AWANS INFORMACJE Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Maciej Wierzchnicki, 2018-07-03
Słupsk

Historia, Artykuły

Francja w latach 1743 - 1774

- n +

FRANCJA W LATACH 1743-1774

Po śmierci kardynała Fleury młody ludwik XV objął rządy osobiste. Król nie ufał ministrom, śledził ich, prowadził poza ich plecami sekretną politykę dynastyczną. Ludwik XV pragnął utrzymać monarchię w takim stanie i kształcie w jakim odziedziczył ją po Ludwiku XIV. Jednak czasy się zmieniły i zmnieniło się społeczeństwo francuskie. Król zręcznie manewrował między dworskimi koteriami. Były to koterie dewotów i filozofów. Z jezuickim stronnictwem dewotów związana była Maria Leszczyńska i jej syn Delfin, natomiast markiza de Pompadour sympatyzowała z wolno myślącymi filozofami. W galerii królewskich kochanek wyjątkowe miejsce zajmowała właśnie owa markiza, której fawory trwały 20 lat. Wprawdzie nawiązany w 1745 roku romans wygasł po pięciu latach, ale markiza pozostała do swej śmierci najbliższą przyjaciółką i doradczynią Ludwika XV. Z czasem uzyskała rozległe wpływy w radzie królewskiej, gdzie jej głos liczył się bardziej niż ministrów. Zmarła na gruźlicę w roku 1764. Na lata osobistych rządów Ludwika XV przypadła era dobrobytu. Szybko rozwijał się przemysł i handel. Wielkim osiągnięciem było przeprowadzenie budowy sieci dróg bitych. Toczone poza granicami królestwa wojny kontynentalne i morskie czasowo krępowały handel, w zasadzie jednak nie odbijały się ujemnie na życiu gospodarczym. Nie odgrywały już większego znaczenia szlacheckie zgromadzenia prowincjonalne, natomiast silną pozycję miały parlamenty i duchowieństwo. Wewnątrz stanu duchownego występował antagonizm między bardzo bogatym i arystokratycznym episkopatem, a ubogim i plebejskim niższym duchowieństwem. Rozpowszechnioną wśród niższego kleru ideologią był richeryzm, kierunek głoszący znaczną niezależność proboszczów i poniekąd parlamentarną strukturę kościoła. Z richeryzmem często łączyły się sympatie do jansenizmu. Dążąc do zaostrzenia dyscypliny kościelnej arcybiskup Paryża Baumont zakazał duchowieństwu udzielania sakramentów osobom, które nie mogły się wykazać zaświadczeniem o spowiedzi podpisywanym przez księdza akceptującego bullę Unigenitus potępiającą jansenizm. Przeciw temu rozporządzeniu arcybiskupa stanowczo wystąpiły sprzyjające jansenizmowi parlamenty. Ulegając wpływom dewotów Ludwik XV stoczył w tej sprawie ostrą walkę z parlamentami. Jansenistyczny zapał wśród niższego duchowieństwa osłabł, ale utrzymywał się richeryzm.
Parlamenty miały dbać o poprawność sformułowań prawnych i mogły przedkładać swoje komentarze i zastrzeżenia do edyktów królewskich. Jeśli mimo tych zastrzeżeń król domagał się rejestracji edyktów w niezmienionej postaci, to parlamenty nie mogły odmówić, ale dokonywano wpisu na nadzwyczajnym posiedzeniu, na którym król dyktował prawo. Nazywało się to „Łoże sprawiedliwości”. Od połowy XVIII wieku trybunały rościły sobie pretensje do tego by stać się czymś w rodzaju parlamentu kontrolującego rząd królewski. Chodziło głównie o sprawy skarbowe. Parlamenty broniły przywilejów podatkowych szlachty, atakowały natomiast immunitety kościelne. Szczególnie ostry antagonizm istniał między parlamentami a jezuitami. W walce z jezuitami parlamenty połączyły się z filozofami i po ich stronie stanęła monarchia. Choć Ludwik XV osobiście sprzyjał jezuitom, na dworze wzięła górę koteria filozoficzna. W 1762 roku parlament Paryża wydał dekret znoszący zakon jezuitów we Francji. Króla zatwierdził decyzję dwa lata później.
W Francji nie było wolności prasy i oficjalnie nie istniała publicystyka polityczna. Filozofowie wyrażali swe poglądy w traktatach i rozważaniach historycznych, uciekali się do subtelnych aluzji, ale na ogół nie zajmowali się konkretnymi zagadnieniami bieżącej polityki. Zwycięstwo odniesione nad jezuitami umocniło pozycję parlamentu. Znaczną część pojezuickich kolegiów poddano pod zarząd parlamentów, które wprowadziły do podlegających im pojezuickich szkół nowy personel nauczycielski i nowego ducha. Nauczycielami byli kształceni na uniwersytetach księża świeccy. Po zakończeniu wojny siedmioletniej finanse państwa były w opłakanym stanie, a na skutek klęsk wojennych ucierpiał prestiż monarchii. O podniesienie tego prestiżu energiczne zabiegał minister Choiseul, prowadząc dynamiczną politykę zagraniczną oraz odbudowując siły morskie i lądowe. Na to potrzebne były pieniądze. W kwietniu 1763 roku Ludwik XV wydał obciążające uprzywilejowanych edykty podatkowe, których rejestracji odmówiły parlamenty. Kiedy mimo remonstracji administracja królewska przystąpiła do egzekwowania nowych edyktów parlamenty wydały nakaz aresztowania gubernatorów. W tych warunkach parlament paryski ogłosił w styczniu 1764 roku nową remonstrację, w której ogłosił granice suwerenności monarchy. W sprawach polityki zagranicznej autorytet króla jest bez granic, ale w sprawach wewnętrznych suweren musi podlegać prawom. Ludwik XV ugiął się i odwołał edykty podatkowe. Do nowego napięcia między monarchią a parlamentami doszło w związku z sytuacją powstałą w Bretanii. W tej prowincji utrzymywał się regionalny partykularyzm i stosunkowo silna pozycja szlacheckich ciał stanowych. Gubernator Bretanii zabiegał o modernizację prowincji. Chciał ją włączyć we francuską sieć bitych dróg i w tym celu rozciągnął nad Bretanię nieegzekwowane tam dotąd królewskie szarwarki. Wywołało to sprzeciw stanów prowincjonalnych. Parlament unieważnił rozporządzenia gubernatora i ogłosił jego areszt. W toku bretońskiego konfliktu parlamenty całej Francji nawiązały ze sobą stałą łączność i ogłosiły się jednym ciałem. Przeobrażenie prowincjonalnych trybunałów sądowych w Parlament Francji, który uznał się za reprezentację narodów, było krokiem rewolucyjnym. W 1776 roku Ludwik XV przybył z wojskiem do parlamentu paryskiego i oświadczył, że tylko w jego osobie mieści się suwerenna władza. Po śmierci Delfina i Marii Leszczyńskiej dewoci szukali wsparcia na dworze i znaleźli je w osobie nowej faworyty pani du Barry. Z jej nazwiskiem łączy się ostatnią ekipę ministerialną Ludwika XV tzw. triumwirat, który rządził w latach 1771-1774. Próba utwierdzenia absolutyzmu i wejścia monarchii na drogę reform była bardzo spóźniona i podjęta w niekorzystnej dla autorytetu królewskiego atmosferze. Dojście do wpływów dewotów wywołało nasilenie antyklerykalizmu i opozycyjnej propagandy filozofów. Francuzi obawiali się despotyzmu. Rządy triumwiratu i nierząd pani du Barry stały się przedmiotem zaciętej krytyki. Ministrowi skarbu przypisywano najciemniejsze malwersacje. W 1773 roku w związku z nieurodzajem dał się odczuć brak zboża i w Paryżu doszło do rozruchów. Rozeszła się fama, że rząd ukrył zboże, aby wywołać głód. Kiedy 10 maja 1774 roku zmarł Ludwik XV, Paryska ulica wyrażała się o nim w sposób obelżywy.

Maciej Wierzchnicki
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 0


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.