AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Tomasz Dyrdek, 2010-11-22
Katowice

Historia, Referaty

Podziemie poakowskie w Polsce po drugiej wojnie światowej. Od Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj po Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”.

- n +

Historia Armii Krajowej w okresie schyłkowym II wojny światowej do momentu jej rozwiązania oraz organizacji wyrosłych na jej korzeniu koncentruje się na dwóch zasadniczych problemach. Mam tu na myśli zmagania z represyjnym aparatem władzy i walką o prawo bytu w nowej, powojennej rzeczywistości oraz koncepcje ustrojowe i strategie działania Polskiego Podziemia.
Z chwilą wkroczenia Armii Czerwonej w granice państwa polskiego 4.I.1944r. rozpoczął się proces likwidacji Polskiego Podziemia, trwający do roku 1955. Dla komunistów, AK było zbrojnym ramieniem Rządu Podziemnego, zaś jego liczebność i siła były dużą przeszkodą w utrwalaniu nowego reżimu. W celu pozbycia się zagrożenia, powołano specjalne grupy NKWD mające rozprawić się z „reakcją”. W zajmowanych miastach tworzyły one Komendy Milicji Obywatelskiej, z których koordynowały działania represyjne. Radzieckie szwadrony śmierci liczyły 11 tys. agentów, wespół z kontrwywiadem „Smiersz” czyli „smiert szpiorom” co oznacza „śmierć szpiegom”. Na czele oddziałów stał gen. Iwan Sierow, odpowiedzialny za zwalczanie bandytyzmu i oczyszczanie kraju z elementów wrogich nowej władzy ludowej.
Niepowodzenie akcji „Burza” oraz częściowe ujawnienie się żołnierzy AK postawiło członków Polskiego Podziemia przed dylematem dalszego sposobu postępowania. Zasadniczą kwestia było pytanie, czy należy kontynuować działalność konspiracyjną? Zdecydowano się na pozostanie w ukryciu, co zaowocowało powołaniem do życia organizacji „NIE”, złożonej z żołnierzy AK. Zakładano przeprowadzenie na szeroką skalę akcji uświadamiania społeczeństwa o przyszłej odbudowie niepodległego państwa. Ponadto postulowano ograniczenie działań o charakterze zbrojnym, aby uchronić ludność przed odwetem władz komunistycznych.
W połowie grudnia 1944r. odbyło się konspiracyjne posiedzenie Krajowej Rady Ministrów w Piotrkowie Trybunalskim. Wtedy to właśnie Okulicki poinformował o istnieniu organizacji „NIE” oraz podjął sprawę przyszłego funkcjonowania AK, a raczej zaprzestania działalności, gdyż wysunął postulat jej rozwiązania.
W styczniu 1945 ruszyła ofensywa Armii Czerwonej na zachód. Zdobywając nowe tereny Polski, Sowieci przejęli również centra organizacji konspiracyjnych. Schemat działania NKWD był następujący: masowe aresztowania i zsyłki do łagrów. Tym samym potencjał ludzki Armii Krajowej uległ znacznemu uszczupleniu. Aby uchronić przed tragicznym losem tych żołnierzy, którzy nie zostali jeszcze wykryci i aby umożliwić im „przejście do cywila”, Okulicki powziął decyzję o rozwiązaniu AK. Rozkaz ten zawiera depesza „Niedźwiadka” skierowana do gen. Kopańskiego z dnia 19.I.1945r. Został on wydany w porozumieniu z Delegatem Rządu, wicepremierem Janem Stanisławem Jankowskim ps. „Sobol” i Radą Jedności Narodowej a następnie potwierdzony przez prezydenta Władysława Raczkiewicza w jego przemówieniu radiowym z 8.II.1945r.
Demobilizacja oddziałów nie była procesem krótkotrwałym. Należało ukryć sprzęt, przerzucić „spalonych” członków na nowe obszary i stworzyć im nowe życie. Problemem stał się fakt, iż rozkazu o rozwiązaniu nie przyjęli wszyscy żołnierze. Wiele oddziałów pozostało w lesie, kontynuując walkę z komunistami.
Z kolei aparat bezpieczeństwa działał prężnie. Jako przykład, będący odwzorowaniem skuteczności akcji bezpieki, niech posłuży raport z 1.II.1945r. komendanta Okręgu Białystok ppłk Władysława Liniarskiego, ps. „Mścisław”: Na 1 lutego b.r. straty w aresztowanych: 6 szefów lub zastępców szefów sztabów okręgowych, 2 inspektorów, 3 zastępców inspektorów, 3 komendantów obwodów, ok. 100 oficerów, 400 podoficerów i kilkuset żołnierzy i rodzin. Działania te doprowadziły w efekcie do zastoju w pracach „NIE” oraz liczebnego uszczuplenia składu organizacji. Jednakże szczególnym ciosem było aresztowanie 7.III.1945r. gen. Emila Fieldorfa, ps. „Nil”, ukrywającego się pod fałszywym nazwiskiem, Walenty Gdanicki, w Milanówku. Jako, że posiadał przy sobie dolary, oskarżono go o handel walutą i przeniesiono do obozu w Rembertowie, Rembertowie następnie wywieziono na Ural.
W drugiej połowie marca 1945r. zapoczątkowane zostały wydarzenia mające istotny wpływ na dalsze losy poakowskiego podziemia. Mianowicie, płk Pimenow z NKWD, wysłał do Okulickiego i Jankowskiego zaproszenie na rozmowy z Iwanem Sierowem, dotyczące wyjścia Polaków z konspiracji. Zaproszenie zostało przyjęte i 27.III.1945r. Okulicki, Jankowski oraz Pużak stawili się w siedzibie Pimenowa w Pruszkowie, gdzie zostali natychmiast zatrzymani. Ponadto aresztowano 13 innych przywódców Polski Podziemnej. Jak napisała Tochman w swej pracy: … dokonał się najczarniejszy z przewidywanych scenariuszy wyeliminowania władz wojskowych i cywilnych Polski Podziemnej. Całości tragedii dopełniła postawa aliantów na konferencji jałtańskiej, którzy wykazali brak zainteresowania sprawą polską, oddając kraj w ręce Stalina.
W tej sytuacji znów zrodziło się pytanie: co dalej? Głosy w tej sprawie były różne. Część domagała się podjęcia konfrontacji z nowym ustrojem i władzą, argumentując, iż pojednanie Zachodu z ZSRR jest tymczasowe, a cała ta maskarada zakończy się konfliktem. Stanowiska umiarkowane tłumaczyły, iż konspiracja była formą walki w okresie wojny. W dobie konfliktu Zachodu ze Wschodem, należy dążyć do utrzymania względnego kompromisu z Sowietami i szukać poparcia mocarstw zachodnich. Pojawiały się także głosy opowiadające się za uznaniem istniejącego stanu rzeczy i zdanie się na łaskę ZSRR w myśl zasady, iż lepiej nie drażnić lwa. Oczywiście pozostawała jeszcze kwestia dalszego kierownictwa nad szczątkową Armią Krajową. Objął je płk Jan Rzepecki, ps. „Ożóg”, jako schedę po Okulickim. W pierwszej kolejności Rzepecki zapewnił Londyn o wzajemnej współpracy. Kolejną inicjatywą stało się rozwiązanie organizacji „NIE”. Z uwagi na jej silna inwigilację, nie mogła spełniać zadań, do jakich została powołana. W odpowiedzi na depeszę z 15.IV.1945r., w której Rzepecki postulował rozwiązanie „NIE”, Anders, 7.V. nadał depeszę, w której nakreślił strategię działania konspiracji. W miejsce „NIE” powołano Delegaturę Sił Zbrojnych na Kraj. Postawiono przed nią zadania ochrony społeczeństwa i konspiracyjnej pracy oraz likwidacji jednostek wybitnie niebezpiecznych. Delegat Sił Zbrojnych otrzymał identyczne kompetencje, jakie przysługiwały Głównodowodzącemu AK. Zasięg terytorialny nowopowstałej organizacji obejmował cały kraj, z wyłączenie obszarów na wschód od Bugu. Dokonano podziału państwa na Okręgi, Inspektoraty, Obwody i Placówki.
Również w maju 1945r. wydano odezwę Do Żołnierzy Polskich Oddziałów Leśnych, w której nawoływano do porzucenia broni i wejścia na legalne tory działania. Jedynie niewielka liczba zastosowała się do poleceń odezwy i zatrudniła się w przemyśle. Znakomita większość pozostała w ukryciu, co potwierdza depesza z 12.VI.1945r., z której wynika, iż duża część żołnierzy AK wyraża sprzeciw wobec rozwiązania organizacji i wyraża gotowość oporu w stosunku do Sowietów. Oddziały te utworzyły Ruch Oporu Armii Krajowej.
Nie można jednak powiedzieć, aby Rzepecki chciał demobilizacji całkowitej. Bardziej pragnął wciągnięcia „leśnych oddziałów” w struktury DSZ, niż zostawić osamotnionych, a co najgorsze działających na własną rękę. Widział on również o osobie Mikołajczyka szansę na wyjście z konspiracji bezpiecznie i z podniesionym czołem. Z czasem jednak, Rzepecki zaczął przychylać się do poglądu, iż mocarstwa zachodnie mogą zawieść, toteż trzeba będzie wyciągnąć rękę do Sowietów. Dlatego zalecał, aby powstrzymywać się w propagandzie od głoszenia haseł wzywających do czynienia oporu.
Gdy w Polsce zajmowano się budowaniem struktury nowej organizacji, w Moskwie rozpoczął się tzw. proces szesnastu. 21.VI., 16 przywódców Polski Podziemnej postawiono taki oto zarzut: Zarządzanie i kierowanie organizacją podziemną na tyłach Armii Czerwonej na terytorium zachodnich obszarów Białorusi, Ukrainy, na Litwie i w Polsce a ponadto kierowanie robotą wywrotową przeciwko Związkowi Sowieckiemu. Decyzją sądu zapadły następujące wyroki: Okulicki – 10 lat, Jankowski – 8 lat, Jasiukowicz i Bień – 5 lat, Pużak – 1,5 roku, Bagiński – 1 rok, Zwierzyński – 8 mies., Czarnowski – 6 mies., Mierzwa, Stypułkowski, Chęciński i Urbański – 4 mies., Michałowski, Kobylański i Stemler-Dębski – uniewinnieni. Pajdak ze względu na stan zdrowia, sądzony był w innym terminie, kiedy to orzeczono o jego winie i skazano na 5 lat.
W czerwcu 1945r. mocarstwa zachodnie cofnęły poparcie dla Rządu Londyńskiego. Tym samym DSZ utraciło legalne kierownictwo. Zaczęto obmyślać nowy charakter organizacji. Z uwagi na utratę kontaktu z Londynem postanowiono wziąć sprawy w swoje ręce, co popierano twierdzeniem, iż o losach państwa należy rozstrzygać w jego granicach. Ponadto zdecydowano się zerwać z konspiracją zbrojną, a zająć się uprawianiem konspiracji politycznej. Zrodziło się przeświadczenie, że komunistów należy traktować nie jako wrogów, lecz jako przeciwników politycznych.
Mimo dość sprawnego funkcjonowania, w szeregach DSZ zaczęły odzywać się głosy domagające się rozwiązania organizacji. W tej kwestii na Rzepeckiego naciskali czołowi przedstawiciele Podziemia, m.in. Kazimierz Moczarski czy Zygmunt Kapitaniak. Pod koniec lipca 1945r MBP zadało ciężkie straty Delegaturze. Aresztowano płk Liniarskiego, ps. Mścisław" (szef Okręgu Białostockiego) oraz ppłk Szklarskiego, ps. "Prawdzic" (szef Obwodu Kieleckiego). W pierwszych dniach sierpnia zatrzymani zostali: płk Jan Mazurkiewicz "Radosław", ppłk Gorazdowski "Wolański" i kpt. Moczarski "Rafał", "Grawer". Straty kadrowe spowodowały, że coraz częściej dyskutowano o rozwiązaniu DSZ. Na odprawie w dniach 2-3.VIII. nie podjęto tej decyzji, lecz zapadła ona 5.VIII. głosami Rzepeckiego, Szczurka-Cergowskiego, Bokszczanina i Rybickiego. Rozkaz o rozwiązaniu DSZ wydano 6.VIII.1945r. w odezwie Do żołnierzy Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj. Kierownictwo swe kroki argumentowało likwidacją Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na obczyźnie, utworzeniem Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej i koniecznością prowadzenia jawnej działalności. Naczelny wódz i Rząd RP decyzję przyjęli, a ponadto zwolniono Rzepeckiego z obowiązków Delegata.
W sierpni 1945r. weszła w życie amnestia uchwalona przez Krajową Radę Narodową 22.VII.1945r. Nie obejmowała dowódców o osób pełniących funkcje kierownicze, którzy nie ujawnili swych podkomendnych. Nie podlegali jej również Ci, którzy nie złożyli broni, amunicji i innych materiałów wojennych.
Na takim właśnie tle rozgrywała się tzw. sprawa Mazurkiewicza. 16.VIII.1945r do Rzepeckiego trafił gryps Mazurkiewicza, w którym "Radosław" napisał: Zostałem aresztowany w dniu 1/8 w Warszawie i rozpoznany jako pułkownik Radosław. Przeprowadziłem szereg rozmów z przedstawicielami Bezpieczeństwa na temat zagadnień konspiracji i przyczyn, które powodują dalsze jej trwanie. Ze strony Minist. Bezp. wysunięta jest propozycja Waszej rozmowy z wicepremierem Gomółką na temat całkowitego wyjścia z konspiracji naszych oddziałów. Ministerstwo daje Wam pełną gwarancję swobodnego odejścia w wypadku negatywnego wyniku rozmów. Uważam, że powinniście podjąć tę inicjatywę, gdyż w wypadku pozytywnego załatwienia - będzie to niewątpliwie z korzyścią dla sprawy ogólnopolskiej.
Mazurkiewicz zaznaczył również, iż pomysł przeprowadzenia rozmów jest jego osobistą inicjatywą. Nie można jednoznacznie określić skąd w głowie Mazurkiewicza wziął się taki pomysł. Czy były to nowe zapatrywania, zmiana światopoglądu czy może po prostu został "nawrócony" przez komunistów? Jedno jest pewne - nie został poddany torturom co wynika z relacji jego syna - Stanisława.
Rzepecki tydzień później dał taką oto odpowiedź:
Kochany obywatelu Radosławie!
Bardzo dziękuję za dobry, koleżeński list z więzienia. Dnia 6.VIII zarządziłem likwidację Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj i przeniesienie do rezerwy, względnie w stan nieczynny wszystkich jej żołnierzy. Każdy odzyskuje pełną swobodę dysponowania swoją osobą. Nie mogłem postąpić inaczej wobec likwidacji rządu na emigracji i uporczywego prześladowania nas w kraju za to tylko, że jesteśmy żołnierzami. Gdyby on [Mikołajczyk] zażądał rozmowy ze mną - nie mógłbym odmówić. Nie mam natomiast zaufania do wszystkich robionych mi dotychczas propozycji rozmów, a to zarówno ze względu na formę i drogę, jak i na brak faktów wskazujących na dobrą wolę sprawiedliwego potraktowania nas.
Na początku września Mazurkiewicz opuścił więzienie na mocy amnestii. 6 września spotkał się z Rzepeckim, którego namawiał do porzucenia konspiracji. W dwa dni później, tj. 8 września, ogłoszona została Deklaracja Delegata Sił Zbrojnych Obszaru Centralnego o wyjściu z konspiracji. Część dowódców ujawniła się natychmiast, np. komendant Okręgu Śląskiego ppłk Zygmunt Janke, ps. "Walter". Inni wyrazili chęć ujawnienia, m.in. zastępca dowódcy Grypy Operacyjnej Śląsk Cieszyński, płk dypl. Franciszek Faix, ps. "Turnia", "Bystrzański", były dowódca 6 DP AK, ppłk dypl. Wojciech Wajda "Odwet", mjr Władysław Moykowski, były szef sztabu GO Śląsk Cieszyński, ppłk Janusz Szklarski "Prawdzic", delegat Okręgu Kielecko-Radomskiego, płk Franciszek Żak "Wir", były Komendant Okręgu Lubelskiego AK, mjr Adam Trybus "Gaj", były szef Kedywu Okręgu Łódź.
Jaką rolę odegrałby w tym przedsięwzięciu Mazurkiewicz? Dla żołnierzy Podziemia był szansą na zaprzestanie dotychczasowej działalności i bezpieczne wyjście z konspiracji. Mazurkiewicz był tego żywym dowodem. Z kolei dla "bezpieki" "Radosław" był bramą do rozbicia organizacji konspiracyjnych.
Mazurkiewicz wraz z MBP rozpoczął tworzenie Centralnej Komisji Likwidacyjnej dla Obszaru Centralnego. Filiami tejże instytucji były Komisje Likwidacyjne Okręgowe, powstałe m.in. w Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi. "Radosław" miał współpracować z mjr UB Józefem Czaplickim, ekspertem w sprawach AK, o pseudonimie "Akower". W poszczególnych regionach do każdej Okręgowej Komisji przydzielano koordynatora ze służb specjalnych. Ponadto Komisje posiadały Komisję Weryfikacyjną dla byłych członków AK. Osoby, które dokonały aktu ujawnienia, zmuszone zostały do podpisania deklaracji lojalności w stosunku do władzy komunistycznej, a niejednokrotnie do przekazania informacji o ukrywających się oddziałach.
Akcja Mazurkiewicza spotkała się z żywą krytyką. Ppłk Szklarski w rozprowadzanej ulotce stwierdzał, iż akcja jest zdradą interesów Polski, co pozwala mu na wypowiedzenie posłuszeństwa Mazurkiewiczowi. Negatywne stanowisko zajął także kpt. Stanisław Sojczyński, od maja 1945 będący dowódcą Konspiracyjnego Wojska Polskiego. W swym obszernym liście wskazał ujemne cechy akcji, a mianowicie: sugerowanie światu, iż Podziemie rezygnuje z walki, stwarzanie pozorów, jakoby komunistyczne władze zaczęły przejawiać w stosunku do żołnierzy konspiracji dużo dobrej woli, stwarzanie sprzyjającej atmosfery dla sowieckiej propagandy przez wyborami, wzmacnianie pozycji czerwonego reżimu, tak w oczach świata, jak i w kraju.
Krytycznych głosów nie brakowało, lecz nie zabrakło także osób, które z akcji skorzystały. Na obszarze Okręgu Łódź ujawnili się por. Aleksander Arkuszyński „Maj” i Bolesław Janecki „Mściwej”. Podobnie postąpił por. Bronisław Skóra-Skoczyński „Rolnik”. W Kielcach swoich podkomendnych ujawnił por. Marian Sołtysia „Barabasz” oraz por. Jerzy Kurpiński „Ponury”. Najmniej osób ujawniło się na Zamojszczyźnie, gdyż zakazali tego m.in. kpt. Marian Gołębiewski „Stera” czy Józef Gniewkowski „Orsza”.
Podobną akcję przeprowadził płk Kazimierz Putek „Zworny”. Aresztowany przez „Smiersz” 12.XII.1944r, w toku śledztwa zgodził się na współpracę. Warunkiem współdziałania było zwolnienie z więzień i obozów wszystkich aresztowanych żołnierzy Podokręgu Rzeszów, zaprzestanie dalszych aresztowań oraz utworzenie z żołnierzy AK dywizji LWP z Putkiem na czele, podlegającej gen. Roli-Żymierskiemu.
5.I.1945r. Putek wydał rozkaz do wszystkich oficerów sztabu i komendantów obwodów, w którym nakazywał natychmiastowe zaprzestanie działań o charakterze zbrojnym, a także informował o wyjściu z konspiracji na dzień 25.I.1945r. 20.I. „Zworny” i oficerowie MBP rozpoczęli tworzenie sztabu Dywizji Piechoty, do której zgłaszać się mieli ujawniający się żołnierze. Dało to nikłe rezultaty, gdyż zgłosiło się jedynie 150 osób. Utworzono więc Komisję Likwidacyjną, która działała od września do października 1945r, a następnie od 2.I.1946r.
Akcja ujawniania trwała do października, za wyjątkiem Rzeszowszczyzny. Była wynikiem sierpniowej amnestii, z której skorzystało 25 tys. osób.
W okresie istnienia DSZ działała inna organizacja konspiracyjna, jednakże nastawiona na działalność zbrojną. Mam tu na myśli Konspiracyjne Wojsko Polskie utworzone w I poł. 1945r, na bazie I baonu 27 pp AK. Powstało w odpowiedzi na terror i represje komunistów. W początkach swej działalności działało na obszarze powiatu Radomsko i południowej części powiatu Piotrków Trybunalski. Z czasem teatrem działań stały się województwa Łódzkie, Śląsko-Dąbrowskie i Poznańskie. Dowódcą KWP był Stanisław Sojczyński „Warszyc”.
16.VIII.1945r utworzono „Samoobronę i Ochronę Społeczeństwa” której wyznaczono następujące zadania: zapobieganie aresztowaniom, wysyłanie ostrzeżeń i upomnień osobom odpowiedzialnym za aresztowania, unieszkodliwianie żołnierzy Armii Sowieckiej, zwalczanie funkcjonariuszy UB i MO, eliminowanie osób narodowości polskiej wyjątkowo szkodliwych dla Podziemia.
Walkę bieżącą prowadziło Kierownictwo Walki z Bezprawiem, składające się z sześciu wydziałów: Sądu Specjalnego, Wywiadu, Weryfikacyjno-Ostrzeżeniowego, Pomocy pokrzywdzonym, Legalizacyjnego, Organizacyjno-Propagandowego. Szefem Kazb był Sojczyński, występujący pod pseudoniem „Świński”. Zastępca był nieznany z imienia i nazwiska „Karol”, zaś szefem wywiadu ppor. Stanisław Żelanowski „Nałęcz”, „Wiktor”, „Kordian”.
16.I.1946r wydano rozkaz, w którym określono strukturę organizacji. W jej skład wchodzili dowódca KWP, Sztab z kierownikiem Walki z Bezprawiem, dwóch adiutantów, kwatermistrz, oficer łączności, szef wywiadu, kasjer, sekretarka dowódcy i dwóch łączników.

- kpt. Stanisław Sojczyński – KG KWP, Kierownik WzB, kwatermistrz, kasjer.
- por. Jan Rogulka „Grot” – zastępca
- por. Ksawery Błasiak „Alber” – I adiutant
- por. Czesław Kijak „Romaszewski” – II adiutant
- ppor. Stanisław Żelanowski „Nałęcz” – szef wywiadu
- por. Feliks Kasza „Szczerbiec” – szef łączności
- Henryk Brzózka „Niutek”, Jan Braszczyński „Gawrycz” – łącznicy

Strukturę terytorialna tworzyły 2 Okręgi – Łódzki i Śląski o kryptonimie „Klimczok”. Okręgiem Śląskim dowodził mjr Gerard Szczurek „Erg” a podlegało mu 8 komend powiatowych: Bytom, Cieszyn, Gliwice, Katowice, Komenda Miejska Katowice, Koźle i Pszczyna. Okręg Łódzki nie miał wykształconej Komendy Okręgu i składał się z 10 Komend Powiatowych, podległych bezpośrednio „Warszycowi”: Radomsko, Łask, Piotrków Trybunalski, Wieluń, Konin, Sieradz, Łódź, Włoszczowa, Zawiercie, Komenda Powiatowa Częstochowa.
Największa akcją zbrojną było opanowanie Radomska w nocy z 19/20 kwietnia 1946r. Celem akcji było uwolnienie więźniów z aresztu śledczego PUBP. Rozpoczęła się 15 minut po północy, a przeprowadziły ją oddziały partyzanckie „Klingi”, „Longinusa” i „Tygrysa”, zaś całość koordynował por. „Grot”. Z więzienia uwolniono 57 więźniów, a cała akcja trwała 70 minut. Do dużego starcia doszło we wsi Graby, gdzie wycofujące się oddziały partyzanckie natknęły się na 6 pp LWP z Częstochowy. Zginęło 311 żołnierzy i 3 oficerów sowieckich. Partyzanci w liczbie 32, stracili tylko jednego człowieka, biorąc 300 jeńców.
Spektakularna akcja miała jednak swój tragiczny finał. W dniach od 17 do 23.IV aresztowano łącznika Zygmunta Łęskiego ps. „Domian” oraz adiutanta „Warszyca” – Czesława Kijek a także porucznika „Grota”.
7.V.1946r Sąd Okręgowy w Częstochowie na sesji wyjazdowej w Radomsku skazał por. Jana Rogułkę i jego 11 żołnierzy na karę śmierci. Oto nazwiska skazanych: Józef Kopczuyński, Józef Koniarski, Ryszard Nurkowski, Ryszard Chmielewski, Benedykt Ratajski, Czesław Turlejski, Karol Wieloch, Stanisław Wersal, Tadeusz Szkatowski, Piotr Proszowski, Leopold Słomczyński. 15 lat więzienia otrzymali Stanisław Śliwiński, Adam Lasom, Józef Zięba, Kazimierz Matuszczyk i Kazimierz Gala. Warto dodać, że średni wiek skazanych wynosił 23 lata...
27.VI.1946r aresztowany został „Warszyc” w konspiracyjnej kwaterze w Częstochowie. Po zatrzymaniu przewieziono go do Łodzi, gdzie osadzono w areszcie śledczym UB. Do momentu rozpoczęcia rozprawy, tj 9.XII., był notorycznie przesłuchiwany i torturowany. Nieustannie bity i przetrzymywany w karcerze, na rozprawie stawił się skrajnie wyczerpany ze śladami złamań kości rąk i nóg. Wojskowy Sąd Rejonowy w Łodzi przedstawił „Warszycowi” i jego jedenastu współpracownikom zarzuty nakłaniania do morderstw, rabunków, zabójstw i napadów oraz usiłowanie przemocą usunięcia organów władzy zwierzchniej narodu jak i usiłowanie przemocą zmiany ustroju Państwa Polskiego. „Warszyc” nie „przyznał” się do „winy”, przyznawał się do „czynów” i wydawania rozkazów, za które ponosi pełną odpowiedzialność. Dodał, iż jako oficer Wojska Polskiego bronił Ojczyzny przed okupantem. 17.XII.1946r Wojskowy Sąd Rejonowy pod przewodnictwem ppłk LWP Bronisława Ochni skazał Stanisława Sojczyńskiego na karę śmierci. Ten sam wyrok dostali: Ksawery Błasiak „Albert”, Stanisław Żelanowski „Nałęcz”, Henryk Glapiński „Klinga”, Albin Ciesielski „Montwiłł”, Marian Knopp „Własow”, Czesław Bobrowisk „Jacek”, Antoni Bortlik „Szary”. Kary wieloletniego więzienia otrzymali: Czesław Kijak, Zygmunt Łęski „Domian”, Andrzej Zbierski, ks. Mieczysław Krzemiński. Bierut nie skorzystał z prawa łaski.
19.I.1947r wyrok wykonano oddając skazańcom strzał w tył głowy. Mimo zamordowana dowództwa, KWP kontynuowało działalność. Nowym kierownikiem został w sierpniu 1946 (po aresztowaniu „Warszyca”) por. Jerzy Jasiński „Janusz”, „Masła”. KWP działało do 1954r.
W miejsce rozwiązanej Delegatury Sił Zbrojnych, Rzepecki, Sanojca, Niepokólczycki, Szczurek-Cergowski i Bokszczanin utworzyli 2.IX.1945r nową organizację o nazwie Ruch Oporu bez Wojny i Dywersji „Wolność i Niezawisłość”. 15.IX. wydano deklarację programową O wolność obywatela i niezawisłość państwa. Zawarto w niej następujące założenia:
- sojusz z państwami anglosaskimi oraz współpraca z ZSRR
- utworzenie Polski suwerennej i niepodległej
- zaprzestanie uznawania rządu na uchodźstwie. Inicjatywa tworzenia państwa ma wyjść z inicjatywy sił wewnętrznych.
- przeprowadzenie demokratycznych wyborów pod nadzorem mocarstw zachodnich
- usunięcie wojsk radzieckich z Polski
- walka o niepodległość prowadzona jawnie i tajnie. Podziemie ma podtrzymywać morale społeczeństwa oraz kształtować jego postawę, łącząc opór z politycznym rozsądkiem.
W związku z nakreśleniem strategii rozwoju, Win musiał także określić się ideologicznie. W tekście Ideologia zawarto następujące punkty:
- najwyższym dobrem jest dobro narodu oraz suwerenna i niepodległa Polska
- Polska powinna być demokratyczna, sprawiedliwa, praworządna
- duża rola Kościoła Katolickiego będącego spoiwem narodu
- granica zachodnia pozostawiona bez zmian, natomiast wschodnia wymaga korekty. Postulowano wysiedlenie Niemców i utrzymanie bliskiej współpracy z Francją i Czechosłowacją.
- w kwestiach ustrojowych opowiadano się za trójpodziałem władzy. Władzę wykonawczą sprawować miał prezydent (model amerykański) oraz rząd odpowiedzialny przed parlamentem. Legislatywę tworzyć miały sejm i senat, wybierane w wolnych wyborach. Sejm składać się miał z grupy rządowej i opozycji. Sądy miały być niezależne, zaś kodeks karny winien być zmodyfikowany i ujednolicony.
- w sprawach gospodarczych skłaniano się ku tworzeniu dużych ośrodków przemysłowych, podziałowi kraju na regiony rolnicze, przemysłowe i handlowe oraz wprowadzeniu planowanej gospodarki narodowej. Ponadto należało rozwinąć handel zagraniczny oraz wspierać inicjatywę prywatną w drobnym i średnim handlu.
Opracowano również Regulamin Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Funkcje kierownicze miał sprawować na terenie całej Polski Komitet Wykonawczy Główny, któremu podporządkowane były Komitety Wykonawcze Obszarowe, Wojewódzkie i Powiatowe. Komitety Wykonawcze składały się z Zarządu i Komisji Doradczych. Przewodniczącego Głównego Komitetu Wykonawczego wybierał Zjazd Przewodniczących Komitetów Wykonawczych Obszarów, z kolei Przewodniczący wybierał członków Zarządu i przydzielał im zadania. WiN dzielił się na trzy obszary: Centralny, Południowy i Zachodni. Podlegały im województwa, a województwom – powiaty. Na ziemiach wschodnich i pn-wsch pozostawiono podział na Inspektoraty, Obwody, Podobwody, Rejony i Placówki, a więc strukturę z okresu okupacji. W Krakowskiem i Śląsko-Dąbrowskiem, gdzie istniała duża liczba powiatów, wprowadzono podział na Rejony, składające się z kilku powiatów.
I Zarząd Główny powstał w Kolumnie pod Łodzią. Na czele stanął Rzepecki. Wspólnie z płk Szczurkiem-Cergowskim, płk Rybickim oraz płk Sanojcą utworzyli Główny Komitet Wykonawczy, od 1946r. zwany Radą Główną. Zrzeszenie obrało nowe cele i sposoby działania, oparte na działaniu jawnym i tajnym, odrzucającym walkę zbrojną. Jednakże „doły” Podziemia optowały za prowadzeniem walki zbrojnej. Po amnestii doszło do rozłamu. Część byłych dowódców DSZ przeszła do podziemia endeckiego i rozpoczęła samodzielną działalność.
Rzepecki nie poinformował Rządu Londyńskiego o powstaniu nowej organizacji, gdyż uważał, że o losach kraju powinny decydować czynniki wewnętrzne.
Pod koniec września 1945r do Polski przybył Gustaw Górecki „Konrad”, który przywiózł ze sobą rozkazy Rządu, dotyczące powołania na terenie kraju komórek korespondencyjnych, które miałyby informować Londyn o sytuacji w Polsce. W myśl tego planu, powstać miało 14 niezależnych sieci wywiadowczych. Rzepecki nie przyjął tego rozwiązania, gdyż oznaczałoby to rozwiązanie WiN. Należy dodać, że w Londynie nie przewidywano istnienia w Polsce jakiegokolwiek ruchu o charakterze politycznym.
Pod koniec września do Polski trafiło także pismo gen. Kopańskiego, w którym wyrażano zgodę na rozwiązanie DSZ. Ponadto zawarto w nim postulat utworzenia siatki korespondencyjnej. Do Polski wysłano Jerzego Antoszewicza „Iwo”, który miał przekazać zalecenie dotyczące rozwiązania DSZ i utworzenia nowej organizacji. Został jednak aresztowany.
Londyn dowiedział się o istnieniu WiN i zażądał, aby Rzepecki przyjechał i złożył wyjaśnienia. Rzepecki rozpoczął przygotowania do wyjazdu, lecz w ostatnim momencie zrezygnował. Obawiał się, że zostanie podporządkowany Rządowi emigracyjnemu a o działalności Podziemia będzie decydować kierownictwo zza granicy.
Do Anglii przerzucony został płk Bokszczanin, tzw. drogą Konrada (Warszawa-Katowice-Cieszyn-Czechy-Praga-Pilzno-Regensburg). Gdy Bokszczanin szykował się do drogi, Bór-Komorowski wydał rozkaz rozwiązania WiN.
Działalność I Zarządu przerwana została aresztowaniami. Główną przyczyną rozbicia stało się aresztowanie Antoszewicza. Otóż miał on się spotkać z Sanojcą w Łomży, a następnie przekazać Rzepeckiemu szyfr z Londynu w dniach 4-6 listopada w Łodzi. „Iwo” 2 listopada przybył do Warszawy, do punktu kontrolnego w mieszkaniu Emilii Malessy „Marysia”, gdzie czekali na niego funkcjonariusze MBP. W tej sytuacji Rzepecki rozpoczął ujawnianie struktur WiN. Nakazał oddanie MBP pieniędzy, drukarni i innego sprzętu technicznego. Ponadto zawarł z „bezpieką” umowę, na mocy której, członkowie WiN mieli zostać wypuszczenie po odbyciu rozmów wyjaśniających.
Rzepecki wydał odezwę do kierowników oddziałów WiN, w której wzywał do ujawnienia i porzucenia konspiracji. Niepokólczycki, Muzyczka i Szczurek postanowili dalej trwać w konspiracji. Rybicki zwołał do Poznania przedstawicieli wszystkich terenowych komórek (23.XI.1945), gdzie nowym Prezesem WiN został Szczurek-Cergowski. Nowy skład został aresztowany. 23 listopada zatrzymano Szczurka-Cergowskiego i Kazimierza Leskiego a 22.XII. – Muzyczkę.
Po rozbiciu I Zarządu, działalność kontynuowały ośrodki Centralny i Południowy. Nowym prezesem Obszaru Zachodniego został Kwieciński "Lotny", który wraz ze Stanisławem Sędziakiem "Warta" chciał przekształcenia Zarządu Obszaru w Zarząd Główny WiN. Na Obszarze Południowym prezesem został Niepokólczycki. Na odprawie w Zabrzu w styczniu 1946r został on obrany prezesem Zarządu Głównego. "Teodor" wyznaczył na swojego zastępcę Kazimierza Rolewicza "Zbigniew" a schedę na Obszarze Południowym objął Ciepliński "Bogdan". Wewnątrz WiN rozpoczęła się rywalizacja o pierwszeństwo pomiędzy Niepokólczyckim a Kwiecińskim, który nie chciał się podporządkować nowemu prezesowi.W końcu tarcia wygasły i Kwieciński uznał zwierzchność Niepokólczyckiego.
Siedziba Zarządu mieściła się w Gliwicach, od końca lutego1946r. Odbyło się wtedy spotkanie, na którym postanowiono, iż "Lotny" będzie prowadził rozbudowę Obszaru Centralnego, z naciskiem na działalność propagandową i informacyjną. Niepokólczycki rozpoczął werbowanie ludzi związanych z polityką: Kazimierz Rolewicz, były pracownik Urzędu Wojewódzkiego w Brześciu, Józef Ostafin "Chudy", były poseł na sejm, Alojzy Kaczmarek "Zośka", przedwojenny starosta w Białymstoku. Niepokólczycki nie mając zaplecza finansowego, zmuszony był wznowić kontakty z Londynem. Nawiązano je w czerwcu 1946r i wtedy to Rząd emigracyjny uznał WiN.
W maju 1946r odbyła się narada w Gliwicach z udziałem Niepokólczyckiego, Rolewicza i Kaczmarka, gdzie zadecydowano o przeprowadzeniu akcji propagandowej na rzecz głosowania "2xNIE". Podważało to cel główny jaki wyznaczył Rzepecki, a mianowicie udzielanie poparcie PSL. Niepokólczycki zmieniając swą orientację polityczną na Rząd londyński, nie mógł dłużej popierać nielubianego w Londynie Mikołajczyka. Ponadto "doły" organizacji domagały się bojkotu referendum, rozprowadzając ulotki propagandowe.
Od sierpnia 1946r MBP rozpoczęło operację mającą na celu rozbicie Zarządu. 22.VIII. aresztowano Brzymka-Strzałkowskiego. Następny był Henryk Munch "Mnich", zatrzymany w Archiwum Miejskim w Krakowie. Oficer MBP, podając sie za członka WiN, zażądał wydania archiwum w celu przewiezienia go w bezpieczne miejsce. Munch polecenie spełnił, a następnie przewieziony został do gmachu WUBP w Krakowie.
We wrześniu 1946r Michał Rola-Żymierski zapowiedział, iż do walki z Podziemiem zostanie użyte wojsko. Już wcześniej wojsko rozbijało konspirację, lecz teraz była to oficjalna deklaracja dla korespondentów zagranicznych.
W okresie od maja do czerwca 1946r w Okręgu Białostockim zatrzymano 127 osób, w Okręgu Legnickim - 36. W sierpniu zlikwidowano sztab Okręgu Pomorskiego. 22.X.1946r. zatrzymano w Zabrzu Niepokólczyckiego, a 18.XI.46 rozbito Zarząd Okręgu Łódź.
Od końca października 1946 do stycznia 1947 tytułu prezesa używał Kwieciński, mimo iż stanowiska tego formalnie nie otrzymał. Okres ten wyznacza ramy czasowe funkcjonowania III Zarządu Głównego. Jego aktywność ograniczała się jedynie do Obszaru Centralnego. Pod koniec 1946r, Kwieciński planował zawiesić działalność lub ujawnić się. Zanim podjął decyzję, został aresztowany. Kwiecińskiego wsypał prezes Okręgu Białostockiego, Marian Świtalski "Juhas" przekazując "bezpiece" informację o pobycie Kwiecińskiego w Warszawie i planowanej odprawie Zarządu. Likwidacja III ZG byłą fragmentem kampanii terroru UB, przeprowadzonej przed wyborami, mającymi się odbyć 19.I.1947r.
Geneza IV ZG związana jest z Obszarem Południowym, najmniej dotkniętym represjami MBP. Jego dowódcą był Łukasz Ciepliński "Bogdan", który postanowił kontynuować konspirację. W początkach stycznia 1947r został wybrany prezesem IV ZG. Do pracy w Zrzeszeniu, "Bogdan" i kierownictwo angażowali członków swych rodzin, co miało być zabezpieczeniem przed infiltracją. Skład kierownictwa przedstawiał się następująco:

- Mieczysław Kwalec "Iza" - kierownik działu informacji
- Ludwik Kubisiuk "Alfred" - kierownik dzialu organizacji
- Józef Batory "Wojtek" - kierownik łączności zewnętrznej
- Józef Szmidt "Łucja" - kierownik łączności wewnętrznej
- Karol Chmiel "Polański" - doradca prezesa.

Ciepliński od razu rozpoczął odtwarzanie sieci WiN. W sierpniu 1946r zorganizowano Okręg Dolnośląski WiN. Podjęto próbę odtworzenia Obszaru Zachodniego. Zająć się tym mieli Adam Lazarowicz "Klamra" i Ludwik Marszałek "Zbroja". W marcu 1947 "Klamra" został prezesem Obszaru Zachodniego, a "Zbroja" prezesem Okręgu Wrocławskiego. Na Obszarze Centralnym nie udało się odtworzyć całości sieci konspiracyjnej. Prezesm został Józef Rządzki "Cezary", lecz podlegały mu jedynie niewielkie komórki wywiadowcze.
Po ogłoszeniu amnestii z 1947r liczebność WiN uszczupliła się do 2 tys. ludzi. Ponadto organizacja nie cieszyła się już taką popularnością jak za czasów Rzepeckiego.
Powstała koncepcja powołania Naczelnego Politycznego Komitetu Polski. Zbiegło się to z propozycją Anglików o utworzeniu na emigracji komitetu mającego oparcie w organizacjach podziemnych w kraju i utrzymującego z nimi bezpośrednią współpracę. Do Komitetu Ciepliński chciał zaprosić przedstawicieli PSL, SP, WRN i WiN. Komitet ten, miał reprezentować na zewnątrz stanowisko opozycji legalnej i nielegalnej do momentu wybuchu III wojny światowej. Po wojnie NPKP miał umożliwić sanacji i endekom władzy.
W tym okresie pojawiła się inicjatywa powołania Polskiego Ruchu Odrodzenia Narodowego (PRON), mającego działać jawnie. Zakładano powstanie Centralnej Szkoły Politycznej, która kształciłaby przyszłych polityków.
Oba plany okazały się fikcja nie do urzeczywistnienia.
Krytyczny moment nastąpił we wrześniu 1947r, kiedy to kierownictwo WiN otrzymało informację o planowanej akcji MBP rozbicia organizacji. Ciepliński nakazał ściśle przestrzegać zasad konspiracji. Wg sprawozdań III Departamentu MBP w okresie od 1 lipca do 1 października aresztowano 3651 osób, z czego najwięcej w okresie wrzesień-październik. 28.XI.47 aresztowany został Ciepliński. Wezwano go do biura Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach w pewnej sprawie handlowej (posiadał sklep bławatny w Zabrzu przy ul. Wolności 279 służący jako przykrywka). Cieplińskiego najpierw przewieziono do budynku Wojewódzkiego MBP w Katowicach, następnie do Krakowa a później do Warszawy gdzie osadzono go w mokotowskim więzieniu. Aresztowania osłabły w grudniu 1947r i styczniu 1948r. W marcu 1948 najsilniej rozpracowywano konspirację w województwie Rzeszowskim i Katowickim. Wszyscy najbliżsi współpracownicy "Bogdana" zostali osadzeni w więzieniach. Po aresztowaniachm, tymczasowym kierownikiem został Kawalec, który rozpoczął tworzenie nowego ośrodka kierowniczego. Działał w okresie od końca grudnia 1947 do końca stycznia 1948r, kiedy to MBP rozbiło organizację.
Zagadnieniem bardzo ważnym, a tym samym wymagającym szerszego ukazania jest propagandaWiN. Była dominującą formą walki, a jej celem stało się uświadamianie społeczeństwa i podtrzymywanie w nim gotowości do obrony ojczyzny. Propaganda miała spełniać dwa zasadnicze zadania. Po pierwsze, zwalczać propagandę komunistyczną, wprowadzającą opinię publiczną w błąd poprzez podawanie fałszywych informacji. Po drugie, prowadzenie kolportażu ulotek wśród członków PPR, MBP I NKWD.
WiN wydawał różnego rodzaju pisma: prasę, ulotki oraz broszury. Lata 1946-1947 to okres wzmożonej aktywności wydawniczej. W ogromnej ilości ukazywały się propagandowe ulotki o wymownych tytułach takich jak: Wyniszczenie narodu polskiego, Do czego dąży PPR, Sowietyzacja Polski. Największym nakładem, 25 tys. egzemplarzy, ukazała się ulotka o głosowaniu ludowym, w której wzywano do głosowania "2xNIE, 1xTAK. Warto również wspomnieć o akcjach specjalnych. Jedną z nich była akcja o kryptonimie "Ż", nastawiona na oddziaływanie w duchu patriotycznym na żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego . Kierował nią ppłk Bogdan Zieliński ps. "Tytus", a trwała ona od wiosny 1945 do marca 1946r. WiN przeprowadził również akcję "O", "odpluskwianie", której celem było spowodowanie zamieszania w strukturach PPR i MBP. Rozpoczęto ją 15.VI.1946r, a jej trwanie planowano na 13 tygodni. W pierwszym etapie drogą pocztową przesłano członkom PPR i MBP ostrzeżenia, zalecające zaprzestanie działalności. W drugim etapie wysłano im wyroki śmierci zaopatrzone pieczęciami Sądów Specjalnych Rzeczypospolitej Polskiej.
W prasie podziemnej opisywano sytuację międzynarodową, dokonywano oceny bieżącej walki politycznej, atakowano PPR, nawiązywano do tradycji AK a także odwoływano się do wartości chrześcijańskich. Najwięcej prasy wydawano na Obszarze Centralnym. Najbardziej znanymi tytułami były Honor i Ojczyzna oraz Orzeł Biały, ukazujęce się w liczbie 2 tys. egzemplarzy. Wśród innych wymienić należy Ku wolności, Wolność, Niepodległość, Jedność, Niezawisłość czy Polska Niezawisła.
Za czasów I Zarządu, działem propagandy kierował Rzepecki. W II Zarządzie Głównym działali Alojzy Kaczmarek "Zośka" oraz Józef Ostafin "Ludwik", którzy opracowali referaty pt. Za linią Curzona, Żydzi w Polsce, Prawda o wojskach Andersa, O referendum w Polsce. W kolejnym Zarządzie propagandą zajmował się Adam Obarski, ps."P-1", "R", zaś w IV ZG Karol Chmiel "Polański" opublikował materiały Do socjalistów polskich, Do członków społeczeństwa polskiego, z kolei sam prezes Ciepliński wydał odezwę Do Towarzyszów z PPS.
W roku 1947 sieć kolportażu załamała się i wydawano tylko Biuletyn Informacyjny.
Ważnym punktem przy omawianiu historii WiN są procesy sądowe działaczy tejże organizacji. Były to procesy pokazowe, odgrywające ważną rolę w walce politycznej. Akty oskarżenia spełniały funkcje propagandowe będąc tym samym elementem mającym utwierdzić społeczeństwo o "legalności" komunistycznego systemu władzy.
Pierwszym procesem była sprawa Rzepeckiego. Co prawda, z chwilą jego ujawnienia, nie myślano o procesie, jednakże to prawdopodobnie Bierut nalegał na jego rozpoczęcie. Miał on rozpocząć się w grudniu 1946r lecz termin przesunięto na 4.I.47, z powodów propagandowych, gdyż był to okres zbliżających się wyborów. Na rozprawie Rzepecki stwierdził, iż on i jego podwładni są ofiarami nieodpowiedzialnej gry emigracji i polityki anglosaskiej. Słowa te stały się dla komunistów sukcesem - Rząd londyński został potępiony a Podziemie skompromitowane.
W "procesie krakowskim" sądzono kadry kierownicze II ZG. Na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób z Niepokólczyckim naczele. Postawiono im zarzut zdrady tajemnic państwowych i bandytyzm. Ponadto oskarżyciele chcieli udowodnić, iż działalność propagandowo-wywiadowcza jest kontynuacją działalności gestapo.
Proces III ZG rozpoczął się w grudniu 1947r. Celem oskarżenia było udowodnienie współpracy sanacji z Niemcami. Członkom WiN zarzucano szpiegostwo, zaś rola Kwiecińskiego została sprowadzona do udowodnienia tezy, iż praca wywiadowcza na rzecz państw zachodnich, datująca się od okresu przed wybuchem II wojny światowej, była kontynuowana zarówno w czasie okupacji, jak i po zakończeniu działań wojennych.
Sprawa IV ZG odbyła się w dniach od 5-14.X.1950r, zaś śledztwo trwało 3 lata, od momentu aresztowania w dniu 27.XI.1947r. Akt oskarżenia opublikowano w Trybunie Ludu 6.X.1950r, w artykule Zdrajcy narodu na żołdzie amerykańskim. Komuniści nazwali proces historią zdrady narodowej obozu reakcji polskiej łączącego się przeciwko demokracji i narodowi. Cieplińskiego i jego towarzyszy okrzyknięto szpiegami na żołdzie amerykańskim, którzy prowadzili w czasie okupacji walkę z ruchem robotniczym, stając się sprzymierzeńcami hitlerowskich oprawców. Starano się także wykazać, iż WiN to organizacja faszystowska, dokonująca mordów i sabotaży. Prezes IV Zarządu, jego wspópracownicy, oraz wszyscy sądzeni w procesach, nie mieli szans na wyjście obronną ręką z procesu. Nie ulega wątpliwości, że wyrok skazujący był przypisany do osób działających w konspiracji. Pozwolę sobie jednak przytoczyć słowa Cieplińskiego, wypowiedziane w czasie procesu: Stoję przed Wysokim Sąden pod zarzutem dokonanych morderstw, a przecież ja nikogo nie zabiłem. Stoję pod zarzutem zdrady narodu polskiego, a przecież ja w młodości życie swoje Polsce ofiarowałem i dlaniej pracować chciałem. Ta tragiczna sprzeczność jest wynikiem tych wszystkich sprzeczności, jakie rozdzierały ostatnie dziesięciolecia, na tle którego i ja działałem (...) W tym chaosie wydarzeń i sprzeczności zbłądziłem. Wierzyłem w wielkie ideały i hasłą głoszone przez Zachód. Niestety, jak się okazało, były to puste frazesy (...) Doszedłem do przekonania, że popełniłem wiele błędów (...) Nie popełniłem jednak nigdy czynu kainowego, nie splamiłem swoich rąk krwią bratnią ani krwią bratnią narodu radzieckiego . Mimo tej wzruszającej obrony, 1.III.1951r w mokotowskim więzieniu zamordowano strzałem w tył głowy Cieplińskiego, Lazarowicza, Batorego, Chmiela, Rzepkę i Błażeja. Jak napisał Aleksander Gella: WiN to ostatni zryw II Rzeczypospolitej. Był duchem Niepodległej Polski, który umierał wraz z egzekucjami tej ostatniej wielkiej, ogólnopolskiej konspiracji.







Bibliografia

1. Gella Aleksander, Zagłada drugiej Rzeczypospolitej 1945-1947, Warszawa 1998.
2. Kersten Krystyna, Między wyzwoleniem a zniewoleniem. Polska 1944-1956, Londyn 1993.
3. Tochman Krzysztof, Adam Boryczka. Z dziejów WiN. Tom II, Rzeszów 2001.
4. Woźniczka Zygmunt, Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” 1945-1952, Warszawa 1992.
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 3822


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 6



Ilość głosów: 1

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.