AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Krzysztof Jas
Ekologia, Artykuły

Rola szkoły w edukacji przeciwpowodziowej

- n +

Rola szkoły w edukacji przeciwpowodziowej

Powódź, która przetoczyła się w 1997 roku przez Ziemię Kłodzką, zaskoczyła wszystkich. Była ona tragiczną niespodzianką dla mieszkańców, ale i dramatem dla władz, bezwzględnie wykazując bezsilność i bezradność ludzi i instytucji wobec sił natury. Gdy Wielka Woda spłynęła, unosząc ludzki dorobek, przyszedł czas refleksji.

Jak to się stało, jak to było możliwe, dlaczego byliśmy zaskoczeni i bezradni. Czy było możliwe zrobienie czegokolwiek, aby żywioł nas nie zaskoczył, abyśmy wiedzieli sami - każdy z nas, mieszkańców tej ziemi - co i kiedy należało w takiej sytuacji czynić.

Pamięć ludzka, ratując naszą psychikę, chce usunąć tragiczne wspomnienia, zatrzeć, uczynić mniej drastycznymi nasze przeżycia. Naturalna obronna cecha naszej pamięci, może jednak przynieść opłakane skutki w przyszłości. Nie wolno nam zapomnieć! Trzeba być czujnym!

Wielka Woda może nie pojawić się przez następne kilkadziesiąt lat, może nas jednak nawiedzić już za kilka lat lub miesięcy. Czy tego chcemy, czy nie, klimat nieuchronnie zmienia się. W naszej części planety staje się bardziej ciepły i wilgotny. Ilość opadów będzie się zwiększać, zagrożenie powodziowe będzie rosnąć. Musimy o tym pamiętać i być na to przygotowani. Nie zmienimy klimatu, nie umiemy wpływać na pogodę, możemy jednak przygotować się na wypadek powodzi. Możemy zmniejszyć straty. Odpowiednio przygotowani, unikniemy klęski, nawet jeśli nie unikniemy powodzi. Co należy zrobić?

Należy prowadzić edukację przeciwpowodziową wśród dzieci i młodzieży. To co dla dorosłych było wielką i wyjątkową katastrofą, którą można wyprzeć z pamięci, dla dzieci było dramatycznym przeżyciem, które może zaciążyć na ich psychice do końca życia. Pamięć dzieci i młodzieży zarejestrowała bezradność dorosłych w czasie powodzi. Oni nie chcą być bezsilni wobec żywiołu! Wypomną dorosłym, dlaczego nie przygotowali ich na taką możliwość, jeśli wiedzieli, że sytuacja może się powtórzyć. Jest to więc konieczne dla przyszłych pokoleń. Dzieci i młodzież można przygotować znacznie łatwiej do radzenia sobie z żywiołem, gdyż naturalna dla ich wieku chłonność umysłów, ułatwia przyswajanie wszelkiej wiedzy. Powszechność obowiązku szkolnego umożliwia objęcie edukacją przeciwpowodziową praktycznie całość młodej populacji. Szkoła ma wielką siłę oddziaływania na dzieci i młodzież, poprzez autorytet instytucji, zaufanie do nauczycieli, cele działania - przygotowanie do przyszłości, do radzenia sobie w świecie nieustannych zmian, do radzenia sobie w życiu. A więc szkoła ma możliwości oddziaływania i to najskuteczniejszego z możliwych.

Nie wykorzystać takiej szansy byłoby nie tylko głupotą, ale i zbrodnią!
Wbrew pozorom nie wymagałoby to tak wielkich środków finansowych, jak się komuś może wydawać. Opracowanie programów edukacyjnych przez fachowców, może być częściowo sfinansowane przez wydawnictwa, które przygotowałyby do programów podręczniki. Ich rozprowadzanie zwróciłoby koszty. Znaczną część materiałów można również rozprowadzać do szkół za pośrednictwem internetu - reforma edukacji zakładała przecież upowszechnienie dostępu do sieci, do wszystkich szkół! Internet nie może się przecież kojarzyć dzieciom i młodzieży wyłącznie z zabawą. Niewątpliwie ważne jest odpowiednie przygotowanie nauczycieli do kształcenia swych podopiecznych w tym zakresie i dostarczenie im odpowiednich narzędzi - wiedzy i materiałów. Istotna byłaby współpraca w tej dziedzinie, szkół ze służbami w terenie. Policjant, strażak, urzędnik w gminie odpowiedzialny za "sprawy przeciwpowodziowe" - pojawiając się w szkole wspierałby swą wiedzą nauczycieli. Przekaz informacji od osób, które w razie zagrożenia lub wystąpienia żywiołu, prowadziłyby akcję przeciwpowodziową, byłby najlepszym środkiem. Dziecko, które spotkało taką osobę w szkole, w ramach szkolenia, w warunkach bezpieczeństwa, od razu reagowałoby sprawniej w trakcie powodzi, czując się bezpieczniej wśród osób, które już zna!

Wszelkie poniesione na edukację przeciwpowodziową koszty i tak byłyby mniejsze, od strat, z jakimi możemy mieć do czynienia, jeśli takiej stałej, systematycznej, obowiązkowej edukacji prowadzić się nie będzie!

Żadna doraźna akcyjność tu nie pomoże, będzie mało skuteczna i pamięć po niej zaniknie. Tylko systematyczne oddziaływanie za pośrednictwem szkół może przynieść pożądane efekty. Należy również pamiętać, że sama dobra wola nauczycieli, bez odpowiednich uregulowań prawnych (określenie standardów wymagań, podstaw programowych przez odpowiednie władze, i. t. p.) nie pomoże.

Opracowanie:
Krzysztof Jas
Wiesław Wierbiłowicz
Szkoła Zrozumienia
Gimnazjum nr 2 w Wilkanowie
57 - 513 Wilkanów

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 684


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.