|
|
Katalog Mirosława Kalinowska Różne, Artykuły Ocena szkolna w przemianach edukacyjnychOcena szkolna w przemianach edukacyjnychWciąż jesteśmy oceniani i sami oceniamy. Wartościowanie wszelkich przejawów naszej aktywności przez otoczenie, środowisko, w którym żyjemy, była, jest i pozostanie trwałym elementem codziennego życia. Chodzi o to, aby był to element twórczy, sprzyjający rozwojowi człowieka i efektywności pracy.Każdy człowiek pragnie, żeby jego wysiłek został dostrzeżony i doceniony. W przeciwnym razie zniechęci się do pracy. Za jedną z przyczyn stopniowego wygasania w dzieciach chęci do nauki uznaje się ocenianie. Dla niektórych - należałoby je po prostu zlikwidować. Dla innych - zmienić tak, by naprawdę wychodziło naprzeciw potrzebom dziecka. Obowiązujący od września 1999 roku system oceniania opiera się na kompromisie. Nakazuje ocenianie opisowe tam, gdzie jest ono możliwe, to znaczy w nauczaniu zintegrowanym. Jeden nauczyciel spędzający z dzieckiem dużo czasu jest w stanie dokonać uczciwego i wyczerpującego opisu. Natomiast ocenianie cyfrowe występuje na dalszych etapach edukacji, gdzie sama liczba nauczycieli utrudnia lub wręcz uniemożliwia skonstruowanie sensownego opisu. Odpowiedni system oceniania ma uczyć świadomego podejmowania różnych zadań życiowych. Pomóc zrozumieć, że w życiu nie ma sytuacji beznadziejnych. Pokazać, że ludzie są życzliwi i sobie pomagają. Wskazać dobre i słabe strony i zachęcić do pracy nad sobą. Warunkiem podstawowym jest jednak całkowite odejście od dotychczasowego systemu oceniania. Nowy system diagnozowania i oceniania daje możliwość łagodnego przyzwyczajania ucznia oraz jego rodziców do samooceny, oceniania wewnętrznego i zewnętrznego. Wszystko to jednak nie stanie się z dnia na dzień, tylko będzie długotrwałym procesem. Ze względu na liczne innowacje w systemie oceniania pojawiło się wiele modeli weryfikacji uczniów w naszych szkołach. B. Śliwerski wyróżnia następujące modele: Model tradycyjny - legalistyczny - stopnie wystawia się tu w postaci not szkolnych zgodnie z Zarządzeniem MEN z dn. 24.09.1992r., które określa następujące instrumenty i kryteria oceniania uczniów. Są to noty szkolne od 6 do 1 z dominującym w nich kryterium opanowania wiedzy (Dz. Urzędowy, MEN 1992, Nr 7, poz. 32). Obiektywność ocen jest w tym modelu iluzją. Nie są one miernikiem wiedzy i wysiłku dziecka. Stosowanie wobec wszystkich uczniów jednakowej skali ocen i tych samych kryteriów nie uwzględnia różnic indywidualnych w zakresie zdolności i możliwości rozwojowych poszczególnych uczniów. Stopnie szkolne są przy tym nieporównywalne dla różnych przedmiotów i nauczycieli oraz dla różnych typów środowiskowego uwarunkowania pracy szkół (Śliwerski, 1994). Zmodyfikowany model tradycyjny: punktowo - ocenowy lub literowo - ocenowy - gdzie przyznawane uczniom za wiedzę i umiejętności punkty przeliczane są na stopnie. W tym celu ustalono limity punktów, które winien zdobyć uczeń, aby uzyskać na zakończenie semestru czy roku szkolnego określoną ocenę. (Laska, 1992) Modyfikacją tego typu oceniania jest prowadzona przez niektórych pedagogów do praktyki szkolnej metoda "zero - jedynkowa". Punktem wyjścia w tym procesie jest ustalenie przez nauczyciela progu wymagań wobec ucznia tzn. poprzeczki którą muszą pokonać, by uzyskać zaliczenie danego przedmiotu. Nauczyciel jasno określa oczekiwania merytoryczne jako jedyny warunek uzyskania oceny zaliczającej (jedynka) lub nie (zero). Uczniowie, którzy pokonali ową "poprzeczkę" uzyskują najwyższą ocenę według obowiązującej skali, czyli szóstkę, natomiast ci, którzy nie zaliczyli, otrzymują 1 i nie są promowani do następnej klasy (Dziewulak, 1993). Zmodyfikowany model tradycyjny: symboliczno - ocenowy, gdzie nauczyciel zamiast not szkolnych przekazuje dzieciom ich symboliczną postać, a więc słoneczka, rakiety, chmurki itp. Rau i Chodoń (1999) przestrzegają, aby znaczki te nie stanowiły przełożenia obowiązującej skali ocen na obrazki, np. hulajnoga - 1, rower - 2, motocykl - 3, samochód - 4, samolot - 5, rakieta - 6. Brzezińska A. (1993) proponuje tylko dwa rodzaje znaczków, z których pierwszy oznacza "to jest dobrze" (np. słonko) a drugi "to jest źle" (np. chmurka). Na kartach zaznaczony jest poziom osiągnięć uczniów i stopień włożonego wysiłku. Za czytanie uczeń może być oceniony w kategorii poziomu osiągnięć jako bardzo dobry, zaś w kategorii wysiłku może być oceniony jako słaby. Model alternatywny bez stopni, ale klasyfikacyjny, w ramach którego uczniowie nie uzyskują w ciągu roku szkolnego żadnych stopni tylko ocenę opisową, ale jej następstwem jest promocja do następnej klasy lub też nie. W takim modelu uczeń sam poszukuje informacji zwrotnej o wynikach swojej edukacji. Nie ma potrzeby organizowania mu specjalnych sytuacji oceniania na stopień. W toku co dziennych spotkań jest mnóstwo okazji do uzyskania zwrotnej informacji o sobie samym, udzielania mu rad, wskazówek czy opinii, gdy są one potrzebne. Taki model preferują szkoły szwajcarskie, gdzie uczniowie uczą się bez ocen. Rodzicom przedstawia się charakterystykę dziecka - informacje o jego szkolnych dokonaniach, wskazówki do dalszej pracy i współpracy. Podobnie w szkole duńskiej i gruzińskiej zrezygnowano z ocen szkolnych. Jeżeli potraktujemy oceny opisowe w kategoriach urzędowego dokumentu, to ich biurokratyczny wymiar przerośnie wartość dokonywanego w nich zapisu, należy bowiem zwrócić uwagę na fakt, iż w takich arkuszach ocen opisowych jako dokumentach nie przystoi odnotowywanie osobistych uwag i refleksji nauczyciela o dziecku. Trudno o brak skrępowania u nauczyciela, który chciałby w osobistym dialogu z uczniem podzielić się własnymi odczuciami, przeżyciami czy opiniami, skoro mogłyby one podlegać zewnętrznej kontroli. Tak rozumiany arkusz ocen opisowej jako dokumentu urzędowego traciłby swoje przesłanie dialogowe, niszcząc możliwość nawiązania specyficznej więzi między nauczycielem wychowawcą a dzieckiem i jego rodzicami. Arkusz oceny opisowej jako jakościowe świadectwo szkolne nie może mieć charakteru aktu prawnego i dokumentu publicznego, jeżeli będzie zawierać subiektywne sądy nauczyciela o uczniu. Pojawia się zatem pytanie: komu ma służyć ów dokument? Czy ma on mieć charakter aktu prawnego skierowanego - jak wszystkie dokumenty publiczne - na zewnątrz podmiotu ocenianego (ucznia) czy też ma spełniać funkcję dialogu między nauczycielem a uczniem, skoncentrowanego na diagnozowaniu i wspieraniu rozwoju obu stron? To rozwiązanie przyniosło z sobą wiele problemów i kontrowersji, choć niewątpliwie zapoczątkowało także szereg ważkich przemian i innowacji w nauczaniu początkowym. Model alternatywny - bez stopni i promocji - polega na tym, że uczniowie nie otrzymują żadnych not szkolnych i nie są też selekcjonowani i klasyfikowani do następnej klasy. Przekazywana im ocena opisowa spełnia głównie funkcję diagnostyczno - informacyjną i motywacyjno - afirmacyjną. Nauczyciel nie stosuje w nim żadnych not szkolnych, zaś istotnym "dokumentem" postępów szkolnych dziecka oraz jego możliwości i szans rozwojowych jest Arkusz oceny opisowej i trójstronna rozmowa (rodzice - nauczyciel - dziecko). Ten model kształcenia uznawany jest w środowisku nauczycieli i administracji oświatowej za rewolucyjny, wyzwalając zróżnicowane reakcje. Jedni zachwyceni możliwością wyzwolenia siebie i swoich podopiecznych z pseudo kształcenia i pseudo wychowania stworzyli klasy autorskie, klasy o niekonwencjonalnej edukacji. Inni byli przerażeni utratą monopolu na władzę. Najistotniejsze w idei kształcenia bez procesów selekcyjno- klasyfikacyjnych, to tkwiąca u jej podstaw wolność. Niesie ona z sobą prawo nauczyciela do bycia innym, a zarazem bycia sobą, do troski o rozwój osobowościowy każdego ucznia. W istocie kształcenie bez stopni i bez selekcji staje się obszarem walki o osobistą wolność nie tylko dla ucznia, ale i nauczyciela. Edukacja nastawiona na diagnozowanie i wspieranie rozwoju dzieci jest jednocześnie rezygnacją z procesów i struktur władztwa pedagogicznego nauczycieli wobec uczniów (Śliwerski, 1994). Dorosłym brakuje konsekwencji w poglądach na znaczenie stopni w życiu dziecka. Rysują się tu dwa poglądy: tradycjonalistów - głoszących, że oceny są nieodłącznym elementem nauki szkolnej - i nowatorów - pajdocentrystów, którzy uważają, że w imię dobra dziecka należy przynajmniej w pierwszym etapie nauki szkolnej zrezygnować z ocen. (Celińska - Mitał, 1993) Bibliografia Brzezińska A. "Wspomaganie rozwoju", Edukacja i Dialog 2/1993 Celińska - Mitał D. "Znaczenie oceny", Życie Szkoły 4/93 Dziewulak D. "O metodzie zero - jedynkowej", Nowa Szkoła, 7/1993). Rau K. Chodoń I. "Ocenianie opisowe a rozwój dziecka", Oficyna Wydawnicza Gościański, Prętnicki, Poznań 1999. Śliwerski B. "Edukacja autorska" Oficyna Wydawnicza "Impuls", Kraków, 1996 Śliwerski B. "O różnorodności oceniania w edukacji wczesnoszkolnej", Życie Szkoły 8/1994
Opracowanie: Wyświetleń: 745
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |