AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Marta Chorążewicz, 2014-05-19
Lublin

Anna Czarnejko, Anna Skoracka, Alicja Czeczot, Natalia Drabicka,
Lekcja wychowawcza, Scenariusze

Warsztaty dotyczące postaw wobec osób niepełnosprawnych dla uczniów klas III szkół podstawowych

- n +

Warsztaty dotyczące postaw wobec osób niepełnosprawnych wśród dzieci w klasach III szkoły podstawowej.

1. Cele warsztatów:
przekazanie dzieciom informacji dotyczących funkcjonowania osób niepełnosprawnych,
zwrócenie uwagi na formy pomocy osobom niepełnosprawnych,
kształtowanie odpowiednich postaw wobec osób niepełnosprawnych.

2. Grupa docelowa: dzieci uczęszczające do III klasy szkoły podstawowej.
Optymalna ilość osób w jednej grupie warsztatowej: 20 – 30.

3. Metody nauczania:
ćwiczenia praktyczne,
wyświetlanie fragmentów filmów,
dyskusja.

4. Plan warsztatu:
4.1. Zabawa integracyjna – wprowadzenie dzieci do zajęć grupowych.
Zabawa nr 1: Ustawiamy krzesła w klasie tak, aby stworzyć z nich koło (tak, aby każdy mógł siedzieć naprzeciwko kogoś innego). Dzieci stoją przy krzesłach i rzucają do siebie piłeczkę – ten, do kogo trafia piłeczka opowiada o sobie – przedstawia się, mówi co lubi robić. Zabawa kończy się, gdy piłeczka trafi do każdego z uczniów.
Zabawa nr 2: Ustawiamy krzesła w klasie tak, aby stworzyć z nich koło (tak, aby każdy mógł siedzieć naprzeciwko kogoś innego). Krzeseł powinno być o 1 mniej niż dzieci. Jedna osoba staje w środku i dokańcza zdanie „Wszyscy, którzy tak jak ja... np. mają rodzeństwo, lubią rysować, noszą zegarek”. Osoby, których dotyczy dokończenie zdania wstają i zamieniają się miejscami – osoba, która nie zdąży kontynuuje: „Wszyscy, którzy tak jak ja...”. Zabawa może trwać 10 – 15 minut.
4.2. Wprowadzenie teoretyczne.
4.3. Przeczytanie opowiadania (załącznik nr 1) + dyskusja nad nim (przykładowe pytania dostępne w załączniku nr 2).
4.4. Ćwiczenie nr 1. Narysuj osobę niepełnosprawną ← dzięki temu poznajemy wstępną postawę dziecka wobec osób niepełnosprawnych, sposób ich postrzegania. Dyskusja nad rysunkami.
4.5. Ćwiczenie nr 2. Skojarzenia związane z osobą niepełnosprawną. Rysujemy mapę myśli na tablicy – dzieci podchodzą i dopisują swoje skojarzenia.
4.6. Prezentacja filmu związanego ze sposobem spędzania czasu przez osoby niepełnosprawne. Dyskusja.
4.7. Ćwiczenie nr 3. Scenki – zachowanie wobec osób niepełnosprawnych. Dzieci dzielą się na drużyny – każda z nich losuje scenkę, którą będzie musiała odegrać przed klasą.
4.8. Ćwiczenie nr 4. Formy zabaw z osobami niepełnosprawnymi. Dzieci dzielą się na drużyny – każda z nich tworzy propozycję zabaw z osobami niepełnosprawnymi.
4.9. Dyskusja dotycząca tematu: „Niepełnosprawny nie znaczy gorszy”. Podsumowanie warsztatów.
4.10. Krzyżówka dla dzieci dotycząca wiedzy na temat osób niepełnosprawnych.


5. Pomoce dydaktyczne:
kartki papieru,
kredki,
długopisy/ołówki,
kreda,
laptop + rzutnik.

Wprowadzenie teoretyczne.
Niepełnosprawność nie przekreśla funkcjonowania człowieka w takim stopniu, aby nie można było twórczo korzystać z pozostałego potencjału, aby życie mogło być znaczące i satysfakcjonujące. Co więcej istniejący potencjał może być wzmacniany i powiększany. Osoby niepełnosprawne mogą zaoferować pełnosprawnym wiele cennych doświadczeń i doznań – należy o tym pamiętać.
W relacjach z drugim człowiekiem często zwracamy uwagę na jego wygląd. W przypadku osoby niepełnosprawnej odmienny wygląd może budzić z jednej strony niepokój, a z drugiej ciekawość. Bardzo ważnym zagadnieniem jest więc próba zaakceptowania odmienności drugiej osoby i próba zrozumienia w jaki sposób funkcjonuje, jak żyje, co sprawia jej trudności i jak jej pomóc.
To, w jaki sposób zachowujemy się wobec osób niepełnosprawnych bardzo często zależy od rodzaju i stopnia niepełnosprawności danej osoby. Wydawać by się mogło, że osoby z upośledzeniem umysłowym traktujemy gorzej od osób, które poruszają się za pomocą wózka inwalidzkiego.
A czym tak w ogóle jest niepełnosprawność? Jest to długotrwały stan, w którym funkcjonowanie, wykonywanie różnych czynności przez człowieka jest w pewnym stopniu ograniczone. Jest to uszkodzenie organizmu, utrata lub wada nie tylko dotycząca sfery fizycznej, czyli naszego ciała, ale również sfery psychicznej – umysłu, odczuć związanych z zaistniałą sytuacją. Utrata może być całkowita lub tylko częściowa, trwała lub przejściowa, niekiedy nawet wrodzona.

Bibliografia:
Katarzyna Kuklińska (2010). Postawy ludzi pełnosprawnych wobec niepełnosprawnych, dostęp: http://www.nasz-cel.pl/publikacje/324-postawy-ludzi-penosprawnych-wobec-niepenosprawnych,
Joanna Kossewska, Społeczeństwo wobec osób niepełnosprawnych – postawy i ich determinanty, dostęp: http://www.wsp.krakow.pl/biblio/pliki/kossewska_01.html,
Bassam Aouil, Małgorzata Kościelska (2004). Człowiek niepełnosprawny. Sprawność w niepełnosprawności. Bydgoszcz: Wydawnictwo Akademii Bydgoskiej.

Załącznik nr 1.

W odległym królestwie żyła piękna królewna Amelia. Miała długie, złociste loki i ogromne niebieskie oczy. Uwielbiał ją każdy mieszkaniec królestwa. Ludzie kochali jej szczery uśmiech i to, że zawsze starała się każdemu pomóc – zarówno staruszce na targu nieść kosz z zakupami, jak i swojej koleżance dwórce w wybieraniu materiału na nową suknię królowej.
Któregoś pięknego dnia królewna Amelia dostała zaproszenie na „Konkurs Księżniczek”, który organizowała królowa z odległego królestwa. Konkurs miał na celu wyłonienie kandydatki na nową królową i żonę dla księcia Filipa – najprzystojniejszego królewicza na ziemi. Był wysokim brunetem o czekoladowych oczach, zwycięzcą każdego turnieju rycerskiego we wszystkich królestwach. Amelia poznała go ubiegłego miesiąca na swoim urodzinowym balu. Zakochała się w nim i pisywali ze sobą długie listy miłosne.
Księżniczka Amelia długo wahała się nad przyjęciem tego zaproszenia. Bała się, że nie poradzi sobie w konkurowaniu z jej pełnosprawnymi rywalkami. Królewna skrywała straszny sekret, który znali tylko król, królowa i nadworny medyk. Kiedy miała pięć lat upadła z konia i straciła wzrok. Wtedy król kupił od starego czarodzieja malutką wróżkę Irminę. Zamieszkała ona w uchu księżniczki i opowiadała o tym, co widzi. W ten sposób księżniczka nauczyła się poruszać słuchając porad wróżki. Robiła to tak doskonale, że nikt już nie pamiętał o jej wypadku. A Amelia i Irmina zostały najlepszymi przyjaciółkami.
Ostatecznie królewna Amelia przyjechała na dwór księcia Filipa. Razem z dwiema innymi księżniczkami została powitana w sali tronowej.
- Tu jest przepięknie! – szeptała jej do ucha Irmina. – Ściany tej komnaty zrobione są z białego marmuru. Stoimy na czerwonym dywanie z długiego włosia. Na końcu tej sali na złotym tronie siedzi król. Jest gruby i łysiejący. Nie spodobałby ci się. Ale królowa! Co za klasa! Wysoka, ma czarne włosy i brązowe oczy. Już wiem po kim Filip odziedziczył urodę. Ale chyba trudno będzie ją zadowolić w tym konkursie. Zaraz będziesz musiała iść się ukłonić. Teraz podeszła księżniczka Kornelia. Ma rude włosy, rzęsy, brwi… I jest piegowata. Ale ma piękny uśmiech! I wydaje się bardzo miła. Teraz księżniczka Ewa. Ta jest śliczna! Ma blond warkocza sięgającego do pasa i szare oczy. Ale jej mina… Chyba się nie dogadacie. Ale to nie ważne, Filip patrzy cały czas na ciebie. Uśmiechnij się! Ojej, ale teraz twoja kolej. Spokojnie, idziesz prosto, środkiem dywanu… Zatrzymaj się. Świetnie, piękny ukłon. Podobał im się. Teraz skręć w prawo. Kilka kroków. Świetnie, stoisz obok innych księżniczek.
Amelia odetchnęła z ulgą. Udało jej się zaprezentować parze królewskiej bez żadnej wpadki. Usłyszała szelest sukni, a wróżka poinformowała ją, że to królowa będzie przemawiać. Żałowała, że nie może podziwiać piękna zamku, ani sama ocenić urody księcia, królowej czy innych księżniczek.
- Moje drogie! Wybraliśmy trzy najpiękniejsze i najmądrzejsze księżniczki – królewnę Ewę, królewnę Kornelię i królewnę Amelię. Od dziś zostaniecie poddane trzem próbom, mającym pokazać czy nadajecie się na żony oraz królowe. Każda z was musi wykazać się cnotami godnymi królowej, czyli poczuciem gustu i stylu, odwagą oraz gracją. Dziś i jutro zostaniecie poddanie dwóm próbom. Na trzeci dzień weźmiecie udział w balu. Na tym właśnie balu, książę ogłosi, kto zostanie jego żoną i nową królową. A oto pierwsze zadanie. W rogu komnaty stoją 3 stoły, znajdziecie na nich kryształowy wazon i kwiaty ścięte z królewskiego ogrodu. Ułóżcie w nich najpiękniejsze bukiety, jakie tylko potraficie.
Księżniczka Amelia kierowana głosem wróżki podeszła do swojego stołu. Z pomocą wróżki układała kwiaty w wazonie. Słuchała jak Irmina opisywała długość ich łodyg albo kształt liści czy płatków. Jednak większość kwiatów rozpoznawała samym dotykiem, znała ich kształt i miękkość z własnego ogrodu.
Nagle rozległ się huk.
- Co się stało? – szepnęła do wróżki.
- Wydaje mi się, że Ewa specjalnie strąciła flakon Kornelii. Niosą jej nowy wazon, ale większość kwiatów, które wybrała połamały się.
- Możesz wiać trochę kwiatów ode mnie – zawołała Amelia do Kornelii. – Sporo jeszcze mi ich zostało.
Księżniczka Kornelia podziękowała Amelii. Obie ułożyły swoje kompozycję. Królowa z zadowoleniem obejrzała dzieła księżniczek, pochwaliła ich gust i zaradność.
Następnego dnia księżniczki zaproszone zostały do królewskiej stajni. Każda z nich dostała swojego konia i mapę. Dziś miały wykazać się odwagą i mądrością, odnaleźć schowaną biżuterię królowej i przywieźć ją do zamku.
Księżniczka Amelia rozłożyła przed sobą mapę, udając, że czyta ją, tak jak pozostałe księżniczki. Następie wsiadła na konia i ruszyła, zgodnie ze wskazówkami wróżki. Czuła jak letni wiatr rozwiewa jej loki. Nagle usłyszała płacz dziecka. Zatrzymała się.
- Co ci się stało? – zapytała w stronę, z której dochodził dźwięk.
- Zeskoczyłem z wozu mojego ojca, który jechał na targ, żeby zerwać kwiaty dla mojej mamy. A potem już go nie dogoniłem. Nie potrafię sam wrócić do domu.
- Wskakuj na konia, odwiozę cię – powiedziała księżniczka.
- Amelia… To chyba zadanie na czas. Może ktoś zaraz będzie jechał i go zabierze – mruknęła z niezadowoleniem wróżka.
- A jeśli nie? Lepiej kieruj mnie z powrotem do miasta.
Księżniczka Amelia zostawiła chłopca w miejscu, w którym już rozpoznał swoją okolicę. Później galopem pojechała w stronę, którą wskazywała mapa. W pewnym momencie wróżka kazała jej zwolnić i uważać, informując, że jadą przez gęsty las. A potem poleciła zejść z konia, mówiąc, że teraz księżniczka będzie przechodzić przez bardzo wąski most. Na koniec, poinstruowała jak wyjąć biżuterię z dziupli w drzewie.
- Powiedz mi, gdzie ta mądrość i odwaga w tym zadaniu? Przecież było ono banalnie proste – zdziwiła się Amelia.
- Cóż, mądrość była potrzebna do czytania mapy. A odwaga… Widzisz, las, który przejechałaś był gęsty, mroczny i ciemny. Co raz gdzieś widziałam tylko blask czyichś oczu. Most wisiał nad przepaścią, a drzewo, w którym była dziupla, było całe oblepione pajęczyną. Trzeba było odwagi, aby dotrzeć do celu i włożyć dłoń do dziupli.
- Hmm – mruknęła księżniczka. – Dziś mój brak wzroku sprawił, że łatwiej było mi wykonać to zadanie niż innym księżniczkom.
Kiedy Amelia dojeżdżała do zamku, coś nagle spłoszyło jej konia i wystraszony zrzucił ją z siebie. Amelia upadła na miękką trawę, więc nie potłukła się bardzo. Ale poczuła, że nie ma w jej uchu wróżki. Wstała, czekając aż usłyszy jej głos. Wiedziała, że wróżka ma skrzydełka i zaraz do niej przyfrunie.
- A co to? – usłyszała nagle kobiecy głos.
- Księżniczka Ewa? – zapytała Amelia nie będąc pewna, która z księżniczek do niej mówi.
- Taaak, to ja. Masz magiczną pomocnicę. Ciekawe co powie na to król?
Księżniczka Ewa nie chciała słuchać wyjaśnień i próśb Amelii. Poszła z wróżką prosto do króla. Księżniczka Amelia została wezwana do sali tronowej. Szła wodząc cały czas opuszkami palców po gładkiej ścianie, mając nadzieję, że idzie w dobrą stronę. Nie sądziła, że brak wróżki aż tak utrudni jej codzienne życie. Czuła się bezsilna, a na domiar złego martwiła się o swoją przyjaciółkę Irminę.
Kiedy usłyszała głos króla dobiegający z komnaty, była pewna, że przyszła w dobre miejsce.
- Podejdź tu, Amelio – zawołał król, a księżniczka podążyła za jego głosem. Zatrzymała się i skłoniła.
- Gdzie moja wróżka? – zapytała królewna.
- Jest przecież tutaj. W klatce, którą trzymam w dłoniach – króla zdziwiło to pytanie. – Ale to nieistotne. Zawiodłaś nas, mojego syna księcia i moją żonę królową. Nie wykazałaś się ani gustem układając kwiaty, ani mądrością szukając biżuterii. Słuchałaś tylko rad wróżki. Jesteś oszustką i kłamczuchą. Powiedz mi, jaka księżniczka tak postępuje?
- Ślepa. – odparła Amelia, czując, że zły zbierają się w jej oczach. – Rozumiem, że zostanę teraz wykluczona z konkursu, ale nie dbam o to. Chcę tylko odzyskać moją wróżkę. Mówi mi, gdzie iść i w którą stronę się skłonić. A nawet, jaki materiał wybrać na moją suknię. Przepraszam za swoje zachowanie. Odjadę dziś do mojego królestwa, tylko proszę cię królu, oddaj mi moją wróżkę. Irmina widzi za mnie i jest moją przyjaciółką.
Król długo nie odpowiadał Amelii. W końcu poczuła jak wróżka wlatuje do jej ucha.
- Cóż… - powiedział król. – Złamałaś zasady, a Kornelia nie ukończyła drugiego zadania. Sądzę, że moja żona już wybrała zwyciężczynię. Ale zostań i razem z Kornelią uczestniczcie w dzisiejszym balu.
Wdzięczna Amelia podziękowała królowi. Ubrała swoją najpiękniejszą suknię z czerwonego jedwabiu i sznur białych pereł. Na balu tańczyła z różnymi rycerzami, ale sam książę do niej nie podszedł. Rozczarowało ją to i zasmuciło. Gdy zegar wybił dwunastą wszyscy czekali na to, aż królowa potwierdzi zwycięstwo księżniczki Ewy.
- Co za dziewczyna! – narzekała księżniczka Kornelia. – Połamała moje kwiaty, a później tak naskarżyła na ciebie. Niesamowite, że taka osoba ma być żoną księcia i nową królową. Księżniczko Amelio, bardzo cię podziwiam. Powinnaś dostać dodatkowe punkty, a nie być zdyskwalifikowaną za swoją wróżkę. Jesteś taka odważna i silna…
Amelia przestała słuchać słów Korneli. Cieszyła się, że nie widzi uśmiechu tryumfu księżniczki Ewy i tego jak pięknie dziś wygląda. W jej oczach zbierały się łzy. Jej miłość do Filipa nic nie znaczyła. Nie była godną kandydatką dla królewskiego syna.
- Moi drodzy! – rozległ się głos królowej. – Wczoraj trzy najpiękniejsze i najmądrzejsze księżniczki stanęły do „Konkursu Księżniczek”. Pierwsze zadanie wykonała każda z nich, i każda z nich wykazała się dobrym gustem i stylem. Jednak najbardziej podobała mi się kompozycja księżniczki Kornelii. Drugie zadanie miała pokazać mądrość i odwagę naszych kandydatek. Zadanie ukończyły księżniczki Amelia i Ewa. Dzisiejsze zadanie miało pokazać wdzięk i urodę księżniczek. Zgodzicie się ze mną, że wszystkie wyglądają wyjątkowo czarująco. Pojawiły się także przykre okoliczności. Kornelia ma jedno niezaliczone zadanie, a Amelia, z racji tego, że jest niewidoma, korzysta z wskazówek wróżki. Zwyciężczynią konkursu jest więc księżniczka Ewa. Ale ostateczna decyzja o wyborze żony należy do księcia Filipa.
- Muszę wam wyznać – zaczął książę Filip –że konkurs był dla mnie tylko możliwością poznania księżniczek w różnych sytuacjach, jednak moje serce już od dawna należy do jednej z nich. Może księżniczka Amelia jest niewidoma i słucha rad swojej wróżki. Ale jest nie tylko najpiękniejszą, najmądrzejszą i najodważniejszą księżniczką, ale także księżniczką o naprawdę dobrym sercu. Podzieliła się swoimi kwiatami z księżniczką Kornelią, jako jedyna pomogła małemu chłopcu wrócić do domu. Chcę, aby właśnie taka kobieta była moją żoną i królową.
Książę Filip poprosił Amelię o rękę, a ona oczywiście się zgodziła. Następnego dnia wyprawiono wielkie wesele, które trwało kilka tygodni. A wszyscy żyli długo i szczęśliwie.




Załącznik nr 2.

1. Dlaczego Amelia skorzystała z pomocy wróżki?
2. Co sądzicie na temat postępowania Amelii?
3. Co sądzicie na temat zachowania Kornelii?
4. Jak myślicie, czym kierował się książę Filip, kiedy zadecydował, że to Amelia wygra konkurs?
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 603


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.