|
|
Katalog Anna Laskowska Religia, Scenariusze Jasełka "Na początku było Słowo""Na początku było Słowo" - jasełkaWystępują:Ewa Adam Wąż Bóg Anioł Archanioł Maryja Kobieta Mężczyzna Podróżni (mężczyzna i kobieta) Dziecko 1 Dziecko 2 Dziecko 3 Ksiądz Kościelny Józef (aktor) Maryja (aktorka) Kacper Melchior Baltazar Pasterz I Pasterz II Pasterz III Biznessman I Biznessman II Ewa: Jak tu jest prześlicznie! -ach, jestem szczęśliwa! - Ptaki, drzewa, kwiaty I strumyk przepływa... Ale gdzie jest Adam? Poszedł gdzieś? Adamie?! Adam: Jestem tu- lwy liczę, Wnet idę kochanie! Wąż: Jakim pięknym ssstworzeniem Obdarzył Bóg eden! Czy dane jessst mi poznać Cud z żebra-misss Ewę? Ewa: Owszem, jestem tu panią, W tym pięknym ogrodzie- Lecz ciebie wśród zwierząt Nie widuję co dzień! Wąż: Wpadłem tylko na chwilę, No, bo mam pytanie: Bóg cały ten ogród Dał wam we władanie?! Ewa: Wszystko, co tutaj rośnie, Biega, pływa, śpiewa- Wszystko mamy w swej pieczy Wąż: ...i te sssłynne drzewa? Ewa: Bóg obdarzył nas łaską I bardzo nam ufa- Tych owoców zabronił! Wąż: (do siebie) Ot, głupia dziewucha! Ssspróbuj tego owocu- Nie bój się zakazu- Będziesz mądra jak Pan Bóg- Bez zwłoki, od razu! Ewa: Nie wiem, czy powinnam... On jest zakazany! Wąż: Jest wprossst wymarzony- Coś w sssam raz dla damy! Ewa: (próbuje) Jest naprawdę dobry... Orzeźwia i słodzi Wąż: Pozwól, że się oddalę- Twój mąż tu nadchodzi Adam: Witaj droga Ewo- Z mego ciała ciało ...jesteś jakaś zmieniona - czyżby się coś stało?! Ewa: Było tutaj przed chwilą Przemiłe stworzenie- Prawiło komplementy, Chwaliło odzienie, Namawiało, by spożyć Ten owoc czym prędzej Spróbuj chociaż troszeczkę.. Adam: Wpedziłaś nas w nędzę! Owoc może i dobry, Ale zakazany! Lepiej teraz bez zwłoki Schrońmy się przed Panem. Bóg: (głos) Adamie, Adamie! Gdzie skryłeś oblicze? Adam: (wychodzą) Wiem, że źle zrobiłem Lecz na łaskę liczę... Anioł: (z mieczem) Pycha was zgubiła I brak cierpliwości- Raj jest zawsze miejscem Wieczystej miłości! Daliście posłuch diabłu, Choć wybór był prosty! Idźcie uprawiać ziemię, Która rodzi osty! W pocie czoła zdobywać Macie pożywienie... Bóg was jednak kocha i... Ześle Zbawienie Albowiem tak Bóg umiłował świat Akt II Archanioł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski- Maryjo, nie bój się... Wśród niewiast jesteś błogosławiona- Sam Bóg na Matkę wybrał Cię. Dzieciątko, które Ty porodzisz Zwać będą Najwyższego Synem. Nadeszła bowiem "pełnia czasów" Synowi Jezus dasz na imię. Maryja: Doprawdy nie wiem, co powiedzieć- Ja przecież nie znam męża swego Archanioł: Duch Święty zstąpi wnet na Ciebie, Osłoni Cię moc Najwyższego. Maryja: Nie mogę słów Twych wcale pojąć, Az mnie zaczyna boleć głowa. Lecz jeśli taka wola Boża... To - Amen - według Twego słowa! Akt III Mieszkanie-kobieta i jej mąż krzątają się przy Wigilii Kobieta: Nie mogę sobie wyobrazić, To dla mnie nie do pomyślenia, Że wtedy w Betlejem Maryja nie mogła znaleźć schronienia! Mężczyzna: Tłoczno na pewno wtedy było- Był spis robiony przez Augusta- Bogatych chętnie by przyjęli... Co począć, kiedy kieszeń pusta? Kobieta: Gdyby to miało miejsce u nas, Na naszej ziemi- w mieście, wiosce- Każdy przygarnąłby Rodzinę I ulżył w takiej wielkiej trosce Dziecko1: Mamo, czy my dzisiaj pójdziemy Zobaczyć jasełka w kościele? Bo mają jeszcze powtarzać Dla młodszych dzieci w niedzielę. Kobieta: Jak nie zaczniecie marudzić I wszystko będzie jak trzeba, To jeszcze dziś obejrzymy Tamto Betlejem-dom chleba. Kolęda: Pójdźmy wszyscy do stajenki (cicho) Kobieta: Piękne ciągle te kolędy- Chóry, soliści, duety... Do męża Ktoś chyba puka-idź otworzyć, A ja podgrzeję już krokiety. Podróżni: Szczęść Boże- można na chwilę? Mężczyzna: Dzień dobry. Och, ile śniegu Podróżni: Samochód nam się tu popsuł, Szukamy na dziś noclegu... Mężczyzna: Dziś...nie da rady-Wigilia I jeszcze przyjedzie rodzina. Spytajcie u sąsiadów. Podróżni: Żona ledwo się trzyma... Kobieta: A, pani widzę brzemienna... Udajcie się do hotelu, To całkiem niedaleko. Podróżni: ...Niewiele mamy w portfelu Mężczyzna: Spróbujcie w Domu Opieki, Tam przyjmą wśród takiej zamieci. Przepraszam, bardzo nam przykro, Zamykam, bo zmarzną dzieci. Kolęda: Jezus malusieńki Dziecko2: Tato, co to byli za ludzie? Mężczyzna: Jacyś podróżni z daleka- Samochód im się popsuł. Jak ich nie przyjmie Opieka, To chyba dzisiejszą noc Na dworcu spędzić muszą. Kobieta: Powinni się zastanowić, Nim w taką podróż wyruszą. Grosza przy duszy nie mają, A w drodze się wszystko stać może, W dodatku kobieta brzemienna- Tylko im współczuć, mój Boże... Dziecko2: Kiedy siadamy do stołu? Niedługo gwiazdka zaświeci Kobieta: Dość wzruszeń- czas na Wigilię. Dziecko1: Dla kogo jest wolne nakrycie? Mężczyzna: Taka jest piękna tradycja, Której nie wolno naruszać- Kto dziś przyjmuje ubogich' To gości samego Jezusa. Kolęda: Nie było miejsca Akt IV Dzieci mają próbę jasełek. Stajenka, Józef, Maryja, pasterze, królowie i ksiądz (prowadzący). Ksiądz: Są wszyscy?! Bardzo się cieszę. Dziecko3: Spóźnia się Staś- maruda (wchodzi). Ksiądz: Dobrze, proszę na miejsca, To generalna próba! Chór jeszcze po łacinie Kolędę sobie przećwiczy. Szeroko otwierać usta, Ale proszę nie krzyczeć. Kolęda: Hodie Bethleem (Dzisiaj w Betlejem) I. Hodie Bethleem x2 Gaudio personat Maria Virgo x2 Mundo natum donat. Ref: Christus est natus, homo servatur Angeli cantat, reges salutant. Pastores qui orant, pecora adorant, mira, mira nuntiantur. II. Maria Virgo x2 Natum amlexatur. Et Joseph sanctus Illum admiratur. Ref: Józef: Idziemy już do stajenki. Ksiądz: Królowie tutaj niech będą, Pasterze troszkę do przodu- Rozpoczynamy kolędą. Kolęda: Wesołą nowinę bracia słuchajcie Wszyscy zbliżają się do żłóbka. Przy "Mów, gdzie jest ta dziecina" robi się zamieszanie. Maryja: Proszę księdza, proszę księdza, Dzieciątko gdzieś zginęło! Ksiądz: To niemożliwe- szukajcie! Po Mszy roratniej było! Pasterz I: Wszystkim się podobało. Może ktoś sobie przywłaszczył Pasterz II: Po roratach złodziej podszedł I wsunął pod płaszczyk... Kacper: Głupoty opowiadasz! Kradzież w Wigilię, w kościele?! Melchior A może komuś zależy, By nie przedstawiać jasełek? Baltazar: Naprawdę jakaś wielka Musiała być pokusa... Ja sobie nie wyobrazam Stajenki, Świąt bez Jezusa! Pasterz III: A może przyniesiemy Dzieciątko Z tamtego roku? Kacper: Coś ty, jest już zniszczone- Ma taką rysę na oku. Maryja: A może wziął pan kościelny? Spytajmy kościelnego. (wchodzi) Kościelny: Jak żyję nie przytrafiło Mi się nic podobnego! Ale znalazłem dzisiaj Rzecz dziwną koło stajenki: Kartkę papieru i mazak- Taki czerwony, cienki (pokazuje). Pasterz I: Ja chyba wszystko rozumiem, Jeszcze nie kapujecie?! Takie pisaki mają W dziale reklamy w markecie. Pasterz II: Nie widzę w tym wcale sensu- Pan Jezus i reklamy? Nie szkodzi jednak sprawdzić, Gdy trop tak dobry mamy. Pasterz III: Tylko jak się tam dostać? Nie wpuszczą całej klasy... Kacper: Ja plan mam chyba niezły... Melchior: Jak "Szatan z siódmej klasy"! Kacper: Pójdziemy tylko we czworo, O afisz ich poprosimy. Gdy będą zajęci rozmową My trochę się rozejrzymy. Ksiądz: Nie wiem, czy dobry to pomysł... Józef: Na razie nie ma lepszego. A co powiedzą dzieci, Gdy przyjdą do żłóbka...pustego? Wychodzą. Kolęda: Mędrcy świata I i II zw. Akt V Twórcy reklam radzą o czymś przy stole. Jezus wśród różnych towarów Biznessman I: Niepotrzebnie zabierałeś Tę figurkę z kościoła. Taka bezmyślność tylko Skandal może wywołać. Biznessman II: Nikt nic nie zauważył, A zresztą- zwykła kukiełka. Na razie kościół jest pusty. Podłożę, zanim zaczną jasełka. Nie chciałbyś podjąć ryzyka, A na pieniądze masz chęć! Zaraz ci rzucę na biurko setki najlepszych zdjęć. A do nich dodamy tylko jakieś piękne frazesy. Biznessman I: Ty jednak wiesz najlepiej, Jak robi się interesy! Jezus wśród takich produktów- To jednak robi wrażenie! Teraz się zwiększą obroty- Niech szef szykuje premię! Królowie z Józefem podchodzą blisko. Kacper: Dzień dobry, mamy prośbę: Plakat zamówić chcemy. Biznessman I: Niestety, już zamykamy, Zleceń nie przyjmujemy. Melchior: To nam będzie potrzebne Dopiero na Trzech Króli. Biznessman II: A, to już inna sprawa, Musimy was jednak uczulić Na wielkość i ilość liter. Czy będzie jakiś rysunek? Oni pokazują, Józef zabiera figurkę. Baltazar: Ma dotyczyć jasełek. Czy duży będzie rachunek? Biznessman I: Najmniejszy-50-100 złotych. Ceny oszołomiły? Kacper: To my przyjdziemy po Świętach, Gdy sprawę przemyślimy. Akt VI Wchodzą do stajenki demonstracyjnie niosąc Jezusa. Kolęda: "Wśród nocnej ciszy" III zw.(Ach witaj...) Ksiądz: Jak wam się to udało?! My prawie zwątpiliśmy... Baltazar: Wśród tylu różnych rzeczy Ledwie Go dostrzegliśmy. Melchior: Zabawki, kosmetyki, Słodycze i komputery... Lecz Jezus nie pasował Do takiej atmosfery. Kacper: Używać Jezusa dla zysku- Przecież to jest okropne! Józef: Gdy Go zobaczyliśmy Zadziałaliśmy roztropnie. Maryja: Osiągnęliście to, co było Waszym celem- Dla mnie jesteście prawdziwi Pasterze, królowie z Betlejem! W odnalezienie Jezusa Trud wielki żeście włożyli, Teraz czuwajcie tylko, Byście Go nie stracili! Kolęda "Bóg się rodzi" Opracowanie: Anna Laskowska Wyświetleń: 9407
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |