|
|
Katalog Agata Sukiennik, Bożena Wostal Różne, Artykuły Popierajmy inicjatywy uczniówDziałalność Szkolnego Koła Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich w Zespole Szkół Zawodowych nr. 11 w SosnowcuW świecie bez wartości etycznych inicjatywy uczniów - ludzi młodych - powinny być dostrzegane i rozwijane. Nasz wychowanek Tomasz Włodarczyk należy do Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich w Bytomiu, to dzięki niemu w Zespole Szkół Zawodowych nr. 11 w Sosnowcu zastało powołane - jedyne w mieście - Szkolne Koło Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich. Entuzjazm Tomka sprawił, że 31.X.2002 uczniowie klas IIIe, Va, IVc i IIzza ZSZ nr. 11 w Sosnowcu (Energetyk) kwestowali na cmentarzu Parafii Rzymsko-Katolickiej św. Tomasza w Sosnowcu na rzecz najbiedniejszych dzieci na Kresach i Śląsku. Dzięki zebranym pieniądzom Towarzystwo... zamierza zorganizować wakacyjny obóz dla dzieci. Opiekę nad kwestującym sprawowała mgr Bożena Wostal, a organizacją kwesty i jej przygotowaniem kierowała inż. Małgorzata Płomińska.Całej akcji patronowała Telewizja Katowice, która transmitowała przebieg kwesty, a następnie zaprosiła w dniu 7 listopada: panią dyrektor mgr Halinę Jurę, mgr Bożenę Wostal, ks. Marka Drożniaka oraz kwestujących uczniów do programu regionalnego. W czasie realizacji programu młodzież miała okazję spotkać się z profesorem Uniwersytetu Śląskiego Jerzym Chmielowskim - lwowiakiem, - który z wielką swadą opowiadał o swoich przeżyciach oraz o Lwowie z lat jego młodości. Spostrzeżenia pana profesora stanowiły dla zgromadzonych w studiu żywą lekcję historii. Uważamy, że dla naszych uczniów szczególnie cenna była konfrontacja podjętych przez nich działań z postawą zmarłej Ani Kiełbusiewicz, której marzeniem było skończyć wydział historyczny i wyjechać na kresy, by uczyć polskie dzieci. O Ani opowiadał kolejny gość programu, harcerz Piotr Smętek, podkreślał jej niezwykły optymizm i siłę woli. Piotr Smętek zamierza propagować idee Ani wśród harcerzy, uczyć, że, należy żyć pięknie i godnie, dawać z siebie jak najwięcej innym. Nasi uczniowie swoją postawą udowodnili, że rozumieją, co znaczy pięknie i godnie żyć. Kwestę poprzedziło spotkanie młodzieży z panią Danutą Skalską - prezesem Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo Wschodnich. Pani Skalska swoim zaangażowaniem, niezwykłą żywotnością i przekonaniem o słuszności podejmowanych działań sprawiła, że nasi wychowankowie przystąpili do zadania z wielkim zapałem. Puszki do kwestowania zostały wypożyczone przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. Uczniowie samodzielnie wykonali opisy, okleili i zaplombowali puszki. Następnie wystosowaliśmy pisma do proboszczów z prośbą o wyrażenie zgody na zbiórkę pieniędzy na ich cmentarzach. Odwiedziliśmy 11 parafii, a tylko jeden z księży zgodził się na kwestę. 31 października rano uczniowie podzielili się na grupy, które zmieniały się, co dwie godziny i przeprowadzili kwestę. Młodzież samodzielnie zaplanowała oraz wykonała identyfikatory, które zostały zalaminowane w szkole. Okazało się, że nasi wychowankowie są niezwykle przedsiębiorczy, łatwo nawiązują kontakty i potrafią pokonywać trudności. O godzinie 15 wszystkie puszki (40 szt.) zostały rozplombowane, odbyło się wielkie liczenie pieniędzy, sortowanie ich i przygotowanie do wpłaty. Ten moment zgromadził wszystkich kwestujących, którzy ciekawi byli zarówno ostatecznych wyników zbiórki, jak i własnego wkładu. Do akcji włączyli się także rodzice, matka jednego z uczniów - pracownica banku - dokonała wpłaty na konto Towarzystwa Miłośników Lwowa... i sama opłaciła prowizję. Puszki uczniowie zwrócili do siedziby TPD. Relacja telewizyjna, w której znalazły się wypowiedzi kwestujących, pokazała, że młodzi ludzie zdolni są do myślenia o innych, że mogą bezinteresownie poświęcić swój czas, by pomóc potrzebującym. Zrozumieliśmy, że takie działania uczą dostrzegania problemów innych, kształcą wrażliwość na krzywdę i odpowiedzialność, kształtują postawy społeczne, a przede wszystkim umiejętność pracy w zespole. Kolejnym naszym przedsięwzięciem była wystawa: "Kresy wczoraj i dziś", którą mogliśmy zorganizować dzięki wsparciu Towarzystwa Przyjaciół Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich, Wydziału Sportu, Kultury i Rekreacji Urzędu Miejskiego w Sosnowcu oraz gościnności Muzeum. W przygotowanie wystawy ogromny wkład wnieśli uczniowie. Zaprojektowali i wydrukowali zaproszenia dla gości oraz podpisy pod fotografie. Pod kierunkiem nauczyciela przygotowali teksty literackie, które miały podkreślić nasze związki z kresami oraz informacje dotyczące miejsc przedstawionych na zdjęciach. Pod czujnym, a zarazem życzliwym okiem pracownicy Muzeum, która służyła pomocą i radą, młodzież przygotowała ekspozycję. Uczniowie rozmieścili zdjęcia i opisy w antyramach, dzięki temu mogli sami przekonać się jak wygląda techniczne przygotowanie wystawy muzealnej. Mieli również rzadką okazję obserwowania pracy muzealników. Na ekspozycję składają się przede wszystkim przepiękne fotografie księdza Marka Drożniaka opatrzone literackim komentarzem, który ma nam uświadamiać, że cząstka kresów tkwi w każdym Polaku. Za zorganizowanie wystawy odpowiedzialna była mgr Agata Sukiennik. Wystawa "kresy wczoraj i dziś" została otwarta 15 listopada w siedzibie Muzeum (Pałac Schoena) dokładnie w 84 rocznicę bohaterskiej obrony Lwowa przez Polaków przed Ukraińcami, którzy w porozumieniu z władzami austriackimi zajęły prawie cały obszar Galicji na wschód o Sanu, proklamując na tym terenie władzę rządu Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Polacy walczący o wolną i suwerenną Polskę, po 123 latach niewoli, nie mogli zostawić rodaków na wschodzie pod rządami ukraińskimi. Dzisiaj rozumiemy wyroki historii, ale 1918 roku? Pamiętając o obecności Polaków na ziemi ukraińskiej, o ich bohaterskiej, patriotycznej postawie, chcieliśmy przybliżyć, szczególnie ludziom młodym, pamięć o tamtych czasach, tamtym Lwowie i o jego chwalebnej przeszłości. Wystawa adresowana była do młodzieży, do miłośników Lwowa i kresów, do zainteresowanych fotografią, do wielbicieli pięknych krajobrazów i zabytków architektonicznych. Przybyłych na otwarcie wystawy gości i młodzież bawił lwowski kabaret Pacałycha. Okazało się, że lwowskie kuplety i piosenki są znane wszystkim, a utwory biesiadne "Tylko we Lwowie" i "Hej Sokoły" wspólnie śpiewane przez zgromadzonych połączyły różne pokolenia i ludzi o różnych zainteresowaniach. Mamy nadzieję, że tak ożywiona działalność Szkolnego Koła Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich będzie kontynuowana. Wspierając naszych uczniów sami nauczyliśmy się współpracować. Nie wiemy, jakie kolejne inicjatywy zechcą podejmować członkowie Koła..., ale na pewno będziemy im pomagać. Nasze poczynania dowodzą, że przy odpowiednim wsparciu nauczycieli uczniowie mogą rozwijać i realizować własne szlachetne cele. Opracowanie: Agata Sukiennik, Bożena Wostal Wyświetleń: 544
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |