|
|
Katalog Wioletta Krupa, 2017-01-11 Samogoszcz Uroczystości, Scenariusze Scenariusz akademii z okazji DEN DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ –SCENARIUSZ AKADEMII Dekoracja-hasło: „Nauczyciel odmienia życie każdego dziecka, całych rodzin, jak i przyszłość nas wszystkich.” BARBARA CAGE bukiet papierowych kwiatów przypięty pod hasłem Cele : • podkreślenie roli i znaczenia pracy nauczyciela • rozwijanie umiejętności aktorskich wśród dzieci w zakresie prawidłowego przekazu treści i piosenek • wzmacnianie autorytetu nauczycieli • wskazanie na aspekty wychowawcze szkoły i domu rodzinnego • kształtowanie przekonania o dużej roli nauczyciela w życiu każdego ucznia U1: Drogie Koleżanki, Drodzy Koledzy! 14-ego października przypada Dzień Edukacji Narodowej, popularnie zwany Dniem Nauczyciela. To nasze wspólne święto, dzień, w którym, w sposób szczególny, my uczniowie, okazujemy wdzięczność naszym pedagogom. U2: W imieniu uczniów naszej szkoły pragniemy powitać, tych wszystkich, którzy przybyli na dzisiejszą uroczystość, aby wraz z nami świętować Dzień Edukacji Narodowej. Witamy więc: U1:Wójta Gminy….. U2: p. Inspektor Oświaty…. U1: P. Dyrektor …. U2: Radę Pedagogiczną ………………….oraz emerytów U1:Przewodniczącego Rady Rodziców p…………………… U2: wszystkich nauczycieli, wychowawców oraz pozostałych pracowników naszej szkoły. U2:Szanowni Nauczyciele, Szanowni Pracownicy Obsługi i Administracji naszej szkoły, Szanowni Goście, myślę, że dzisiaj- na tym apelu - jest właściwy moment, by wszystkim Wam przekazać jak najserdeczniejsze życzenia i podziękować za cierpliwość, serdeczność i wyrozumiałość, okazywane nam na co dzień. U1: Wam, Drodzy Nauczyciele, dziękujemy za poświęcenie i trud wkładany w naszą edukację i wychowanie, za wiarę w nas, nieustannie potrzebujących Waszych rad i wskazówek. U2: Praca nauczyciela to nie tylko praca z uczniem, to również kontakt i rozmowa z rodzicami uczniów. Jak wyglądają zebrania z rodzicami? Bywa różnie. Popatrzmy. Zapraszamy Państwa do obejrzenia przedstawienia przygotowanego przez uczniów klasy szóstej. Prosimy Państwa o przyjęcie przekazu z dozą dobrego humoru. Wszelka zbieżność osób i sytuacji jest oczywiście przypadkowa. (do Sali wchodzi nauczycielka, a za nią wchodzą rodzice i zajmują miejsca na krzesłach) Nauczycielka: Witam Państwa bardzo serdecznie na dzisiejszym zebraniu. Frekwencja może nie jest imponująca, ale i tak cieszę się bardzo z Waszej obecności. Na początku chciałabym…. Spóźnialska: Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie, ale nie miałam wcześniej samochodu, a przecież z buta nie przyjdę ( spogląda z zachwytem na swoje buty na obcasie, poprawia fryzurę) Nauczycielka: Pani Nowak? Spóźnialska: Nie, Kowalska. Nauczycielka: Proszę zająć miejsce. Cieszę się, że po dwóch latach zdecydowała się Pani zaszczycić nas swoją obecnością. Spóźnialska: Przepraszam, mam pytanie. A kiedy będzie ten pokaz mody? Będzie Jacykow, Paprocki i Brzozowski? Nauczycielka: Żadnego pokazu nie będzie, a tym bardziej Jacykowa. Napisałam tak na karteczkach, aby podnieść frekwencję na zebraniu i zobaczyć niektórych z Państwa po raz pierwszy. WSZYSCY:(jęk zawodu) Buuuuuu. Jak to? Spóźnialska: Aaaaa. ….to ja tak naprawdę nie mam czasu. Przyszłam na ten pokaz, a tu ściema. Tak się nie robi. Tatuś z telefonem ( wchodzi do Sali i kończy rozmowę przez telefon): Nie, nie mogę teraz stary, zadzwonię później Nauczycielka: Pan Pospieszalski. Jestem pozytywnie zaskoczona pańską obecnością A więc na początku pragnęłabym zwrócić Państwa uwagę na problem telefonów w szkole. Tatuś z telefonem: To w dzisiejszych czasach szkoła nie ma telefonów? Co za wstyd? Nauczycielka: Ależ Pan nie zrozumiał. Problem leży w nadmiernym używaniu telefonów podczas przerw przez Wasze pociechy. Proponuję całkowity zakaz używania komórek w szkole. Co Państwo na to? MAMA: Stanowczo protestuję! Ja mam nie mieć kontaktu z własnym synem? To jakiś absurd! Nauczycielka: Ależ proszę pani. Jeżeli coś się dzieje z dzieckiem to my- nauczyciele powiadamiamy rodziców. A jeśli już z Panią rozmawiam, to chciałabym oznajmić, iż podejrzewamy, że Pani syn ma ADHD. MAMA: Co ma? ADHD? Z domu tego na pewno nie wyniósł. Ja mu tego nie kupiłam. To pewnie kupił w waszym sklepiku. Co się tu u Was dzieje? Sanepid na Was naślę! Nauczycielka: To nieporozumienie. Nie mamy obecnie nawet sklepiku. Chodzi o to, że jest nadpobudliwy ruchowo. Tata Flegmatyk: Niech pani kontynuuje, bo mi się nudzi. Konkrety proszę. Nauczycielka do Flegmatyka: A Pański syn notorycznie spóźnia się na pierwszą lekcję. Flegmatyk: Że co proszę? Co Pani rozumie przez notorycznie? Nauczycielka: Codziennie przychodzi 15 minut po dzwonku. Flegmatyk:Aaaaaaaaaaaaaaaaaa…to nie jego wina. Proszę mu usprawiedliwić. Nauczycielka: A czyja to wina? Flegmatyk: ŻONY oczywiście. Szkoda jej chłopaka budzić! Nauczycielka: I co ja mam z Panem zrobić? Proszę Państwa, jeżeli nauczyciel i rodzic nie będą współpracować to z naszych starań nic nie wyjdzie. Państwa dzieci zachowują się niewłaściwie na lekcjach, wycieczkach, a czasami nawet na akademiach szkolnych. Nie respektują zasad poprawnego zachowania się. Mamusia -psycholog dziecięcy: Czy ja mogę zabrać głos? Nauczycielka: Proszę. Mamusia -psycholog dziecięcy: Ja jestem psychologiem dziecięcym i uważam, że rodzice stosują za dużo przemocy wobec dzieci. Ja jestem zwolenniczką bezstresowego wychowania. Wszyscy rodzice: Cooooo? No, wariatka jakaś! Nauczycielka: Proszę o spokój. Nie denerwujcie się państwo. Jeśli chodzi o Pani córkę, to ona nie potrafi się skupić na wykonywanym zadaniu. Albo bawi się długopisem, albo patrzy w sufit, czasem zagaduje do koleżanki… Mamusia -psycholog dziecięcy: Ale to nie moja wina! Ja ją niczym nie ograniczam. Nauczycielka: A uważa Pani , że moja? Mamusia -psycholog dziecięcy: Oczywiście, że Pani. Zdecydowała się Pani na ten zawód to niech sobie Pani radzi! Nauczycielka: Pani uwagi są niestosowne! W ten sposób to my do niczego nie dojdziemy. Niestety , mam dla Państwa przykrą wiadomość. Z niektórymi z Was nie spotkam się w przyszłym roku? Rodzice: Dlaczego? Odchodzi Pani ze szkoły? Nauczycielka: Odchodzę od zmysłów, kiedy widzę poziom nauki Państwa dzieci. Kilkoro uczniów nie otrzyma promocji do następnej klasy. Tatuś z telefonem (wstaje): A tak, tak , przypomniałem sobie, że mój syn jest zagrożony. Nauczycielka: Pański syn jest zagrożeniem w naszej szkole. Nie ma dnia, aby czegoś nie spsocił. O, na przykład wczoraj pobił Mateusza z III klasy. Jest tu z nami jego tata.( ojciec Mateusza wstaje z krzesła) Tatuś z tel: O, witamy ojca Mateusza, a gdzie rower? Ojciec Mateusza: Wypraszam sobie. ( siada na krześle). Tatuś z tel: Bardzo Pana przepraszam za mojego syna. Może ekwiwalent pieniężny?(wyjmuje z kieszenie zwój pieniędzy) Ojciec Mateusza: Co Pan myśli, że jak ma Pan pieniądze to wszystko może załatwić. Tatuś z tel: Spokojnie, spokojnie…tak tylko zapytałem. Nauczyciel do Tatusia z tel: Mam pytanie, jaki ma Pan kontakt z własnym synem? Tatuś z tel: Bardzo dobry. Telefoniczny, mailowy i na skypie. Nauczycielka: Super. A kiedy go Pan ostatnio widział? Tatuś z tel: No niedawno. Jak kupowałem mu tablet. Jakiś miesiąc temu. Nauczycielka: No tak. Teraz już wszystko rozumiem. Znudzony Tatuś : Kończ kobieto, bo mi się śpieszy do roboty. Nauczycielka: Pan Borkowski. Z Pana córką nie mogę się porozumieć. Znudzony Tatuś : A w jakim sensie? Nauczycielka: Jakby tu powiedzieć. Ma ona bardzo ubogi zasób słownictwa. Znudzony Tatuś : Dobrze, to ja jej dam więcej pieniędzy, żeby sobie dokupiła. Nauczycielka: ( zdenerwowana) Zasób…zasób.. No nie, tego już za wiele na moje słabe nerwy. Mamusia prymuski: To może Pani pójdzie na zwolnienie i trochę odpocznie. Mama wyluzowana: Dzieci będą miały trochę luzu, a Pani odstresuje się. Nauczycielka: ( siada zrezygnowana) To wcale nie jest zły pomysł. Zastanowię się. Do widzenia Państwu. ( wychodzi z Sali, a za nią rodzice) (piosenka pt.,, Nauczycielu” na melodię ,,Mój Przyjacielu”) U1: I to już wszystko, co przygotowaliśmy dla państwa. U2: Jeżeli udało się nam wywołać uśmiech na państwa twarzach, osiągnęliśmy swój cel. U1:A mówiąc już zupełnie poważnie: prosimy przyjmijcie państwo od nas- waszych uczniów- najserdeczniejsze życzenia. U2:Życzymy spokojnej pracy i wiele satysfakcji z niej płynącej. Dobrego zdrowia i samopoczucia. U1:Spełnienia marzeń i realizacji zawodowych planów. Wszyscy UCZNIOWIE: W dniu tego wspaniałego święta, za trudną pracę z nami i okazane serce, chylimy głowy w ogromnej podzięce. ( ukłon wszystkich uczniów z ręką na sercu) podkład- sto lat uczniowie wręczają przygotowane upominki opracowała Wioletta Krupa-wychowawca kl. VI Wyświetleń: 0
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |