|
|
Katalog Beata Piocha, 2015-07-22 Koszalin Uroczystości, Scenariusze Scenariusz akademii przygotowanej z okazji 11 listopada- Święta Niepodległości.WPROWADZENIE Zapraszamy do obejrzenia akademii przygotowanej z okazji 11 listopada – Święta Niepodległości NARRATOR I Mówiąc o Polsce, nie możemy mieć tylko na myśli czasów nam współczesnych: czasów telefonów komórkowych, telewizji satelitarnych i komputerów. NARRATOR II Polska to ponad 1000 lat historii narodu słowiańskiego, ważnych wydarzeń, walk i zrywów narodowościowych. Nasi przodkowie z wielkim mozołem i zaangażowaniem budowali państwo polskie, krzewili naszą kulturę, mowę i obyczaje. Jednak prócz Polski w siłę rosły inne państwa, które starały się pozyskać dla siebie nowe, jakże bogate ziemie polskie. NARRATOR I Od 1772 r. Polska zaczęła stopniowo tracić swe cenne ziemie. W ciągu 23 lat od 1772 roku państwo polskie stopniowo kurczyło się, podupadało gospodarczo i uginało pod naporem trzech rosnących wówczas w siłę mocarstw: Austrii, Prus i Rosji. Na skutek 2 rozbiorów państwo polskie zaczynało ulegać powolnej likwidacji, gdyż większość jego obszarów została podzielona pomiędzy: Austrię, Prusy i Rosję. Zwiększały się naciski i represje na ludność polską, która znalazła się pod zaborami. NARRATOR II Jednak Polacy, naród dumny i waleczny, śmiało podejmowali próby sprzeciwu. W odpowiedzi na przywłaszczenie większej części ziem polskich organizacje spiskowe zaczęły organizować wystąpienie przeciwko zaborcom. Polacy, poderwani do walki przez Tadeusza Kościuszkę, wystąpili zbrojnie w marcu 1794 roku. RECYTATOR Nasz Kościuszko chwat nad chwaty Z braćmi Krakusami Stłukł Moskali, wziął armaty Pod Racławicami. Wielbi wodza kochanego Każdy polski chłopiec, Trwa do dzisiaj pamięć jego I Kościuszki kopiec. NARRATOR I Doszło do wielu potyczek i bitw, jednak, pomimo wielu starań, jakie podjęto w celu ratowania Rzeczypospolitej, powstanie nie zahamowało procesu zagarnięcia ziem polskich. Klęska powstania przyczyniła się do ponownego spotkania w 1795 roku przedstawicieli Austrii, Prus i Rosji. 24 października 1795 r. doszło do podpisania kolejnego, trzeciego już porozumienia, dotyczącego podziału pozostałych ziem polskich. Ostatecznie ziemie polskie zostały podzielone pomiędzy 3 ówczesnych sojuszników: Austrię, Prusy i Rosję. Polska jako odrębne, samodzielne państwo znika z mapy Europy. RECYTATOR Ojczyzno moja, na końcuś upadła! Zamożna kiedyś i w sławę i w siłę! Ta, co od morza aż do morza władła, Kawałka ziemi nie ma na mogiłę! Narodzie! Niegdyś wielki, dziś w smutnej kolei Wyzuty z sił, bogactwa, sławy i nadziei, Co niegdyś mocą miecza i nauk wyborem Postronnych byłeś dziwem, pogromem i wzorem! Dziś pod jarzmem zhańbienia, klęsków i niewoli Dumnym jesteś igrzyskiem i pastwą swawoli. Ty, coś orężem obce przemierzał narody, Patrz, co z tobą zrobiły domowe niezgody! NARRATOR II Pojawienie się na arenie politycznej nowego przywódcy, Napoleona Bonaparte, na nowo wznieciło iskierki nadziei w sercach Polaków. Polscy żołnierze podążali do Francji, by u boku Napoleona stworzyć polską armię, która miała wywalczyć wolność dla Polski. Stworzone przez Jana Dąbrowskiego Legiony Polskie stanowiły zalążek odbudowanej armii polskiej – symbolu Polski walecznej, niepokonanej do końca. RECYTATOR Generał Dąbrowski, Bohater wielbiony, Wiódł do Polski z ziemi włoskiej Waleczne legiony Wiekopomna chwała Nad wodzem płonęła I piosenka nad nim brzmiała Jeszcze nie zginęła. NARRATOR I Józef Wybicki na cześć legionów ułożył pieśń legionową zatytułowaną „Mazurek Dąbrowskiego”. Pieśń ta towarzyszyła armii polskiej, stanowiła symbol nieugiętej woli Polaków, ich męstwa i odwagi. Stała się naszym hymnem narodowym. RECYTATOR Jeszcze Polska nie umarła Kiedy my żyjemy Co nam obca moc wydarła Szablą odbijemy. Marsz, marsz Dąbrowski Do Polski z ziemi włoskiej Za Twoim przewodem Złączem się z narodem. Jak Czarniecki do Poznania Wracał się przez morze, Dla ojczyzny ratowania Po szwedzkim rozbiorze. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami, Dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy. NARRATOR II Czyn legionowy nie przyniósł Polsce oczekiwanej wolności, jednak pokonanie przez Napoleona Prus i Austrii w 1806 roku pozwoliło Napoleonowi, z odebranych zaborcom ziem odbudować maleńką namiastkę państwa polskiego w postaci Księstwa Warszawskiego. Niezbyt długo Polacy cieszyli się swoim państewkiem. Klęska wojsk napoleońskich w 1813 roku spowodowała upadek Księstwa Warszawskiego, zaś ziemie polskie po raz kolejny zostały wcielone do państw zaborczych. NARRATOR I Wprawdzie decyzją kongresu wiedeńskiego w 1815 roku powołano do życia Królestwo Polskie, Rzeczpospolitą Krakowską oraz Wielkie Księstwo Poznańskie, jednak twory te pozostawały pod całkowitym, despotycznym nadzorem. Polacy, ludzie wielkiego ducha, nie poddawali się. Powstawały organizacje spiskowe, które podejmowały akcje wyzwoleńcze. Nocą, 29 listopada 1830 roku doszło do wybuchu powstania zbrojnego w Warszawie przeciwko rosyjskim wojskom okupacyjnym. RECYTATOR Bracia, do bitwy nadszedł czas, Trąbka do boju wzywa nas, Do boju! Do boju! Pospieszajmy wraz! Zdradny sąsiad myśl natężył, Jakby zniszczyć polskie plemię, wziął w opiekę, uciemiężył Rwał na części naszą ziemię. W mściwą dłoń Chwyćmy broń, Zniknie moc tyrana. Bij, śpiewaj o wolność, A przy nas wygrana. RECYTATOR Oto dziś dzień krwi i chwały Oby dniem wskrzeszenia był. W Gwiazdę Polski Orzeł Biały Patrząc, lot swój w niebo wzbił. A nadzieją podniecany, Woła na nas z górnych stron: Powstań Polsko, skrusz kajdany, Dziś twój triumf albo zgon. Hej, kto Polak na bagnety! Żyj swobodo, Polsko żyj! Takim hasłem cnej podniety, Trąbo nasza wrogom grzmij! NARRATOR II Niestety, rozłam w obozie polskim, brak poparcia ze strony niektórych generałów, burżuazji oraz pojawiające się w niektórych kręgach nastroje kontrrewolucyjne, uniemożliwiły pełną mobilizację sił całego narodu i nie przyniosły oczekiwanego zwycięstwa. Wybuch powstania przyczynił się do wybuchu wojny polsko – rosyjskiej w 1831 roku, podczas której Polakom nie udało się wywalczyć niepodległości. Po raz kolejny zawiedzione zostały nadzieje Polaków. NARRATOR I Do zrywów narodowowyzwoleńczych dochodziło na terenach polskich jeszcze kilkakrotnie. W 1846 roku doszło do wybuchu powstania w Krakowie znajdującego się w rękach Austrii, zaś w wyniku nasilających się ruchów rewolucyjnych w Europie oraz konfliktu polsko–niemieckiego, w roku 1848 wybuchło powstanie w Poznaniu pozostającym w rękach pruskich. Po raz ostatni do wybuchu kolejnego powstania doszło w styczniu 1863 roku na terenie zaboru rosyjskiego. Po raz ostatni pochwycono za broń i skierowano się do walki zbrojnej przeciwko okupantowi. RECYTATOR Wstań, Polsko moja! Uderz w czyn! Idź znów przebojem w bój szalony. Już płonie lont podziemnych min – Krwawą godzinę biły dzwony – Zerwane pęta – Uderz w czyn! Wstań, Polsko moja! Strząśnij proch! Żałosne marzeń ucisz łkanie! Za Tobą zimny smutków loch – Przed Tobą świty zmartwychwstania!... Z anielskich skrzydeł strząśnij proch! Wstań, Polsko moja! W ogniach zórz Nowe się szlaki krwawią Tobie! O, lżej ci będzie w gromach burz Niżeli w zwiędłych wspomnień grobie – Wstań, Polsko moja, w blaskach zórz! NARRATOR II Jednak i to powstanie zakończyło się fiaskiem i całkowitą klęską. Pogorszyło się położenie Polaków, zwiększone zostały represje, wielu Polaków zostało aresztowanych lub zesłanych na Syberię. Inni masowo opuszczali tereny polskie, by szukać ojczyzny gdzie indziej. Zaborcy natomiast z wielką siłą zaczęli germanizować i rusyfikować kraj. Starano się zabić wszelkie przejawy polskości. RECYTATOR O Polsko, święte Twe imię Po cichutku i po kryjomu Z trwogą za siebie i innych Szeptano w ojców mych domach Prawdziwe jakieś nieprawdy Opowiadano o Tobie Mówiono, że jesteś świętą Mówiono, że leżysz w grobie RECYTATOR Póki w narodzie myśl swobody żyje, Wola i godność, i męstwo człowiecze, Póki sam w ręce człowiecze nie odda się czyje I praw się swoich do życie nie zrzecze, To ani łańcuch, co mu ściska szyje, Ani utkwione w jego piersiach miecze, Ani go przemoc żadna nie zabije - I w noc dziejowej hańby nie zawlecze. NARRATOR I Polacy jednak nie ustawali w walce o swój ukochany kraj. Wprawdzie zrezygnowali z czynu zbrojnego, jednak nadal szukali drogi, która doprowadziłaby ich do zwycięstwa. Wybitni Polacy rozsławiali imię Polski i głosili światu, że jest i nie umarła. Fryderyk Chopin komponował muzykę: polonezy, mazurki, oberki, które były pełne miłości i tęsknoty za ojczyzną. Uwielbiany był nie tylko przez Polaków, ale przez cała Europę. Jan Matejko przypominał swoimi obrazami potęgę Polski i piękne czyny Polaków. Henryk Sienkiewicz pisał powieści historyczne, w których opowiadał o bitwach i zwycięstwach Polaków. RECYTATOR Nie rzucim ziemi skąd nasz ród nie damy pogrześć mowy. Polski my naród, polski lud, królewski szczep piastowy. Nie damy by nas gnębił wróg, tak nam dopomóż Bóg! Do krwi ostatniej kropli z żył bronić będziemy ducha, aż się rozpadnie w proch i pył krzyżacka zawierucha. Twierdzą nam będzie każdy próg tak nam dopomóż Bóg! Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił orężny stanie hufiec nasz, Duch będzie nam hetmanił. Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg – tak nam dopomóż Bóg? NARRATOR II 1 sierpnia 1914 r. wybuchła wojna pomiędzy Rosją a Niemcami i Austrią. Zakończyła się współpraca Świętego Przymierza i mocarstwa Europy. Trzy państwa zaborcze rozpoczęły między sobą wojnę. W sercach Polaków zapłonęła nadzieja, że nadchodzi wyzwolenie. RECYTATOR Do Ciebie, Panie, w dziejowej godzinie Głos twego ludu z ziemi polskiej płynie. Wróć nam, o BOŻE, OJCZYZNĘ kochaną W troje rozdartą i w morzu krwi skąpaną. Sto lat niewoli znieśliśmy w pokorze, Wyzuci z ziemi, pogarda karmieni, Twa sprawiedliwość wszystko zwrócić może, Twoja opatrzność zło w dobro przemieni. Wojna się sroży, lud polski znękany, Biedny i głodny – kiedy koniec pyta? Kiedy opadną gniotące kajdany? Kiedy nam przyszłość jaśniejsza zaświta? Daj nam wytrwałość, wspomóż nasze siły Niech jedność, zgoda stale wśród nas gości, Daj, by się nasze pragnienia spełniły, Ty sam rządź nami – Boże z wysokości. Niech nasza Polska wśród narodów stanie Dzielna i mądra, jednością złączona, O to cię prosim z głębi duszy, Panie Ojcowskie ku nam wyciągnij ramiona. NARRATOR I Niestety, Polacy, którzy żyli w zaborze rosyjskim, musieli walczyć po stronie rosyjskiej, ci z zaboru niemieckiego i austriackiego po stronie przeciwnej. Była to tragedia naszego narodu, walka bratobójcza. RECYTATOR Rozdzielił nas, mój bracie, zły los i trzyma straż. W dwóch drogich sobie szańcach patrzymy sobie w twarz. W okopach pełnych jęku, wsłuchani w armat huk, stoimy na wprost siebie ja – wróg twój, ty – mój wróg! Las płacze, ziemia płacze, w pożarach stoi świat, a ty wciąż mówisz do mnie: -To ja, twój brat... twój brat! O nie myśl o mnie bracie, w śmiertelny idąc bój, i w ogniu moich strzałów jak rycerz mężny stój. A gdy mnie z dala ujrzysz, od razu bierz na cel i do polskiego serca moskiewska kula strzel. Bo wciąż na jawie widzę i co noc mi się śni, że ta nie zginęła, wyrośnie z naszej krwi. NARRATOR II Walczyli i ginęli Polacy w obcych armiach z wiarą, że walka ta przyniesie Polsce niepodległość. RECYTATOR Synkowie moi, poszedłem w bój, Jako wasz dziadek, a ojciec mój – Jak ojca ojciec i ojca dziad, Co z Legionami przemierzył świat, Szukając drogi przez krew i blizny Do naszej wolnej Ojczyzny. Synkowie moi, da nam to Bóg, Że spadną wreszcie kajdany z nóg I nim wy męskich dojdziecie sił, Jawą się stanie, co pradziad śnił, Szczęściem zakwitnie, krwią wieków żyzny, Łan naszej wolnej Ojczyzny! Synkowie moi, lecz gdyby Pan Nie dał zejść zorzy z krwi naszych ran, To jeszcze w waszej piersi jest krew Na nowy świętej wolności śpiew! I wy pójdziecie, pomni spuścizny, Na bój dla naszej Ojczyzny! RECYTATOR Starych ojców naszych szlakiem przez krew idziem ku wolności!... Z dawną pieśnią, dawnym znakiem, my żołnierze sercem prości, Silni wiarą i nadzieją, że tam, kiedyś, świty dnieją! Starych ojców naszych szlakiem przez krew idziem w jutra wschody, Z dawną pieśnią, z dawnym znakiem, na śmiertelne idziem gody, By z krwi naszej życie wzięła Ta – co jeszcze nie zginęła. NARRATOR I Ucieleśnieniem polskich dążeń do niepodległości był Józef Piłsudski, który przewidując taką sytuację wiele lat wcześniej stworzył Polską Organizację Wojskową. Powołano do życia Legiony – organizację wojskową skupiającą młodych, walecznych ludzi, gotowych na śmierć w imię ratowania ojczyzny. Z młodzieży tej organizacji utworzona została Pierwsza Brygada. Ochoczo wyruszyli na wojnę marząc o tym, aby wywalczyć po ponad stu latach upragnioną wolność dla siebie i dla swojej ojczyzny. RECYTATOR Przemówienie Józefa Piłsudskiego wygłoszone 3 sierpnia 1914 roku do żołnierzy: Żołnierze! Spotkał was ten zaszczyt niezmierny , że pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granice rosyjskiego zboru jako czołowa kolumna wojska polskiego , idącego walczyć o oswobodzenie ojczyzny... RECYTATOR Warczą karabiny i dzwonią pałasze, To Piłsudski ruszył w pole, a z nim wojsko nasze Wodzu wodzu miły, przywódź świętej sprawie I każ trąbić trębaczowi, gdy staniem w Warszawie. Słyszeliście? Grzmią armaty, Rozpoczął się bój! Żegnaj łąko drzewa, chaty, Dalej koniu mój! Więc koniku mój bułany Ruszaj czas już czas. Matko, ojcze mój kochany, Żegnam, żegnam was. RECYTATOR Legiony to żołnierska nuta Legiony to straceńców los Legiony to rycerska nuta Legiony to ofiarny stos . My pierwsza brygada Strzelecka gromada Na sto rzuciliśmy swój życia los Na stos na stos . Krzyczeli, żeśmy stumanieni Nie wierząc nam, że chcieć to móc Lecz trwaliśmy osamotnieni A z nami był nasz drogi wódz My pierwsza brygada... NARRATOR II Po 4 latach wojny państwa zaborcze straciły swe polityczne znaczenie. W listopadzie 1918 roku Polacy, nie czekając na pomoc z zewnątrz, sami przystąpili do rozbrajania wojsk niemieckich. 11 listopada rozbrojono niemiecki garnizon w Warszawie, co stanowiło symbol uwolnienia Polski od znienawidzonej okupacji. W tym dniu w Campiegne pod Paryżem zostało podpisane zawieszenie broni między Niemcami a mocarstwami zachodnimi – symbol zakończenia I wojny światowej. Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu – symbolowi polskiego bojownika o niepodległość – dowództwo nad Polskimi Siłami Zbrojnymi. Polacy uzyskali szersze możliwości usamodzielnienia się na arenie politycznej Europy i ukształtowania własnego, niepodległego państwa. RECYTATOR Z rozkazu Józefa Piłsudskiego 18 listopada 1918 roku Żołnierze! Obejmuję nad wami komendę w chwili, gdy serce w każdym Polaku bije silniej i żywiej, gdy dzieci naszej ziemi ujrzały słońce swobody w całym jej blasku. Z wami razem przeżywam wzruszenie tej godziny dziejowej, z wami razem ślubuję życie i krew swoją poświęcić na rzecz dobra Ojczyzny i szczęścia jej obywateli. Żołnierze! Rodacy! Zebrani! Bić się i zwyciężać można w najtrudniejszych warunkach, wyjść udaje się nieraz z najcięższego położenia, lecz trzeba tego namiętnie pożądać i jasno patrzeć w najczarniejsza prawdę, nie upiększając jej żadną fikcją i fantazją. Szala zwycięstwa bowiem rozgrywa się w sercu, w woli, charakterze i umiejętności tworzenia u człowieka. I my tego dokonaliśmy! Teraz, gdy ojczyzna nasza jest wolna, to wzywa nas, żołnierzy, nas obywateli znowu! Polska ma przed sobą wielka pracę, musi stać się znowu potężna, wspaniała i bogata! Do tej służby ojczyźnie wzywam was wszystkich w imieniu Polski! RECYTATOR Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą! Łańcuch twych kajdan stał się tym łańcuchem, Na którym z lochu, co był twą stolicą Lat sto, swym własnym dźwignęłaś się duchem Nie przeszły ciebie poprzeć karabiny Ni wiodły za cię bój komety w niebie, Ni z Jakubowej zstąpiły drabiny W pomoc anioły. Powstałaś przez siebie! Dzisiaj wychodzisz po wieku z podziemia, Z ludów jedyny ty lud czystych dłoni, Co swych zaborców zdumieniem oniemia Iż tym zwycięża jeno, że się broni. RECYTATOR Leć orle biały nad polską ziemię Chroń twemi skrzydłami prastare plemię I ponad szare Giewontu skały I ponad Bałtyk leć orle biały Leć orle biały nad bujne łany, Które uprawia nasz lud kochany Leć ponad Wisłę, leć ponad Wartę Skrzydła twe białe trzymaj rozwarte. Szarpały ciebie trzy orły czarne, Chciały cię wtrącić w groby cmentarne. Potęgi wrogów dziś się rozchwiały, Ale ty żyjesz, nasz orle biały. Dzisiaj zniknęły wrogie nam trony, Powiewa sztandar biało – czerwony. Powiewa sztandar ren pełen chwały W polu czerwonym nasz orzeł biały. RECYTATOR Ojczyzna wolna, znowu wolna! Tak bije serce, huczą skronie! A Biały Orzeł w słońcu kwiatów przyleciał, by Go ująć w dłonie. Zawsze był z nami - ptak wspaniały, Choć czasem ktoś odszedł daleko... Bronił tej ziemi, bo ją kochał Sercem pokoleń już od wieków. Dziś w całej Polsce brzmi Mazurek..... Dzisiaj radości kanonada! Witamy wszyscy Niepodległość i Jedenasty Listopada ... NARRATOR I Stąd właśnie 11 listopada jest Świętem Niepodległości. Po 123 latach niewoli powstała Niepodległa Polska. Jeszcze trzeba było o nią stoczyć boje, ale były to boje zwycięskie. Kolejne, zwycięskie walki to powstanie wielkopolskie, wojna polsko-ukraińska o Lwów, polsko-bolszewicka z „cudem nad Wisłą” i 3 powstania śląskie. RECYTATOR Dzisiaj wielka jest rocznica – Jedenasty Listopada! Tym, co zmarli za Ojczyznę, Hołd wdzięczności Polska składa. Im to bowiem zawdzięczamy Wolność – polską mowę w szkole To, że tylko z ksiąg historii Poznajemy dziś niewolę. Uroczyście biją dzwony, W mieście flagi rozwinięto I me serce się raduje, Że obchodzę Polski święto! NARRATOR II Dziś często nie zdajemy sobie sprawy, jak ogromne problemy stanęły przed Polakami u progu wolności. Jak wiele trzeba było do ich rozwiązania pracy i pieniędzy, myśli politycznej i ekonomicznej, inicjatywy i codziennego trudu. Dziś, w rocznicę odzyskania niepodległości, warto zwrócić się z wdzięczną myślą ku naszym dziadkom i pradziadkom, wspomnieć, jak z ICH patriotyzmu i entuzjazmu, z walki i idei wyłoniła się Polska. RECYTATOR Kiedy nagle las zaszumi, mowę sosny gdy zrozumiesz, To jest Polska Gdy zobaczysz gdzieś topole królujące ponad polem To jest Polska Gdy zobaczysz płowe wrzosy rozbłyskane w kroplach rosy To jest Polska Kiedy drogim jest ci w życiu Żyto srebrne przy Księżycu To jest Polska Ujrzysz biało krzyż wycięty Hełm i pod nim piasek święty To jest Polska RECYTATOR Bez tej miłości można żyć. Mieć serce suche jak orzeszek, Malutki los naparstkiem pić Z dala od zgryzot i pocieszeń. Na własną miarę znać nadzieję, W mroku kryjówkę sobie uwić, O blasku próchna mówić „dnieje”, O blasku słońca nic nie mówić. Ziemio ojczysta, ziemio jasna, Nie będę powalonym drzewem. Codziennie mocniej w ciebie wrastam Radością, smutkiem, dumą, gniewem. Nie będę jak zerwana nić, Odrzucam pustobrzmiące słowa, Można nie kochać cię i żyć, Ale nie można owocować. NARRATOR I Zapamiętajmy wszyscy tę datę – 11 listopada 1918 rok. Dzień Niepodległości. Początek Drugiej Rzeczypospolitej. Podjęty niebywały trud scalania trzech części państwa dokonał się dzięki ofiarności naszych rodaków, ich przedsiębiorczości oraz zapałowi, z jakim pracowali dla siebie i Ojczyzny. NARRATOR II Mamy nadzieję, że ta krótka lekcja historii przybliżyła te odległe, a jakże doniosłe dla naszej Ojczyzny chwile. Wyświetleń: 1163
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |