|
|
Katalog Anita Opoka Plastyka, Scenariusze Scenariusz zajęć z plastykiScenariusz zajęć z plastyki - Jesień jakiej nie znamy?Czas realizacji: 2 x 45 min.Cel ogólny: Uwrażliwienie na piękno otaczającej nas przyrody. Cele operacyjne: Uczeń: - wypowiada się pełnymi zdaniami; - rozwija wyobraźnię; - wyraża emocje za pomocą różnorodnych technik plastycznych; - rozwija umiejętność współpracy w grupie. Metody: - eksponujące - praktycznego działania - problemowe Formy pracy: - indywidualna - zespołowa Środki dydaktyczne: Utwór muzyczny A. Vivaldiego "Cztery pory roku", wiersz K. Iłłakowiczówny pt. "Jesienny żart", ilustracje przedstawiające jesienne krajobrazy, plansza "koło barw", materiały potrzebne do wykonania obrazu (farby, pastele, papier kolorowy, bibuła). Przebieg zajęć: 1. Podział klasy na grupy. Uczniowie wchodząc do klasy losują kartonik, wylosowany kolor oznacza miejsce ucznia przy identycznie oznaczonym stoliku. 2. Skrzynie pełne różności. - Przed każdą grupą na stoliku stoi skrzynia z nieznaną zawartością. Zawartość skrzyni pozna ta grupa, która złamie szyfr, czyli odpowie na pytanie nauczyciela. - Grupy prezentują kolejno zawartość swojej skrzyni: 1 skrzynia - zawiera "dary jesieni" (kasztany, żołędzie, kolorowe liście itp.) 2 skrzynia - zawiera ilustracje przedstawiające jesień. 3 skrzynia - zawiera utwór A. Vivaldiego "Cztery pory roku". 4 skrzynia - zawiera wiersz K. Iłłakowiczówny pt. "Jesienny żart" (zał. nr1). 3. Wysłuchanie utworu A. Vivaldiego "Jesień". 4. Analiza zawartości skrzyń. Barwy jesieni. Zwrócenie uwagi na kolorystykę jesieni wyrażoną w malarstwie czy poezji - "koło barw" (mieszanie barw, wyrażanie jakości i nasycenia barw, stosowanie różnej gamy barwnej dla określonych potrzeb wyrazowych). 5. Jesienny obraz - omówienie techniki wykonania pracy. Uczniowie wykorzystując różnorodne materiały zgromadzone na stolikach (farby, pastele, papier kolorowy, bibułę) wspólnie tworzą jesienny obraz. 6. Wystawa prac. 7. Podsumowanie zajęć, ocena prac. ZAŁĄCZNIK NR 1 Jesienny żart Klon krwawy i żółta lipa liście, listeczki sypią. Zrzuca je ptak lecący, strąca osa niechcący. Wiatrowi na płacz się zbiera, że liście się poniewiera; chodzi dołem i górą i zbiera je oburącz, i płacze nad nimi deszczem, po gałęziach je mokrych wiesza. Nic z tego... Oczywiście. Potem mówią, że wiatr zrywa liście. Kazimiera Iłłakowiczówna Opracowanie: Anita Opoka Wyświetleń: 8531
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |