AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Dariusz Wawiórko, 2010-05-28
Ełk

Historia, Referaty

KONCEPCJE POLITYKI WSCHODNIEJ JÓZEFA PIŁSUD-SKIEGO W LATACH 1918 – 1920.

- n +

Dariusz Wawiórko

KONCEPCJE POLITYKI WSCHODNIEJ JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO W LATACH 1918 – 1920.

Dnia 11 listopada 1918 roku Polska odzyskała niepodległość. Oczywiście jest to data symboliczna, gdyż niektóre jej obszary zaborcy opuścili dopiero parę miesięcy później. Od tego dnia rozpoczęła się walka narodu polskiego o odzyskanie wszystkich ziem, które przez 123 laty wchodziły w granice Rzeczpospolitej. Do nich należało między innymi dawne Wielkie Księstwo Litewskie, które współistniało w połączeniu z Polską już od czasów panowania Władysława Jagiełły. Dlatego zrozumiałe jest, że jednym z priorytetów w polityce państwa polskiego było przyłączenie tych terenów. Problemem było tylko, jak to zrobić. Wśród polityków spotkać można było różna koncepcje, z których dwie wybijały się na pierwsze miejsce. Pierwszą z nich był inkorporacja ziem wschodnich reprezentowana Stronnictwo Demokratyczne na czele z Romanem Dmowskim. Zakładała ona włączenie do Rzeczpospolitej guberni kowieńskiej, wileńskiej i grodzieńskiej, większej części guberni mińskiej i Wołynia oraz wydzielonych z Podola powiatów płoskirowskiego i kamienieckiego. Natomiast drugą była koncepcja federacyjna, którą popierali członkowie tzw. obozu belwederskiego na czele którego stał Józef Piłsudski . Obie te koncepcje nie przewidziały tylko jednego. Pod koniec XIX wieku na terenach byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego pojawiły się nowe zjawiska. Najważniejszym z nich był rozwój świadomości narodowej i narodowego ruchu politycznego na terenach Litwy, Białorusi i Ukrainy. Szczególnie ostro zarysował się on na terenach litewskich, gdzie uważano polonizację za główne zagrożenie. W poniższym referacie spróbuję przybliżyć poglądy Józefa Piłsudskiego dotyczące polityki wschodniej w okresie lat 1918 – 1920, oraz odpowiedzieć na pytanie dotyczące jej skutków. Do wyjaśnienia tych zagadnień posłużyły mi przede wszystkim jego listy, wywiady i artykuły publikowane między innymi w okresie międzywojennym , oraz opinie o nim polityków polskich z różnych stronnictw.
Nie wiadomo, kiedy Józef Piłsudski zaczął myśleć o federacji Rzeczpospolitej z Litwą, Białorusią i Ukrainą. Pewne światło na to rzuca jego list z 8 kwietnia 1919 r. skierowany do przyjaciela Leona Wasilewskiego, który od stycznia tego roku wchodził w skład paryskiego Komitetu Narodowego Polskiego, napisał on między innymi: „Przypuszczam, że w najbliższych czasach będę mógł otworzyć trochę drzwi do polityki związanej z Litwą i Białorusią. Znasz moje pod tym względem poglądy polegające na tym, że nie chcę być ani imperialistą, ani federalistą, dopóki nie mam możliwości mówienia w tych sprawach z jaką taką powagą – no i z rewolwerem w kieszeni. Wobec tego, że na bożym świecie zaczyna, zdaje się, zwyciężać gadanina o braterstwie ludzi i narodów i doktryny amerykańskie, przychylam się z miłą chęcią na stronę federalistów” . Czytając te słowa można dojść do wniosku, że koncepcję federacji Piłsudski przejął od członków Ententy, traktując ją jako pomysł przejściowy, który w każdej chwili można zmienić. Można za to powiedzieć dlaczego ona postała. Wystarczy bowiem przeczytać memoriał, jaki złożył on w 1904 r. w Tokio. Stwierdzał w nim między innymi, że niejednolitość narodowościowa Rosji „stanowi główną słabość jego – jego piętę Achillesową, punkt, na który wszyscy wrogowie państwa rosyjskiego bić powinni...”. Dzięki temu możliwe jest „[...] rozbicie państwa rosyjskiego na główne części składowe i usamodzielnienie przemocą wcielonych w skład imperiów krajów. Uważamy to nie tylko jako spełnienie kulturalnych dążeń naszej ojczyzny do samodzielnego bytu, lecz i jako gwarancję tego bytu, gdyż Rosja, pozbawiona swych podbojów, będzie o tyle osłabiona, że przestanie być groźnym i niebezpiecznym sąsiadem” . Jak widać z powyższego Piłsudski miał od dawna sprecyzowany generalny plan polityki wschodniej skierowany przeciw Rosji, którego celem było rozbicie zaborcy poprzez wykorzystanie opozycji antyrosyjskiej innych narodowości. Jednym ze sposobów, dzięki któremu możliwy był rozpad Rosji, było między innymi wciągnięcie w obszar wpływów Polski Litwinów, Ukraińców i Białorusinów. Rewolucja Październikowa 1917 r. zlikwidowała co prawda rządy caratu, ale jego miejsce zajęli bolszewicy, którzy poprzez swe dążenie do rewolucji ogólnoeuropejskiej, stanowili poważne zagrożenie dla ich najbliższego sąsiada – Polski. Znając to zrozumiałe jest dążenie Józefa Piłsudskiego do połączenia się Rzeczpospolitej z Litwą Ukrainą i Białorusią.
Niedługo po przybyciu do Polski Józef Piłsudski zaczął realizować koncepcję federacji. Dnia 18 grudnia 1918 r. do Warszawy przybyła delegacja Litwinów zamieszkujących tereny polskie, która dała wyraz swoim niepokojom w związku z krążącymi pogłoskami o zamiarze wysłania polskich sił zbrojnych na Litwę bez porozumienia z odpowiednimi czynnikami litewskimi. Józef Piłsudski odpowiedział Litwinom, że jest ich przyjacielem i chce im pomóc. Jednak, aby była moż-liwa taka pomoc, muszą oni ograniczyć swe pretensje do Litwy etnograficznej, „gdyż Litwa historyczna posiada obszary bezwzględnie polskie. W stosunku do Litwy etnograficznej Polacy nie żywią żadnych uczuć zaborczych”. Stwierdził także, że „Polska nie ma nic przeciwko temu, aby powstało niezależne państwo litewskie, ale zdaje się, iż Litwa będzie państwowo zespolona z Polską” .
Dnia 19 kwietnia 1919 r. dzięki śmiałemu wypadowi oddziałów polskich dowodzonych przez płk. Władysława Beliny-Prażmowskiego wspomaganych przez wileńskich kolejarzy, armia gen. Edwarda Rydza-Śmigłego mogła dwa dni później wkroczyć do Wilna. „Tak ciepłego i tak wzruszającego przyjęcia – napisał później Piłsudski – jakiego doznałem sam i całe wojsko, nie oczekiwałem. Przeszło to wszystko, co można było sobie wyobrazić. Podaję kilka faktów, które świadczą o tym: chłopi pod Wilnem odstępowali kawalerii, idącej w awangardzie, nasienny owies. W jednej chwili po zajęciu dworca wileńskiego przez kawalerię stanęło kilkuset ochotników pod broń dla walki z bolszewikami. Gdym na drugi dzień Świat przyjechał do Wilna, przez parę dni widziałem całe miasto płaczące ustawicznie ze wzruszenia i radości. Pomimo okropnego wygłodzenia miasta ludność wpychała żołnierzom wszystko, co miała do jedzenia” . Zaraz po zajęciu miasta Józef Piłsudski postanowił uformować rząd. „ Miałem zamiar – mówił, w wykładach w teatrze wileńskim, cztery lata później – natychmiast po zdobyciu Wilna stworzyć rząd oparty na wojsku, dowodzonym przeze mnie. Przyszedłem do Wilna. Nie udało mi się tego zrobić. Bano się tego więcej niż ja i Paderewski. Bano się stworzenia rządu, jak swego własnego cienia” . Tak więc zgodnie z planem Naczelnika Państwa miastem mieli rządzić wojskowi. Lecz Piłsudski zdawał sobie doskonale sprawę z tego, że Ententa na okupowanie Wilna przez Polskę nie zgodzi się. Zdecydował się więc on na inne rozwiązanie. W dniu 22 kwietnia 1919 r. wydał odezwę zatytułowaną: „Do mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego”. Już sam tytuł odezwy był politycznie znaczący. Józef Piłsudski bowiem odwoływał się w niej do tradycji historycznej ziem wschodnich, które tworzyły wraz z Rzeczpospolitą federację dwóch państw. I tym razem powrócił on do tej samej koncepcji pisząc między innymi: „Wojsko polskie, które ze sobą przyprowadziłem dla wyrzucenia panowania gwałtu i przemocy, dla zniesienia rządów krajem wbrew ludności – wojsko to niesie wam wszystkim wolność i swobodę. Chcę dać wam możliwość rozwiązania spraw wewnętrznych, narodowościowych i wyznaniowych tak, jak sami sobie życzyć będziecie, bez jakiegokolwiek gwałtu lub nacisku ze strony Polski” . Piłsudski zapewniał w niej także społeczność litewską, że zorganizowane zostaną wybory do Konstytuanty. Na kontrolowanych przez armię polską terenach Litwy i Białorusi ustanowił on tymczasowy zarząd cywilny na czele z Jerzym Osmołowskim, podzielony na okręgi: wileński, brzeski i wołyński. W Wilnie miano utworzyć zarząd miejski, w skład którego oprócz Polaków, mieli wchodzić także przedstawiciele między innymi z Litwy, Białorusi oraz Żydzi. Z pośród tych społeczności „największy opór okazali Litwini, którzy po pewnych wahaniach odmówili wejścia do zarządu miejskiego” . W wywiadzie z dnia 2 maja 1919 r. udzielonym korespondentowi dziennika „Le Journal des Debates” Józef Piłsudski, na pytanie o zdanie w sprawie urządzenia politycznego Litwy, odpowiedział między innymi, że jest za tym by ludność sama stanowiła o swoim losie, czy to za pośrednictwem konstytuanty, czy też w inny sposób. Dlatego także ustanowił w Wilnie zarząd cywilny zamiast wojskowego. Zaś na stwierdzenie dziennikarza, że idealnym rozwiązaniem byłaby unia z całą Litwą historyczną, stwierdził: „ Zapewne, do tego właśnie należy dążyć, chociaż to zadanie nie jest pozbawione trudności” . Aby uprościć połączenie między oboma krajami Piłsudski zadecydował o wywołaniu w Kownie przewrotu politycznego. Za przygotowanie przewrotu byli odpowiedzialni Leon Wasilewski, Walery Sławek i Marian Zyndram-Kościałkowski. W jego wyniku w mieście objąć rządy mieli ludzie nastawni przychylnie do idei federacyjnej. Przewrót nie powiódł się. Upadła także koncepcja unii Rzeczpospolitej z Litwą. Wkrótce Armia Czerwona rozpoczęła kontrofensywę spychając wojska polskie w głąb własnego terytorium. Ponieważ pokojowe połączenie z Litwą nie wypaliło, dlatego też Józef Piłsudski zadecydował we wrześniu 1920 r. o opanowaniu miasta siłą. Do tego celu wy-znaczono armię gen. Lucjana Żeligowskiego, która rzekomo miała się zbuntować przeciwko władzom centralnym. W sekretnych rokowaniach planowano, po opanowaniu Wileńszczyzny, powoła-nie Tymczasowej Komisji Rządzącej i nazwanie zajętego obszaru Litwą Środkową. Przyjęcie tej nazwy świadczyło o tym, że Polska nadal myśli o federacji z Litwą. Dnia 8 października tego roku oddziały gen. Lucjana Żeligowskiego wkroczyły do Wilna.
Możliwość realizowania przez Józefa Piłsudskiego koncepcji polityki zależała nie tylko od rozwiązania sprawy litewskiej, lecz nie mniej ważnym było rozstrzygnięcie konfliktu polsko-ukraińskiego, zarówno ze względów militarnych jak, i politycznych. Po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej, powstałe w dniu 19 października 1918 r. we Lwowie Ukraińskie Zgromadzenie Konstytucyjne ogłosiło powstanie Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W nocy z 31 października na 1 listopada wojska ukraińskie zajęły większą część Lwowa oraz Galicję Wschodnią aż po rzekę San. Od tego wydarzenia datuje się wybuch krwawych walk między ludnością polską i ukraińską. Wojna ta była niekorzystna pod względem militarnym dla Rzeczpospolitej. Angażowała bowiem ona znaczne siły wciąż jeszcze nielicznej i słabo wyposażonej armii polskiej oraz uniemożliwiała aktywność wojskową na innych wschodnich odcinkach, stwarzając jednocześnie duże zagrożenie prawej flanki oddziałów polskich. Wojna ta utrudniała także porozumienie oraz ewentualne nawiązanie współpracy politycznej z narodowym ruchem ukraińskim Ukrainy Naddnieprzańskiej, który stanowił warunek realizacji generalnych założeń polityki wschodniej. Nieudana polityka Piłsudskiego w stosunku do Litwy, która to miała wejść w federację z Polską, w przypadku Ukrainy, spowodowała zmianę koncepcji polityki wschodniej. W liście do Ignacego Paderewskiego napisał on między innymi: „Niestety, jak Panu wiadomo, polityka nasza, osobliwie pod wpływem krzykactwa, poszła specjalnie w sprawie Galicji Wschodniej całkiem innym torem. Postawiliśmy mnóstwo kropek nad i, drażniących wszystkich i wszystko. Obok tego sądzę, że w danej sytuacji nie można używać jedynie tych samych argumentów powtarzanych ciągle. Więc argumentów o naszych historycznych prawach, argumentów o bolszewizmie Rusinów i wszystkich innych, które nie dają zgodnie z doświadczeniem pożądanego rezultatu i już nie są zdatne do przeciągania sytuacji” . W tym czasie na terenie Ukrainy istniały trzy ośrodki polityczne: Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka, Ukraińska Republika Ludowa, kierowana przez Dyrektoriat na czele z atamanem Semenem Petlurą, oraz Zachodnioukraińska Republika Ludowa w Galicji Wschodniej. Przy czym dwie ostatnie walczyły z USRR. Piłsudski postanowił zatem na zawarcie bliższej współpracy politycznej z Ukraińską Republiką Ludową. Dyrektoriat musiał zdecydować się na nią, gdyż jego sytuacja była dramatyczna. Z jednej bowiem strony jego oddziały wypierane były przez Armię Czerwoną, z drugiej zaś poważnie zagrożone przez Antona Denikina. W tym miejscu trzeba dodać, że Denikin odmówił uznania Dyrektoriatu, natomiast Francja odwołała swoją misję wojskową z kwatery głównej Semena Petlury. Dnia 1 września 1919 r. podpisano w Warszawie polsko-ukraiński traktat rozejmowy i ustalono linię demarkacyjną pomiędzy oddziałami polskimi i ukraińskimi, natomiast 21 kwietnia 1920 r. umowę polityczną, w której stwierdzano między innymi, że Polska uznaje Dyrektoriat na czele z Petlurą. 25 kwietnia tego roku ruszyła ofensywa polska na Kijów. Jej celem militarnym było rozbicie wojsk sowieckich, natomiast politycznym stworzenie państwa ukraińskiego. Nastroje ludności rodzimej, jak stwierdził Piłsudski, były różne. Żydzi nastawieni byli wrogo do wkraczających wojsk polskich. Jego zdaniem był tylko jeden słaby wypadek udziału społeczności żydowskiej w obronie Berdyczowa. „Ludność wiejska – pisze – wita nas jak oswobodzicieli w większości wypadków; w najgorszym wypadku jest wyczekująca, zaznaczając niekiedy wyraźnie, że stosunek ich do nas będzie zależał od naszego stosunku do Żydów, których nienawidzą z całego serca i chcą urządzić im pogromy i zemstę za dotychczasowe gwałty i panoszenie się nad nimi. [...] Ludność tu bardziej rozbudzona i skora do czynu i decyzji i rad jestem, że pod tym względem przewidywania moje się sprawdzają” . W następnym dniu została opublikowana odezwa Józefa Piłsudskiego do mieszkańców Ukrainy . Stwierdzała ona między innymi, że wojsko polskie wkracza na te tereny, aby wyzwolić je od obcych najeźdźców, i że pozostaną one „na Ukrainie przez czas potrzebny po to, aby władzę na ziemiach tych mógł objąć prawy rząd ukraiński. Z chwilą gdy rząd narodowy Rzeczypospolitej Ukraińskiej powoła do życia władze państwowe, gdy na rubieży staną zastępy zbrojne ludu ukraińskiego, zdolne uchronić kraj ten przed nowym najazdem, a wolny naród sam o losach swoich stanowić mocen będzie, żołnierz polski powróci w granice Rzeczypospolitej Polskiej, spełniwszy szczytne zadanie walki o wolność ludów” . Akcja zbrojna armii polskiej i związana z nią odezwa znalazła, zdaniem Piłsudskiego, pozytywne reakcje ze strony ludności ukraińskiej skierowane przeciwko sowietom. Na wszystkich odcinkach frontu zaczęły się tworzyć różnego rodzaju oddziały, które walczyły razem z Polakami. „Niekiedy oddziały takie dochodzą w swej liczbie do 5 – 6 tysięcy uzbrojonych ludzi. Niektóre z tych oddziałów wprost meldują się u naszych dowódców prosząc o rozkazy, wskazówki i ewentualną pomoc. Wieści dochodzą, że dzieje się to samo i na lewym brzegu Dunaju. Band przeciw nam dotąd nie spotkaliśmy. [...] Z drugiej zaś strony, wojsko nasze, zresztą jak każde inne obce wojsko, po pewnym czasie – nawet, gdy jak tutaj przyjmowane dobrze – staje się ciężarem coraz większym, drażniącym ludność i wzbudzającym coraz nieprzyjaźniejsze uczucia. Przy zapalnym i impulsowym charakterze ludności skłonnej do bezmyślnej bitki i awantury, nie jest to motyw do pozostawienia wojska” . Wiążąca się z działaniami na Ukrainie koncepcja polityczna Piłsudskiego spełzła na niczym. Semen Petrula okazał się bankrutem politycznym, niezdolnym do pozyskania szerszych mas społeczeństwa. Zaciąg ochotniczy nie doprowadził nawet do skompletowania dwóch pełnych dywizji ukraińskich. W ciągu miesiąca okupacji Ukrainy Piłsudskiemu nie udało się także stworzenie państwa ukraińskiego oraz zwołania konstytuanty w Kijowie. Jego polityka stworzenia niezależnego państwa ukraińskiego także nie była akceptowana zarówno przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, jak i państwa Ententy.
Najprostszą sprawą, zdaniem Józefa Piłsudskiego, było porozumienie się z Białorusinami. Dał temu wyraz w cytowanym wyżej wywiadzie dla dziennika „Le Journal des Debates”, stwierdzając miedzy innymi, „że Białorusini i Polacy porozumieliby się bardzo łatwo” . Jedną z przyczyn, dla których możliwe by było nawiązanie z nimi współpracy, był poważny konflikt między Litwinami i Białorusinami. Tak przedstawia to Piłsudski: „Teraz o Litwinach. Ci naśladują naszych endeków w stosunku do Białorusinów. Jak jedni, opierając się na Entencie, chcą spokojnie podzielić Białorusinów na dwie części, oddając ich ogromną większość Rosji, tak znowu Litwini, opierając się na Niemczech, mają akurat ten sam plan [...]. Z tego taż powodu po zajęciu przez nas Grodna i Wilna próbowali złożyć protest przeciwko ” . Piłsudski chciał to wykorzystać dla własnych celów. Wpadł on bowiem na oryginalny pomysł pracy organicznej „dla wytworzenia czegoś w rodzaju Piemontu białoruskiego”. Aby to osiągnąć Piłsudski postanowił:
a) cofnąć poparcie dla Rady niezależnej Republiki Białoruskiej na rzecz Narodowej Rady Białoruskiej,
b) zająć się sprawami szkolnymi, organizacyjnymi i przygotowaniem do wyborów .
Niestety wojna ze sowietami nie pozwoliła na realizację do końca tego planu.
Na zakończenie pozostaje odpowiedzieć sobie na pytanie o skutki polityki wschodniej Józefa Piłsudskiego. Do wyjaśnienia tego pytania posłużyły mi między innymi opinie współczesnych mu polityków.
Zygmunt Jundziłł – adwokat z Wilna, w 1922 r. poseł na sejm wileński:„To pewne, że idea Piłsudskiego była pełna historyzmu i tradycji. Niestety, oba społeczeństwa – litewskie i polskie – nie potrafiły idei jego zrozumieć. Polityka polska w sprawie tej zakończyła się zupełną ruiną – przeszłości rozwalonej własnymi rękami. Nowej koncepcji dotąd nie zbudowano” .
Zygmunt Zaremba – członek PPS, w latach 1922 – 1935 poseł na sejm: „[...] nie ulega już wątpliwości, , snute przez Piłsudskiego, okazują się złudnym mirażem” .
Stanisław Grabski – ziemianin, profesor ekonomii na Uniwersytecie Lwowskim, członek Na-rodowej Demokracji, w latach 1919 – 1927 poseł na sejm, minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego: „Nikt też z ówczesnych polskich przywódców politycznych nie dążył do odtworzenia przedrozbiorowej Polski w granicach 1772 r. Nawet Piłsudski rozumiał, że Polska taka, w której byłoby niecałe tylko 50% Polaków, nie miałaby trwałej egzystencji. Chciał on nie tyle rozszerzenia wschodnich granic Polski, co odsunięcia jak najdalej na wschód Rosji i oddzielenia się od niej sojuszniczymi, samoistnymi państwami: Litwą, Białorusią i Ukrainą. Uważał on bowiem imperializm rosyjski za najgroźniejszego wroga Polski i nie wierzył w trwałość jakiegokolwiek sojuszu z Rosją zarówno czerwoną, jak białą” .
Andrzej Wierzbicki – finansista i ziemianin, w latach 1919 – 1927 poseł na sejm z ramienia ZLN: „W kraju i za granicą są rozpowszechniane wiadomości, że rząd polski zaciągnął zobowiązania wojskowe i polityczne w sprawie utworzenia niepodległego państwa ukraińskiego pod rządem Petlury, tego samego Petlury, który w zeszłym roku walczył w Małopolsce Wschodniej pod Lwowem przeciw bezbronnej ludności polskiej. Jest rzeczą jasną, że przyjęcie na Polskę takich zobowiązań wypaczyłoby w zupełności nasze istotne cele wojskowe i sprowadziłoby niebezpieczne komplikacje, albowiem nierównie łatwiejsze jest wywalczenie olbrzymiego, niepodległego państwa ukraińskiego na obszarze, który w ogromnej większości znajduję się w ręku wroga. W ogólności szerzy się opinia, że Polska prowadzi wojnę na wschodzie już nie celem zjednoczenia ziem polskich z Macierzą i ustalenia granic wschodnich, celem tworzenia sztucznych państw wzorem potępionej polityki państw centralnych [...]. Skutki tej polityki są widoczne w osłabieniu pozycji międzynarodowej państwa polskiego, w narażeniu kredytu moralnego i materialnego Rzeczypospolitej za granicą. Stan taki daje potężną broń naszym wrogom do szerzenia tendencyjnych o nas fałszów, co najgorsze zaś, nadwątla spójnię wewnętrzną narodu, tak niezbędną dla wytrwania i umocnienia frontu zewnętrznego” .
Jak widać z powyższych opinii koncepcje polityki wschodniej reprezentowane przez Józefa Piłsudskiego nie były popularne wśród elit politycznych, a mówiły wręcz o jego porażce w ich lansowaniu. Analizując szczegółowo ten problem można dojść do tego samego wniosku. Nie da się ukryć, że polityczne koncepcje Józefa Piłsudskiego w latach 1918 – 1920, dotyczące ukształtowania granicy wschodniej państwa polskiego poniosły całkowitą klęskę. Nie udało mu się doprowadzić do federacji Rzeczpospolitej z Litwą, a wręcz przeciwnie doprowadziła ona przez zajęcie Wilna do po-gorszenia się stosunków między oboma państwami, które przechodziły w latach późniejszych w jawną wrogość. Także idea stworzenia uzależnionego od Polski państwa ukraińskiego, w wyniku wyprawy kowieńskiej, prysła jak bańka mydlana. Zdaniem historyka Andrzeja Garlickiego koncepcja stworzenia samodzielnego państwa ukraińskiego niosła także „poważne niebezpieczeństwo dla przeszłości państwa polskiego. Było bowiem oczywiste, że owo państwo ukraińskie, zmuszone w momencie swego powstania do uznania granic z Polską, wcześniej czy później musiałoby wysunąć wobec Polski program rewindykacji terenów ukraińskich” . Również zysk terytorialny nie był współmierny do strat. Traktat ryski podpisany między Rzeczpospolitą a Rosją Sowiecką w 1921 r. przyniósł Polsce terytoria mniejsze niż proponowane jej przez sowietów w 1919 r. Także skutkiem błędniej polityki wschodniej było coraz większe uzależnienie polityczne państwa polskiego od En-tenty, co można było zauważyć w jej stosunku do powstań śląskich lub plebiscytu na Warmii i Mazurach.


BIBLIOGRAFIA:
Źródła:
1. Józef Piłsudski o państwie i armii, t. 2 w świetle wspomnień i innych dokumentów, Warszawa 1985.
2. Piłsudski J., Pisma zbiorowe, t. II, w opr. L. Wasilewskiego, Warszawa 1989.
3. Piłsudski J., Pisma zbiorowe, t. V, w opr. K. Świtalskiego, Warszawa 1990.
4. Piłsudski J., Pisma zbiorowe, t. VI, w opr. K. Świtalskiego, Warszawa 1990.
Opracowania:
1. Garlicki A., Józef Piłsudski 1867 – 1935, Warszawa 1988.
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 2611


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.