AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Tomasz Dyrdek, 2011-01-18
Katowice

Historia, Referaty

Konflikt nikaraguański

- n +



Nikaragua jest państwem położonym w Ameryce Środkowej, od północy graniczącym z Hondurasem a od południa z Kostaryką. Ludność, złożona głównie z Metysów, zajmuje się rolnictwem, z uwagi na gorący i wilgotny równikowy klimat. Kraj ten jest również celem zagranicznych wycieczek, w którym do najbardziej popularnych atrakcji turystycznych z pewnością zaliczyć można dziewiczą przyrodę - piękne plaże, majestatyczne wulkany, jeziora powulkaniczne, tropikalne lasy i sawanny, błękitne laguny, unikalne zwierzęta oraz zabytki z czasów kolonialnych. Z drugiej jednak strony, jest to kraj, którego historia naznaczona jest zawieruchami wojennymi i niepokojami wewnętrznymi. Gdy 25 czerwca 1850 r. Nikaragua zrzuciła zależność od Hiszpanii, stając się niezależną republiką, rozpoczął się okres walki o utrzymanie suwerenności. W wieku XIX Nikaraguańczycy musieli odeprzeć napór Imperium Brytyjskiego, a w następnym stuleciu zmagali się z ekspansywną polityką Stanów Zjednoczonych. Tworzenie w Nikaragui politycznego zaplecza przez ekipę z USA, doprowadziło do podziału społeczeństwa. Warstwy posiadaczy ziemskich i oligarchowie popierający Wielkiego Brata z Północy stali się grupą znienawidzoną przez biedniejsze warstwy. Postacią dążącą do wyzbycia się kurateli USA był pewien górnik z kopalni złota w San Albino - August Cesar Sandino. Otwarcie krytykował sytuację w Nikaragui, szerząc wśród swych współtowarzyszy hasła wyzwolenia kraju spod władzy wyzyskiwaczy i kapitalistów. Robotnicy podchwycili idee głoszone przez Sandino, łapiąc za broń w 1926 r. Pierwszym aktem walki czynnej, było wysadzenie znienawidzonej kopalni. Następnie partyzanci udali się na północ kraju, gdzie założyli swą kryjówkę w górzystym obszarze Las Segovias. W tym samym roku w Nikaragui wylądował 5-tysięczny korpus amerykańskich "Marines". W odpowiedzi, Sandino i jego towarzysze, utworzyli Armię Obrony Suwerenności Narodowej Nikaragui. W jej szeregach znaleźli się nie tylko obywatele, lecz również przedstawiciele wielu krajów Ameryki Łacińskiej, chcących położyć kres panowaniu Stanów Zjednoczonych i innych mocarstw imperialistycznych . Zmiana klimatu politycznego nastąpiła 6 listopada 1932 r., kiedy to nowym prezydentem został liberał Juan Batista Sacasa, zwolennik pokojowego rozwiązania problemu. Jednakże w tym samym czasie na arenie politycznej pojawiła się postać mająca w niedalekiej przyszłości odegrać czołową rolę w państwie. Otóż ustępujący prezydent, gen. Moncanda, mianował dowódcą Gwardii Narodowej, Anastasio Somozę Garcię, dążącego do pacyfikacji rebelii. Wybór Somozy na to stanowisko był nieprzypadkowy - dzięki znajomości języka angielskiego został amerykańskim informatorem, przez co zyskał miano "ich człowieka".
2 lutego 1933 r. zawarto porozumienie pomiędzy Sacasą a Sandino o zawieszeniu działań zbrojnych i demobilizacji partyzantów. Rok później obie strony podpisały nowy układ, w myśl którego, w zamian za całkowite rozbrojenie oddziałów, Gwardia Narodowa miała zostać podporządkowana prezydentowi. Postanowienia te nie były na rękę Somozie, toteż zdecydował się wziąć sprawy w swoje ręce. Uzyskując aprobatę dla swych planów ze strony ambasadora USA, Arthura Bliss Lane'a, Somoza oświadczył na naradzie oficerów GN, iż rząd USA nakazał fizyczną likwidację Sandino. Jak oznajmił, tak też zrobił. W nocy 21 lutego 1934 r., powracających z pałacu prezydenckiego Augusto Sandino oraz jego dwóch generałów, Juana Pablo Umanzara i Francisco Estradę, zatrzymała i zamordowała GN. Kolejnym krokiem "Tacho" było rozpoczęcie ofensywy przeciwko sandinistom, którzy poddali się w marcu. Wraz z akcją zbrojną, Somoza zaczął budować front poparcia dla swych działań. Uzyskał wsparcie przemysłowców oraz wśród części ludności wiejskiej. 31 maja 1936 r, opanował garnizony w Leon i Managui, zmuszający tym samym Sacasę do ustępstw, a w efekcie do opuszczenia kraju. Następnie Somoza zdominował obóz liberałów, i startując z ramienia Partii Liberalnej w 1936 r. wygrał wybory prezydenckie. W ten sposób rozpoczął się okres wieloletniej dyktatury klanu Somozów.
Podstawą władzy nowego przywódcy była GN, której stan liczebny wahał się od 7 do 10 tys. ludzi. Sprawowała ona funkcje policyjne oraz administracyjne, m.in. kontrolowała służby celne, więziennictwo, pobór podatków a także posiadała monopol na handel bronią. Nikaraguę cechował od tej pory wysoki stopień militaryzacji oraz system monopartyjny, sprowadzający się od ogrywania pierwszoplanowej roli w życiu politycznym i społecznym Partii Liberalno-Narodowej. Somoza zadbał również o zapewnienie sobie jak najdłuższej kadencji; najpierw w 1939 r. Konstytuanta wydłużyła jej okres z 4 do 6 lat, później Kongres Narodowy powołany przez "Tacho" w miejsce wcześniejszego ciała prawodawczego, zwiększył ją do lat 8. Nastąpiło także silne związanie z USA na płaszczyźnie gospodarczej i politycznej. Stany Zjednoczone uznały jako pierwsze zamach stanu Somozy oraz stały się głównym odbiorcą nikaraguańskiego eksportu. Nawet niedemokratyczny charakter rządów nie spowodował większych animozji we wzajemnych relacjach obu państw. Stosunek USA do autorytaryzmu nikaraguańskiego przedstawia krótka anegdotka, związana z okolicznościami zaproszenia Somozy do złożenia oficjalnej wizyty w Stanach w maju 1939 r. Gdy sekretarz stanu Cordell Hull przedstawił Roosveltowi listę polityków planujących wizytę w Waszyngtonie, prezydent wyłowił nazwisko Somozy, wskazał na nie i zapytał Czy to nie ten skurwysyn? Hull spokojnie odpowiedział: Tak, to on. Ale to nasz skurwysyn.
W roku 1947 Somoza zdecydował się nie kandydować w wyborach prezydenckich, lecz popierał w walce o urząd członka Partii Liberalnej, Leonardo Arguello, który walkę tę wygrał. Z uwagi na samowolne poczynania faworyta, protektor usunął go, powierzając zwolnione miejsce krewniakowi Victorowi Manuelowi Romanowi Reyesowi. Gdy ten zmarł w maju 1950 r. "Tacho" ponownie został prezydentem.
Posiadają ugruntowaną pozycję w państwie, Somoza rozpoczął szybki proces gromadzenia funduszy. Na początku lat .50 jego majątek szacowano na ok. 60 mln $, W jego rękach znajdowało się 10% wszystkich ziem uprawnych, ogromne stada bydła, liczne młyny, cukrownie, gorzelnie, wytwórnie bawełny a nawet zakłady fryzjerskie. Był głównym udziałowcem Mamenic Line (przedsiębiorstwo żeglugi morskiej) oraz Nikaraguańskich Linii Lotniczych. Swe dochody czerpał także z opłat za koncesje gospodarcze i handlowe oraz z tzw. "specjalnych podatków prezydenckich”, czyli haraczy z tytułu tolerowania hazardu, prostytucji i przemytu alkoholu.
Pomimo zdławienia opozycji w latach .30, nie można powiedzieć że wygasła ona całkowicie. W latach 1945-1956 dokonano kilku akcji. Jako pierwsi uderzyli bojownicy Armii Wyzwolenia Karaibów, tzw. Legion Karaibski. Z kolei opozycjoniści skupieni wokół Emiliano Chamorro dwukrotnie próbowali obalić dyktatora. Najpierw w 1948, później w 1954 r. szturmując jego posiadłość. Obie operacje zakończyły się niepowodzeniem. Dopiero 21 września 1956 r. poeta Rigoberto Lopez Perez dokonał zamachu na Somozę w Leon. Napastnik oddał 4 strzały do "Tacho", a ten zmarł 29 września w szpitalu na skutek odniesionych ran.
Po śmierci Somozy seniora, władzę w państwie objęło dwóch jego synów. Starszy, Louis został prezydentem w 1957r., zaś młodszy, Anastasio "Tachito" stanął na czele GN. Dla Anastasio taki podział władzy był nie do przyjęcia. W 1963 r. nowym prezydentem został stronnik Louisa, Rene Schick Guttierez. "Tachito" niezadowolony takim obrotem sprawy, zaczął wywierać naciski na Partię Liberalno-Narodową, aby wysunęła jego kandydaturę w kolejnych wyborach. Społeczeństwo przeciwne takim rozwiązaniom zorganizowało w styczniu 1967r. marsz protestacyjny w Managui. GN rozpędziła 40-tysięczny tłum, zabijając przy tym ponad 300 osób. Natomiast Anastasio dopiął swego; w atmosferze zamieszek i napięć społecznych został prezydentem w lutym 1967r. Pełnią władzy mógł się cieszyć w kwietniu, gdy zmarł jego brat, ten, który hamował autorytarne zapędy "Tachito".
W czasie, gdy bracia Somozowie rywalizowali o zakres władzy w państwie, grupa młodych działaczy Socjalistycznej Partii Nikaraguańskiej podjęła decyzję o utworzeniu ugrupowania, którego głównym celem będzie położenie kresu znienawidzonej dyktaturze. 23 lipca 1961 r. w Tegucigalpie, Carlos Fonseca Amador, Tomas Borge Martinez, Silvio Mayorga i były płk partyzantki sandinistowskiej, Santos Lopez, powołali do życia Sandinistowski Front Wyzwolenia Narodowego (FSLN). Określono, że podstawową formą działalności polityczno-wojskowej będzie partyzantka wiejska, co wynikało z sandinistowskiej tradycji walki rewolucyjnej. Kampania wojenna miała być również prowadzona wg wskazań "Che" Guevary. W czerwcu 1963 r. ponad 40-osobowa kolumna FSLN wkroczyła do Nikaragui z terenów Hondurasu. Rok później została pokonana przez GN nad rzekami Coco i Bocay. Klęska oddziałów nie zahamowała jednak aktywności Frontu. Rozpoczął on drugi etap działalności w roku 1966, kiedy to Fonseca sformułował nową strategię. Główny nacisk położono na budowę politycznej jedności społeczeństwa za cenę marginalizacji ideologii marskistowsko-leninowskiej. Rozpoczęto na większą skalę pracę polityczną w środowisku chłopskim. Skupiono się na ideologicznej agitacji (połączenie doktryny marksizmu-leninizmu, nauki społeczno-chrześcijańskiej i tradycji sandinowskiej), zapominając o budowie konspiracyjnego aparatu walki, gromadzeniu zapasów, szkoleniu wojskowym itp. Błędem okazało się również wcielanie chłopów do oddziałów. Wykazywali oni postawy niesubordynacji, toteż w 1967r, GN bez problemów rozgromiła partyzantów. Rozbite jednostki FSLN schroniły się w górach reorganizując swą strukturę. W Nikaragui nastąpiło chwilowe wyciszenie rewolucyjnych nastrojów, a jedynym głosem opozycji był Narodowy Związek Opozycyjny (UNO) na czele z Pedro Joaquinem Chamorro, wydawcą gazety "La Prensa".
27 grudnia 1974 r. 13-osobowy oddział pod dowództwem Eduardo Contrerasa zajął willę na przedmieściach Managui, gdzie odbywało się przyjęcie na cześć ambasadora USA, niedarzonego sympatią przez społeczeństwo z uwagi na jego zażyłe kontakty z Somozą. Do niewoli wzięto wielu funkcjonariuszy państwowych i dyplomatów z zaprzyjaźnionych państw. Trwające 3 dni negocjacje, doprowadziły do ugięcia się władz, które przystały na warunki porywaczy: bezpieczny wyjazd za granicę 13 bojowników, uwolnienie 14 członków FSLN więzionych od początku dekady, zgoda na odczytanie w rządowych mediach długiego komunikatu FSLN oraz wypłacenie miliona dolarów w gotówce.
Kontrowersje, jakie wzbudziła "akcja bożonarodzeniowa" oraz różnice ideologiczne i strategiczne w łonie FSLN doprowadziły do rozpadu na trzy frakcje. Pierwszą z nich była Tendencja Proletariacka (TP) na czele, której stanął Jaime Wheelock Roman. TP uważała, że siłą napędową rewolucji są robotnicy skoncentrowani w ośrodkach przemysłu powiązanego z produkcją eksportową. Chciała ona doprowadzić do ogólnopaństwowego strajku wespół z kolalnymi wystąpieniami antyrządowymi. Drugim z utworzonych odłamów była Przedłużona Wojna Ludowa (GPP), której przywódcami zostali Tomas Borge i Carlos Aguero. W ich przeświadczeniu trzonem rewolucji była wieś, gdyż jest to najbardziej ciemiężona warstwa społeczeństwa. Strategia oddziałów miała być oparta na doświadczeniach armii Mao Zedonga, rewolucji kubańskiej i wojsk Vietcongu. Trzecią grupę symbolizował Humberto Ortego Saavedra. Jako zwolennik tzw. "trzeciej drogi" jego ugrupowanie nazwano "Terceristas". Ortega uważał, że jedynym sposobem obalenia dyktatury jest stworzenie szerokiego frontu sił antyimperialistycznych, skupiających awangardę rewolucyjną z FSLN na czele, postępowe elementy narodowej burżuazji i część sił zbrojnych. Ponadto głosił, iż reżim Somozy upadnie, gdy grupy, na których się opiera zaprzestaną udzielania mu poparcia. Tym samym dojdzie w Nikaragui do insurekcji, w której wiodącą rolę odegra FSLN. Z uwagi na hasło insurekcji, frakcję tę nazywano również "insurekcjonistami". Rozłam w FSLN spowodował, iż Fonseca rozpoczął rozmowy z poszczególnymi przywódcami. Ostro skrytykował TP i "terceristas", a następnie przyłączył się do GPP. Niestety, jego oddział wpadł w zasadzkę 8 listopada 1976r. Śmierć Fonseci, uwięzienie Tomasa Borge i wyparcie bojowników GPP w odległe rejony dżungli sprawiły, że dominującą rolę zaczęła odgrywać frakcja Ortegi.
18 października 1977r. grupa 12 czołowych postaci nikaraguańskiego życia politycznego opublikowała oświadczenie, w którym udzielono poparcia FSLN jako organizacji walczącej z represyjnym reżimem. W odpowiedzi władze zamordowały 10 stycznia 1978 czołową postać opozycji, Pedro Joaquina Chamorro, gdy ten zmierzał do redakcji swojego dziennika. W kraju zawrzało. Na uroczystościach pogrzebowych niezadowolony lud wszczął zamieszki uliczne. Opozycja w kraju uległa konsolidacji, co doprowadziło do utworzenia Frontu Opozycyjnego (FAO), nawołującego do strajków, tworzenia międzynarodowego poparcia dla FSLN, organizowania pomocy dla partyzantów. 22 sierpnia Eden Pastora Gomez ("Komendant Zero") wraz z 25-osobowym oddziałem dokonał szturmu na Pałac Narodowy, biorąc do niewoli 2 tysiące zakładników. Somoza doznał tak wielkiego szoku, że bez wahania spełnił żądania porywaczy (zwolnienie 60 członków FSLN z więzienia, wypłacenie 0,5 mln $, bezpieczna ewakuacja bojowników). Sukces partyzantów odbił się głośnym echem w kraju i zagranicą, i zaowocował wzrostem popularności "muchachos" wśród społeczeństwo, co równało się wzrostowi liczebnemu rebeliantów. Wydarzenie to zaktywizowało opozycję. Pod koniec sierpnia wybuchło kilka buntów w Metagalpie i Jinotepe. 9 września sandiniści zaatakowali posterunki GN w największych miastach. Somoza chcąc ratować sytuację, wprowadził stan wyjątkowy i zarządził operację "oczyszczania" terenów objętych powstaniem. FAO próbowało rozwiązania kompromisowego, lecz rozmowy z Somozą nie dały oczekiwanych rezultatów. Podkopały one jedynie wizerunek FAO, dlatego FSLN powołało Narodowy Front Patriotyczny (FPN), będący zgrupowaniem opozycjonistów popierających bezkompromisową walkę z dyktaturą. Fala masowego poparcia dla FSLN spowodowała, że przywódcy poszczególnych frakcji postanowili powtórnie się połączyć. Do formalnego zjednoczenia doszło 7 marca 1979r. w Hawanie przy udziale Fidela Castro. W niedługim czasie, bo w kwietniu, skonsolidowany Front dokonał udanej akcji zajęcia miasteczka Esteli w północnej części kraju. Konsekwencją tego sukcesu były krwawe walki z GN, w wyniku których, znaczna część miasta została zniszczona a tysiące osób poniosły śmierć. W maju 1979r. FSLN ogłosił początek "końcowej ofensywy". W przeciągi trzech tygodni rebelianci opanowali cała północną część Nikaragui. 10 czerwca w San Jose w Kostaryce utworzono Juntę Odbudowy Narodowej (JGRN) pełniącej rolę nikaraguańskiego rządu powstańczego. Somoza poczuł, że sytuacja wymyka się spod kontroli, toteż, aby ratować to, co mu jeszcze pozostało, ogłosił pakiet reform i amnestię, zgodę na powrót do kraju dysydentów, zmianę ordynacji wyborczej i zaproszenie Komisji Praw Człowieka Organizacji Państw Amerykańskich. Pomysł był niczego sobie, ale bardzo spóźniony - FSLN kontrolowało już 80% terytorium państwa. 15 lipca partyzanci podeszli pod stolicę. Somozie nie pozostało nic innego jak ratować własną skórę. 17 lipca "Tachito" wraz z najbliższymi członkami rodziny odleciał do Miami, a następnie znalazł schronienie u paragwajskiego dyktatora, Alfredo Stroessnera. 19 lipca władzę w Nikaragui objęła Junta. Skutkiem obalenia dyktatury była śmierć 10 tyś. ludzi; 120 tys. osób z różnych powodów musiało opuścić Nikaraguę. Ponadto rewolucja doprowadziła do ogromnych zniszczeń w gospodarce i infrastrukturze.
W celu uzgodnienia linii polityki w "nowej Nikaragui", we wrześniu 1979 odbyło się tzw. "posiedzenie 72 godzin". Zadecydowano tam, iż wszystko, co wiąże się z Somozami powinno zostać usunięte. Uznano, że budowa nowego ustroju spocznie na barkach FSLN, który będzie bronił rewolucji przed wrogami klasowymi i międzynarodowymi siłami reakcyjnymi. W praktyce wyglądało to tak, że FSLN skupił całą władzę, mimo wcześniejszych ustaleń o jej podziale pomiędzy wszystkie ugrupowanie opozycyjne. Sandiniści osobowo zdominowali JGRN, Rząd Odbudowy Narodowej oraz utworzoną w kwietniu 1980r, Radę Państwa, pełniącą rolę tymczasowego parlamenty, w którym 24 z 47 miejsc przyznano członkom FSLN. Rozpoczął się okres nowej dyktatury.
Swe rządy FSLN rozpoczął od przeprowadzenia wieloaspektowej reformy. W pierwszej kolejności dokonano konfiskaty majątku Somozów. Część ich posiadłości poddano parcelacji, a uzyskane w ten sposób obszary rozdano w formie nadziałów chłopom bezrolnym i małorolnym, a także przekazano je w użytkowanie spółdzielniom rolniczym. Pozostałą część ziem znacjonalizowano. Dekretem o nacjonalizacji objęto także przemysł wydobywczy, rybołówstwo, budownictwo, transport, komunikację, bankowość i ubezpieczenia. W dalszej kolejności wprowadzono bezpłatny dostęp do opieki zdrowotnej, powszechny i bezpłatny dostęp do edukacji oraz wszelkie wolności (wyznania, poglądów, zrzeszania). Zniesiono karę śmierci, zakazano tortur, ustalono minimalne płace i rozpoczęto akcję walki z analfabetyzmem. Kolejnym krokiem było proklamowanie marksizmu-leninizmu modelową ideologią republiki.
Przeciwko dyktaturze FSLN w kraju szybko zawiązała się opozycja. Na czele opozycji politycznej stały Demokratyczny Ruch Nikaragui oraz Partia Konserwatywno-Demokratyczna. Od początku lat .80 rozwijała się również opozycja zbrojna. Enrique Bermudez rozpoczął tworzenie oddziałów antysandinistowskich na bazie byłej Gwardii Narodowej w Hondurasie. Część byłych rebeliantów FSLN pod przywództwem Edena Pastory założyła Rewolucyjne Siły Zbrojne (FARN). Podobnie postąpiła indiańska MISURATA, która od 1978r była stronnikiem FSLN, lecz w styczniu 1981 postanowiła stanąć po drugiej stronie barykady. W sierpniu 1981r. oddziały antysandinistowskie podjęły decyzję o utworzeniu wspólnej organizacji zbrojnej o nazwie Demokratyczne Siły Nikaraguańskie (FDN).
Również w Stanach Zjednoczonych z niepokojem patrzono na rządy sandinistów. Wyrażano obawę, iż zwycięstwo rewolucji nikaraguańskiej i rozwój ruchów lewicowych w Ameryce Środkowej są bezpośrednim wynikiem działalności wywrotowej komunistów, inspirowanej przez Związek Sowiecki i jego satelitów. Inni z kolei bagatelizowali problem, określając sytuację w Nikaragui mianem "zawieruchy na własnym podwórku".
Zwolennikiem usunięcia marksistowskich wpływów z półkuli zachodniej był Ronald Reagan. Początkowo wywierał na rząd Nikaragui naciski dyplomatyczne, żądając zaprzestania stosowania represji wobec opozycji. Gdy to nie pomogło, Reagan podpisał 16 listopada 1981r. tajną dyrektywę, zezwalającą CIA na tworzenie i pomoc antysandinistowskich oddziałów w Hondurasie, jednocześnie przeznaczając na ten cel 20 mln $. Szkolonych bojowników nazywano "Contras" (od słowa contrarevolucionario). Akcja ta została jednak wstrzymana w grudniu 1982r. kiedy to Kongres uchwalił tzw. poprawkę Bolanda zakazującą rządowi udzielania pomocy o charakterze militarnym w celu obalenia rządu Nikaragui.
Decyzja ta zbiegła się z wybuchem wojny domowej w Nikaragui. Oddziały contras 15 grudnia 1982r wysadziły dwa mosty przy granicy z Hondurasem i przeszły do ofensywy. Rząd w odpowiedzi wprowadził stan wyjątkowy o zaostrzonych przepisach. Początkowo contras liczyły 500 osób, a od kwietnia 1983 ich liczba wzrosła do 7 tys. Ludowa Armia Sandinistowska liczyła ponad 30 tys. żołnierzy. Contras dokonywali ataków na szkoły, szpitale i spółdzielnie rolne. Mordowali lekarzy, nauczycieli, inżynierów zatrudnionych przy obsłudze sprzętu rolnego, chłopów uprawiających ziemię z nadania reformy rolnej. Wraz z masakrami dokonywanymi na ludności cywilnej, porywali młodych mężczyzn przymusową wcielając ich w swoje szeregi. W oddziałach walczyli także kryminaliści, awanturnicy i poszukiwacze przygód.
W roku 1983 próbowano zaprowadzić ład w strefie Ameryki Łacińskiej. W styczniu 1983r. na panamskiej wysepce Contadorze obradowali ministrowie spraw zagranicznych Meksyku, Wenezueli, Kolumbii i Panamy. Kolejne spotkanie poświęcone kwestii procesu pokojowego, odbyło się w lipcu w Cancun. Prezydenci wcześniej wymienionych państw, utworzyli tzw. Grupę z Contadory, która 9 czerwca 1984r. ogłosiła projekt planu pokojowego o nazwie "Akt Grupy z Contadory na rzecz Pokoju i Współpracy w Ameryce Środkowej". Zakładał on zakaz tworzenia nowych obcych baz wojskowych i udzielania pomocy partyzantom. Proponowano powołanie stałych i niezależnych komisji obserwatorów. W dokumencie wzywano do poszanowania demokracji i pluralizmu, praw człowieka i wolności słowa, do pojednania i dialogu. Akt ten nigdy nie został podpisany przez Nikaraguę.
W maju 1983 r. Kongres USA przyjął drugą poprawkę Bolanda, zakazującą CIA i innym organom wywiadu podejmowania jakichkolwiek operacji w Nikaragui. Nie zaprzestano jednak finansowania Contras. W połowie listopada Senat przeznaczył 45 mln $ wsparcia. Transfer pieniędzy nie został jednak sfinalizowany, gdyż na jak wyszła sprawa zaminowania portów w Nikaragui przez CIA. Została ona zgłoszona do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, który orzekł o pogwałceniu prawa międzynarodowego przez USA. Z tego względu administracja Reagana postanowiła jedynie izolować rząd sandinistowski na arenie międzynarodowej, nakładając w maju 1985r embargo na handel z Nikaraguą. Podobnie postąpiły m.in. Wenezuela, Meksyk i Ekwador, zawieszając dostawy ropy naftowej. Nieskrępowana politycznie była jedynie Rada Bezpieczeństwa Narodowego, która w przeciwieństwie do CIA, nie musiała powiadamiać Kongresu o swoich przedsięwzięciach. Rozpoczęła ona przekazywania funduszy partyzantom, pochodzącym z tajnych dostaw broni do Iranu. Wartość tej pomocy wynosiła ok 45 mln $. Akcja ta trwała z powodzeniem do 1986r. kiedy to nad terytorium Nikaragui został zestrzelony samolot z bronią dla rebeliantów. Ujęty przez sandinistów pilot złożył zeznania ujawniające nielegalne źródło finansowania, które poświadczyły dokumenty, jakie posiadała. Afera "Iran-contras" nie pozwalała już dłużej USA aktywnie mieszać się w wewnętrzne sprawy Nikaragui. W ten sposób obowiązek zadbania o wprowadzenie pokoju spadł na państwa Ameryki Środkowej. 15 lutego 1987r prezydent Kostaryki, Oscar Arias Sanchez, wysunął propozycję opanowania kryzysu. W jego przekonaniu, najskuteczniejszym sposobem zmuszenia sandinistów do zaangażowania się we współpracę regionalną stanowi uznanie reżimu nikaraguańskiego i danie mu gwarancji bezpieczeństwa w zamian za zgodę na autentyczną demokrację. 7 sierpnia doszło wreszcie do spotkania przedstawicieli państw Amerykańskich, w tym i Daniela Ortegi, w stolicy Gwatemali, na którym podpisano porozumienia "Esquipulas II". Decydowano się w nim na przerwania walk między partyzantami a armią, przeprowadzenie wolnych wyborów, przestrzeganie praw człowieka, częściowe rozbrojenie. Nad procesem stabilizacyjnym czuwać miała Międzynarodowa Komisja Weryfikacji i Nadzoru.
Podpisanie porozumienia "Esquipulas II", kiepska kondycja państwa oraz osłabienie contras spowodowane wstrzymaniem dostaw amerykańskich pieniędzy i sporami wewnętrznymi doprowadziło do podjęcia rozmów pomiędzy obiema walczącymi stronami w marcu 1988r. Zakończyły się one zawieszeniem działań zbrojnych na okres 60 dni, amnestią dla więźniów politycznych i zgodą na powrót do kraju emigrantów. Było to jednak porozumienie tymczasowe, z którego nie wywiązał się prezydent Ortega. Niezadowolona opozycja zorganizowała marsz protestacyjny, który przerodził się w zamieszki i starcia z policją. Problemom w Nikaragui nie było końca. Oficjalne bezrobocie przekroczyło 25%, zaś nieoficjalnie mówiło się o 50%. Odnotowano spadek produkcji o 9%. Dług zagraniczny przerósł 20-krotnie zyski z eksportu. Nikaragua stała się bankrutem i krajem niewypłacalnym wobec zagranicznych wierzycieli, toteż nie było szans na zaciągnięcie nowych kredytów. Dramatyczną sytuację pogorszył huragan "Joan" w październiku 1988r. Skutkiem tej katastrofy było 116 zabitych i 110 zaginionych oraz straty materialne obliczane na 2 mld $. Ortega nie mógł więc zrobić nic innego jak tylko chwycić się ostatniej deski ratunku - podjęcia rokowań z rebeliantami. W początkach sierpnia 1988r, zawarł on z przedstawicielami 19 partii opozycyjnych porozumienie w sprawie zorganizowania wyborów powszechnych 25 lutego 1990r. Rząd zobowiązał się do uchwalenia amnestii dla więźniów politycznych, wstrzymania poboru do wojska oraz przygotowania nowej ordynacji wyborczej i ustawy o środkach masowego przekazu. Z kolei na konferencji prezydentów środkowoamerykańskich w Teli w dniach 5-7 sierpnia 1989 podjęto plan dobrowolnej demobilizacji partyzantów pod nadzorem niezależnych obserwatorów. Jeszcze w sierpniu do Nikaragui przybyła pierwsza komisja międzynarodowa - Misja Obserwacyjna Narodów Zjednoczonych do Weryfikacji Procesu Wyborczego w Nikaragui (ONUVEN). We wrześniu pojawiła się Międzynarodowa Komisja Weryfikacji i Wsparcia (CIAV) mająca przekonać contras do samorozbrojenia. 7 września 1989 Rada Bezpieczeństwa przyjęła rezolucję o utworzeniu Grupy Obserwatorów Narodów Zjednoczonych w Ameryce Środkowej (ONUCA), Jej zadaniem było czuwanie nad przestrzeganiem zawieszenia broni, sprawowanie pieczy nad demobilizacją contras i przestrzeganiem praw człowieka.
Lutowe wybory roku 1990 wygrała koalicja Narodowy Związek Opozycyjny (UNO) skupiający 14 partii o różnych poglądach. Nowym prezydentem została Violeta Barrios de Chamorro, zdobywając 54,7% głosów. Miesiąc po wyborach Chamorro zawarła z contras układ, na mocy którego utworzono 5 stref bezpieczeństwa do których mieli się przemieścić partyzanci. W maju 1990 zapewniono im strefy osadnictwa oraz zapomogę finansową.
Pomimo zmiany ekipy rządzącej, FSLN utrzymał zwierzchność nad wojskiem i milicją. Wykorzystując także napięcia w obozie koalicji, zdołał przeforsować ustawę, o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, które w większości znalazły się rękach czołowych funkcjonariuszy FSLN (akcja "Sandinistowski róg obfitości").
Podobnie jak w latach wcześniejszych, i teraz znalazły się grupy niezadowolone z sytuacji w "nowszej Nikaragui". Część zdesperowanych żołnierzy contras w maju 1991 zaatakowała żołnierzy budujących drogę w departamencie Jinotega. W niedługim czasie na północy kraju pojawiły się zbrojne oddziały zwane potocznie "recontras". Inną siłę zbrojną tworzyli byli żołnierze Ludowej Armii Sandinistowskiej (EPS), którzy zyskali miano "recompas" ("dawni towarzysze”). Ponadto grupą głośno wyrażającą swe niezadowolenie była ogromna część żołnierzy zwolnionych z wojska w wyniku cięć budżetowych. W marcu 1992 nowi rebelianci rozpoczęli starcia z siłami rządowymi.
Począwszy od roku 1993 w Nikaragu dochodzi do destabilizacji obozów politycznych. W grudniu 1993 UNO zawarło porozumienie z FSLN, do którego dołączył Związek Chrześcijańsko-Demokratyczny. W maju 1994 z FSLN wystąpił Sergio Ramirez i utworzył Ruch Odnowy Sadninistowskiej (MRS). Rządowa koalicja UNO rozpadła się na kilka ugrupowań, z których największe szansy w wyborach dawano koalicji Sojusz Liberalny '96 (AL-96) pod przywództwem burmistrza Managui, Arnoldo Alemana. W wyborach prezydenckich z 20 października 1996 zwyciężył Aleman, zaś w parlamentarnych jego ugrupowanie zdobyło 42 z 96 miejsc. Drugą siłę stanowiło FSLN z 37 mandatami. Aby tradycji stało się zadość, nowy rząd musiał na początku swej kadencji uporać się z opozycją. FSLN tuż po wyborach zakwestionował ich ważność, a następnie sprzymierzając się z niewielkimi ugrupowaniami w Zgromadzeniu, co pozwoliło mu przeforsować pakiet reform ekonomiczno-społecznych zawężających pole działania nowego rządu. Dopiero Sąd Najwyższy anulował te ustawy, na wniosek deputowanych z AL-96. Jednym z dużych sukcesów Alemana i jego świty było zawarcie porozumienia demobilizacyjnego z oddziałami recontras w 1997r. Było ich jeszcze kilka, lecz były to sukcesy krótkotrwałe, po których nastąpił kryzys. W kwietniu 1998r. ujawniono aferę z prezydenckim odrzutowcem, na pokładzie, którego przewożono kokainę. Pod adresem rządu pojawiały się nieustanne oskarżenia o korupcję. Do tego doszła jeszcze wojna z Hondurasem oraz zarzut bezprawnego nabywania ziemi i machinacje finansowe przez członków AL-96 i polityków sandinowskich. W obliczu narastającej krytyki FSLN zawarło porozumienie z prezydencką Partią Liberalno-Konstytucyjną (PLC) na początku 2000r. o współdziałaniu w życiu politycznym. Daniel Ortega, liczący, że unia z liberałami przyniesie mu fotel prezydencki w wyborach w 2001r, przeliczył się. Stanowisko to otrzymał Enrique Bolanos Geyer z PLC. Mimo głoszenia haseł miłości i pokoju, nie został wybrany z uwagi na amerykański ataki na jego osobę, co wystraszyło wyborców, obawiających się konfliktu z USA. W sierpniu 2002 r wybuchła afera korupcyjna. Aleman i członkowie najbliższej rodziny zostali oskarżeni o sprzeniewierzenie funduszy publicznych na sumę ok. 100 mln $ a następnie skazani na karę pozbawienia wolności. W trakcie śledztwa, na jaw wyszły także podejrzane interesy prezydenta Bolanosa. Wiosną 2005 r. Nikaraguą wstrząsnęła fala manifestacji wywołanych nieudolnością rządu w kwestiach gospodarczych. Latem tegoż roku doszło do kryzysu konstytucyjnego i konfrontacji pomiędzy Bolanosem a unią liberalno-sandinistowską. Walka obu stron zakończyła się 17 października zawarciem porozumienia między Bolanosem a Ortegą. W wyborach powszechnych 5 listopada 2006 r wreszcie, po 16 latach, zatriumfował FSLN. Na stanowisko prezydenta wybrano Daniela Ortegę. Wygrana była wynikiem umowy Ortegi z Alemanem, na mocy, której w zamian za "neutralność" PLC i w efekcie dojście do władzy FSLN, członkowie Frontu wypuszczą go z więzienia, stosując areszt domowy. Z drugiej jednak strony sukces Ortega zawdzięczał zmianie swego wizerunku politycznego. Przedstawił pragmatyczny program działania, pojednał się z przeciwnikami, uzyskał wsparcie Kościoła Katolickiego ze względu na poparcie zakazu aborcji. 9 listopada sukces swego lidera powtórzyła partia, zwyciężając w wyborach samorządowych. Rozpoczęła gruntowną reformę państwa: wprowadzono bezpłatną ochronę zdrowia i edukację, rozpoczęto realizację planu "Zero głodu" polegającym na zafundowania miliona posiłków w szkołach oraz planu "Zero Lichwy", dzięki któremu Nikaraguańczycy prowadzący własną działalność finansową uzyskali dotacje pieniężne na niskiej stopie procentowej. Jednakże pierwsza i najważniejszą decyzją, o uwarunkowaniach politycznych i historycznych, było przystąpienie do Boliwiarańskiej Alternatywy dla Ameryk (ALBA), czyli antyamerykańskiej koalicji.



Bibliografia:
1. Dzieje Ameryki Łacińskiej. Tom III 1930-1975/1980, red. Ryszard Stemplowski, Warszawa 1983.
2. Gruszczak Artur, Ameryka Środkowa, Warszawa 2007.
3. Kowalewski Zbigniew Marcin, Guerilla latyno-amerykańska. Szkice z dziejów rewolucyjnych walk partyzanckich XX wieku, Wrocław 1978.
4. Hernando Calvo Ospina, „Nikaragua. Cztery życia sandinizmu”, dostępny w Internecie: http://www.lewica.pl/id?=19979. [dostęp: 02.12.2010]
5. „Zimnowojenna Szachownica – Nikaragua”, dostępny w Internecie: http://www.sztab.com/czasy-najnowsze,Zimnowojenna-Szachownica---Nikaragua,2932,8.html [dostęp: 02.12.2010].
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 2074


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.