|
|
Katalog Monika Busz, 2017-01-27 Stężyca Język polski, Scenariusze Wariacje SienkiewiczowskieProwadząca: - zapowiedź wywiadu Dziennikarka: Witam Pana serdecznie! Miałam wrażenie, że wygląda pan trochę inaczej.... H. Sienkiewicz: Witam Panią. To tylko plotki zazdrośników... Dziennikarka: Czy mógłby Pan przybliżyć nam swoje dzieciństwo? Sienkiewicz: Urodziłem się w Woli Okrzejskiej na Litwie w 1846 roku jako Henryk Adam Aleksander Pius. Miałem 4 siostry i brata.W domu pielęgnowano tradycje patriotyczne i kult rycerskiej przeszłości przodków. Wkrótce z rodzicami opuściłem Litwę i zamieszkałem się w Warszawie. Jako dwunastolatek zacząłem uczęszczać do gimnazjum. Nie byłem zbyt pilnym uczniem, nie lubiłem matematyki, za to chętnie uczyłem się historii i języka polskiego. Dziennikarka: A co Pan robił po gimnazjum? Sienkiewicz: Studiowałem w Szkole Głównej (SGH) prawo, następnie medycynę, aby ostatecznie trafić na wydział filologiczny. Niestety, żadnych studiów nie udało mi się ukończyć... Dziennikarka: Kiedy nastąpił Pana debiut literacki? Sienkiewicz: Była to powieść „Na marne”, która ukazała się w 1872 roku, wydałem wówczas również „Humoreski z teki Worszyłły” pod pseudonimem Litwos. Często bywałem gościem warszawskich salonów literackich min. u Jadwigi Łuszczewskiej, która organizowała „czwartki literackie” i Heleny Modrzejewskiej. Dziennikarka: Jak wiem, wiele Pan podróżował. Proszę powiedzieć, gdzie pan bywał? Sienkiewicz: Byłem w większości państw europejskich, ponadto jako korespondent „Gazety Polskiej” odwiedziłem Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, byłem też w Afryce. Z tego okresu pochodzą „Za chlebem”, „Sachem” i „Latarnik” Lektor – fr. Latarnika Dziennikarka: A co robił Pan po powrocie do Polski? Sienkiewicz: Do kraju wróciłem w 1879 i utrzymywałem się z pracy dziennikarza. Napisałem kilka artykułów o naturalizmie, z którym się zatchnąłem się w Londynie. W tym nurcie napisałem nowelę pt. Janko Muzykant. Lektor –fr. Janka Muzykanta Dziennikarka: Wielu kolegów po fachu zazdrościło Panu Urody i powodzenia u kobiet. Bolesław Prus tak pisał w Kurierze Warszawskim: „Już po powrocie z Ameryki, prawie każda z dam, przechodząc ulicą, posądzała prawie każdego wyższego i przystojnego mężczyznę o to, że jest Sienkiewiczem. Młodzi panowie jeden po drugim zapuszczają Hiszpanki i noszą fryzury à la Sienkiewicz, starają się mieć posągowe rysy i śniadą cerę. Sienkiewicz: No cóż moje serce wtedy należało już do Marii… Dziennikarka: Czy może nam Pan powiedzieć coś więcej? Sienkiewicz: Marię Szetkiewiczównę zobaczyłem po raz pierwszy w Szczawnicy w 1879r, gdzie dawałem jakiś odczyt. Potem, by poznać ją bliżej wyjechałem za nią do Wenecji. Rok później pobraliśmy się. Byliśmy bardzo szczęśliwi, owocami naszej miłości były nasze dzieci – Henryk i Jadwiga. Niestety Maria zachorowała na gruźlicę i zmarła w 1885 r. mając zaledwie 31 lat. W wychowaniu dzieci pomagała mi siostra żony –Jadwiga Janczewska. Dla uczczenia pamięci Marii założyłem fundację jej imienia finansującą leczenie chorych na gruźlicę artystów. Pieniądze pochodziły od wielbiciela mojej twórczości, który przekazał mi czek na 15 tys. rubli podpisany Michał Wołodyjowski. Dziennikarka: Czy w czasie małżeństwa z Marią pracował Pan nad jakimiś dziełami? Sienkiewicz: Pracowałem nad pierwszą częścią trylogii, czyli nad „Ogniem i mieczem”. Ku mojemu zdumieniu publiczność życzliwie przyjęła powieść, drukowano ją w odcinkach w warszawskim „Słowie” i krakowskim „Czasie”. Od razu przystąpiłem do pisania dalszych części trylogii – „Potopu” i „Pana Wołodyjowskiego”, ponieważ wiele osób korespondencyjnie pytało o dalsze losy ulubionych bohaterów. Lektor –fr. Ogniem i mieczem „Dumka na dwa serca” Dziennikarka: Trylogia wyniosła Pana na szczyty popularności i uczyniła najpopularniejszym polskim pisarzem. Jak Pan to przyjął? Sienkiewicz: Niestety sukces literacki przyszedł w parze ze śmiercią żony. Wyjechałem z kraju i podróżowałem , min. po Hiszpanii, Afryce. Potem przystąpiłem do prac nad „ Rodziną Połanieckich” i „Bez dogmatu”. Dziennikarka: Czy to prawda, że w tym czasie pojawiła się w Pańskim życiu jakaś kobieta? Sienkiewicz: No cóż… Niechętnie do tego wracam, ale ten Pani urok osobisty… Tą kobietą była Maria Romanowska. Poślubiłem ją 11listopada 1893r. Wyjechaliśmy w podróż poślubną której wróciliśmy niestety osobno. Niezgodność charakterów. Udało mi się nawet uzyskać za przyzwoleniem papieża unieważnienie małżeństwa. Dziennikarka: Nad czym Pan zaczął pracować po rozstaniu z drugą żoną? Sienkiewicz: W 1894 roku powstały pierwsze rozdziały „Quo vadis”, Wydanie książkowe pojawiło się niedługo później i zrobiło zawrotną karierę w całej Europie. Książka do dziś cieszy się wyjątkową popularnością, została przetłumaczona na 57 języków, w tym na arabski czy japoński. Lektor – fr. Qvo Vadis Dziennikarka: Po „Qvo Vadis” przyszła kolej na Krzyżaków? Sienkiewicz: Pracowałam nad powieścią od 1886 do 1900 roku. W tym też roku obchodziłem jubileusz 25-lecia pracy twórczej i otrzymałem od narodu majątek ziemski w Oblęgorku, gdzie utworzyłem ochronkę dla dzieci. Lektor – fr . Krzyżaków Dziennikarka: Wiem, że angażował się Pan także w sprawy społeczne. Sienkiewicz: Tak, w 1901 roku wystąpiłem z odezwą w sprawie polskich dzieci we Wrześni, rozpoczynając kampanię przeciwko nadużyciom władz pruskich. Napisałem również list otwarty do rosyjskiego ministra w sprawie przywrócenia polskiego szkolnictwa. Dziennikarka: Czy zmieniło się coś w Pana życiu osobistym? Sienkiewicz: Jest Pani dobrze poinformowana. W 1904 ożeniłem się po raz trzeci. moja zona została Maria Babska. To trzecia Marysia w moim życiu i na dodatek była moja siostrzenicą. Dodam, że to Maria mi się oświadczyła. Po ślubie nazywałem ją Markiem. Moi znajomi krytykując decyzję o ślubie uznali, że potrzebowałem na stare lata dobrej gospodyni, pielęgniarki i partnerki do gry w karty. Wysłali mi też ironiczny telegram: „Obyś był taki męski jak ona babska”. Małżeństwo jednak było udane. Marię pokochały także moje dzieci. Wyznam Pani, że miałem szczęście do Marii. Była jeszcze Maria Keller. To moja młodzieńcza miłość, ale nie doszło do ślubu, bo rodzice Marysi posądzili mnie o romans z Modrzejewską. Dziennikarka: Aż wreszcie przyszedł rok 1905. Sienkiewicz: Tak , wtedy dostąpiłem wielkiego zaszczytu, otrzymałem nagrodę Nobla za całokształt twórczości. Zarzucano mi często, że przeinaczam fakty historyczne, pokazuję zwycięstwa a ponosiliśmy klęski robiłem tak, by pokrzepić serca Polaków, żyliśmy wtedy pod zaborami. Wielką przyjemność zrobił mi jeden z jurorów uzasadniając przyznanie nagrody za „rzadko spotykany geniusz, który wcielił w siebie ducha narodu”. Dziennikarka: Co pan robił w latach pierwszej wojny światowej? Sienkiewicz: Wyjechałem do Szwajcarii, gdzie zajmowałem się działalnością publicystyczną, polityczną i charytatywną, organizowałem między innymi Komitet Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. W tym czasie pracowałem nad powieścią dla młodzieży „W pustyni i puszczy”. Lektor – fr. „W pustyni i puszczy” Dziennikarka: Dziękujemy Panu za ciekawą rozmowę i za to, że znalazł Pan czas, by nas odwiedzić Sienkiewicz: Cała przyjemność po mojej stronie, do zobaczenia. Piosenka z filmu „W pustyni i puszczy” – Rzeka marzeń Prowadząca: Serdeczne witam Państwa na spotkaniu, na którym chcielibyśmy przybliżyć sylwetkę wielkiego polskiego pisarza i patrioty – Henryka Sienkiewicza, którego dzieła w tym roku na początku września czytała cała Polska. Tak o autorze trylogii mówił inny wybitny pisarz Stefan Żeromski: Henryk Sienkiewicz posiadał od natury niezwykły dar słowa (…) trzeba mu przyznać pierwszeństwo, jako mistrzowi pisania, samego kunsztu wypowiadania się po polsku na piśmie. (…) Otworzył przed nami ów skarbiec siedemnastego wieku i dał literaturze polskiej arcydzieło stylu; dzięki niemu usłyszeliśmy na własne uszy żywą mowę pradziadów. A oto gość dzisiejszego wieczoru – Henryk Sienkiewicz, który zgodził się opowiedzieć o sobie pani redaktor. Wywiad Powadząca ( po wywiadzie): Henryk Sienkiewicz zmarł 15 listopada 1916 w Vevey i został tam pochowany. 100 lat po jego śmierci obchodzimy rok Sienkiewicza. W 1924 roku prochy pisarza uroczyście sprowadzono do Polski. Trumnę złożono w Warszawie w podziemiach katedry św. Jana tuż obok prezydenta Gabriela Narutowicza. W roku 1944 w czasie trwania powstania warszawskiego żołnierze niemieccy wysadzili katedrę, po wojnie sarkofag i katedrę odnowiono. Na koniec kilka ciekawostek o Naszym nobliście - Jako trzynastolatek opracował plan wyzwolenia Polski opierający się na tym, że wszyscy Polacy powinni wyjechać do Ameryki, tam stworzyć armię i powrócić do kraju, by wyzwolić ojczyznę. - Podczas obchodów jubileuszu Pracy twórczej 22 grudnia 1900 dzieci wręczyły pisarzowi Dziesięć przykazań Sienkiewiczowskich. Pierwsze brzmiało: „Nie będziesz miał Mickiewicza, Słowackiego, Krasińskiego i innych nade mną”. - Pisarz miał kompleks, twierdził, że jest za niski. - z pomocy fundacji leczącej artystów gruźlików imienia żony Sienkiewicza skorzystali min. Maria Konopnicka, Stanisław Przybyszewski, K. Tetmajer, Stanisław Witkacy - Wizerunek Sienkiewicza widniał na banknocie 500 000zł z 1990 roku. - zdarzały mu się pomyłki np. W „Krzyżakach" rycerze zdążają do Tyńca i nie przechodzą przez Wisłę. Sienkiewicz nie znał topografii Krakowa , bo Tyniec leży za rzeką w stosunku do centrum i samego Wawelu. - W roku 1900 Uniwersytet Jagielloński przyznał Henrykowi Sienkiewiczowi tytuł doctora honoris causa. - Był kibicem i członkiem najstarszego polskiego klubu sportowego -Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego - Sienkiewicz był spokrewniony z Cyprianem Kamilem Norwidem, Ignacym Chrzanowskim, Joachimem Lelewelem. Jego prawnukiem jest były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz. - Nagroda Nobla oprócz prestiżu przyniosła mu ok. 100 000 rubli. (dzisiaj byłaby to wartość około 6 tys. zł) - napisał 15 tys. listów - wprost nie cierpiał rozdawania autografów, - w liście do przyjaciela wyznał, że nie lubi brunetek , co widać choćby w kreacjach jego bohaterek- Oleńka, Baśka, Helena, Jagienka , Ligia to blondynki. - wymyślił nazwę POCZTÓWKA - hobby noblisty to polowania na hipopotamy, nosorożce, grizzly oraz gra w karty. -W 2002 wydano powieść Quo vadis. Trzecie tysiąclecie, napisaną przez Martina Abrama. Jest ona oparta na dziele Sienkiewicza, a jej akcja rozgrywa się w XXII wieku. Mamy nadzieję, że choć trochę przybliżyliśmy Państwu życie i twórczość tego wielkiego pisarza i Polaka. Dziękujemy serdecznie za Państwa obecność i życzymy miłego wieczoru. Wyświetleń: 0
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |