|
|
Katalog Małgorzata Mruk Język polski, Scenariusze "Polsko, jesteś już wolna" - montaż słowno-muzyczny na Święto Niepodległości"Polsko, jesteś już wolna" - montaż słowno - muzyczny na Święto NiepodległościNarrator:To już bardzo dawna historia, kiedy Polska utraciła wolność. Trzej sąsiedzi: Rosja, Prusy i Austria zawarły między sobą sojusz i dokonały rozbiorów Polski. Było to w 1772, 1793 i 1795 roku. Przez ponad wiek nasz kraj nie istniał na mapie. Żył jednak naród i jego kultura. Recytator 1: Narodzie! niegdyś wielki, dziś w smutnej kolei Wyzuty z sił, bogactwa, sławy i nadziei, Co niegdyś mocą miecza i nauk wyborem Postronnych byłeś dziwem, pogromem i wzorem! Dziś pod jarzmem zhańbienia, klęski i niewoli Dumnym jesteś igrzyskiem i pastwą swawoli. Ty, coś orężem obce przemierzał narody, Patrz, co z tobą zrobiły domowe niezgody. Recytator 2: Ojczyzno moja, na końcu upadła! Zamożna kiedyś i w sławę i w siłę! Ta, co od morza aż do morza władała, Kawałka ziemi nie ma na mogiłę. Narrator: Naród nie ugiął się jednak. Społeczeństwo polskie podjęło walkę z wrogiem. Recytator 3: Na krakowskim rynku wszystkie dzwony biją, cisną się mieszkańcy z wyciągniętą szyją. Na krakowskim rynku- tam ludu gromada, Tadeusz Kościuszko dziś przysięgę składa. Zagrzmiały okrzyki jak tysięczne działa, swego bohatera wita Polska cała. Wyszedł pan Kościuszko w krakowskiej sukmanie, odkrył jasne czoło na to powitanie. Odkrył jasne czoło, klęknął na kolana: - Ślubuję ci życie, ojczyzno kochana. Ślubuję ci wiarę, ślubuję ci życie, za Bożą pomocą wolność wrócić muszę. A mówił te słowa w tak ogromnej ciszy, zdało się, że Pan Bóg tę przysięgę słyszy. Zapłakał, zaszlochał naród dookoła. "Niech żyje- zawołał- Litwa i Korona". Narrator: Po upadku powstania nastąpiły represje. Wielu Polaków wywieziono na Sybir. Recytator 4: Tymczasem zajeżdżały inne rzędem długim Kibitki; ich wsadzano jednego po drugim. Rzuciłem wzrok po ludu ściśnionego kupie, Po wojsku- wszystkie twarze pobladły ja trupie; A w tłumie taka była cichość głucha, Żem słyszał każdy krok ich, każdy dźwięk łańcucha. Narrator: Aby uniknąć prześladowań wielu Polaków wyjechało za granicę. Z dala od bliskich tęsknili za utraconą ojczyzną. Recytator 5: Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów nieba... Tęskno mi, Panie... Do kraju tego, gdzie winą jest dużą Popsować gniazdo na gruszy bocianie, Bo wszystkim służą... Tęskno mi, Panie... Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony Są jak odwieczne Chrystusa wyznanie: "Bądź pochwalony..." Tęskno mi, Panie... Narrator: Wybitni patrioci głosili światu, że Polska jest. Wszyscy: Jeszcze Polska nie umarła, kiedy my żyjemy! Co nam obca moc wydarła, szablą odbijemy! Narrator: 30 listopada 1830 roku żołnierze ze Szkoły Podchorążych w Warszawie pod wodzą Piotra Wysokiego chwycili za broń i ruszyli przeciwko wojskom rosyjskim. Recytator 6: Grzmią pod Stoczkiem armaty, Błyszczą białe rabaty, A Dwernicki na przedzie Na Moskala sam jedzie. Chodźwa trzepać Moskala Bo dziś Polska powstała! Niech na Polski nie kala, Hej, zabierzwa mu działa! Narrator: Kolejny zryw Polaków to powstanie styczniowe. Kolejna próba, by uczynić kraj wolnym. Niestety, zakończona klęską. Recytator 7: Hej, strzelcy wraz, nad nami orzeł biały A przeciw nam śmiertelny stoi wróg. Niech z naszych strzelb piorunie zagrzmią strzały, A lotem kul kieruje Bóg. Narrator: Zaborcy ze zdwojoną siłą zaczęli germanizować i rusyfikować nasz kraj. Społeczeństwo polskie skutecznie przeciwstawiało się jednak wynarodowieniu, zakazowi używania języka polskiego. Domy i rodziny stały się szczególnymi stróżami polskości. Dzieci wychowywano w duchu patriotyzmu i szacunku dla bohaterów narodowych. "Rota" Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród. Nie damy pogrześć mowy, Polski my naród, polski lud, Królewski szczep piastowy. Nie damy, by nas gnębił wróg. Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg! Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, Ni dzieci nam germanił, Orężny stanie hufiec nasz, Duch będzie nam hetmanił. Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg. Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg! Narrator: 1 sierpnia 1914 roku wybuchła wojna pomiędzy Rosją a Niemcami i Austrią. W sercach Polaków zapłonęła nadzieja, że nadchodzi wyzwolenie. "Wojenko, wojenko" Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani, Że za tobą idą, że za tobą idą chłopcy malowani? Chłopcy malowani, sami wybierani, Wojenko, wojenko, wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani? Na wojence ładnie, kto Boga uprosi, Żołnierze strzelają, żołnierze strzelają, Pan Bóg kule nosi. Wojenko, wojenko, co za moc jest w tobie, Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz, w zimnym leży grobie. Recytator 8: Synkowie moi, poszedłem w bój, Jako wasz dziadek, a ojciec mój- Jak ojca ojciec i ojca dziad, Co z Legionami przemierzył świat, Szukając drogi przez krew i blizny Do naszej wolnej Ojczyzny. Synkowie moi, da nam to Bóg Że spadną wreszcie kajdany z nóg I nim wy męskich dojdziecie sił, Jawą się stanie, co pradziad śnił, Szczęściem zakwitnie, krwią wieków żyzny, Łan naszej wolnej Ojczyzny! Synkowie moi, lecz gdyby Pan Nie dał zejść zorzy z krwi naszych ran To jeszcze w waszej piersi jest krew Na nowy świętej Wolności śpiew! I wy pójdziecie, pomni spuścizny, Na bój dla naszej Ojczyzny! "Szara piechota" Nie noszą lampasów, lecz szary ich strój, Nie noszą ni srebra, ni złota. Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój, Piechota, ta szara piechota. Ref: Maszerują strzelcy, maszerują, Karabiny błyszczą, szary strój. A przed nimi drzewa salutują, Bo za naszą Polskę idą w bój. Idą, a w słońcu kołysze się stal, Dziewczęta zerkają zza płota. A oczy ich dumnie utkwione są w dal: Piechota, ta szara piechota. Recytator 9: Słyszeliście? Grzmią armaty, Rozpoczął się bój! Żegnaj łąko, drzewa, chaty, Dalej koniu mój! Więc koniku mój bułany Ruszaj, czas już czas Matko, ojcze mój kochany, Żegnam, żegnam was. "O mój rozmarynie" O mój rozmarynie, rozwijaj się, O mój rozmarynie, rozwijaj się, Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej, Zapytam się. A jak mi odpowie- nie kocham cię, A jak mi odpowie- nie kocham cię, Ułani werbują, strzelcy maszerują, Zaciągnę się. Dadzą mi konika cisawego Dadzą mi konika cisawego I ostrą szabelkę i ostrą szabelkę Do boku mego. Dadzą mi kabacik z wyłogami Dadzą mi kabacik z wyłogami I wysokie buty i wysokie buty Z ostrogami. Narrator: Nadszedł rok 1918. Wszystkich ogarnęła wielka radość. Koniec wojny, a 11 listopada Polska odzyskała niepodległość. Recytator 10: Polsko, nie jesteś już niewolnicą. Łańcuch twych kajdan stał się tym łańcuchem, Na którym z lochu, co był twą stolicą Lat sto, swym własnym dźwignęłaś się duchem. Dzisiaj wychodzisz po wieku z podziemia, Z ludów jedyny ty lud czystych dłoni, Co swych zaborców zdumieniem oniemia, Iż tym zwycięża jeno, że się broni. Ty, broniąc siebie wbrew wszelkiej nadziei, Broniłaś jeno od czarnej rozpaczy Wiary, że wolność, prawo, moc idei Nie jest czczym wiatrem ust, ale coś znaczy. "My, Pierwsza Brygada" Legiony- to żołnierska nuta, Legiony- to ofiarny stos, Legiony- to rycerska buta, Legiony- to straceńców los. Ref: My, Pierwsza Brygada, Strzelecka gromada, Na stos rzuciliśmy nasz życia los, na stos, na stos. Recytator 11: Bez tej miłości można żyć Mieć serce suche jak orzeszek malutki los naparstkiem pić z dala od zgryzot i pocieszeń, na własną miarę znać nadzieję, w mroku kryjówkę sobie uwić, o blasku próchna mówić "dnieje", o blasku słońca nic nie mówić. (...) Ziemio ojczysta, ziemio jasna, nie będę powalonym drzewem. Codziennie mocniej w ciebie wrastam radością, smutkiem, dumą, gniewem. Nie będę jak zerwana nić. Odrzucam pustobrzmiące słowa. Można nie kochać cię- i żyć, ale nie można owocować. "My, Pierwsza Brygada" Mówili, żeśmy stumanieni, Nie wierząc nam, że chcieć- to móc. Lecz trwaliśmy osamotnieni, A z nami był nasz drogi Wódz. Ref: My, Pierwsza Brygada, Strzelecka gromada, Na stos rzuciliśmy nasz życia los, na stos, na stos. Wykorzystano: M. Konopnicka "Na krakowskim rynku" J. Jasiński "Do narodu" F. Karpiński "Żale Sarmaty" W. Pol "Mazur Dwernickiego" C. K. Norwid "Moja piosnka" J. Żuławski "Do moich synów" A. E. Odyniec "Ułan" L. Staff "Polsko nie jesteś już niewolnicą" W. Szymborska "Gawęda o miłości ziemi ojczystej" J. Wybicki "Mazurek Dąbrowskiego"
Opracowanie: mgr Małgorzata Mruk Wyświetleń: 3586
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |