|
|
Katalog Marzena Braciszewska Różne, Artykuły Stymulacyjny charakter zabawki w rozwoju psychofizycznym dzieckaStymulacyjny charakter zabawki w rozwoju psychofizycznym dzieckaDziecko, aby żyć wymaga spełnienia niezbędnych warunków. Te niezbędne warunki na ogół nazywa się potocznie potrzebami. Są one biologiczne i psychiczne, właściwe tylko człowiekowi. Do podstawowych potrzeb biologicznych zalicza się zaspokojenie głodu, pragnienia, oddychania, bezpieczeństwa ciała, czyli utrzymania i zabezpieczenia życia jednostki. Potrzeby psychiczne są związane z rozumną naturą człowieka, wolnością, jako podstawą aktów moralnych oraz rozwojem uczuć wyższych, w tym również o charakterze społecznym, a więc dotyczących relacji jednostki ludzkiej z innymi jednostkami.Do podstawowych potrzeb społecznych należą: - potrzeba kontaktów społecznych, uznania, akceptacji, szacunku, - potrzeba miłości, bez której człowiek nie może się rozwijać normalnie, - potrzeba sukcesu, związana bardzo z poczuciem własnej wartości, Poprawny rozwój psychofizyczny dziecka odbywa się między innymi poprzez czynniki rozwoju: naturalne zadatki, aktywność, środowisko, wpływ wychowawczy. Aktualnie chcę zwrócić uwagę na rolę zabawki w rozwoju fizycznym i psychicznym dziecka. Biorąc pod uwagę rolę zabawy w życiu dziecka, jako pewnego rodzaju kodu, w którym dziecko najlepiej siebie wyraża, trzeba koniecznie uzupełnić to przez rozważenie problemu wpływu zabawki na życie dziecka. Najlepiej do tego nadaje się pojęcie w języku łacińskim - stimulus - które wyraża niemal doskonale, czym jest zabawka dla dziecka. Dziecko wprawdzie rozwija się jako podmiot, jako osoba, ale w okresie przedszkolnym głównym bodźcem, podnietą, zachęta jest zabawka. Ona jest stymulatorem rozwoju. Zabawka najpierw fascynuje, intryguje, wręcz zachęca, żeby ją dotknąć, wziąć do ręki, włożyć do buzi. Zabawka wzbudza miłość, jest przedmiotem pożądania, wywołuje radość, ale też niezliczona jest gama cierpień dziecka z tytułu zabawki, która się popsuła, która zginęła, którą ktoś zniszczył. Dziecko marzy, śni o zabawce. Nie rozstaje się z zabawką. Zmęczone, maleńkie dziecko, po długiej podróży z rodzicami, idzie cichutko do swojego kącika i patrzy na swoje zabawki, bierze do rączki, układa do snu. Czule do nich przemawia, gdyż dla niego zabawki są żywe, czujące, kochane i chyba też.... kochające. Zabawka wielorako wpływa na dziecko: - inspiruje do działalności zabawowej, - kształci sprawności ruchowe, - bogaci życie emocjonalne, - rozwija wyobraźnię, - wyzwala twórczą inicjatywę, - wzbudza przyszłych artystów, - kształci miłośników sztuki, - wyrabia samodzielność i wytrwałość, - wzmacnia motywację, - zachęca do przezwyciężenia trudności, - uczy współdziałania w zespole, - przygotowuje do dobrej roboty, Pedagogowie i psychologowie starają się w swoich badaniach ustalić wiek dziecka, w którym powinno ono rozpoczynać naukę w szkole. Otóż najlepszą szkołą przygotowującą do nauki szkolnej jest tzw. szkoła aktywna, czyli nauczanie przez działanie. Stymulatorem, bodźcem, zachętą, podnietą do działania jest zabawka. Ona jest inspiratorem wychowania technicznego i umysłowego, moralnego i społecznego, a także estetycznego. Dziecko dojrzewa do nauki szkolnej dzięki zabawce. Dzięki zabawce dziecko zdobywa pewne nawyki i umiejętności przydatne w późniejszym życiu - w szkole i w pracy. Zabawka zachęca do wysiłku, do pracy, wyzwala radość w wypadku sukcesu, ale i sama działalność daje zadowolenie. Dziecko wdraża się do szacunku wobec rzeczy, bo rzeczy to zabawki, a te trzeba oszczędzać, obchodzić się z nimi ostrożnie, żeby nie uszkodzić, nie zniszczyć i powinny być ładne... zawsze ładne. Dziecko przez miłość do zabawki gromadzi pudełka, szpulki, sznurki, tasiemki, kasztany, szyszki, korę, słomki i broni dobrego ich imienia. Nie pozwala wyrzucać. Oszczędza je i wynosi całe "z różnych porządków" domowych i przeważnie długo przekłada z jednego pudełka do drugiego, aż w końcu decyduje się na ich fizyczną likwidację. To jest szkoła uczuć, ale także szacunek dla rzeczy, dla ich trwania. Zabawka zachęca do doskonałości: do ukończenia zabawy, do porządku, do elementów organizacji. Stymulacyjny charakter w rozwoju dziecka mają także wszelkie "prace" w przedszkolu. Samoobsługa, prace porządkowe, pomoc młodszym dzieciom, praca na działce, naprawa zabawek, wykonywanie podarków dla najbliższych przedłużają w jakimś sensie działanie zabawki w sytuacji zabawowej, w konsekwencji życia przedszkolnego. Nie ulega wątpliwości, że stymulacyjny charakter zabawki wpływa na ukierunkowanie oddziaływań pedagogicznych. Doświadczony nauczyciel, rozumiejący rolę zabawy, również posłuży się zabawką, która spełni swoje zadanie z większym powodzeniem niż "wtrącający się" dorosły. Zabawka ułatwia dziecku wypowiadanie się w sensie komunikowania o swojej sytuacji wewnętrznej, o swoich uczuciach, emocjach, marzeniach, fantazji, wyobraźni itp. Dzięki wyobraźni dziecięcej, nadrabiającej braki zabawki, dziecko potrafi pełnić rozliczne role społeczne posługując się....... klockiem. Nie chcę przez to umniejszyć ani podmiotowości dziecka, ani nadawać zabawce cech czynnika niemal rozumnego. Dziecko pozostaje podmiotem działania, a zabawka spełnia rolę stymulatora, a więc rzeczy, przy tym rzeczy - podniety, rzeczy - zachęty, rzeczy - udręki, rzeczy - kolca, który rozbudza jak wędzidło, jak ostroga, jak kij w ręku pasterza. Zabawka powoduje, że podmiot - dziecko, staje się aktywne. Zabawka wyzwala aktywność i staje się podnietą rozwoju psychofizycznego. Bibliografia: 1. I. Dudzińska, St. Lipina, K. Wlaźnik, Metodyka wychowania w przedszkolu, WSiP, Warszawa 1981 2. I. Janowska, J. Smoleńska, Dobór zabawek dla dzieci do siódmego roku życia, WSiP, Warszawa 1982 3. M. Dunin-Wąsowicz, O zabawce w ręku dziecka, "Watra" Warszawa 1977 4. W. Hajnicz, Rozwój organizacji zabaw dzieci w wieku przedszkolnym, WSiP, Warszawa 1982 Opracowanie: mgr Marzena Braciszewska Wyświetleń: 1723
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |