Katalog

Monika Kowalczyk
Różne, Artykuły

Podstawy zintegrowanej edukacji

- n +

Znaczenie programu wychowawczego szkoły dla zintegrowanej edukacji

Słowo integracja pochodzi z języka łacińskiego i oznacza, jak podaje Słownik wyrazów obcych, "zespolenie się, scalenie, tworzenie całości z części. Integracja może być ekonomiczna, polityczna, społeczna..." Integracja osób niepełnosprawnych z niepełnosprawnymi stanowi podstawę podmiotowego traktowania człowieka. Brakuje nam wrażliwości na drugiego człowieka, brakuje nam świadomości i szacunku dla godności życia ludzkiego. Potrzeba tej integracji szczególnie uwypukla się w dobie rozwijającej się gospodarki. Pogoń za sukcesem i bogactwem - przysłaniając wartości ludzkiego ducha, stanowiące o naszym człowieczeństwie - często powoduje, że osoby niepełnosprawne postrzegane są jako mniej wartościowe, "bezproduktywne", "zawadzające", jako te, które zasługują jedynie na litość. Na każdym z nas spoczywa cząstka odpowiedzialności za ludzi najsłabszych. Każdy sam ponosi odpowiedzialność za swoją wrażliwość na drugiego człowieka i jego godność. Człowiek chory, starszy czy niepełnosprawny zasługuje na szczególny szacunek z racji swojego bagażu doświadczeń. Jednak nie wszyscy nauczeni są szacunku do ludzi starszych czy niepełnosprawnych i tu dużą rolę odgrywa edukacja zintegrowana. Słowo edukacja, to czynność kierowana całościowym rozwojem dziecka. Termin ten obejmuje jednocześnie fizyczny, psychiczny, intelektualny i moralny aspekt rozwoju, podczas gdy "uczenie" ogranicza się do rozwoju intelektualnego. Edukacja zintegrowana jest tu rozumiana wieloaspektowo, jednak najważniejszą z nich jest integralna edukacja dzieci zdrowych, pełnosprawnych z dziećmi o zaburzonym rozwoju w ramach jednej klasy w szkole masowej). W naszym społeczeństwie jest również wielu ludzi kierujących się w życiu uczciwością i dobrem, którzy jednak nie potrafią wyjść naprzeciw ludziom niepełnosprawnym i w swojej bezradności pozostawiają ich na marginesie. Przez długie lata osoby niepełnosprawne (zarówno fizycznie, jak i psychicznie) były w naszym społeczeństwie izolowane. Dlatego wielu ludzi w zetknięciu z osobą niepełnosprawną odczuwa dziś zażenowanie, zakłopotanie albo nadmierną litość. Każda z tych relacji sprawia człowiekowi niepełnosprawnemu wielką przykrość i często jest dla niego o wiele większym ciężarem niż sama choroba. Ludzie niepełnosprawni muszą czuć się pełnoprawnymi członkami naszego społeczeństwa, muszą czuć się naszymi partnerami, a nie tylko tymi, którzy oczekują i potrzebują opieki ale, aby tak się stało potrzebne jest wprowadzenie programów wychowawczych do szkół. Programy te pozwolą szczegółowo zaplanować kolejne etapy pracy i w sposób twórczy rozwinąć zawarte w nim idee i propozycje. Za pomocą programów można realizować takie cele, jak rozwijanie u młodych ludzi umiejętności poznawania i rozumienia świata w całej jego złożoności w umiejętny sposób łącząc harmonijny rozwój z kształtowaniem osobowości i postaw.Dla zintegrowanej edukacji program wychowawczy jest niezmiernie ważny gdyż rozwija wrażliwość na dobro i rozpoczyna od ukazywania atrakcyjności dobra, od jego promocji i reklamy. Dzieje się tak, jeżeli nauczyciel żyje wartościami i dzięki temu w codziennym kontakcie są one odsłaniane przed uczniami. W takich okolicznościach nawet trudne wartości stają się dla uczniów zrozumiałe i pożądane.

W jednej ze swoich homilii Papież Jan Paweł II powiedział:... "Potrzeby osób niepełnosprawnych są normalnymi potrzebami ludzi, z pewnych względów słabsi pozostają zawsze osobami dążącymi do pełnego wyrażenia własnej wartości. Wsparte skuteczną pomocą mogą wyzwolić w sobie niespożytą energię oraz wartości o wielkim znaczeniu dla całej wspólnoty."...- Przykładem mogą tutaj być takie nazwiska osób niepełnosprawnych, jak Stevie Wonder, Rey Charles (niewidomi piosenkarze światowej sławy), Ichak Perlman (wybitny skrzypek po chorobie Hejnego-Medina), malarz Nikifor czy Henri de Toulouse-Lautrec... i wielu innych. Jan Paweł II mówił dalej: ... "Integracja ze społecznością musi zmierzać przede wszystkim do umacniania w naszych braciach i siostrach owej ufności i odwagi, dzięki którym staną się oni aktywnymi twórcami własnego awansu(...) Trzeba dowieść czynem, że osoba upośledzona jest podmiotem w pełni ludzkim, posiadającym święte i nienaruszalne prawa; że należy jej ułatwić udział w życiu społecznym, udostępnić każdy wymiar tego życia, że miarą wartości społeczeństwa jest szacunek, jaki okazuje najsłabszym swym członkom." Jednak nie da się już dłużej wychowywać trywialnie, to znaczy w ramach godziny wychowawczej, ale trzeba realizować treści wychowawcze zawarte w nowych podstawach programowych dla różnych przedmiotów, bloków i ścieżek międzyprzedmiotowych, jak np.w ramach wychowania do życia w rodzinie, do współżycia w społeczności lokalnej, do podjęcia obowiązków wobec ojczyzny czy do aktywnego uczestnictwa w życiu gospodarczym kraju. Kandydat, który wybiera szkołę, rodzic zapisując dziecko do szkoły, musi wiedzieć na jaki program może liczyć.

W świetle postulatów MEN program wychowawczy szkoły powinien uwzględnić w szczególności:
- powinności wychowawcze, będące wymiarem pracy edukacyjnej każdego nauczyciela , określone w ramach zadań ogólnych szkoły;
- powinności treści wychowawcze właściwe dla poszczególnych zajęć edukacyjnych;
- powinności wychowawców klasowych;
- wychowawcze treści zawarte w statucie szkoły oraz w regulaminie szkolnym;
- harmonogram działań doraźnych i okolicznościowych (teatr szkolny, inscenizacje);
- istniejące lub tworzone zwyczaje i obyczaje szkolne;
- zasady współpracy wychowawczej z rodzicami;
- zasady współpracy wychowawczej z samorządem terytorialnym;
- tematyczne, okresowe programy wychowawcze;
- zasady funkcjonowania i zadania samorządu uczniowskiego.

Każdy nauczyciel, ucząc dowolnego przedmiotu wychowuje, czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie; uczy porządku albo bałaganiarstwa, indywidualizmu albo konformizmu, samolubstwa albo społecznictwa, cywilizowanych reguł albo małpiego "luzactwa". Każda szkoła jest szkołą życia: albo dobrego, albo złego. Wychowanie jest zatem wszystkim i wszędzie, trzeba tylko temu procesowi przywrócić właściwe znaczenie i odbudować je stosownymi instrumentami prawa oraz wymagań wobec nauczycieli. Ale nauczyciele nie mogą ponosić wyłącznej i całkowitej odpowiedzialności za efekty wychowania, należy również odpowiedzialnością obciążyć rodziców. Nie bójmy się integracji. Kształtowania wrażliwości na drugiego człowieka i pośrednie przekazywanie wiedzy na temat bogactwa wewnętrznego ludzi obciążonych niepełnosprawnością, wyrabianie odruchów niesienia pomocy słabszemu oraz nabywanie szczególnego doświadczenia związanego z naturalnym, codziennym kontaktem z niepełnosprawnymi rówieśnikami - są tymi elementami programu wychowawczego szkoły, które mogą zasadniczo wpłynąć na etyczny wymiar przyszłego społeczeństwa. Boimy się tego, czego nie znamy. Jest to naturalna reakcja naszej psychiki - nabierzmy do niej dystansu. Zaczynajmy od małych kroków. Szukajmy ludzi, którzy w szkołach i klasach integracyjnych pracują już od wielu lat. Korzystajmy z ich doświadczeń. Podejmijmy aktywność. Nie czekaj biernie na to, że ktoś poda nam gotowe rozwiązania wszystkich problemów, jakie mogą się pojawić w integracyjnym systemie nauczania. Jestem przekonana, że korzyści wypływające z wychowawczych programów integralnych będą niewspółmierne do wysiłków podejmowanych na rzecz ich rozwoju.

Bibliografia:
Anna Król "Pomoce dydaktyczne dla nauczycieli pracujących w klasach integracyjnych".

Opracowanie: mgr Monika Kowalczyk
pedagog specjalny

Wyświetleń: 988


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.