Katalog

Agnieszka Małecka - Szymańska, 2010-09-22
Rzeszów

Edukacja czytelnicza, Scenariusze

Dramat " MAGICZNY DIAMENT " -napisany w oparciu o szwedzką legendę

- n +

Magiczny diament
(dramat w II aktach)


Postacie : rodzina trolli
- Tata Sven
- Mama Lisa
- córeczka Linnea
- synek Goran

Miejsce akcji:
las niedaleko Diamentowego Stawu, polana pokryta mchem i krzakami borówek


Akt I
Scena 1

Rodzina trolli siedzi na polanie, wszyscy jedzą borówki, świeci księżyc, wokół panuje cisza.

Linnea zrywa się ze swojego miejsca , zaczyna podskakiwać i łaskotać Gorana.
Braciszek zaczyna płakać.

Tata Sven

Linneon, uspokój się. Nie dokuczaj bratu.

Linnea

Kidy ja się nudzę, tato. Nic tylko siedzimy i siedzimy. Chcę się bawić.

Sven

To pobiegnij nad staw. Zobacz jak księżyc pięknie odbija się w wodzie. Wygląda jakby był pełen migoczących gwiazd.

Linnea

A jak ten staw się nazywa ?

Sven

Nazywa się bardzo pięknie – to Diamentowy Staw.

Linnea

(drapie się po głowie)

A dlaczego tak się nazywa?

Mama Lisa

Tata opowie ci jego historię, ale najpierw znajdź muchomora dla Gorana. To będzie dla niego smoczek, braciszek twój uspokoi się i wtedy tata nam wszystko opowie.

Linnea wybiega , a mama kołysze i uspokaja synka.


Scena 2

Linnea wraca, w ręce ma muchomora. Wkłada go braciszkowi do buzi i siada między rodzicami.

Linnea

Proszę cię Tato, opowiedz mi teraz! Taka jestem ciekawa.

Mama Lisa

(bierze synka na kolana, opiera się wygodnie o kamień [lub drzewo] )

Tak, opowiadaj Svenie. Znam tę historię , ale jest tak niezwykła, że można jej słuchać często i nigdy się nie znudzi.

Sven

(przechadza się po polanie)

Posłuchajcie więc. To bardzo stare dzieje, bo wszystko zaczęło się ponad 4500 lat temu, kiedy żył jeszcze prapraprapradziadek Linnei.

Linnea

Tato, a jaki on był?

Sven

Był bardzo bogatym i potężnym trollem, miał dużo srebra i złota. A co najważniejsze był odpowiedzialny za Diament Dusz.

Linnea

Diament Dusz? A co to takiego?

Lisa

Wyjaśnij, Svenie , dlaczego tak się nazywał, bo sam już zapomniałam.

Sven

Diament ten nazywał się właśnie tak, gdyż dusze zmarłych trolli spoczywały w nim. Diabeł, który nie lubił trolli, przemienił wielki diament w więzienie dla nich.
Trolle nie mogły nic innego zrobić , jak tylko schować diament przed diabłem, żeby nie mógł więzić w nim więcej dusz.

Linnea

I co było dalej? Ale to ciekawe , tato.

Sven

Nie tylko diabeł był niebezpieczny. Ludzie także.

Lisa

Ludzie, Linneon, są chciwi, uwielbiają złoto i klejnoty. Dla ich zdobycia są zdolni do wszystkiego.

Sven

Tak, to prawda. Jednak my, trolle, jesteśmy od nich sprytniejsi. By ukryć złoto i klejnoty przed ludźmi, przemieniamy bogactwa w drewno.

Linnea

I co zrobił prapraprapradziadek?

Sven

O tym opowiem wam jutro. Teraz już pora spać.




Akt II

Scena 1

Ranek, ta sama polana, rodzina trolli siedzi na kamieniu i oddaje się porannej toalecie.


Goran

Mamo, jestem głodny. Chcę muchomora i borówek.


Lisa

Zaraz, synku. Twoja siostra już wszystko przyniosła wcześniej, bo bardzo chce wysłuchać dalszego ciągu opowieści o Diamentowym Stawie.

Goran

Ja też, ja też ! Nasz prapraprapradziadek był bardzo mądry. Prawda, tato?

Sven

Zabierajmy się zatem do śniadania, skoro tak wam pilno do tej opowieści.



Scena 2


Sven

Linneo, pamiętasz na czym skończyłem opowieść o Diamencie Dusz ?

Linnea

Tak , tato . Mówiłeś , że my trolle jesteśmy tak przebiegłe , że przemieniamy złoto i drogie
kamienie w drewno , żeby ich ludzie nie wzięli.

Sven

Z Diamentem Dusz był jednak problem. Nie można go było przemienić w drewno.

Lisa

Prapraprapradziadek nie potrafił tego zrobić ?

Sven

Och, nie. Problem polegał na tym , że gdyby trolle przemieniły ten diament w drewno ludzie mogliby je spalić i tym samym dusze znajdujące się w nim.

Linnea

Ojej, to co zrobił prapraprapradziadek?

Sven

Myślał nad tym prawie tysiąc lat i nic nie przychodziło mu do głowy.




Linnea

(zniecierpliwiona)

Nie mógł znaleźć jakiejś dobrej kryjówki, by schować ten diament? To niemożliwe, tato!

Lisa

Nie krzycz tak, Linneo. Obudzisz Gorana, właśnie zasnął. I nie przerywaj ojcu, jeśli chcesz wiedzieć co było dalej.

Sven

(drapie się po swoim dużym nosie)

Żadna kryjówka dla Diamentu Dusz nie była dobra, bo dusze trolli świeciły w nim jak gwiazdy nocą.

Lisa

Ach, ten diament na pewno pięknie świecił. Próbowano go schować pod krzewami lub drzewami. W gęstwinie przecież nic nie widać, jest prawie ciemno.

Sven

Tak ci się tylko wydaje. Świecił jeszcze jaśniej.

Linnea

Tato , przecież można go było schować głęboko w ziemi. Ja tam chowam swoje kamyki przed Goranem i nikt nie wie (poza mną , oczywiście), gdzie one są.

Sven

Zrobiono i tak, ale ciągle był widoczny jego blask. Wszystkie trolle próbowały ukryć go w różnych miejscach, ale nic z tego. Nie było idealnego miejsca do ukrycia diamentu. Minęło setki lat i problem ciągle nie był rozwiązany.

Linnea

Prapraprapradziadek musiał chyba bardzo się martwić?



Sven

Prapraprapradziadek żył 1002 lata i przez ten czas nie znaleziono dobrej kryjówki . Przed jego śmiercią zadanie ukrycia Diamentu Dusz otrzymał jego syn, Vigge.







Linnea

Jemu się na pewno udało! Przecież dzieci mają takie wspaniałe pomysły. Ja na przykład… (przerywa jej Lisa)


Lisa

O, tak. Niekiedy takie, że wszystkim trollom włosy jeżą się wówczas na głowie.

Goran

(obudził się, krzyczy)

Mamo, mamo, gdzie jesteś? Jestem głodny! Chcę borówek!

Lisa

Linneon, zajmij się teraz bratem. Tata dokończy opowieść później.



Scena 3


Linnea

I co było dalej, toto, z tym diamentem i synem prapraprapradziadka?

Sven

Wcale mu nie było łatwo. Wiele razy był zrozpaczony, bo żadne pomysły nie sprawdzały się . Aż pewnej nocy…

Linnea

(przerywa ojcu)

Wiedziałam, wiedziałam. Musiał coś wymyślić. Mówiłam przecież…

Lisa

(zniecierpliwiona)

Znowu zachowujesz się niegrzecznie. Przerywasz ojcu , a teraz tato chciał powiedzieć
na pewno coś ważnego.


Sven

Masz rację , Liso. Otóż pewnej nocy , kiedy Vigge był w lesie i szukał nowej kryjówki
dla diamentu , usłyszał nadchodzących ludzi. Było ich teraz coraz więcej , a za czasów jego ojca rzadko było można spotkać człowieka. Teraz przychodzili do lasu ścinać drzewa potrzebne do budowy domów, a ziemię po wyciętym lesie uprawiali.


Lisa

(ze smutkiem)

To dlatego dzisiaj las nie jest już taki duży, jak był dawno temu.

Linnea

(tupie nogą)

Dobrze. Ale co było dalej?

Sven

(zirytowany)

Poczekaj, zaraz do tego dojdę. Chciałem ci powiedzieć, że na początku, w lesie koło Lilleby żyło więcej trolli niż ludzi. Niestety, tych ostatnich ciągle przybywało, a trolle powoli cofały się w głąb lasu i było ich coraz mniej. Jak widzisz, żeby znaleźć dobrą kryjówkę dla Diamentu Dusz, nieźle trzeba było się natrudzić.

Linnea

(bawi się patyczkiem)

Naprawdę, mamo, dawniej było więcej trolli niż ludzi?

Lisa

Tak było. Cały las był pełen trolli. I były nawet gnomy, elfy oraz ogry. O nich opowiemy ci innym razem.

Linnea

(ucieszona)

Ale fajnie! Tyle ciekawych historii nam opowiecie. Na pewno będzie się to podobało nie tylko mnie, ale i Goranowi.



Sven

A teraz posłuchajcie dalszego ciągu tej historii. Vigge przeraził się ogromnie, kiedy usłyszał głosy ludzi. Obejrzał się szybko, żeby gdziekolwiek ukryć diament, by ludzie nie zdołali ujrzeć jego światła. Diament był już bardzo ciężki, gdyż było w nim tak wiele dusz trolli. Nie było łatwo z nim biec. Nagle ujrzał coś, co połyskiwało w świetle księżyca tuż przed nim. Była to woda. My trolle zawsze baliśmy się wody i nie podchodziliśmy blisko niej. Vigge nie zastanawiał się ani chwili i szybko wrzucił diament do stawu. Ciężki diament szybko opadł na jego dno.


Linnea

(ogromnie zaciekawiona)

I dalej tam jest? Nikt go nie wyłowił?

Sven

Nadal znajduje się w stawie. Nikt nie potrafił go wyłowić. W pogodną noc zaczyna świecić i wtedy staw wygląda jakby był pełen gwiazd. Najpierw wielu trolli, a później i ludzi próbowało go wydobyć , ale nikomu do tej pory się nie udało.

Linnea

(z powątpiewaniem)

Niemożliwe, na pewno źle się do tego zabierali.

(z przekonaniem)

Ja to bym potrafiła, tylko musze jeszcze urosnąć.

Lisa

To nie jest takie proste. Gdy tylko ktoś próbuje zanurkować, by wyłowić Diament Dusz, jego światło znika. I jak go wtedy znaleźć ?

Sven

Legenda mówi też o tym, że jeśli komuś uda się wydobyć ze stawu Diament Dusz, to wówczas las znów będzie pełen trolli, a śmiałek ów żył będzie wiecznie. Teraz już wiecie dlaczego staw nosi nazwę Diamentowego Stawu.


Linnea

(bardzo przejęta)

Tato, ty jesteś pewien, że w tym stawie jest magiczny diament z duszami trolli?




Sven

Nie powiedziałem jeszcze czegoś bardzo ważnego. Otóż legenda mówi także, że pojawi się dwoje ciekawskich dzieci, które wydobędą diament i uwolnią dusze. To możesz być ty i Goran.

Linnea

(uradowana)

Ja i Goran? Naprawdę, tato? Uważasz , że to możliwe?


Sven

Oczywiście, tylko musicie codziennie kapać się w stawie.

Linnea

To my zaraz idziemy. Ja już na pewno coś wymyślę…




Koniec
Wyświetleń: 1191


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.