Katalog

Maria Zarychta
Różne, Artykuły

Postrzeganie samego siebie, prezentacja siebie - koncepcja struktury "Ja"

- n +

Koncepcja siebie jest złożoną, zmieniającą się całością o wielu twarzach. Obejmuje ona przekonania o samym sobie i łączące się z nim uczucia, pozwala rozumieć własne funkcjonowanie oraz stosunek do mnie innych ludzi, co pomaga utrzymać poczucie kontroli nad zachowaniem i otoczeniem.

Wiedza o własnej osobie kształtuje się od początku życia. Podstawowym i pierwotnym jej źródłem są rodzice. Od nich dziecko otrzymuje pierwsze komunikaty ze sposobu, w jaki jest traktowane. Nie rozumie słów, ale świetnie odczytuje mimikę twarzy, ton głosu, napięcie lub spokój zajmujących się nim rąk. Odbiera emocje i przeżywa zadowolenie lub lęk i ból. Przeżywane emocje są pierwszymi informacjami o jego pozycji wśród innych ludzi.
Później pojawiają się informacje słowne podawane w formie jednoznacznych komunikatów np.: "jesteś niezbyt ładna, ale za to sympatyczna", "Aniu, z ciebie to prawdziwy niejadek". Często też dziecko słyszy, jakie powinno być: "za mało pracujesz, powinieneś być bardziej pracowity".

Zdarza się często, iż otrzymana informacja w dzieciństwie od bliskich emocjonalnie sobie osób trwa dalej w nie zmienionej formie i steruje zachowaniem. Pojęcie o sobie jest wytworem naszych społecznych interakcji. Dla zobrazowania tego procesu Charles Cooley w1902r. wprowadził pojęcie " jaźni odzwierciedlonej". To prowadzi do przyjęcia nastawień innych wobec nas jako własnych. Posłużył się terminem "Ja odzwierciedlone" dla podkreślenia stopnia, w jakim zdefiniowanie naszego "Ja" zależy od informacji zwrotnej i opinii uzyskiwanych od innych ludzi. Herbert Meed w 1934r. rozwinął tę ideę twierdząc, że zdolność przyjmowania perspektywy innych osób ma decydujące znaczenie dla rozwoju poczucia Ja. Przyjmowanie ocen innych oznacza zrozumienie tego, że mogą oni spostrzegać rzeczywistość inaczej niż ty i że ich spostrzeganie ciebie jest różne od twojego. Ja odzwierciedlone jest konstruowane w miarę, jak z biegiem czasu przyjmujemy opinie innych ludzi o nas. Jeśli nie moglibyśmy widzieć siebie oczami innych ludzi, nasz obraz siebie byłby nieostry, ponieważ zabrakłoby nam społecznego zwierciadła, w którym moglibyśmy się przejrzeć.

Również eksperymenty z małpami człekokształtnymi pokazały, że kontakty społeczne są rzeczywiście kluczowe dla rozwoju pojęcia Ja. Na przykład Gordon Gallup w 1977r. porównywał zachowanie szympansów hodowanych pojedynczo, w całkowitej izolacji społecznej. Jedne i drugie były malowane czerwonym barwnikiem i umieszczane pojedynczo w pokoju bez lustra. Notowano jak często dotykają zabarwionego, ale nie widzianego przez siebie łuku brwiowego bądź ucha. Następnie przynoszono do pokoju lustro. Teraz szympansy mogły zobaczyć siebie i nową "kosmetykę". Szympansy z doświadczeniami społecznymi przejawiały zachowanie typowe dla małp człekokształtnych (i ludzi) - natychmiast wykorzystywały obraz w lustrze do zbadania czerwonych miejsc na swoich głowach. Natomiast małpy, które były hodowane w izolacji społecznej, w ogóle nie reagowały na swoje odbicie - ich zachowanie świadczyło o tym, że szympansa w lustrze nie uznawały za siebie. U naczelnych, tak jak u człowieka, interakcja społeczna ma kluczowe znaczenie dla rozwoju pojęcia Ja.1).

W opisie własnej osoby mieszczą się sądy dotyczące swego Ja jako osoby fizycznej (wzrost, kolor oczu, płeć), są też właściwości odnoszące się do funkcjonowania lub odczuwania w charakterystyczny sposób w interakcjach społecznych (np. "jestem szczęśliwy, lękliwy, odważny, nieśmiały) i w aktywności pozaspołecznej (jestem pilny, wytrwały, inteligentny).

Drugim źródłem informacji o sobie są efekty własnych działań. Większość ludzi ma bardzo silną skłonność, by określić siebie poprzez te ich skutki. Ktoś, kto często doświadcza w swoich działaniach niepowodzeń, może uznać "nieudactwo życiowe", za swą wewnętrzną cechę, ale szczegółowa analiza jego niepowodzeń wykazuje np.: brak umiejętności planowania działań.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na jakość sądów wartościujących o sobie jest społeczne porównywanie. Gdy wydaję sąd o swoich możliwościach intelektualnych i oceniam je jako dobre, to dzieje się tak dzięki porównywaniu ich z możliwościami innych osób.

Zgodnie z poglądem wielu psychologów, człowiek posiada wewnętrzną wiedzę o tym, jaki jest - co tworzy "ja realne", a także, jaki chciałby być - tzw. "ja idealne". "Ja realne" to zestaw sądów o własnym wyglądzie, właściwościach psychicznych, relacjach z ludźmi, zaś "ja idealne" to zbiór przeświadczeń o własnej pożądanej wizji swojej osoby.

Funkcje struktury Ja

W miarę rozwoju psychicznego wokół ja koncentrują się zróżnicowane motywy i uczucia społeczne tj. wstyd, duma, pycha, próżność. Uczucia te i motywy mogą wywoływać określone zachowania, bądź hamować je. I tak poczucie własnej wartości, ważności stymuluje jednostkę do zajmowania eksponowanych funkcji w grupie, a poczucie niższości hamuje aktywność społeczną i wywołuje wycofanie się z życia społecznego.

Struktura ja przejawia się w różnorodnych procesach i mechanizmach wewnętrznych. Do najważniejszych należy:

1. Proces kodowania i przetwarzania informacji o własnej osobie. Jednostka tak koduje i przetwarza informacje o własnej osobie aby utrzymać na ogół dodatnią samoocenę i poczucie tożsamości, a więc odrzuca lub osłabia informacje sprzeczne z jej samooceną i poczuciem tożsamości.
2. Struktura ja wpływa na poczucie sprawstwa i kontroli. Te działania, które podejmowane są z własnej inicjatywy, które silniej wiążą się z indywidualnymi potrzebami, zainteresowaniami, postawami są traktowane jako bardziej osobiste, łączą się z poczuciem odpowiedzialności, są realizowane z większym zaangażowaniem emocjonalnym.
3. W określonych warunkach struktura ja może wywołać istotne przewartościowania w systemie poznawczym jednostki, jej postawach oraz wpływać na proces samokontroli i samowychowania.

Struktura ja spełnia ważne funkcje osobotwórcze i rozwojowe. Należą do nich:

A. Funkcje poznawcze. Człowiek gromadzi różnego typu informacje opisowe i oceniające na temat własnej osoby; informacje te składają się na obraz własny i samoocenę. Tworzenie się obrazu własnej osoby i samooceny zapośredniczone jest przez funkcjonujący w świadomości jednostki i wzór osobowy, system wartości i rację własną.
B. Funkcje wartościująco - akceptujące. Na podłożu struktury ja tworzą się i funkcjonują sądy i postawy odnośnie wartości własnej osoby i akceptujące ją w mniejszym lub większym stopniu.
C. Funkcje kontrolno - przystosowawcze. Struktura ja zależnie od treści i form poszczególnych substruktur stwarza podstawę do tworzenia poczucia kontroli nad otoczeniem zewnętrznym i społecznym oraz mechanizm adaptacji do tego otoczenia. Adaptacja obejmuje dostosowanie się do świata i jego rekonstrukcję w/g indywidualnych planów i ideałów.
D. Funkcje tożsamościowe. Struktura ja stanowi układ poznawczo - emocjonalny umożliwiający człowiekowi utrzymanie poczucia stałości swej osoby, oraz sprzyjający somookreśleniu, to jest wyodrębnieniu cech swoistych dla jednostki różniących ją od otoczenia.
E. Funkcje kreatywno - ekspresyjne. Człowiek jest istotą, która może przekraczać siebie samego, samoaktualizować się i korygować formy swego dotychczasowego życia. Jednostka dysponująca określoną strukturą ja może dążyć do trafnego samopoznania oraz realizować swoje prawdziwe ja, osiągać wyższy poziom integracji wewnętrznej opartej na akceptacji określonych wartości.

Funkcje poznawcze, wartościujące, kontrolno - przystosowawcze można powiązać z "ja przedmiotowym", to jest strukturą ja zorientowaną na autoprezentację i autoregulację. Jednostka sterowana przez ja przedmiotowe staje się dla siebie przedmiotem poznania i regulacji. W percepcji własnej osoby przeważają barwy jasne, pozytywne nad ciemnymi. W percepcji własnej osoby i samoocenie ludzie wykazują tendencję pozytywną i optymistyczną.

Funkcje tożsamościowe i kreatywno - ekspresyjne wyrażają ja podmiotowe jednostki. Ja podmiotowe scala różnego rodzaju zjawiska wewnętrzne np. myśli z emocjami i potrzebami, integruje doświadczenia przeszłe z nowymi doświadczeniami i programami działania.2).

Ogólny zarys struktury Ja

Przez strukturę ja będziemy rozumieli system doświadczeń, przeżyć oraz ukształtowanych mechanizmów psychicznych wpływających na kodowanie i przetwarzanie informacji o własnej osobie i na zachowanie jednostki. Struktura ja jest integralną częścią osobowości jednostki i jednak jej nie wyczerpuje. Oprócz struktury ja w skład osobowości wchodzą: temperament, potrzeby.

Struktura ja może zajmować mniej lub bardziej centralne miejsce w osobowości. Gdy staje się centralnym składnikiem osobowości, jednostka postrzega świat i go ocenia przez pryzmat własnego ja np.: własnych postaw, potrzeb, somooceny, przeżywa emocje natury osobistej - poczucie pewności siebie, lęku, zawiści prestiżu, niższości, dominacji.

Struktura ja powinna być ujmowana w relacji ze światem przedmiotowym, głównie społecznym. Nikt nie rodzi się z gotową strukturą ja, jest ona produktem doświadczeń jednostki ze światem społecznym.

Struktura ja może być mniej lub bardziej stabilna i trwała. Stabilność trzeba odróżnić od sztywności. Sztywna struktura ja ma charakter obronny i wyrasta na podłożu lęku i wyparcia przykrych emocji i odłączenia ich od samoświadomości. Struktura ja sztywna jest w małym stopniu otwarta na nowe doświadczenia i informacje, jest zależna od postaw i potrzeb uformowanych w dzieciństwie.

Stabilność struktury ja jest produktem:

a. względnego zaspokajania ważnych potrzeb jednostki, a szczególnie bezpieczeństwa, pozytywnej samooceny, afiliacji, uznania społecznego.
b. Względnego uzgodnienia ja realnego i ja idealnego, rozbieżność ja realnego i ja idealnego zaburza równowagę emocjonalną i stabilność struktury ja.
c. Zaufania do siebie i wiary w możliwość realizacji ważnych zadań leżących na linii akceptowanych wartości.3).

Model struktury Ja

Kategoria doświadczenia jest wyjściową kategorią w analizie struktury ja. Doświadczenia można ujmować obiektywnie bądź subiektywnie. W pierwszym znaczeniu określa ona sytuacje i zdarzenia, z którymi jednostka ma do czynienia, w drugim - reprezentację tych zdarzeń w umyśle jednostki. Doświadczenia mogą być różnie uświadomione i pamiętane Doświadczenia uświadomione związane z własną osobą można rozpatrywać jako proces samoświadomości. Treści samoświadomości ludzi różnią się: jedni mogą żyć z poczuciem niższości, w nastroju depresji, inni mogą żyć w stanie optymizmu, mieć wiarę w siebie. Treści samoświadomości mogą być przetwarzane w sposób personalny, emocjonalny (samoświadomość indywidualna), uspołeczniony, obiektywny (samoświadomość zewnętrzna) na podłożu lęku, zagrożenia (samoświadomość obronna) i w sposób refleksyjny(samoświadomość refleksyjna).

Treści w powiązaniu z formami mogą tworzyć układy, które w miarę powtarzania i utrwalania tworzą ja indywidualne, ja obronne, ja zewnętrzne i ja refleksyjne. System ten można określić mianem "ja podstawowego".

Ja indywidualne stanowi układ wrażliwy na jednostkowe standardy i postawy oraz na personalne emocje np.: samoocenę, poczucie własnej wartości. Ja indywidualne zawiera intuicyjne poczucie własnej odrębności, ciągłości. Kojarzy się ono z automatycznymi myślami i sądami o własnej osobie. Ja indywidualne wpływa na zachowanie sprzyjające podnoszeniu samooceny, tożsamości.

Ja obronne - jest strukturą bazującą na zagrożeniu i lęku, zawiera ono mechanizmy obronne np.: racjonalizację, projekcję. Ja obronne łączy się z samoświadomością opartą na treściach wewnętrznych, przetwarzanych w sposób obronny, wpływa na zachowania niespójne, sztywne, agresywne.

Ja zewnętrzne wrażliwe jest na informacje społeczne, oceny i opinie otoczenia. Ja zewnętrzne łączy się z aktywizacją standardów społecznych, opartych na normach i wzorach grupowych. Ułatwia ono przystosowanie społeczne.
Ja refleksyjne umożliwia integrację informacji o sobie na poziomie abstrakcyjnym, sprzyja samokrytycznej analizie swego życia, programowaniu własnej przyszłości, samokontroli, samorealizacji.4).

Samoocena

W ścisłym związku z podstawowym układem Ja działa układ funkcjonalny, na który składają się samowiedza, samoocena, postawa wobec siebie oraz plany i aspiracje. Znaczącym składnikiem układu funkcjonalnego jest samoocena. Samoocena funkcjonuje na podłożu porównania własnych cech realnych z cechami pożądanymi (ja idealne), z cechami innych ludzi, standardami i normami społecznymi. Można wyodrębnić samoocenę adekwatną, zaniżoną, zawyżoną, niską lub wysoką.

W warunkach aktywizacji ja indywidualnego ludzie przejawiają tendencję do podnoszenia samooceny, korzystnych porównań z innymi. W warunkach aktywizacji ja obronnego samoocena jednostki może ulec obniżeniu lub wahaniu, jednostka może przejawiać obawę przed ryzykiem, koncentrować się na brakach i cechach negatywnych. Osoby o niskiej samoocenie często usprawiedliwiają swoje słabe wyniki, zbliżają się do osób o niższej pozycji, upośledzonych. Aktywizacja ja zewnętrznego wpływa na obiektywizację samooceny, jest właściwe określenie proporcji między pozytywnymi a negatywnymi cechami.

Samoświadomość, tożsamość

Treści samoświadomości można podzielić na wewnętrzne i zewnętrzne. Treści wewnętrzne obejmują myśli, emocje, pragnienia. Są to tzw. zdarzenia prywatne. Treści zewnętrzne dotyczą złożonych zachowań, stosunków z innymi ludźmi, ról i pozycji społecznych.
Tożsamość bazująca na treściach wewnętrznych jest mniej stabilna, a bardziej chwiejna, gdyż nasze życie wewnętrzne podlega fluktuacjom, gdy odgrywają w nim główną rolę emocje. Tożsamość oparta na treściach zewnętrznych, w stabilnych warunkach zewnętrznych i społecznych umożliwia osiągnięcie dość trwałej równowagi wewnętrznej i bezpieczne funkcjonowanie psychologiczne. Ze względu na automatyzację zachowań zgodnych z przepisami roli społecznej utrudnia samorealizację jednostki.

Treści samoświadomości są przetwarzane za pomocą czterech form: indywidualnej, obronnej, zewnętrznej i refleksyjnej. Tożsamość jednostki łączy się z jednej strony z integracją tych form, a z drugiej, z ich ciągłością w czasie. Jeśli chodzi o integrację form to formy indywidualne i zewnętrzne nierzadko są sprzeczne i mogą osłabiać tożsamość np.: pracownik naukowy interesujący się określonymi problemami może czuć się wewnętrznie rozchwiany, gdy jego przełożeni zlecą mu prowadzenie badań nad problemami, które go nie interesują.

Kolizyjna może być również samoświadomość refleksyjna i obronna. Pracownik naukowy o zagrożonej samoocenie i niepewnym statusie zawodowym nie będzie miał możliwości dokonania bilansu i rzeczowej analizy swoich osiągnięć i trudności w pracy naukowej. Integracja formy indywidualnej, zewnętrznej i refleksyjnej przy redukcji samoświadomości obronnej sprzyja umocnieniu tożsamości.

Tożsamość spełnia w życiu człowieka określone funkcje. Funkcje związane z dokonywaniem wyboru i podejmowaniem decyzji, funkcje interpersonalne i funkcje odpornościowe. Jeśli chodzi o dokonywanie wyborów i decyzji, to przebiegają one na podstawie akceptacji określonych wartości i wzorów osobowych. Jednostka na ogół uświadamia sobie co ceni, w jakim stopniu, a czego nie ceni, wie co jej imponuje. Określone wybory i stojące za nimi wartości są lokalizowane w obrębie różnych treści i form samoświadomości. Tożsamość jednostki jest zatem funkcją określonych wartości i związanych z nimi wyborów. Przesunięcie się wartości i decyzji do innych treści i form może łączyć się z przekształceniem tożsamości lub jej osłabieniem. Np.: ma to miejsce, gdy wybitny pisarz traci zainteresowanie twórczą pracą literacką i staje się działaczem społecznym.
- Jednostka pełni w ciągu swego życia różne role społeczne i utrzymuje relacje społeczne. W toku tych relacji i w procesie pełnienia różnych ról społecznych jednostka przybiera określony kształt społeczny. Sama jednostka musi uświadomić sobie jakie są przepisy ról społecznych i normy regulujące stosunki społeczne. W tych zakresach aktywizuje się często samoświadomość oparta na treściach zewnętrznych przetwarzanych za pomocą formy zewnętrznej. Tego typu samoświadomość może sprzyjać umocnieniu tożsamości społecznej. Treści wewnętrzne jednak osłabiają tożsamość społeczną.5).

Zachwianie struktury Ja

W rozumieniu psychologii poznawczej samoocena pozostaje w ścisłym związku z rozbieżnością między "ja realnym" i "ja idealnym". Jeżeli ktoś uważa, że jest zupełnie inny niż chciałby być, znaczy, że nie odpowiada mu to, jaki jest. W efekcie nie akceptuje siebie, czasami nawet siebie nienawidzi, ponieważ nie spełnia oczekiwań wobec siebie. W efekcie daje to niską samoocenę. Niska samoocena, potocznie często nazywana "kompleksem niższości", oznacza brak pewności siebie, niewiarę w swoje możliwości i szczęśliwe finały zdarzeń, wiążą się także z różnymi odcieniami niechęci względem siebie - od nielubienia aż do nienawiści. Osoba przekonana, że jej nieatrakcyjne "realne ja" jest takie i nie da się z tym nic zrobić, wówczas pojawiają się zachowania autodestrukcyjne i samokarzące.

W sytuacji odmiennej tzn., gdy "ja realne" jest bliskie "ja idealnemu", a zatem, gdy osoba postrzega siebie jako bliską pożądanej wizji, pojawia się akceptacja i pozytywny stosunek. O takiej osobie mówimy, że ma wysoką samoocenę.

Większość osób ma przeciętną samoocenę, co oznacza, że pod pewnymi względami akceptują siebie, pod innymi chcieliby być inni niż są. Poziom samooceny nie zależy więc od obiektywnej jakości przypisywanych sobie właściwości, ale od subiektywnej oceny stopnia, w jakim jestem bliski tego, jaki chciałbym być.

Pozytywna lub negatywna samoocena uruchamia dwa mechanizmy, które stają na straży jej niezmienności. Jeden z nich to mechanizm "samo spełniających się proroctw". Mechanizm ten ujawnia się jako zgodność między tym, co myślę o sobie a zachowaniem. Osoba przekonana, że jest zbyt głupia, by powiedzieć coś rzeczywiście mądrego, w sytuacjach prowokujących do wypowiedzi albo milczy - zbyt sparaliżowana lękiem i niepewnością by się odezwać, albo mówi coś szybko, stosując duży skrót logiczny, zaś na pytania o wyjaśnienia reaguje obronnie lub wycofaniem. W efekcie wychodzi z takich sytuacji z poczuciem, iż jej głupota jest niezaprzeczalna, czego dowiodła kolejny raz.

Drugi mechanizm, to selektywność uwagi i stronniczość interpretacji. Dla osoby o niskiej samoocenie pozytywna informacja, np.: o jej interpersonalnej atrakcyjności, nie będzie dostrzegana lub pomijana, natomiast wzrośnie uwrażliwienie na informacje potwierdzające jej nieatrakcyjność, bądź też - w przypadku percepcji takich opinii - pojawi się interpretacja dewaluująca ich wartość (powiedział tak z litości, powiedział tak, bo zależy jej na moim podpowiadaniu).

Często też pojawia się przekonanie, iż osoba, która wydała taką pozytywną opinię, szybko zorientuje się, jak jest naprawdę i zmieni ją na prawdziwą (tzn. negatywną).

Samoocena steruje ludzkim zachowaniem. Wpływa na poziom stawianych sobie zadań. Osoby o niskiej samoocenie sięgają po cele mało ambitne, ale za to łatwo dostępne bądź też bardzo trudne, niemal niewykonalne. W pierwszym przypadku skutecznie zabezpieczają się przed niepowodzeniem (a więc kolejnym dowodem na własną bylejakość). W tym drugim nie osiągnięcie tak ambitnego celu jest niebolesne emocjonalnie, bo wprawdzie tego nie osiągnęłam, ale też było to zbyt trudne do wykonania (nieosiągalne).
Skrajnie wysoka lub skrajnie niska samoocena wpływa także na percepcję społeczną. Jedna i druga zwiększa poczucie zagrożenia. Dla osób o niskiej samoocenie oznacza to potwierdzenie ich negatywnych sądów na swój temat, dla osób o wysokiej samoocenie oznacza to możliwość odkrycia, że ich pozytywne mniemanie na swój temat jest nadmiarowe.
Wiele osób stawia znak równości między swoim zachowaniem a swoim ja: moja wartość jest wyznaczona tym, jak skutecznie funkcjonuję - "jestem tym, co robię". Dla niektórych praca jest tym wskaźnikiem poczucia, że są w porządku, zmęczenie idzie wtedy w parze z samozadowoleniem, a urlop lub wolne dni stają się źródłem dyskomfortu psychicznego, niepokoju, i spadku samoakceptacji. Podstawowym przekonaniem takiego pracocholika jest: "jestem w porządku, gdy pracuję", "o mojej wartości decyduje moja pracowitość". Uważają, że "im trudniej, tym lepiej", ponieważ tym wyraźniej zasłużyli na uznanie, pochwałę, na akceptację.

Sam fakt istnienia i własnej niepowtarzalności jako osoby nie jest wystarczającym uzasadnieniem dla poczucia własnej wartości. Dla niektórych osób o ich samoocenie i zadowoleniu z siebie decydują inni ludzie, a dokładniej ich pozycja wśród innych: "Jestem tyle wart, na ile jestem lepszy od innych". Dla tych osób nie wystarczy być dobrym, trzeba być najlepszym. Samoocena takich osób ulega nagłym i ekstremalnym zmianom: od samozachwytu do głębokiej dezaprobaty, od pełnej akceptacji po nienawiść do siebie. Dla niektórych osób mocne "dokopanie" sobie jest źródłem nowej mobilizacji i nowego sukcesu.
Niektóre osoby w dzieciństwie otrzymywały bardzo pozytywne informacje o sobie: syn był w wypowiedziach matki najwspanialszym małym, niezwykle dzielnym i mądrym mężczyzną, a córka w ocenach ojca - najśliczniejszą małą, słodką kobietką. Dziecko słyszało, jakie jest wyjątkowe, nadzwyczajne i nieprzeciętne, a potem w konfrontacji z innymi dziećmi okazywało się, że one są mądrzejsze z matematyki lub piękniej deklamują bądź lepiej myślą. Osoby takie są zdezorientowane, polega to na ich ogromnym zawstydzeniu faktem, że przestali wierzyć w swoją "nadzwyczajność" i boją się, że również inni mogą to dostrzec.
Rozbieżność w systemie "ja", dotyczące " ja aktualnego", "ja idealnego" i "ja powinnościowego", są wewnętrznym źródłem stresu. Kiedy osoba nie potrafi zaakceptować negatywnej koncepcji siebie, a " ja możliwe" oddalają się, osiągając poziom "ja idealnego" pojawia się pokusa dokonania gwałtownej zmiany, zaczynania życia od nowa lub samounicestwienia. Jeśli osoba posiada "ja idealne" bardzo oddalone od "ja aktualnego", to czuje się niezadowolona z siebie i niezdolna do spełnienia swych aspiracji, w wyniku czego pojawia się depresja. Jeśli "ja powinnościowe" nie zgadza się z " ja aktualnym", to osoba nabiera przekonania, że narusza jakieś istotne powinności, na co reaguje poczuciem winy i lęku.

Typowe dla kryzysu emocjonalnego jest poczucie bezradności, zagubienia się i własnej niemocy. Kryzysy emocjonalne wplatają się w bieg życia jednostki. Pojawiają się, gdy w zmaganiach z narastającymi trudnościami życiowymi człowiek nie znajduje już środków i sposobów radzenia sobie z nimi. Istotnym elementem wywołującym kryzys jest przeżywanie aktualnej sytuacji, a przez nią i swego całego życia, w kategoriach utraty równowagi, znalezienia się w punkcie zwrotnym życia, a w konsekwencji odczuwanie potrzeby i konieczności zmiany, natychmiastowych rozstrzygnięć, podjęcia radykalnych rozwiązań i decyzji, które pozostają poza aktualnymi możliwościami.
Wydarzenia krytyczne wprowadzają znaczące zmiany w podstawowych dla człowieka relacjach, układach i dążeniach życiowych. To może doprowadzić do utraty wypracowanej tożsamości osobistej - własnego "Ja", czyli tego wszystkiego, czym był dotąd i co stanowi jego istotę.
Jeśli osoba wie, jaka chciałaby być, to właściwie nic nie musi robić, bo nie czuje się za to odpowiedzialna. Jeśli wie, jaka powinna by być, ale nie wie jak to osiągnąć, to człowiek czuje lęk i poczucie winy, ale też najczęściej niewiele z tego wynika dla wprowadzenia realnych zmian w życiu. Dlatego właśnie w psychoterapii wykorzystuje się "ja możliwe". Chodzi o sformułowanie pożądanej i realistycznej wizji siebie, niekiedy o przeformułowanie "ja idealnego" lub "ja powinnościowego" w "ja możliwe". Terapeuta wraz z pacjentem zmierza do opracowania realnych "ja możliwych" - nie co by chciał, czy jaki powinien być, ale jaki może być już prawie zaraz.
Przyjmując pozycję rozmaitych koncepcji siebie, osoba może prowadzić wewnętrzny dialog, krytykując się na przykład z perspektywy "ja powinnościowego", zachęcając się do działania z pozycji "ja możliwego". Funkcja ta pozwala spojrzeć na własne życie z wybranej pozycji w przyszłości, co pomaga uświadomić sobie sensowność wysiłków podejmowanych w życiu. Jako jedną z pozycji "ja możliwego", daje się przyjmować pozycję drugiego człowieka i z jej punktu widzenia popatrzeć na własne życie. Tego rodzaju dysputy wewnętrzne niektórzy ludzie prowadzą na przykład z rodzicami i często przez całe życie. Takie wykorzystywanie zdolności do autorefleksji może sprzyjać rozumieniu innych ludzi, korzystaniu z ich doświadczeń.

Przypisy:
1. Eliot Aronson, Wilson, Robin, - "Psychologia społeczna - serce i umysł", Poznań, Zysk i S - ka, 1997, str. 230.
2. Zbigniew Zaborowski "Współczesne procesy psychologii społecznej i psychologii osobowości", Warszawa: "Profil", 1994r., str. 146 - 147.
3. Tamże , str.151.
4. Tamże , str.152 - 153.
5. Tamże , str.185 - 188.

Bibliografia:
1. Zbigniew Zaborowski "Współczesne procesy psychologii społecznej i psychologii osobowości", Warszawa, "Profil", 1994r.
2. Eliot Aronson, Wilson Robin "Psychologia społeczna - serce i umysł", Poznań, Zysk i S - ka, 1997
3. Lucyna Golińska - "Wiedza czy ułuda" - Charaktery - Magazyn psychologiczny, nr 8 /1997, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.

Opracowała: mgr Maria Zarychta - nauczycielka Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Sączowie

Opracowanie: Mirosław Wojtek

Wyświetleń: 10531


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.