AWANS INFORMACJE Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Alicja Zienkiewicz- Zielińska, 2010-03-29
Platerów

Edukacja europejska, Projekty edukacyjne

Projekt „Wspólnie uczymy się demokracji” w Zespole Placówek Oświatowych w Platerowie e

- n +

Z WYSOKIEGO ZAMKU
Projekt „Wspólnie uczymy się demokracji” (przedsięwzięcie Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, realizowane przez Fundację Edukacja dla Demokracji) prowadzony przez Zespół Placówek Oświatowych w Platerowie (Polska) i Fundację Rozwoju Dziecięcych Możliowści Nastupna Planeta (Ukraina), ma na celu rozbudzenie i podtrzymanie w uczniach wiary w demokrację, jako szansy na rozwój jednostki i narodu, a także rozszerzenie wiedzy na temat innych kultur i bezpośrednie zetknięcie młodzieży z innym stylem życia.
Dzięki udziałowi w projekcie zwiększą się horyzonty myślowe młodzieży. Spojrzenie uczniów na sprawy związane z systemem politycznym, tradycją, historią czy ekologią, Polski i Ukrainy, ulegnie zmianie. Włączeni w ciąg działań integracyjnych (wycieczki, zajęcia praktyczne, wywiady), doświadczą nie tylko podobieństw i różnic kulturowych, lecz także nawiążą indywidualne kontakty i przyjaźnie, posługując się przy tym językiem angielskim i rosyjskim.
Efektem projektu mają być nie tylko wspomnienia uczestników, ale również prezentacja multimedialna, galeria zdjęć oraz prace plastyczne.
Z związku z faktem, że od lat funkcjonuje w ZPO w Platerowie Szkolny Klub Europejski, którego członkowie przeprowadzają szkolne wybory, organizują Dni Europejskie , a także uczestniczą w wyjazdach zagranicznych. W ramach projektu, chcemy naszym partnerom pokazać, jak powołać do życia taką jednostkę i jakich efektów jej działalności można się spodziewać. Warsztaty z SKE wskażą im drogę do zaangażowania się w życie swej szkoły. Zamierzamy również skupić uwagę gości na zasobach naturalnych naszego terenu oraz na sposobach i celach ich eksponowania. Pokażemy, jak wielkie znaczenie dla rozwoju gminy ma przyroda.
W ramach projektu już udało się nam zorganizować wyjazd naszych uczniów na Ukrainę. Po Małej Biłozierce ( Bliscy czy dalecy? Poszukiwanie wspólnego języka., konkurs ogłoszony przez Polsko-Ukraińską Fundację Współpracy „Pauci” oraz Fundację im. R. Schumana w ramach Projektu „RAZEM polsko-ukraińska współpraca na przyszłość”, rok szkolny 2006/07), przyszła kolej na Lwów, gdzie swą siedzibę ma Nastupna Planeta - nasz wschodni partner.
Podobnie, jak w zeszłym roku, tak i teraz 18 Polaków zostało wrzuconych w nurt życia mieszkańców Lwowa. Od 5 do 12 października tego roku żyliśmy jak Ukraińcy. Zameldowaliśmy się w Dziecięcym Centrum Sportu i Turystyki , w tzw.” Sypialni Lwowa”, czego przykrą konsekwencją była konieczność zorganizowania sobie transportu do centrum. Najpowszechniejszym środkiem komunikacji we Lwowie są marszrutki. Nazwą tą określa się busy, jeżdżące po określonej trasie, które nie mają wyznaczonych przystanków i zatrzymują się na żądanie. Jednak, jak zdążyliśmy się kilka razy wieczorną porą przekonać, najczęściej są zatłoczone. Dobrze, że mieliśmy „swego” busa…
Z powodu braku bazy lokalowej i różnic w planach lekcji w szkołach, do których uczęszczali nasi ukraińscy partnerzy, zmuszeni byliśmy się sami o siebie zatroszczyć. Szybko znaleźliśmy Puzatą Chatę, bar-restaurację, gdzie przechodzi się z tacą wzdłuż lad, na których wyłożone są potrawy i wybiera się wedle gustu, płacąc potem przy kasie. Priorytetem była cena, ale kierowaliśmy się także smakiem, bo nie zależało nam na wydaniu hrywien na coś, co nie wszystkim będzie smakowało i po czym połowa uczniów będzie głodna. Tak dobrze trafiliśmy w smak naszej młodzieży, że śniadanie w Puzatej Chacie było ulubionym punktem programu.
Jedliśmy specjały miejscowej kuchni – barszcz i pierogi.
Tradycyjne ukraińskie pierogi to pierogi z ziemniakami lub ziemniakami i serem. Ciekawym daniem była solanka - zupa na wodzie z ogórków kiszonych z dodatkiem różnych rodzajów mięs, wędlin i podrobów oraz oliwek, którą podano nam na obiad w oddalonej o 40 min. od Lwowa - Żółkwi.
Przedpołudnia i czas po obiedzie spędzaliśmy na zwiedzaniu. Na własne życzenie lub z inicjatywy ukraińskich opiekunów widzieliśmy i postawiliśmy swe stopy w większości istotnych dla nas ( nauczyciele, poloniści, uczniowie, Polacy) miejsc. Policzyliśmy kamieniczki w Rynku, wspięliśmy się na Ratusz, skąd podziwialiśmy Lwów, zajrzeliśmy do znakomitych świątyń (Katedra Ormiańska, Kościół oo. Dominikanów, Cerkiew Wołoska) zachwyciliśmy się zbiorem obrazów w Lwowskiej Galerii, weszliśmy wieczorem na tzw.: Wysoki Zamek i nocą na Łysą Górę i w komplecie z nich zeszliśmy. W strugach deszczu doszukiwaliśmy się kurnych chat w miejscowym skansenie. Z zadumą i ciekawością stąpaliśmy ścieżkami Cmentarza Łyczakowskiego i Orląt Lwowskich. Spędziliśmy dzień na Roztoczu, a także zwiedziliśmy Żółkiew i Krechów. Zeszliśmy do groty w Stradczu.
Staraliśmy się nacieszyć widokiem tych miejsc, by móc o nich po powrocie naszym bliskim opowiedzieć.
Alicja Zienkiewicz – Zielińska
Koordynator projektu
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 667


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.