AWANS INFORMACJE Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Jerzy Lechowski, 2010-04-23
Warszawa

Edukacja czytelnicza, Artykuły

-MODEL EDUKACJI DLA PRZYSZŁOŚCI-

- n +

Prof. dr hab. inż. Jerzy Lechowski
Międzynarodowa Akademia Nauk AIS San Marino
Wydział Cybernetyki
„ais.sanmarino.org”
jlech@o2.pl, www.realizatorzy.prv.pl


-MODEL EDUKACJI DLA PRZYSZŁOŚCI-

Motto
Zawsze takie Rzeczpospolite będą
Jakie ich młodzieży chowanie
Jan Zamoyski

Obecnie kiedy świat dąży do integracji czy też globalizacji, należy dobrze się zastanowić jakie przyjąć metody do kształcenia i wychowywania młodzieży. Wiadomo jak wielka następuje demoralizacja młodzieży i dzieci a jednocześnie globalny kult mamony, widać jaka może być przyszłość naszych dzieci i wnuków. Możemy próbować temu zaradzić nie tracąc nadziei i mobilizując wszystkie nasze siły, aby cel wspólny osiągnąć. Aby jakikolwiek cel osiągnąć, potrzebna jest do tego wiedza, wiara i praca. Definicję tych pojęć wielokrotnie już podawałem przy różnych okazjach, ale może przytoczę je również krótko obecnie.
Otóż wiedza jest to iloczyn ilości i jakości informacji. Ilość informacji, każdy wie, mierzy się w bitach i zawsze można ją obliczyć natomiast jakość informacji, albo inaczej wartość - jest już pojęciem bardziej skomplikowanym i niejednoznacznym, ponieważ ta sama informacja może mieć różną wartość dla różnych ludzi i w różnych okolicznościach. Zawsze jednak będzie to stosunek pracy, (którą należy włożyć, aby uzyskać jeden bit informacji, lub ceny jaką musimy za niego zapłacić) - do tego bita informacji. Z tego wynika, że wiedzę - można tak jak pracę mierzyć w dżulach. Podobnie jest i z wiarą, którą można zdefiniować jako iloczyn ilości i jakości emocji nie zależnie od tego jaka to będzie wiara i czego ona będzie dotyczyć. W zasadzie ludzi niewierzących nie ma. Każdy w coś wierzy. Jeden wierzy w Boga - inny w materię, albo w pieniądze, a jeszcze inny w wiedzę lub władzę. Nie trudno udowodnić, że również wiarę można mierzyć w dżulach tak jak pracę. Wiedzą o tym dobrze różni misjonarze ile muszą się napracować, aby kogoś „nawrócić”. Podobnie jest z propagandą i reklamą. Pracę jednak można sobie jak wiadomo ułatwić, chociażby, za pomocą różnych maszyn prostych takich jak: dźwignia, równia pochyła, śruba i klin oraz różnego rodzaju wielokrążków. Jednak nic na pracy nie możemy zyskać ze względu na zasadę zachowania energii. Tyle bowiem ile zyskamy na sile tyle musimy stracić na drodze. Zysk jednak na sile jest czasem dla nas bezcenny zwłaszcza, gdy nie mamy jej zbyt dużo. Drogę natomiast możemy pokonywać kolejno – w sztafecie, przekazując sobie wzajemnie pałeczkę oświaty i wychowania.
O osiągniętym sukcesie można mówić tylko wówczas, gdy wykorzystując odpowiednio swój umysł, z satysfakcją dochodzimy do postawionego sobie w celu. Satysfakcja wiąże się z emocjami, a te z wiarą w sukces, funkcjonowanie umysłu zaś – z wiedzą, informacją. Osiągnięty sukces zbiorowy nie jest zwykłą sumą sukcesów jednostkowych. Sukces jednostki nie zawsze idzie w parze z sukcesem zbiorowym. Wartość sukcesu zbiorowego jest zawsze większa niż sukcesu jednostkowego. Ogólnie, ale niezbyt precyzyjnie, można powiedzieć, że wartość sukcesu zbiorowego jest tym większa im większy jest zbiór jednostek, którego ów sukces dotyczy. Sukces jest jednak, jak łatwo zauważyć, pojęciem w pewnym sensie względnym, ponieważ zależy on od sił i środków, za pomocą których zostaje osiągnięty. Osiągnięcie jakiegokolwiek sukcesu, zarówno w życiu osobistym jak i społeczno-ekonomicznym, zależy nie tylko od wiary w jego osiągnięcie, ale również od sposobu, tzn. odpowiedniej wiedzy, i wreszcie od możliwości jego realizacji. Sukcesem w dydaktyce będzie nie tylko duża efektywność w procesie nauczania, ale również nauczanie słuchaczy praktycznego wykorzystywania nabytej wiedzy, ponadto sprawnego przekazywania przez słuchaczy nabytych w procesie nauczania teoretycznych i praktycznych umiejętności innym.
W każdym z tych przypadków ważne są: wiedza, wiara i praca. Sprawne nauczanie można, na zasadzie analogii, utożsamić z fizycznym pojęciem sprawności η. Podobnie zatem jak w fizyce, można przyjąć, że jest to stosunek mocy użytecznej Pu do mocy włożonej Pw albo stosunek pracy użytecznej Wu do pracy włożonej Ww. Praca użyteczna jest mniejsza od pracy włożonej, ponieważ część jej ulega rozproszeniu i traci się ją bezpowrotnie. Praca włożona Ww jest sumą pracy użytecznej Wu i pracy rozproszonej Wr, a zatem:
Ww =Wu + Wr
Przez sprawne przekazywanie umiejętności, jakich nabywamy w procesie dydaktycznym, oraz sprawne ich wykorzystywanie w praktyce należy rozumieć nie tylko sposób wykorzystywania zgromadzonej wiedzy, ale również emocji niezbędnych do działania, a szerzej traktując – wiary w sukces. Aby osiągnąć sukces, musimy nie tylko wierzyć w to, że się go osiągnie, ale również wiedzieć, jak go osiągnąć, i wreszcie mieć możliwości jego osiągnięcia. Do sukcesu potrzeba jest zatem wiedza wiara i praca, która składa się nie tylko z chęci ale i z działania. Czynniki te są niezbędne nie tylko jak można się domyślać, w osiąganiu sukcesu dydaktyczno-wychowawczego, ale w ogóle w osiąganiu jakiegokolwiek sukcesu w sensie jak najbardziej ogólnym. Wiadomo jak ważne są dla człowieka jego działanie, myślenie i emocje, oraz jak można by oszacować i ewentualnie zwiększyć poszczególne sprawności: intelektualną, emocjonalną i działania. O tym napisałem dokładniej w ROCZNIKACH FILOZOFICZNYCH Tom XLVII, zeszyt 3 z 1999 roku w artykule pt.: Zastosowanie teorii pola informacyjno-emocjonalnego w osiąganiu sukcesów dydaktyczno-wychowawczych i ekonomicznych.
Aby mądrze wychowywać i ksztalcić przyszłe pokolenia, należłoby się zastanowić, co to w ogole jest mądrość, na czym ona polega?
. Mądrość można by intuicyjnie (za pomocą nieostrych pojąć) zdefiniować w sposób następujący: mądrość to jest to, co pozwala osiągnąć zamierzone wzniosłe cele w harmonii z istniejącymi prawami przyrody z pożytkiem dla innych, a przez to również i dla siebie. Istotą mądrości jest w zasadzie praca w sensie szeroko pojętym. Wiedza bowiem i wiara, które są w istocie wynikami pracy w powiązaniu z pracą fizyczną tworzą mądrość1.
W odróżnieniu od mądrości głupoty nie można zdefiniować jako braku mądrości. Głupota to nie tylko brak wiedzy wiary i pracy, ale głupotą jest wykorzystywanie wiedzy, wiary i pracy ludzi mądrych do destrukcji – ich osiągnięć. Przykładem głupoty jest np. prowadzenie wojen z wykorzystaniem najnowocześniejszej techniki. Głupotą w sensie ogólnym jest czynienie krzywdy innym – a nieświadomie również przez to i sobie wykorzystując zdobycze nauki i techniki. Dlatego dopóki mądry głupiemu będzie ustępował, to na świecie będzie się działo tak źle jak dotychczas, Od początku swego istnienia Ludzkość dążyła do poprawy swego bytowania na Ziemi poprzez różnego rodzaju rewolucje. Były już, jak wiemy różnego rodzaju rewolucje: burżuazyjne, robotnicze i kulturalne, w których zginęło wielu ludzi i nic się praktycznie nie zmieniło, a często po tych rewolucjach stosunki między ludźmi nawet się pogarszały.
Łatwo zauważyć, że ludzkość od czasów starożytnych filozofów, w zakresie prawdziwej mądrości. jeśli się w ogóle posunęła to tylko do tyłu. Filozofia jak sama nazwa wskazuje jest „miłością mądrości”, ale miłość może jedynie uwielbiać i oddawać cześć mądrości, nie zawsze to jednak wystarcza. Należy przyznać, że filozofowie, kierują się głównie intuicją i dochodzą do pewnych ogólnych prawd dotyczących natury, ale nie potrafią z nich praktycznie skorzystać, ponieważ język filozoficzny jest z reguły mało precyzyjny. W celu wprowadzenia w życie wybranego przez siebie światopoglądu filozofowie posługują się głównie wiedzą intuicyjną. Natomiast wiedzą praktyczną posługują się inżynierowie i technicy, a wiedzą teoretyczną - matematycy i fizycy teoretycy. Zarówno wiedza, wiara i praca mogą być: praktyczne, intuicyjne jak i teoretyczne, wszystkie one mają określone pole działania2. Każdy system polityczny opiera się na pewnej filozofii i wykorzystuje zdobycze praktyczne techniki i osiągnięcia teoretyczne nauki. Nieszczęście polega jednak na tym, że politycy z reguły nie są ani dobrymi filozofami, ani dobrymi inżynierami, ani też dobrymi naukowcami, ponieważ nie mogą nimi oczywiście być, ze względu na chroniczny brak czasu. Dlatego od filozofów z prawdziwego zdarzenia będzie zależało jaką stworzą filozofię, którą mogliby się politycy praktycznie posługiwać. Prawdziwa filozofia może się jednak rozwijać, nie jedynie, ale głównie na gruncie nauk ścisłych, które zgłębiają tajniki przyrody. Tylko ci filozofowie - humaniści, którzy zdołali intuicyjnie poznać tajniki przyrody, mogą wraz z inżynierami, fizykami i innymi przedstawicielami nauk ścisłych stworzyć taką filozofię, którą będą się politycy mogli posługiwać z pożytkiem dla innych i dla siebie. Obecnie w polityce panuje makiawelizm i dopóki polityka nie będzie miała nic wspólnego z etyką i moralnością dotąd będzie ludzkość cierpiała. W Zakładzie Historii Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego odbyła się w lutym 1999 roku konferencja pt. „Feliks Koneczny dzisiaj”3, na której Romuald Piekarski wygłosił referat pt.” Prymat etyki w życiu publicznym....”, w którym można przeczytać, budujące na dziś hasło totalitaryzmu etycznego, w którym się żąda, aby moralność obowiązywała, nie tylko w życiu prywatnym, ale zupełnie, tak samo zupełnie i jednakowo w życiu publicznym, w każdym urzędzie, w każdej ustawie i w całej polityce”. Obecnie jednak jest jeszcze sytuacja dość dziwna nie tylko w polityce, ale i w prawie. Prawo wymaga przestrzegania przepisów nawet, gdy są one szkodliwe. „Przepisy zamiast środkiem do celu, stały się celem same dla siebie. Nie chodzi tu o anulowanie wszelkich przepisów prawa, lecz o rozdzielenie odpowiedzialności. Chodzi o to, aby za szkody wynikłe ze stosowania przepisów szkodliwych, odpowiadał ten, kto wymaga ich przestrzegania. Dotychczas nikt za to nie odpowiada. Za nieprzestrzeganie przepisów odpowiada ten, kto ich nie przestrzega”4 (chociażby nawet były one szkodliwe). Wynika z tego, że ci, co układają przepisy prawa za nic nie odpowiadają, ale narzucają przepisy innym, którzy mają odpowiadać za wszystko, nawet za to że nie wykonują przepisów szkodliwych. Należałoby wobec tego pociągać do szczególnej odpowiedzialności tych wszystkich ustawodawców (posłów i senatorów, a także i prezydentów, którzy uchwalają i zatwierdzają szkodliwe przepisy). Kryteria szkodliwości przepisów są proste. Przepisy szkodliwe są te, które powodują niezasłużone cierpienia ludzi.
Powinniśmy uwierzyć, że nadchodzi nieuchronnie era szczęśliwości czy się to komuś podoba czy nie, era taka nadejdzie jeśli tylko wcześniej nie nastąpi totalna zagłada życia na Ziemi, ponieważ istnieją pewne powszechne prawa natury, które intuicyjnie odkrył już w starożytności Heraklit z Efezu mówiąc „panta rhei”. Heraklit nie znał wprawdzie jeszcze praw przepływów, które odkryte zostały dopiero w dwudziestym wieku, ale słusznie zauważył, że wszystko płynie. Każdy przepływ jak wiadomo z fizyki uwarunkowany jest różnicą potencjałów, które wymuszają ten przepływ. Dlatego też obecnie jesteśmy już na progu nowej nieuchronnej rewolucji informatycznej. Na początku nastąpić musi bezwzględny zmierzch kultu pieniądza i nadmiernego bogactwa. Kult ten jak wiadomo, doprowadził już do nędzy duchowej wszystkich i tych bogatych i tych biednych, jedni i drudzy stali się niewolnikami pieniądza. Obecnie kiedy pieniądz stał się jedynie zapisem elektronicznym, dzięki rozwojowi nauk ścisłych - dojdzie niebawem do wyrównywania tych nierówności, które narastały przez całe tysiąclecia. Stanie się to na drodze bezkrwawej rewolucji informatycznej polegającej na działaniu odpowiednio przygotowanych specjalistów informatyków, którzy będą na zasadzie przygody intelektualnej, której będzie przyświecać pewna wzniosła idea moralna, dokonywać przelewu z najbogatszych źródeł kapitału na różne cele charytatywne. Wyzwolą w ten sposób bogaczy ze strachu przed utratą majątku, sami się będą cieszyć, że mogą pomóc biednym, a biedni będą zadowoleni, ponieważ nie będą musieli umierać z głodu. W ten sposób nastąpi wyzwolenie wszystkich ludzi z niewolnictwa. Informatycy doskonale wykształceni nie będą musieli służyć swoim chlebodawcom. Bogacze, którzy często nie wiedzą nawet co i ile posiadają, a jednocześnie najczęściej nie mają zupełnie pojęcia o informatyce , przestaną być niewolnikami swojego kapitału, a biednych w ogóle nie będzie. Są to na razie jeszcze niewątpliwie marzenia, ale już wkrótce staną się one rzeczywistością, ponieważ w przyrodzie istnieje powszechna tendencja do wyrównywania się wszelkich nierówności. Dotychczas nierówności społeczne wyrównywały się na drodze krwawych rewolucji, w których ginęło wiele ludzi, a w ich efekcie jedne nierówności znikały, a inne powstawały. W chwili, gdy zapanuje powszechna mądrość i ludzkość zrozumie podstawowe prawa przyrody. Człowiek jako najpiękniejszy twór przyrody będzie żył długo i szczęśliwie, dopóki się nie znudzi w tej materialnej formie. W sensie ogólnym bowiem śmierci nie ma. Człowiek żyje nadal, jak wynika z zasady zachowania informacji ogłoszonej w Postępach Cybernetyki zeszyt Nr. 2 z 1987 roku, w doskonalszej formie elektromagnetycznej w pełni świadomy swojej egzystencji Musi on jednak zrozumieć konieczność spełnienia kilku warunków, które należy ustawicznie propagować zwłaszcza wśród młodzieży. Jakie to są warunki i co należy czynić?
1.głosić nieuchronny zmierzch kultu pieniądza i nadmiernego bogactwa, które stało się źródłem wszelkiego zła i różnego rodzaju nieszczęść wielu ludzi.
2.cenić dobroć, miłować pokój między ludźmi, wyrzec się wszelkiej nienawiści do ludzi, bez względu na kolor skóry, wyznanie i narodowość oraz jakąkolwiek przynależność,
3.nie zwalczać poglądów odmiennych od swoich, głosić prawdę i tylko prawdę, wskazywać odważnie na zakłamanie i obłudę niezależnie od tego gdzie się one pojawią oraz na względność i bezwzględność prawdy, a także na dobre intencje w jej interpretowaniu, znać i demaskować chwyty erystyczne, a także metody NLP (które można stosować tylko w celach psychoterapeutycznych) oraz wszelkiego rodzaju demagogie, traktując je jako zjawiska szkodliwe w swojej istocie. Tępić szpiegostwo wskazując na jego szkodliwość i nikczemną zbrodnię w stosunku do całej ludzkości, która ginie w coraz okrutniejszych wojnach. Nie odwracać szpiegów, tylko skazywać ich na ciężką pracę. Obecnie szpiegostwo jest bardzo intratnym i bezpiecznym zawodem dyplomatów. Po złapaniu bowiem szpiega na gorącym uczynku, albo się go usuwa z kraju jako personę „non grata”, albo się go odwraca i wówczas jest on podwójnym szpiegiem oszukującym obie strony. Takim klasycznym przykładem jest słynny Azef, który oszukiwał w Związku Radzieckim zarówno czerwonych jak i białych skazując jednych i drugich na śmierć. Bogatą literaturę na ten temat opublikował Józef Kossecki.
4.ubolewać nad swoimi krzywdzicielami, którzy nie uświadamiają sobie nawet tego faktu, że krzywdząc innych szkodzą sobie. Wybaczając im wspaniałomyślnie, chociaż wydawać by się mogło, że nie powinno się tego czynić,
5.wiedzieć, że nienawiść do ludzi jest nieopłacalna, prowadzi jedynie do zniszczenia oraz niepotrzebnych walk intelektualno-emocjonalnych, których skutkiem jest niszczenie człowieka,
6.być przekonanym, że wielkość polega na umiejętności przebaczania, tym którzy nie wiedzą co czynią i raczej budzą litość niż nienawiść. Ludzie , którzy w zaślepieniu swym nienawidzą są chorzy, wymagają opieki lekarskiej i nie powinni wchodzić w skład wyższych instancji,
7.postępować zawsze tak, aby nie czynić krzywdy innym,
8.pomagać innym ludziom w miarę swoich możliwości,
9.dbać o swoje środowisko naturalne, w szerokim tego słowa znaczeniu. Środowiskiem naturalnym są nie tylko Ziemia, powietrze, woda, rośliny i zwierzęta. Środowiskiem człowieka są przede wszystkim inni ludzie, których nie należy zatruwać przykrymi informacjami i emocjami stanowiącymi główne źródło fizycznego zatrucia smutku i zła,
10.starać się rozwijać harmonijnie pod względem fizycznym, duchowym oraz umysłowym i pomagać w tym rozwoju innym,
11.znać matematyczną-fizyczną definicję szczęścia i naturalne prawo przekory, wykorzystywać je praktycznie w życiu codziennym, wykreślić ze swojego słownictwa wszelkiego rodzaju walkę i konkurencję zastąpić ją umiejętnym sterowaniem różnego rodzaju oporami wykorzystując znane w fizyce zjawisko „prostowania” zwiększać opory dla rzeczy i zjawisk niepożądanych i złych a zmniejszać opory dla rzeczy i zjawisk powszechnie uznawanych za pożądane i dobre,
12.osiągać sukcesy i znając ich przyczyny, pomagać innym w osiąganiu sukcesów, a po ich osiągnięciu cieszyć się razem z nimi,
13.nie bać się (strach jest schorzeniem) żadnego cierpienia, (które na zasadzie autosugestii można wyeliminować) ani śmierci , której przecież nie ma zarówno w aspekcie duchowym jak i ze względu na zasadę zachowania energomaterii oraz informacji – (materialistyczno-fizycznym), a w związku z tym być wolnym i dzielnie eliminować wszelkiego rodzaju zło nie bojąc się go.
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 835


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.