|
|
Katalog Aleksandra Grymel Różne, Artykuły Postawy rodzicielskie w odczuciu dorastającej młodzieżyPostawy rodziców, a zachowanie się dzieciOkreślone postawy rodzicielskie wpływają na kształtowanie się osobowo-ści dziecka oraz na jego zachowanie względem samego siebie, rówieśników, otoczenia. Wywierają one wpływ na osiągnięcia szkolne, na rozwój funkcji poznawczych, ustalenie równowagi uczuciowej, sposób wywiązywania się z ról społecznych, a tym samym na wybór wartości społeczno-moralnych.Wpływ środowiska rodzinnego na kształtowanie się osobowości dziecka przebiega dwiema drogami: jako świadoma praca wychowawcza i niezamie-rzone oddziaływanie. Jest to oddziaływanie poprzez zdarzenia zachodzące w rodzinie i ustosunkowanie się dorosłych do tych zdarzeń. Duży wpływ mają również wzajemne stosunki członków rodziny wobec siebie. Szczególnego znaczenia nabiera rodzaj emocjonalnego nastawienia rodziców do dziecka. Właściwe postawy stwarzają podstawy dla prawidłowego rozwoju psycho-społecznego dziecka, a niewłaściwe wpływają na ten rozwój ujemnie. Określone postawy rodzicielskie stanowią warunki sprzyjające rozwojowi pewnych cech zachowania dziecka takich jak: inteligencja, plastyczność i oryginalność myślenia, fantazja, wytrwałość, wyniki szkolne, umiejętność skupienia uwagi, wybór zawodu. Stwierdzono także, że nastawienia emocjonalne wobec dziecka wpływają na charakter wzajemnych oddziaływań między matką a dzieckiem. Dzieci matek, nie akceptujących ich działania, krytykujących postępowanie i samo-dzielnie podejmowane decyzje wykazywały brak współdziałania w zabawach z rówieśnikami oraz reakcje agresywne i pesymizm. Postawy rodziców wywierają również duży wpływ na niezależność i sa-modzielność dziecka. Na sposób odnoszenia się do samych rodziców oraz na rozwój emocjonalny dziecka. U dzieci odrzucanych stwierdzono wysoką afektywność przy niskiej kontroli życia uczuciowego. Były one emocjonalnie niestałe, buntownicze, agresywne, kłótliwe. Natomiast dzieci rodziców o postawach demokratycznych cechowało usposobienie łagodne i pogodne. Niektórzy autorzy, (Baldwin, Kalhorn, Breese) twierdzą, iż stosowane wo-bec dziecka represje związane z jego odtrąceniem powodują u niego skłonno-ści do wybuchów złości i wzmożonej aktywności. Z badań wynika iż, dzieci rodziców o postawach demokratycznych, osiągały pełną dojrzałość szkolną i społeczną, właściwą dla wieku życia. Nie zaobser-wowano u nich chęci dominacji lecz humor, koleżeńskość, przyjazny stosu-nek do rówieśników, pomysłowość w zabawie. Były lubiane i akceptowane, często zapewniały sobie przywództwo w grupie (M. Ziemska, 1973). Dzieci rodziców pobłażliwych były koleżeńskie, bądź kłótliwe, ale zawsze mało aktywne, mniej uspołecznione. Dzieci te często są nieśmiałe w kontak-tach z rówieśnikami, nieagresywne, ale też niezbyt koleżeńskie, bardzo nieuf-ne i mało aktywne. Miały kłopoty z nawiązywaniem prawidłowych kontak-tów, były tolerowane, lecz nie zapewniały sobie przywództwa w grupie. Zda-rzało się, że pełniły rolę kozła ofiarnego. U dzieci rodziców odrzucających je występował już w wieku przedszkolnym sprzeciw w stosunku do dorosłych. Bunt ten nasilał się w wieku szkolnym i przejawiał się w stosunku do całego środowiska życia dziecka. Dzieci te są wrogo nastawione do rodziców, nauczycieli, rodzeństwa, rówieśników. Czę-sto zostawały członkami grup nieformalnych, których działania były sprzecz-ne z przyjętymi normami społecznymi. Badaniu poddano również dzieci rodziców o postawach dominujących, ze skłonnościami do kierowania dzieckiem z pozycji siły, rozkazu, zastraszenia. Dzieci tych rodziców manifestowały swą niezależność w stosunku do doro-słych i rówieśników. Często zachowywały się w sposób agresywny i dominu-jący. Niekorzystny wpływ na rozwój dojrzałości społecznej wywiera także po-stawa nadmiernej opiekuńczości. Dzieci wychowywane w ten sposób są spo-łeczne niedojrzałe, podatne na frustrację, nieprzystępne, nieopanowane, o sła-bej zdolności koncentracji. Często nie znajdują kolegów, są również odsuwa-ne przez grupę rówieśniczą. Nie mają szans na zajęcie ważnej roli w grupie z powodu braku aktywności i nadmiernej kontroli rodziców. Postawy rodziców wobec dziecka w ogromnym stopniu decydują o stylu wychowania, o doborze, a także skuteczności środków wychowawczych. W zależności od emocjonalnych postaw rodziców środki te będą dawały róż-ne rezultaty (M. Ziemska 1969, 1973). Pogląd ten podziela Zaborowski (1969), twierdząc iż o efektach wychowania dziecka decydują przede wszyst-kim charakter i formy stosunków rodziców z dziećmi. Autor uważa, że jeżeli dziecko jest przez rodziców akceptowane, to nawet czasami niewłaściwe środki wychowawcze nie przynoszą ujemnych efektów. I przeciwnie, gdy sto-sunki między rodzicami a dziećmi są oparte na wrogości i obojętności to na-wet najbardziej pozytywne metody muszą zawieść (M. Ziemska 1979). Reasumując, można stwierdzić że nadmierny dystans uczuciowy wobec dziecka pociąga za sobą częściowe lub całkowite zahamowanie rozwoju uczuć wyższych. Frustracja wywołana przez zaniedbanie, często jest genezą zachowania agresywnego u dzieci. Takie postawy rodziców prowadzą do aspołecznego a nawet antyspołecz-nego zachowania dzieci (A. Giryński, 1996). Nadmierna koncentracja na dziecku może powodować opóźnienie dojrza-łości społecznej, infantylizm, bierność, ustępliwość, brak pewności siebie, lę-kliwość, obsesje. Dziecko może przejawiać słabe aspiracje, brak opanowania. Z drugiej zaś strony może być przyczyną zuchwalstwa, zarozumialstwa, ego-izmu, niepowściągliwości, buntu wobec rodziców i rówieśników, poczucia zawyżonej wartości. W świetle dotychczasowych badań postaw wychowawczych rodziców wobec dziecka upośledzonego umysłowo w stopniu lekkim daje się zauwa-żyć, iż postawy te różnią się od postaw wobec dzieci o prawidłowym rozwoju intelektualnym. Po pierwsze ujawniają one nadmierną koncentrację uczuciową na dziecku, po drugie zaś nadmierny dystans uczuciowy. Rodzice dzieci upośledzonych umysłowo częściej dążą do surowego wycho-wania, ujawniają tendencję do wychowania w zależności, ograniczają swobo-dę dziecka. Tłumią jego agresję i zainteresowania seksualne, ingerują w życie swojego dziecka. Jednocześnie w dużym stopniu stymulują jego aktywność. Różnice w zakresie każdej z postaw naczelnych wskazują na znacznie gorszą sytuację dziecka upośledzonego umysłowo w porównaniu z pełno-sprawnym rówieśnikiem. Wymienione tu ogólne prawidłowości potwierdzają badania Kostrzewskiego (1978); Giryńskiej i Giryńskiego (1978); Sowy i Wojciechowskiego (1986); Wojciechowskiego (1984, 1990). W badaniach Jaroszewskiej (1978) dodatkowo okazało się, że rodzice dzieci lekko upośledzonych akceptują je takimi, jakie są. Przyznają jednocze-śnie, że upośledzone dziecko jest powodem wielu konfliktów, utrudnia życie. Występowanie takiej sytuacji potwierdziły badania Sowy i Wojciechowskie-go (1986), z których wynika, że rodzicom trudno było się pogodzić z faktem posiadania upośledzonego dziecka. Badania Wojciechowskiego (1984, 1990) potwierdziły fakt przejawiania nadmiernej koncentracji u matek i nadmierne-go dystansu u ojców. Różnice te jednak okazały się statystycznie nieistotne. Stwierdzono również, że największą rolę w rozwoju dziecka upośledzo-nego umysłowo w stopniu lekkim odgrywają następujące postawy rodziciel-skie: umiejętność kierowania dzieckiem bez akcentowania swojej przewagi, liczenie się z jego odczuciami i pragnieniami, umiejętność radzenia sobie z problemami wychowawczymi, stawianie dziecku rozumnych wymagań oraz okazywanie zadowolenia z ich realizacji (Kostrzewski 1984). Badania R. Giryńskiej i A. Giryńskiego (1978, 1993) wskazują na poziom przystosowania i uspołecznienie dzieci upośledzonych umysłowo w stopniu lekkim. Postawy rodzicielskie, określane jako pożądane wychowawczo były charakterystyczne dla dzieci przystosowanych społecznie i uspołecznionych. W grupie rodziców dzieci nieprzystosowanych i nieuspołecznionych domi-nowały dwie przeciwstawne postawy: nadmiernie wymagająca i nadmiernie chroniąca. Liczne badania dowodzą o wysokiej korelacji między korzystną sytuacją rodzinną a przyrostem inteligencji, przystosowaniem społecznym (A. Giryński, 1984, 1995, J. Kostrzewski, 1982, J. Głodkowska, 1984). Rodzina oddziałuje na dziecko w obrębie określonych stosunków spo-łecznych swoistych tylko dla niej, takich w których nie potrafimy ani wytwa-rzać, ani imitować żadnymi innymi układami. Na podłożu tych stosunków są dziecku dostarczane określone wartości i wzory osobowe (K. Skarżyńska, 1990). Wyniki badań autorki, których celem było zbadanie czy wartości ce-nione przez rodziców mają znaczenie dla zachowania dziecka można podsu-mować następująco: im wyższe wykształcenie rodziców, im więcej wartości świadczących o dojrzałości społecznej, tym lepsze przystosowanie społeczne dzieci i wybór wartości powszechnie akceptowanych. Podsumowując należy stwierdzić, iż wychowanie rodzinne, jak każde ludzkie oddziaływanie, niesie wartości pozytywne i zagrożenia. Z jednej stro-ny stanowi centrum przekazywania wartości etycznych, z drugiej zaś każde odchylenie w zachowaniu dziecka można tłumaczyć zaburzeniami stosunków rodzinnych. Opracowanie: Aleksandra Grymel Wyświetleń: 1163
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |