AWANS INFORMACJE Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Maciej Wierzchnicki, 2018-04-24
Słupsk

Historia, Artykuły

Konstytucja 3 maja

- n +

Konstytucja 3 maja

Projekty pierwszych reform
Najbardziej odległą w czasie metrykę przypisuje się zamierzeniom reformatorskim dotyczącym sejmu, które postulowały przekształcenie go w instytucję stałą, a nie ograniczoną do kilkutygodniowej kadencji i próbującej uwolnić go od liberum veto. Pomysł sejmu gotowego, którego czas pracy miałaby wynosić rok, a który w okresie jej trwania miałby być wielokrotnie zwoływany, wysunął już na początku omawianego stulecia Stanisław Dunin – Karwicki. To właśnie on, wspólnie ze Stanisławem Poniatowskim w „Liście ziemianina” wydanym w 1744 roku, zaprezentowali pomysły ograniczenia liberum veto, jednak żaden z nich nie odważył się podjąć kwestii jego zniesienia. Dopiero ksiądz Stanisław Konarski zdecydował się klarownie wypowiedzieć się na temat stosowania zasady większości głosów oraz wykazać absurd i szkodliwość veta dla całego państwa. Proponował on sejm o kadencji trwającej dwa lata i obradujący tak długo, jak wymagałyby tego zastane okoliczności. O tych propozycjach można przeczytać w traktacie „O skutecznym rad sposobie”, który został wydany w latach 1761 – 1763. W podobnym tonie sformułowane były rozwiązania, jakie przedstawili książęta Czartoryscy w momencie, gdy szykowali się do zdobycia władzy w Rzeczypospolitej w drodze konfederackiego zamachu stanu. W analogicznym czasie, przyszły król Polski – Stanisław Poniatowski, projektował stały sejm na wzór parlamentu brytyjskiego.
Próby wprowadzenia zasady większości głosów
W 1764 roku wprowadzenie zasady większości głosów na sejmie i sejmikach stało się najważniejszym problemem ustrojowym i nieodzownym warunkiem do dalszej reformy i wzmocnienia państwa. Działanie liberum veto zawieszone zostało dzięki węzłowi konfederacji, pod którym odbywały się trzy sejmy – konwokacyjny, elekcyjny i koronacyjny w 1764 roku oraz sejm zwyczajny dwa lata później. Jednak ustawowe jego zniesienie napotkało znaczny opór ze strony dworu petersburskiego i berlińskiego. W międzyczasie Czartoryscy próbowali zakamuflowanych rozwiązań cząstkowych zamieszczając w ustawie sejmu konwokacyjnego o Komisji Skarbowej zapis pozwalający na uchwalanie dekretów większością głosów. Zasadę tę wprowadzono na sejmikach w sposób zamaskowany, wykorzystując do tego różnego typu dokumenty dotyczące chociażby poszczególnych województw, które często przywracały do życia ubiegłowieczne ustawy mówiące o głosowaniu większością głosów.
Forsowana na sejmie z 1766 roku przez Stanisława Augusta próba jawnego ograniczenia prawa veta spotkała się ze ostrą reakcją Rosji i Prus, które zdecydowały się na groźbę wypowiedzenia wojny w razie uchwalenia odpowiedniej ustawy. W takiej sytuacji sejm musiał uchwalić projekt ustawy pt. „Ubezpieczenie wolnego głosu”, którego autorem był, współpracujący z rosyjskim ambasadorem Mikołajem Repninem, poseł wołyński Michał Wielhorski – przeciwnik króla i Czartoryskich. Dokument ten utrwalał zasadę liberum veto, które określone zostało mianem „źrenicy wolności”. Kolejny sejm obradujący w latach 1767 i 1768, a działający pod wpływem rosyjskiego ambasadora w Warszawie, uznał liberum veto za jedno z praw kardynalnych, a więc takich, które mają trwać wiecznie. Jednocześnie wyjęto spod jego działania drobniejsze sprawy bieżące, które określano mianem „materii ekonomicznych”. Natomiast sprawy ważne nazwano „materią stanu”, a zaliczano do nich m.in. podstawowe normy ustrojowe. Ich jakakolwiek zmiana wymagała jednomyślności. Zasady te, jak i cały ustój Polski, poddane zostały gwarancji rosyjskiej, co w praktyce oznaczało, iż nie mogły one ulegać zmianie bez zgody dworu petersburskiego.
Dwór rosyjski chciał utrzymania liberum veto na sejmikach, jednak Stanisławowi Augustowi udało się nakłonić Repnina do wyrażenia zgody na wprowadzenie w nich zasady większości głosów. Ustawy sejmowe z lat 1767/1768 dopuściły formalnie do udziału w sejmikach szlachtę bez posesji. Król Polski był zwolennikiem uzależnienia praw politycznych szlachty nie tylko od posesji, ale także i od cenzusu wykształcenia. Jednak sami nieposesjonaci nie byli zainteresowani udziałem w obradach sejmików, chyba że mieli zostać za to wynagrodzeni.
Protektorat rosyjski nad liberum veto kompromitował je w opinii publicznej. Michał Wielhorski w okresie konfederacji barskiej (1768 – 1772) uważał utrzymanie veta za szkodliwe, choć wskazywał, iż w przeszłości miało ono swoje pozytywy. Sejm obradujący w latach 1773 – 1775 otrzymał możliwość dokonania zmian ustrojowych, jednak co nie powinno dziwić, pod ścisłą kontrolą trzech zaborców. W tym czasie powołano Radę Nieustającą, która miała reprezentować Rzeczpospolitą w okresach międzysejmowych. Obdarzono ją jednak dość niejasnymi uprawnieniami co utrudniało jej sprawne działanie.
Sejm z roku 1778 oraz cztery kolejne pokazały, że zasada jednomyślności w materiach stanu jest przeszkodą, która uniemożliwia przeprowadzenie jakichkolwiek ważniejszych ustaw. Dopiero zmieniająca się sytuacja międzynarodowa, gdy dwór rosyjski postanowił zawrzeć z Polską antytureckie przymierze, pozwoliła na uzyskanie zgody na skonfederowanie sejmu w 1788 roku. Wtedy to antykrólewska opozycja, w postaci liderów stronnictwa patriotycznego, reprezentowana przez Ignacego i Stanisława Potockich, w grudniu tegoż roku, przedstawiła projekty zakładające ustanowienie sejmu gotowego, odrzucając przy tym i krytykując koncepcję powołania sejmu stałego na wzór parlamentu brytyjskiego. Sejm gotowy – czyli zwoływany w tym samym składzie osobowym poza zwykłą co dwuletnią sesją, miał mieć za zadanie kontrolowanie władzy wykonawczej. Sejm do działań prawodawczych upoważniony miał być jedynie przez kilka tygodni tzw. zwykłej sesji, a uchwały dotyczące materii stanu wymagałyby dalej jednomyślności.
Polska osiemnastowieczna myśl ustrojowa
W polskiej myśli ustrojowej, jaką zaobserwować możemy w XVIII wieku, problematyka władzy prawodawczej przeważała nad problematyką władzy wykonawczej, której istoty do końca nie rozumiano. Panowało wówczas przekonanie, że sejm uchwala prawa, a urzędy powinny je wprowadzać w życie. Nie rozróżniano władzy wykonawczej od sądowniczej, jedynej niemal, która w państwie półumarłym spełniała jeszcze jakieś istotne funkcje. Już w czasach saskich pojawiły się głosy za odebraniem królowi władzy rozdawniczej. Jej likwidację uważano za warunek umożliwiający wprowadzenie zasady większości głosów na sejmie, gdyż inaczej król zawsze będzie mógł zdobyć przychylność decyzyjnej grupy osób. Odebranie tej władzy mogło, przynajmniej zdaniem niektórych, uchylić niebezpieczeństwa jakie niosło za sobą wprowadzenie sukcesji tronu. Ta z kolei miała zabezpieczyć Polskę przed wewnętrznymi konfliktami i ewentualną obcą interwencją w okresie bezkrólewia. Zwolennikiem dziedziczności tronu był m.in. Stanisław August.
W 1787 roku Stanisław Staszic w „Uwagach nad życiem Jana Zamoyskiego” sformułował dramatycznie brzmiące wezwanie, w którym apelował do Polaków, aby w momencie zagrożenia bytu państwowego wprowadzili monarchę absolutną. Jednak już po pewnym czasie, w okresie Sejmu Czteroletniego, gdy sytuacja międzynarodowa Polski wydawała się zmieniać na lepsze, opowiadał się już za monarchią dziedziczną i jednoczesnym pozbawieniem króla istotnej władzy. Ostatecznie 13 września 1790 roku sejm przywrócił Stanisławowi Augustowi odebrane mu 15 lat wcześniej prawo mianowania ministrów i senatorów, co świadczyło o wzroście jego autorytetu. Zważywszy na fakt, iż głównymi przeciwnikami stronnictwa patriotycznego byli obrońcy wolnej elekcji, należało stworzyć przeciw nim wspólny front z królem i jego stronnikami.
Koncepcje republikańskie jakie dominowały w osiemnastowiecznej polskiej myśli reformatorskiej zmierzały do ścisłego poddania organów władzy wykonawczej władzy prawodawczej. Była to swoista nowość w polskim ustroju, którego anarchiczność wyrażała się daleko posuniętym ograniczeniem władzy królewskiej, któremu nie towarzyszyło utworzenie organów władzy wyłanianych przez sejm jako reprezentanta społeczeństwa.
Przyczyny kryzysu Rzeczypospolitej w XVIII wieku
Polska myśl reformatorska przyczyny kryzysu Rzeczypospolitej upatrywała nie tylko w ustroju politycznym i jego wadliwym funkcjonowaniu, ale i, czy przede wszystkim w panujących w niej relacjach społeczno – gospodarczych. Najbardziej zauważalnym negatywnym zjawiskiem był upadek miast polskich, które nie mogły podnieść się ze zniszczeń wojennych i ogólnej ruiny. Okres panowania Stanisława Augusta charakteryzował się wieloma próbami wysunięcia projektów, które miały na celu poprawę stanu gospodarczego miast oraz statusu prawnego i społecznego ich mieszkańców. Do zbliżenia między częścią szlachty a wyższymi warstwami mieszczan przyczyniła się postępująca urbanizacja polskiego życia kulturalnego. Oddziaływała także oświeceniowa ideologia potępiająca przesądy stanowe.
W kraju takim jak Polska, który był jednostronnie rolniczy, niezwykle ważną kwestią społeczną stało się położenie ludności chłopskiej. Było to zagadnienie, w którym postulaty reformatorskie napotykały największy opór. Chłop w Polsce od wieków odcięty był od państwa i podlegał w zasadzie jedynie władzy dominialnej panów. Z czasem zaczęły pojawiać się postulaty reform dotyczące m.in. ograniczenia poddaństwa, zmniejszenia i uregulowania powinności, zamiany pańszczyzny na czynsz, objęcie - choćby częściowe – chłopów opieką państwa, szczególnie w kwestii sądowniczej. Ich występowanie zaobserwować można było w czasopiśmie „Monitor”. To właśnie autorzy artykułów tam się pojawiających, a do nich zaliczyć możemy chociażby Józefa Wybickiego czy Piotra Świtkowskiego, pisali o konieczności związania tej najliczniejszej warstwy z interesami państwa i uczynienia jej członkiem narodowej wspólnoty. Jednak zdecydowana większość właścicieli ziemskich, a głównie szlachta średnia, odnosiła się do tych idei dość obojętnie, a w niektórych przypadkach nawet wrogo. Stąd też pojawiła się istotna dysproporcja między programem reform głoszonym przez publicystykę a próbami jego realizacji na drodze ustawodawczej. Ta objawiła się odebraniem sądom patrymonialnym prawa karania śmiercią poddanego i ustanowieniem zagrożenia karą śmierci zabójstwa chłopa przez szlachcica.
Posłowie
Podsumowując ten pobieżny przegląd kształtowania się poszczególnych elementów Konstytucji 3 Maja wypada zwrócić uwagę na dwa zjawiska. Po pierwsze, Konstytucja wyrażając koncepcję monarchii konstytucyjnej oznaczała zwycięstwo nurtu znacznie słabszego w polskiej myśli reformatorskiej, w której prym wiodła koncepcja republikańska. Po drugie, Konstytucja 3 Maja uchwalona w warunkach pełnej swobody uznana została za wyraz rzeczywistej woli narodu polskiego. Była więc nie tylko zmianą ustroju anachronicznego na ustrój jak na owe czasy nowoczesny, będący w stanie zapewnić państwu właściwy rozwój, ale była także świadectwem głębokich przeobrażeń w społeczeństwie wyzwalającym się z klimatu mentalnej anarchii.

Bibliografia:
Konstytucja 3 Maja: 200- lecie tradycji, red. Grochulska B., Warszawa 1994.
Konstytucja 3 Maja i jej tradycje, red. Hałoń E., Wrocław – Warszawa – Kraków 1992,
Kowecki J., Konstytucja 3 Maja 1791, Warszawa 1983.
Łojek J., Ku naprawie Rzeczypospolitej: Konstytucja 3 Maja, Warszawa 1996.
Michalski J., Konstytucja 3 Maja, Warszawa 1985.
Wierzbicki A., Konstytucja 3 Maja w historiografii polskiej, Warszawa 1993.

Maciej Wierzchnicki


Zgłoś błąd    Wyświetleń: 0


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.