Katalog

Izabella Mękarska, 2016-12-16
Łódź

Różne, Scenariusze

Przedstawienie bożonarodzeniowe - scenariusz

- n +

Królewna Śnieżka i krasnoludki piszą list do Św. Mikołaja
(scenariusz opracowała Izabella Mękarska na podstawie Walt Disney, Wesołych Świąt Bajki pod choinkę tłum. Dorota Lulińska)
Narrator
Do świąt Bożego Narodzenia brakowało już tylko kilku dni. Najwyższy czas na wysyłanie listów do Świętego Mikołaja. Krasnoludki zasiadły do pisania. Musiały jednak się dobrze zastanowić. Wiedziały, że Mikołaj wysłuchiwał życzenia tylko tych, którzy spełnili przynajmniej jeden dobry uczynek w ciągu roku.
Śnieżka
A wiec, moi mili – Czy pamiętaliście o dobrych uczynkach ?
Płaczek
Ja opisałem, jak wyciągnąłem Gapcia z cembrowanej studni.
Mędrek
Ja opisałem, jak Gapcio zaczepił się spodniami o gałąź i jak przyniosłem drabinę, żeby mógł zejść.
Nieśmiałek (przerywając pisanie)
Gburek i ja wyciągnęliśmy Gapcia z bagna.
Śpioszek
A ja przypomniałem sobie pewne zdarzenie….
Mędrek (przerywając Śpioszkowi)
Streszczaj się…
Apsik
Ja opisałem, jak Gapcio zagubił się w lesie i ja sam jeden, znalazłem go.
Śnieżka
Dobrze, bardzo dobrze. A ty Gapciu co napisałeś?
Gapcio
(Gryzie nerwowo koniec ołówka i z głębokim westchnieniem pokazuje pusta kartkę)
Pracuś
Bierz się do roboty…. ( wykrzyknął i niecierpliwie przebiera nogami, widać niesamowicie długi list)
Wszystkie krasnoludki wybiegają
Narrator
Krasnoludki wybiegły z domu. Śpieszyły się na pocztę, żeby wysłać listy jeszcze tego samego dnia.
Śnieżka wyszła cichutko za nimi i starannie zamknęła drzwi, żeby Gapcio nie mógł usłyszeć jak zawróciła krasnoludki mówiąc:
Śnieżka
Wiem jak możemy pomóc Gapciowi w opisaniu dobrego uczynku. Moglibyście…. ( namawiają się szeptem, następnie Śpioszek zbiera listy wszystkich krasnoludków i wchodzi do domu)
Śpioszek
Gapciu, postanowiliśmy zapytać cię, czy zechciałbyś, zrobić nam uprzejmość i zanieść te listy na pocztę?
Gapcio
Oczywiście, lecę, pędzę! (wykrzykuje, podskakuje, cieszy się, bierze listy i wybiega)
Śnieżka
Uważaj, nie pędź tak, bo zmylisz drogę
(uśmiechnięte krasnoludki Idą w szeregu, zatrzymują się )
Narrator
Krasnoludki wybrały się na skraj lasu, aby pilnować miejsc, gdzie na Gapcia mogło czyhać niebezpieczeństwo. Bardzo chciały, aby Gapciowi wreszcie udało się zrobić dobry uczynek.
Mędrek
Śpioszku, ty będziesz kontrolował ten odcinek ( Mędrek wydaje polecenie, następnie sam ukrywa się za drzewem i obserwuje biegnącego Gapcia, który nagle zatrzymuje się i zbiera owoce)
Narrator
Gapcio niestety zagapił się znowu i zamiast zanieść listy na pocztę smakował pysznych jeżyn przy drodze. Mędrek za wszelką cenę próbował go stamtąd odciągnąć. Zaczął naśladować głos wilka. Wył tak straszliwie, że wszystkim ciarki przechodziły po plecach. Wszystkim oprócz Gapcia.
( Mędrek wyje, wszyscy drżą i uciekają w kierunku mostu, Śpioszek biegnie ostatni)
Krasnoludki zatrzymały się przy moście. Było to najbardziej niebezpieczne miejsce na całej trasie. Nagle…. (Gburek wbiega pierwszy na most, który się zarywa)
Śmieszek
Zobacz Śpioszku, co się stało… ( krasnoludki pokazują zerwany mostek)
Pod Gburkiem zarwał się mostek ! (naśmiewa się z Gburka)
Śpioszek
To straszne Gburku, tyle razy mówiliśmy ci, żebyś nie jadł tak dużo, bo się ten most pod tobą zawali.
Gburek
Wiem, ale po prostu nie mogę sobie odmówić deseru, ani żadnego z tych smakołyków, które przyrządza Śnieżka.

Pracuś
Nie czas teraz na usprawiedliwienia – to nie pomoże. Trzeba coś wymyślić.
Nieśmiałek
Mam pomysł….(Nieśmiało podnosi palec do góry, krasnoludki zachęcają go by zaczął mówić)
Zbudujemy piramidę. Staniemy jeden drugiemu na ramionach, podeprzemy mostek i będziemy go trzymać tak długo, aż Gapcio po nim przejdzie.
(Ustawiają piramidę)
Płaczek (stoi na samej górze i podtrzymuje mostek)
Uważaj Śpioszku, ( stoi na samym dole), proszę cię, uważaj, bo spadniemy i skąpiemy się w tej lodowatej rzece.
Śpioszek
Poco mi to mówisz. Stoję mocno na wielkim kamieniu.
( chwieją się, krzyczą i przewracają)
Apsik
To nie kamień to żółw! (nadbiega Gapcio, widząc co się dzieje wycofuje się i ucieka w kierunku domku krasnoludków, wpada zdyszany)
Śnieżka
Już wysłałeś? Jesteś bardzo dzielny Gapciu. Teraz masz co napisać do Św. Mikołaja.
(Gapcio chwyta za ołówek i pisze, podaje list Śnieżce)
„Zawalił się mostek”… Na litość boską Gapciu, to nie byłeś na poczcie?!
(krasnoludki wbiegają zmarznięci w poszarpanych ubraniach)
Mędrek
Patrzcie, on zdążył już wrócić (zdumionym głosem)
Narrator
Gapcio miał teraz pełne ręce roboty. ( na scenie widać jak Gapcio zajmuje się opieką nad krasnoludkami)
Zakładał opatrunki, robił kompresy, masował potłuczone kolana. (krasnoludki szykują stół i choinkę) Jeszcze przez kilka następnych dni spełniał tysiące dobrych uczynków. Miał więc o czym napisać do świętego Mikołaja. Dzięki temu dostał w tym roku tyle samo prezentów co inne krasnoludki. (wszyscy siedzą przy wigilijnym stole i rozpakowują prezenty, w tle zaczyna się kolęda, wszyscy śpiewają)








Wyświetleń: 0


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.