
Katalog Celina Sęk-Jarząbek Uroczystości, Scenariusze Pożegnanie roku szkolnego - scenariusz imprezyPożegnanie roku szkolnego(Na scenę kulejąc wchodzi chłopiec z zabandażowaną nogą i głową)Chłopiec 1 Coś ty Franek?! Ranny z wojny? Chłopiec 2 Nie, ze ślizgawki zwykłej szkolnej To Ryś pchnął mnie z całej siły w oczach świeczki zaświeciły bo wyrżnąłem głową w ławkę Taką mieliśmy ślizgawkę Chłopiec 1 A ta ręka? Guz na brodzie? Też zdobyłeś go na lodzie? Chłopiec 2 Nie ślizgając się niechcący, Ktoś przy schodach mnie potrącił i upadłem na podłogę Stłukłem wtedy brodę, nogę Chłopiec 1 Cóż za dziwna ta ślizgawka! Powiedz mi porządnie wszystko! Bo powiadasz, że ślizgawka, a tu szkoła, schody, ławka Chłopiec 2 Widzisz, bo ja zawsze wolę ślizgać się pod dachem w szkole (Do chłopców podchodzi pięcioro dzieci) Dziecko 1 Podobna przykrość wtedy się zdarza, gdy się ślizgamy po korytarzach Dziecko 2 W szkole mamy więcej takich sportowców (wskazuje na kolegę ubranego w strój sportowy z plecakiem oraz budzikiem w ręce) o na przykład tutaj stoi sobie długodystansowiec Dziecko 1 Pędzi aż pot mu włosy posklejał na czole. Dziecko 2 To biegacz? Dziecko 1 Nie spóźnialski znany w całej szkole. Dziecko 3 On mówi, że w koszykówkę świetnie grać potrafi ale nigdy papierem do kosza nie trafił Dziecko 2 Jeśli chcesz zostać sportowcem to lepiej nie naśladuj swoich kolegów tylko powtarzaj za mną Lew głośno ryczy, trąbi słoń Słuchaj orkiestry, plecy skłoń Czubkami palców dotknij stóp, teraz się już wyprostuj znów! (Dzieci na scenie wykonują ćwiczenia) Dziecko 4 Musi się starać, kto chce być mocny Jeśli się zmęczysz, trochę odpocznij A teraz odchyl głowę w tył Ćwicz, jeśli chcesz mieć dużo sił. Część 2 Dziecko 5 Roczek minął szybko. Już niedługo zadźwięczy ostatni dzwonek. Opustoszeją szkolne boiska złożymy pióra, zeszyty,książki Za to wielkie zaczną się przygody. Nim zapakujemy jednak marzenia do plecaków Pochwalimy się mamie oraz tacie, że wiemy: ile jest dwa razy dwa jak powstaje deszcz i wiatr, że złotem jest milczenie a srebrem jest mowa, lecz pamiętać należy, że nie warto zawsze być oszczędnym w słowach Dziecko 6 Nie oszczędzamy słówek proszę dziękuje przepraszam Bowiem jak nas uczy historia ludzkości, jeszcze nikt nie stracił na grzeczności. Dziecko 5 Za to oszczędzaliśmy wzrok, bo nawet w skrycie nie patrzyliśmy, co sąsiad pisał w zeszycie. Dziecko 7 Wiem jak żelazo robią w hutach jakie u kryje się w butach Wiem, dokąd płynie najdłuższa z polskich rzek. Lecz gdy mam być z wami szczery Ja nie lubię chodzić do szkoły, choć nic nie ma we mnie z lenia. Ja nie lubię chodzić do szkoły, bo w tornistrze nie mieszczą się marzenia W szkole jest wielki porządek nikt nie trzyma w szkole marzeń, muszą zostawiać je w domu - pod stołem albo w jakiejś szparze. A one przez ten czas rosną, odbywają samotne podróże i kiedy wracam ze szkoły za dalekie są i za duże. Dziecko 8 Bo my w szkole chcemy przelewać z pustego w próżne, chcemy znaleźć igłę gdzie siana stóg chcemy wiatru poszukać później by przewodnikiem naszym być mógł Dziecko 9 Chcemy by trójkątne były kwadraty chcemy kwiat paproci znaleźć poza tym...... chcemy zaprosić tutaj czerwca-maszynistę by przed tablicą zrobił sobie stację i żeby zabrał nas już na wakacje Część 3 (Na scenę wbiega chłopiec na głowie ma czapkę konduktorską na plecach plecak) Czerwiec Jak się macie mili? (Dzieci z plecakami lub walizkami stoją w grupce rozmawiają wesoło, dwójka dzieci odbija piłkę plażową) Wszyscy Dobrze, nie najgorzej! Czerwiec No, gdzie was zabrać? Dziecko 1 W góry Dziecko 2 I nad morze gdzie czeka piaszczysta plaża i morskiej wody smak. Dziecko 3 A mnie zawieź na wieś. Dzieci 4 i 5 A nas nad jezioro. Dziecko 6 Chcę jechać do lasu, w którym grzybów sporo bo gdy się wsłuchasz w leśną cisze tysiąc głosów możesz słyszeć śpiewa wilga komar bzyka świerszczykowa gra muzyka strumień nuci swą piosenkę złota pszczoła leci z brzękiem szumią drzewa,dzięcioł stuka kukułeczka w gąszczu kuka bąk kosmaty huczy basem mała żabka skrzeknie czasem stuk - ziemię szyszka stuknie trzaśnie głośno gałąź sucha Dziecko 2 Spełnisz wszystkie prośby nasze. Czerwiec Możecie się nie bać Ale przed wyjazdem kilka słów powiedzieć trzeba. Dziecko 2 Proszę pana Czerwca. My jesteśmy najzwyklejsze dzieci. Mowa! Aniołkami nas trudno nazwać. Dziecko 3 Zdarza nam się bić. Dziecko 4 Przeszkadzać Dziecko 5 Śmiecić WSZYSCY I po prostu robić pani na złość Dziecko 1 Zdarza nam się lekcji nie odrabiać Dziecko 2 Brudne łapy mieć i kleks w zeszycie Dziecko 3 Pani wie, że nic się nie da zrobić Inni nie będziemy takie jest życie Więc się - dla porządku trochę zżyma Głos podnosi, nieraz uwagę wlepi Dziecko 4 Ale długo w gniewie nie wytrzyma znowu się do nas uśmiecha Dziecko 5 Jak jest zła to człowiek też się boczy Dobra -to jej gotów wleźć na głowę No i tak się nasze życie toczy Czasem szare czasem kolorowe Ale nie jest tajemnicą dla niej,ani dla nas że, choć się czubimy. To w gruncie rzeczy my i nasza pani Wszyscy Bardzo się lubimy Dziecko 4 I oczywiście przeprosić nie zapomnimy Przeprosimy także rodziców za dziurę w spodniach za myślenie na lekcjach o niebieskich migdałach Dziecko 1 Pragniemy kochani rodzice, byście w ten czerwcowy słoneczny dzień przebaczyli nam nasze figle psoty i psikusy i tak jak my cieszyli się latem słońcem i zielenią. Pożegnamy panią, pożegnamy klasę Czerwiec Świetnie, a mój pociąg odsapnie tymczasem. Dziecko 3 Wszystkim czterem kątom oknom drzwiom i szafie kłaniam się najładniej jak tylko potrafię. Teraz odpoczniecie od naszych hałasów. Na tym kończę! Czołem! Brak mi słów i czasu. Dziecko 2 Kochana tablico Ty na pożegnanie od dziewcząt i chłopców śliczny list dostaniesz Skrzypiałaś ze złości gniewałaś się na nas bo byłaś dość często strasznie zamazana Wybacz nam gryzmoły błędy zawijasy Masz na przeprosiny ten kwiatek od klasy Czerwiec Teraz ja wtrącę swoje trzy grosze Uwaga! Otwieram lata bramy, czeka na was las W chłodnym mroku lśnią słońca polany i strumyk na kamykach gra Już czeka piaszczysta plaża i morskiej wody smak Czekają was dalekie drogi i bujna zieleń łąki po prostu cały świat (Na scenę wbiega kolejna grupa dzieci) Dziecko 6 (dziewczynka) A kiedy będzie słońce i lato, pójdziemy sobie na spacer z tatą Ja będę miała nową sukienkę, tato będzie trzymał mnie za rękę. pójdziemy wolno prosto przed siebie będziemy liczyć chmury na niebie będziemy liczyć drzewa przy drodze będziemy skakać na jednej nodze A wokół ludzie będą się dziwić że jesteśmy tacy szczęśliwi Dziecko 7 Mamo ty też chodź z nami Dam ci łąkę z kwiatami ze skowronkiem, ze słonkiem Do wąchania słuchania patrzenia nawet, gdy się zachmurzy na niebie nawet, gdy się kłopotów nazbiera my uśmiechniemy się do siebie zawsze jak dziś jak teraz Dziecko 8 Poczekaj czerwcu Jeszcze tylko musimy spakować marzenia kupić bilet i do pociągu wsiąść! Szkoła na nas zaczeka! Wrócimy do niej we wrześniu z daleka z gór znad morza stamtąd i stąd (okazuje ręką) Dziecko 9 Moja walizka już spakowana żagiel szumi na wietrze na akacjowych listkach żeglujemy już w przestrzeń Dziecko 10 Już pociąg rusza, słychać pierwszy gwizd Już miasto poza nami Jutro wyślemy pierwszy list Z namiotu pod sosnami. Zielone ściany będą tam, Zielone będą stoły Więc list nasz będzie taki sam Zielony i wesoły. Dziecko 9 Kochani rodzice z miasta R Wasz syn się syn całkiem dobrze się ma Oddycha świeżym powietrzem, a kiedy chłodno,śpi w swetrze. Nie ma chrypki, kataru ni słonecznego udaru. Śpi w dzień po obiedzie od drugiej piętnaście do trzeciej. Myję szyję i nogi. Nie wchodzi do wody głębokiej. I wstydu wam nie przyniesie, choć wychowuje się w lesie Jedynie, co trzeba mu więcej to, proszę Mamy, pieniędzy. Na lody śmietankowe. Na kino objazdowe. Na oranżadę w proszku. Na czekoladę gorzką. Na chałwę, na dropsy miętowe Na kwaśne mleko- bo zdrowe I proszę Mamy i Tatki na różne inne wydatki Na koniec wszystkich pozdrawiam i kłaniam się Tacie i Mamie. Wasz syn Jacek, co nie ma pieniędzy na znaczek. Wszyscy A gdy skończą się wakacje do tornistra zapakujemy tym razem smak poziomek i las. Czy w tornister czy też w teczkę, weźmiemy wakacji choć troszeczkę Bibliografia Nauczanie początkowe nr 6 1989/90, Wydawnictwo Pedagogiczne w Kielcach Wybór wierszy okolicznościowych dla klas I-III, Krystyna Lenkiewicz Warszawa 1994 WSiP H. Kruk "Z ludźmi i przyrodą" Wybór literatury dla dzieci przedszkolnych z komentarzem metodycznym WSiP Warszawa 1991 T. Śliwiak "List z wakacji" W Chotomska "Do widzenia, wakacje" T. Kubiak ' Wiersz prawie wakacyjny" J. Hockuba "Wakacje' Opracowanie: Celina Sęk - Jarząbek Wyświetleń: 7684
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |