Katalog

Agata Taźbierska, 2017-02-28
Szczecinek

Ogólne, Scenariusze

Scenariusz na zakończenie gimnazjum

- n +

SCENARIUSZ POŻEGNANIA ABSOLWENTÓW Publicznego Gimnazjum w S…


Dwoje uczniów – chłopiec i dziewczyna występują na środek.

Uczeń I:
Ktoś, kiedyś, gdzieś powiedział, ze życie składa się z powitań i pożegnań. Te pierwsze są radosne i zapowiadają coś nowego, pożegnania uświadamiają nam, że coś się kończy. Nie tak dawno witano nas jako najmłodszych w szkole, a teraz po 3 latach stajemy przed Wami drodzy nauczyciele, wychowawcy i rodzice, aby pożegnać tę szkołę. Szkołę, w której przeżywaliśmy radość pierwszych sukcesów, gorycz porażek, pierwsze miłości, przyjaźnie i konflikty. Tu poznawaliśmy i próbowaliśmy zrozumieć otaczający nas czasem zupełnie odległy świat.

Uczennica II:
Były dni spędzone nad książką i dni, kiedy bawiliśmy się na dyskotekach; dni stresu przed klasówką i relaksu na wycieczkach, biwakach, ogniskach; dni wysiłku na zawodach i przy różnych pracach oraz satysfakcji z porządnie wykonanego zadania.

Uczeń I:
Nadszedł jednak dzień pożegnania. Zdajemy sobie sprawę że zamyka on pewien rozdział; etap, ten był radosny, kolorowy i kto wie czy nie najpiękniejszy w naszym życiu. Teraz każdy dzień będzie nas przybliżał do świata dorosłych nie tak obfitego w beztroskie chwile i przepełnionego trudnościami.

Uczennica II:
Pierwsze już na nas czekają – nowa szkoła, koledzy, nauczyciele, próba aklimatyzacji w innym środowisku. Zanim jednak ruszymy na podbój świata pragniemy podziękować tym, którzy otworzyli nam do niego drzwi i wskazali kierunek, w jakim należy podążać. Jesteśmy wdzięczni naszym nauczycielom i rodzicom za cierpliwość, wyrozumiałość, ciepło, pomocną dłoń, kształtowanie serc i charakterów. O Waszych radach podyktowanych doświadczeniem i troską o nas będziemy pamiętać i stosować je w życiu. Postaramy się godnie nosić tytuł absolwenta tej szkoły mając nadzieję, że nie zawiedziemy Waszych oczekiwań.

Uczeń I:
Młodszym kolegom i koleżankom radzimy; korzystajcie z każdej chwili, nie odkładajcie niczego na później. To czego, być może z trudem, nauczycie się, zaprocentuje w przyszłości. Za rok, dwa będąc na naszym miejscu, stwierdzicie, że było warto.

Uczennica II:
Wiemy, że nie zawsze było różowo, ale prosimy pamiętajcie tylko te dobre chwile. Przyjmijcie najszczersze podziękowania!

Uczeń III:
W murach szkoły tyle lat
To przyznacie czasu szmat
Wychowawcy się zmieniali
Nauczyciele sztorcowali
Lecz nie było tej przeszkody
By narobić trochę szkody
Kwiatek wyrwać, w zamek szpilka
Na ten pomysł tylko chwilka
Plecak schować, zliczyć kości
Ile w tymże jest radości
Od nauki lepsze – disco
A po drugie to... boisko!
Zamiast wkuwać czy rachować
Chyba lepiej poczatować
Od języka angielskiego
Łatwiej użyć... kwiecistego
Więc w treningu był co krok
Przez calutki szkolny rok
Ale wiedzcie choć nie święci
Zostaniecie nam w pamięci
Niech Wam życie trosk daruje
I w radości obfituje
A na szkoły pożegnanie
Super świadectwo się dostanie!

Uczeń I:
Nauczycielom, wychowawcom, rodzicom, wszystkim pracownikom szkoły i młodszym kolegom dedykujemy nasz krótki program artystyczny pt. ”Ostatni dzwonek.”


SCENA I

Uczeń (w drodze do szkoły):

Chorałem dzwonka dzień zaczynam.
Jeszcze wciąż od snu oczy mokre.
We mgle turkoce nasz gimbusik…
Józek wyrusza na wagary
Drogą pylistą, drogą polną
Jak kolorowa z wakacji pocztówka…
Słońce się wznosi już nad szkołą
Czeka nas znów kartkówka!
A ja mam po ściągawce
Jedną w piórniku, drugą w nogawce
Nic nie umiem dziś – jak zwykle!

(wchodzą uczniowie, siadają w ławkach, zaczyna się lekcja języka polskiego)

Nauczyciel:
Dzień dobry!

Uczniowie:
Dzień dobry!

Nauczyciel:
No dobrze, skoro tak bardzo mnie prosicie – nie odmówię… Wyciągamy karteczki!
Uczeń I:
Ale jak to? Przecież my nic nie mówiliśmy!

Nauczyciel: (z ironią a’la p. Taźbierska)
No przecież widzę te wasze błagalne spojrzenia: ,,Zrób kartkówkę! Zrób kartkówkę!”. Dzieci, ja nie umiem wam odmówić, przecież wiecie. No więc dobrze, niech i tak będzie, ja się poświęcę, sprawdzę… Karteczki!

(do ucznia):
………………….(imię) siądź przed mym biurkiem,
A odetchnij sobie.
Nie dojdzie cię tu ściąga
- przyżekam ja tobie!

(Uczniowie wyciągają kartki)
Pytanie pierwsze:
1. Czy w Trenie V dostrzegasz niekontrolowany wybuch rozpaczy ojca, czy raczej żal poddany rygorom artystycznym? Na czym opierasz swoje wrażenie?

Cry - A sad Story that make you cry

Uczeń II:
Wiedzo moja wielka – gdzieś mi się podziała?
W jaką stronę? Gdzie żeś uleciała?
Czyliś ty na matematykę przeniesiona?
Czy w drodze do szkoły zupełnie zgubiona?
Gdzieśkolwiek jest –

Uczeń III (przerywa z ironią):
- jeśliś jest –

Uczeń II (kontynuuje):
- lituj mej żałości!
A nie możesz li w onej dawnej swej całości
Ukaż mi się, jako możesz, a staw sie przede mną
Lubo snem, lubo słowem, lub ściągą nikczemną!

Nauczyciel:
Kończymy! Oddajcie karteczki. (uczniowie zbierają kartki i odnoszą na biurko). Dobrze, a teraz sprawdzimy pracę domową. Kto nie odrobił?
(powoli podnoszą się kolejne ręce).
………………… (imię) Ty znów? Dostaniesz kolejną pałę. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś zagrożony? Masz zamiar coś z tym zrobić?

Uczeń:
Proszę nie wstawiać, ja poprawię…

Nauczyciel:
Nie ma mowy. Nie chce ci się popracować teraz, popracujesz w wakacje!
(cisza, w tle grobowa muzyka, uczeń wstaje i recytuje)
Sad Piano Music - Dramatic Piano

Uczeń:
Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,
Ma droga polonistko, tym postępkiem swoim.
Niby nic, jednak tak to było,
Jedną malutką pałką tak wiele ubyło!
Ach! Gdybyż to ta jedna tylko była...
Cóż, kiedyś ty ich więcej dotąd postawiła!
Przez ciebie matka często się frasuje,
Przez ciebie ojciec wieczorami mnie pilnuje.
Czyż serce masz z kamienia, droga polonistko,
Żeś obróciła wniwecz, to lubię?... Wszystko! (muzyka cichnie)

Dzwonek… dzieciaki wstają z ławek, rozmawiają. Kolejny dzwonek, lekcja biologii.

SCENKA II

Przerwa. Dzieci łączą się w grupy. Do przodu wychodzą dwie dziewczynki.
Dziewczynka 1
Chciałabym być znaną gwiazdą filmową. Wtedy mówiłby o mnie cały świat.

Dziewczynka 2
Cierpliwości. Na razie ze względu na oceny mówi o tobie cała szkoła.

Chłopiec 1
Mój tata dał mi wczoraj dwa razy w skórę.

Chłopiec 2
Dlaczego aż dwa razy?

Chłopiec 1
Raz wtedy, gdy mu pokazałem dzienniczek z ocenami, a drugi raz, kiedy się zorientował, że to jego stary dzienniczek.
Dzwonek

SCENKA III

(lekcja biologii)

08-Ludwig van Betoven - Sonata księżycowa

Uczeń:
Nieszczęsna anatomia, genetyczne wzory
Od dawna straszne, nocne zmory.
Po co me smutne oczy za sobą ciągniecie,
Żalu mi przydajecie?
A niechże się wreszcie co się ma stać, stanie,
Bo uczyć się biologii nie jestem już w stanie!
Niechże się co ma dziać, dzieje.
Nie masz, nie masz nadzieje...
I ściągaweczki wniwecz, podpowiadania na nic.
I to wszystko przez ciebie, moja miła pani!
Biologia na semestr dwóję dała jeno,
Tak mnie w tej szkole bardzo licho cenią...

Nauczyciel:
Powiedz …………………., ile mucha ma nóg?

Uczeń I:
A nie ma pani przypadkiem innych zmartwień?

Nauczyciel
Może i mam… A może klasa powie mi, czym oddychają ludzie?

Uczeń I:
Wiem, oddychają tlenem.

Nauczyciel:
Tak. Zarówno ludzie, jak i zwierzęta oddychają tlenem. Pierwiastek ten został odkryty
W 1781 roku.
(Kasia podnosi rękę do góry. Chce o coś zapytać. Nauczyciel gestem udziela głosu.)

Uczeń I:
A czym ludzie przedtem oddychali?

Nauczyciel
Nie zadawaj głupich pytań, dziecko! (imię)…………………., po czym poznasz drzewo kasztanowca?

Uczeń II
Po rosnących na nim kasztanach.

Nauczyciel
A wiosną, kiedy kasztanów jeszcze nie ma?

Uczeń II
To ja postoję, poczekam na kasztany proszę pani.

Nauczyciel:
A może potrafisz wymienić jakieś choroby zakaźne?

Uczeń II
O cholera, nic mi nie przychodzi do głowy.

Nauczyciel:
Świetnie. Cholera to groźna choroba zakaźna. A jakie macie zwierzęta w domach?

Uczeń IV
- Ja mam psa.

Uczeń V
- A ja mam kota.

Uczeń VI (nierozgarnięty)
- A ja mam kurczaka w zamrażarce!

Nauczycielka:
- Nigdy nie byłeś zbyt rozgarnięty… Ale wracamy do tematu. Pamiętajcie, że nie wolno całować kotów ani psów, bo od tego mogą się przenosić groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?

Uczeń IV:
- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.

Nauczycielka:
- I co?

Uczeń IV:
- No i zdechł…

Nauczyciel:
Powiedz mi …………………, co wiesz o jaskółkach?

Uczennica:
Jaskółki mieszkają w Radaczu i mają duże mięśnie!

Nauczyciel (z coraz większą rezygnacją):
A może ktoś opowie mi o porach roku?
(do odpowiedzi zgłasza się ……………………)

Uczeń III:
Zimą pada śnieg, więc rzadko chodzimy na wagary. Wiosną uczniowie chodzą na wagary z większą przyjemnością, bo jest cieplej, latem nie trzeba chodzić na wagary, bo są wakacje, a jesienią jeszcze się nie chce, bo pada i jest szaro, i opadają liście…

Nauczyciel:
Wiecie co? Jak tak was słucham, to mi opadają ręce!

Dzwonek

SCENKA IV

Uczennice niby rozmawiają na przerwie, mówią na zmianę:

Kto by tam kiedyś nauczyciela zrozumiał?
Uczeń by nie śmiał, rodzic by nie umiał.
Czego mu w życiu do szczęścia potrzeba?
Samych kujonów?... Tak się przecież nie da…
Kto by tam kiedyś belfrowi dogodził?
Chyba się jeszcze taki nie urodził!
SCENKA V

Lekcja historii:

Nauczycielka:
- …………….., powiedz nam jak zginął car Aleksander II?

Uczeń VII:
- To była bomba.

Nauczycielka:
- Świetnie. Powiedz nam, jak do tego doszło?

Uczeń VII:
- Ona wybuchła!

Nauczycielka:
- Zaraz to ja wybuchnę…
SCENA VI
Przerwa

(wbiega grupa chłopców, śpiewa na melodię ,,Hej sokoły”)

Chłopaki:
My jesteśmy łobuziaki
Skorzy do robienia draki!
My grzecznością nie grzeszymy
My lubimy, co robimy!

Hej! Hej! Hej! Wesoły
Bądź na chwałę całej naszej szkoły.
Dzwoń na lekcję, dzwoń dzwoneczku
Nasz natrętny skowroneczku!
Hej! Hej! Hej! Wesoły
Bądź na chwałę całej naszej szkoły…

(dziewczyny przerywają śpiew chłopców)
Dziewczyna I
Wiemy, wiemy, że jesteście radosne chłopaki i swoim humorem nie raz przysporzyliście sobie i nam niemałych kłopotów. Ale zbliża się wieczorek, macie jakiś pomysł?

Chłopak I
Mamy!

Dziewczyna II:
Co?

Chłopak II:
Demaskatorski wiersz o naszej haniebnej postawie!

Dziewczyna I:
Słucham z uwagą.
Chłopak I i Chłopak II:
My – grzeczni inaczej – Dziękujemy!
My – grzeczni inaczej – Ubolewamy!
My – grzeczni inaczej – dziś nie żartujemy!
My – grzeczni inaczej – Przepraszamy!

Chłopak I i II na zmianę:
Za figle, psikusy i psoty!
Za wszystkie przez nas kłopoty,
Za wszystkie głupie miny,
Za przestraszone dziewczyny.
Za chamstwo i brak kultury,
I za w pamięci dziury.
Za wszystko przepraszamy
(razem) Bo was wszystkich bardzo kochamy!

(W międzyczasie na scenę wchodzą wszyscy aktorzy)

Chłopak I:
Dziękuję, teraz sam kontynuuję.

Kochani nauczyciele! Kłopotów z nami wiele i jeszcze więcej było. Ale wasz zawód, to praca, wiedza i miłość. Kochacie nas nad życie, więc wszystko nam wybaczycie!

(Wszyscy uczniowie kłaniają się. Dzwoni dzwonek, pakują się i wychodzą na zewnątrz. Na środek wychodzi nauczyciel i recytuje ,,Tren pożegnalny”)

Nauczyciel - wychowawca:

Nocturno – Chopin

,,Tren pożegnalny”

,,Wielkieś mi uczyniła pustki w szkole mojej
Moja droga 3a, tym zniknieniem swojem…
Pełno nas, a jakoby nikogo nie było
Jedną maluczką klasą tak wiele ubyło.
Tyś za wszytki mówiła, za wszytki szalała,
Wszytki w szkole kąciki zawżdy pobiegała.
Nie dopuściłaś nigdy wychowawczyni się frasować,
Ani sobie myśleniem zbytnim głowy psować
To tego, to owego szczerze obśmiewając
I onym swym uciesznym śmiechem zabawiając…
Teraz wszystko umilkło, szczere pustki wszędzie.
Nie masz głupawi, już jak dawniej nigdy nie będzie…
Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje,
A serce swej pociechy – darmo upatruje!
Wyświetleń: 0


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.