Katalog

Joanna Królikowska, 2010-04-15
Przemyśl

Uroczystości, Scenariusze

Scenariusz przedstawienia z okazji święta patrona szkoły Świętej Jadwigi Królowej Polski na podstawie "Kroniki "Jana Długosza.

- n +

Scenariusz przedstawienia z okazji święta patrona szkoły Świętej Jadwigi Królowej Polski na podstawie „Kroniki „ Jana Długosza



Narrator 1:Szanowni Goście, Rado Pedagogiczna, Drodzy Uczniowie!
Chyba wszyscy znamy cel dzisiejszego spotkania, ale dla ścisłości przypomnę,
iż zebraliśmy się właśnie dziś, by świętować uroczystość Dnia Patronki naszej Szkoły –
jakże dla nas wszystkich ważnej. Program artystyczny przygotowany na podstawie
„Kroniki” Jana Długosza ma na celu uczcić imię Królowej Jadwigi, która 8 czerwca 1997 r. została ogłoszona świętą.

Narrator 2: Jan Długosz. Był polskim historykiem, dyplomatą i duchownym;
wychowawcą synów króla Kazimierza Jagiellończyka. Urodził się w 1415 roku w Brzeźnicy,
zmarł w 1480 roku w Krakowie. Do historii przeszedł jako autor licznych publikacji historycznych, w tym najsłynniejszego dzieła „Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego”, obejmującego historię Polski od najdawniejszych czasów do 1480 r. Pisząc swoją kronikę Długosz wyrażał się ze szczególnym podziwem o królowej Jadwidze jako wybitnej osobowości wykazującej się ogromną siłą charakteru i godnym wypełnianiem powierzonych obowiązków, pomimo młodego wieku. Doceniał jej zasługi dla rozwoju polskiej kultury i oświaty oraz podnoszenia poziomu intelektualnego.

Narrator1:
Zapraszamy zatem na przedstawienie przygotowane przez członków szkolnego koła teatralnego.


Scena I

Długosz: Wielki książę Jagiełło na wieść, że królewnę Jadwigę, córkę Ludwika sprowadzono z Węgier do Królestwa Polskiego i ozdobiono koroną królewską oraz powierzono rządy nad całym Królestwem, kiedy się nadto dowiedział, że wspomniana królewska dziewica jest tak dalece urodziwa, iż uznano, że w tej chwili nie ma sobie równej na całym świecie, wysyła swoich braci, dwu książąt: Skirgiełłę i Borysa
do królowej Jadwigi i prałatów oraz panów polskich, by prosili o rękę wspomnianej
królewny dla niego.


(Sala audiencyjna na zamku. Wchodzi Jadwiga i panowie polscy.
Królowa siada na tronie. Pojawiają się Skirgiełło i Borys.
Kłaniają się zgromadzonym.)

Skirgiełło: Witaj królowo Jadwigo. Przybywamy z rozkazu brata naszego księcia Jagiełły.
Borys: Od dawna wielcy książęta i potężni królowie nakłaniali naszego księcia litewskiego Jagiełłę, by przyjął wiarę chrześcijańską, porzuciwszy własną, w której pozostawili
go rodzice.
Skirgiełło: Nigdy jednak nie można go było nakłonić żadna namową ani nawet wojnami, które z nim prowadzili Krzyżacy.
Borys: To dla Ciebie, Najlepsza i Najjaśniejsza Królowo i dla Twojego Królestwa Polskiego
zachował najwyższy ten zaszczyt i ten przywilej, którego pamięć będzie trwała przez wiele wieków.
Skirgiełło: Jeżeli zaś Wasza Wysokość raczy przyjąć wspomnianego pana naszego, księcia litewskiego Jagiełłę za małżonka, to on obiecuje nie tylko te korzyści, które się wiążą
z przyjęciem wiary katolickiej, ale ponadto wiele innych, cennych darów.
Borys: Przyrzeka zatem przede wszystkim, że on sam ze swoimi braćmi, książętami litewskimi, panami i możnymi oraz całym ludem litewskim i żmudzkim, przyjmie wiarę rzymskokatolicką.
Skirgiełło: Proponuje, że wcieli wieczystą i nierozerwalną unią do królestwa Polskiego wszystkie przynależne do niego prawem naturalnym ziemie Litwy i Żmudzi oraz niektóre orężem zdobyte ziemie ruskie.
Borys: Przyrzeka, że przywiezie do Królestwa Polskiego wszystkie skarby własne
i odziedziczone po ojcu i dziadku i zużyje je wyłącznie na pożytek Królestwa.
Jadwiga: Poruszyły mnie bardzo Wasze słowa. Cieszy mnie to, że wielki książę litewski pragnie przyjąć wiarę chrześcijańską. Pozwólcie zatem bym sprawę tak niezwykłej wagi przedyskutować mogła z dostojnikami.





Scena II

Długosz: Wielki książę litewski Jagiełło, zamierzając objąć rządy nad Królestwem Polskim
i ożenić się z królową Jadwigą, przybywa do Polski ze swoimi braćmi z wielkim orszakiem oraz wozami, które wiozą jego skarby i ogromny majątek składający się z różnych rzeczy. Prowadzony przez posłów polskich wjechał najpierw do Lublina i zabawił tam celowo kilka dni, aby wieść o jego przybyciu rozeszła się wśród panów polskich. Z Lublina zaś ociężałym
i powolnym marszem zmierzał do Krakowa.
Wtedy też Jadwiga wysyła potajemnie posła, zaufanego dworzanina Zawiszę z Oleśnicy, na spotkanie z księciem Jagiełłą polecając, by go oglądnął, jego urodę i postawę,
by wrócił jak najszybciej i opowiedział dokładnie o jego urodzie, sylwetce i obyczajach.


Zawisza: Witaj królowo.
Jadwiga: Witaj Zawisza. Jakież wieści mi przynosisz?
Zawisza: Książę Jagiełło przyjął mnie uprzejmie i życzliwie.
Jadwiga: Powiedz Zawisza, czy to prawda, że uroda księcia jest szpetna?
Zawisza: Nie słuchaj królowo plotek. Napatrzyłem się dowoli sylwetce Jagiełły i przyznać muszę, że jest ona zgrabna i kształtna. Ma on wesołe spojrzenie, twarz podłużną,
bez żadnego jednak śladu szpetoty, a obyczaje poważne i godne księcia.
Jadwiga: Uspokoiłeś mnie zatem panie. Udajmy się więc do panów polskich,
aby czym prędzej zdać im relację. Muszę podjąć bardzo ważną decyzję.







Scena III

Długosz: Usilne i różnorodne zabiegi zarówno prałatów, jak i panów polskich,
gorące ich prośby zmiękczyły królową Jadwigę tak, że zgodziła się wyjść za mąż za księcia litewskiego Jagiełłę, by zapewnić wzrost wiary chrześcijańskiej i pokój wśród chrześcijan.
Uzyskawszy zatem od niej słowo, we czwartek, 14 lutego, tj. w uroczystość św. Walentego, najpierw wielki książę litewski Jagiełło, a potem jego bracia, książęta litewscy
i szlachta pouczeni dokładni w wierze katolickiej i jej prawdach, wyznają świętą wiarę
i przyjmują chrzest w katedrze krakowskiej.
Książę Władysław, czyli Jagiełło, bo taki imię przyjął na chrzcie,
przyjąwszy pierwszy sakrament, w tym samym dniu przystąpił znów do drugiego
i we wspomnianej katedrze krakowskiej zawarł publicznie małżeństwo z Jadwigą.


(Katedra wawelska. Wewnątrz zgromadzeni dostojnicy. W tle słychać dźwięk dzwonów.
Wchodzą Jadwiga i Jagiełło.)

Jagiełło: Wyznaję i przyjmuję świętą prawowierną wiarę, odrzuciwszy błędy pogaństwa. przyjmuję chrzest i imię odpowiednio wielkie księciu Jagielle, imię książąt polskich – Władysław.
Jednocześnie za żonę biorę piękną i znakomitą dziewicę- królową polską Jadwigę.
Podległe mi ziemie Litwy, Żmudzi i Rusi, nad którymi sprawowałem pełną i prawowitą władzę zapisuję na zawsze Królestwu Polskiemu, zjednoczę z nim, wcielę do niego. Ochrzczę ich narody i nawrócę na prawdziwą wiarę.

(Arcybiskup gnieźnieński wkłada koronę na głowę Jagiełły. Zgromadzeni wznoszą okrzyki na cześć króla)

Długosz: Król polski Władysław chcąc zgodnie z zobowiązaniem doprowadzić lud i ziemię litewską od pogańskich przesądów do czci jednego, prawdziwego Boga, zabierając ze sobą Jadwigę, arcybiskupa gnieźnieńskiego i wielu duchownych, udaje się na Litwę.
Tam wraz ze swoją małżonką przekonuje książąt i rycerzy, by zgodzili się przyjąć wiarę chrześcijańską.
Każe zburzyć ołtarze, na których składano ofiary, powycinać gaje uważane za święte
oraz pozabijać wszelkie węże, które znajdowały się we wszystkich domostwach jako bóstwa opiekuńcze.
Po zabiciu zaś i zniszczeniu bożków cały lud i naród litewski z gotowością
i oddaniem zgodził się chętnie przyjąć wiarę chrześcijańską i wyrzec się dawnego błędu.
Wielkie zatem były zasługi Jadwigi – władczyni wielkiego i potężnego Królestwa Polskiego.
Stworzyła ze swym mężem harmonijny związek i przez kolejnych trzynaście lat
sprawowała z Jagiełłą faktyczne współrządy ku wielkiemu zadowoleniu ludu.





Narrator 1: Działalność polityczną prowadziła Jadwiga ze swym dworem do końca swego krótkiego życia. Równie ważne były Jej działania na polu edukacji. Pani Wawelska nie żałowała trudu ani kosztów. Sprowadziła na swój dwór uczonych, odbywała z nimi narady
i wystarała się o potrzebne pomieszczenia. Wtedy dopiero uniwersytet krakowski w pełni zaistniał na mapie uniwersytetów europejskich, a państwo polskie osiągnęło poziom kulturalny analogiczny do krajów zachodnich.
Kulturą promieniował nie tylko uniwersytet, lecz również dwór Królowej. Z Jej inicjatywy powstały pierwsze polskie przekłady Księgi Psalmów i niektórych innych ksiąg Starego Testamentu oraz pism Ojców Kościoła. Otaczała się również Jadwiga muzykami świeckimi, kładła nacisk na umiejętność wykwintnej konwersacji swych dworek, nie stroniła nawet
od tak męskiej rozrywki jak polowania .

Recytator:
Przeto wśród ludzi daleko jej imię rozniosło się - wszędy:
Świadectw jej czynów i cnót nie brak po dziś dzień wśród nas:
Kwitnie tu przecie dotychczas uczonych wszechnica przesławna
Która z hojności jej rąk wzięła początek i wzrost;
Ona to mistrze uczone przyzwała zza granic Królestwa,
Męże świadome jak nikt nauk wszelakich i sztuk;
Ona też uczniów tej szkoły we wszystko nadała sowicie,
Za czym się chwały jej blask rozlał szeroko na świat.



Narrator 2: Pamięć o Jadwidze przez wieki trwała w świadomości narodu. Nasiliła się
w dobie rozbiorów, gdy Polacy pozbawieni rzeczywistego państwa szukali w swej historii tego, co największe i najpiękniejsze.
W lipcu 1949 r., w procesji pod przewodnictwem kardynała Adama Sapiehy, do sarkofagu na wprost kaplicy Zygmuntowskiej przenieśli trumnę Jadwigi profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był to w czasach komunistycznych akt odwagi. Do dziś ich następcy składają jej wieńce jako jednej z trzech protektorów uczelni.
Przed beatyfikacją wokół sarkofagu młodzież zostawiała tarcze szkolne, a na płycie leżały dziesiątki kartek z prośbami i podziękowaniami. Znak spełnionych życzeń, tu, przed rzeźbą kobiety, której życzenia, po ludzku patrząc, się nie spełniły. Jadwigą - królem Polski.
Kiedyś te mury słyszały głos Królowej, szelest jej sukien, płacz po jej śmierci.
Dziś, koło południa, drżą od szmeru głosów zwiedzających.
Głosy z przeszłości zlewają się z dźwiękami obecnymi, tylko mury milczą.


Opracowała Joanna Królikowska
Wyświetleń: 4206


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.