AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Wiesława Grabowska
Uroczystości, Scenariusze

Kopciuszek - scenariusz teatrzyku kukiełkowego wystawionego z okazji Dnia Matki

- n +

Scenariusz teatrzyku kukiełkowego wystawionego z okazji Dnia Matki - Kopciuszek

Występują: MACOCHA, SIOSTRA I, SIOSTRA II, KOPCIUSZEK, OJCIEC, KRÓLEWICZ, DWORZANIN, WRÓŻKA

AKT I

SCENA I
(KOPCIUSZEK, OJCIEC)
OJCIEC (niepewnie)
- Córeczko, czy chciałabyś mieć drugą mamusię?
KOPCIUSZEK (z radością)
- O, tak, mój ojcze, bardzo.

SCENA II
(KOPCIUSZEK I OJCIEC WCHODZĄ, MACOCHA SIEDZI NA KRZEŚLE, OBOK STOJA DWIE SIOSTRY)
OJCIEC
- Oto moja córka. Myślę kochanie, że będziecie się świetnie rozumieć.
KOPCIUSZEK
- Dzień dobry.
MACOCHA (zupełnie lekceważącym tonem)
- A, to ty... Popatrz, oto moje dwie piękne córki.
KOPCIUSZEK
- Witajcie.

SCENA III
(SIOSTRA I, SIOSTRA II, MACOCHA, KOPCIUSZEK)

SIOSTRA I
- Ej, ej! Śliczny flejtuch z ciebie!
SIOSTRA II
- Ej, ej! Śliczny z ciebie Kopciuszek!
MACOCHA
- Kopciuszku, umyj schody!
SIOSTRA I
- Kopciuszku, nagrzej nam wody!
SIOSTRA II
- Kopciuszku, usmaż nam racuszki!
SIOSTRA I
- Kopciuszku, uprasuj nam kolorowe kołnierzyki!
MACOCHA
- Kopciuszku, zamieć pokój
RAZEM
- Kopciuszku, Kopciuszku...

SCENA IV
(DWORAK, SIOSTRY, KOPCIUSZEK)

DWORAK (wpada zdyszany i przemawia oficjalnym tonem)
- Uwaga! Uwaga! Ogłaszam, iż w pałacu królewskim odbędzie się wielki bal, na który zostaną zaproszone wszystkie okoliczne panienki, aby królewicz mógł wybrać sobie żonę.
SIOSTRA I (podekscytowana)
- Słyszałaś siostrzyczko?! Musimy ślicznie wyglądać. Może królewicz wybierze którąś z nas.
SIOSTRA II
- Mnie najładniej w różowym! Kopciuszku, uszyj mi różową sukienkę z falbankami!
SIOSTRA I
- A mnie najbardziej do twarzy w niebieskim! Kopciuszku, uszyj mi niebieską sukienkę z frędzelkami.
KOPCIUSZEK
- Dobrze, moje siostry.
SIOSTRA I
- A teraz uczesz nas, Kopciuszku. Tylko modnie i bardzo elegancko!

SCENA V
(KOPCIUSZEK ZOSTAJE SAM W DOMU, PRZEBIERA GROCH, SPRZĄTA)
KOPCIUSZEK (ze smutkiem)
- Nie jestem brzydka. Gdybym to ja mogła ubrać się ładnie i uczesać...
(podchodzi do sukienek sióstr)
Gdybym to ja mogła pójść na bal królewski... Ach, jakby to było miło być śliczną, elegancką panienką i tańczyć dziś na królewskim balu! (bierze jedna z sukni i udaje, ze tańczy).

SCENA VI
(KOPCIUSZEK, WRÓŻKA)

WRÓŻKA
- Chciałabyś pojechać na bal, prawda, moja panienko?
KOPCIUSZEK
- Matka chrzestna?! Ach, chciałabym, jakże bym chciała, ale to przecież niemożliwe! Nie mam ani balowej sukienki, ani karety!
WRÓŻKA
- Ale masz chrzestną matkę, która jest wróżką. Skocz no do warzywnika, moja śliczna i przynieś mi dynię.
(Kopciuszek idzie i po chwili wraca z dynią)
KOPCIUSZEK
- Proszę, chrzestna matko!
WRÓŻKA
- Dynio, dynio ogrodowa, Kopciuszek cię wyhodował, wywdzięcz mu się dzisiaj nocą. Dynio, dynio bądź karocą!
KOPCIUSZEK
- Ooo!
WRÓŻKA
- A teraz przynieś mi pułapkę na myszy ze spiżarni.
(Kopciuszek idzie po łapkę, wraca z dwiema myszkami w ręku)
KOPCIUSZEK
- Matko chrzestna w łapce znalazłam dwie małe myszki!
WRÓŻKA
- Hokus, pokus, niech z myszek będą piękne rumaki.
KOPCIUSZEK
- Ach, co za piękne konie! Dziękuję chrzestna matko.
WRÓŻKA
- A teraz stań przede mną Kopciuszku. Prościutko. Hokus, pokus. Niech się twoja suknia stara w brylantową zmieni zaraz!
KOPCIUSZEK
- Ojej! Jak ona piękna! Och, jakaż jestem szczęśliwa!
WRÓŻKA
- Jedziesz więc do pałacu, Kopciuszku. Ale pamiętaj, że musisz wrócić przed północą. W przeciwnym razie znowu staniesz się zwykłym Kopciuszkiem, w starych łachmanach.
KOPCIUSZEK
- Nie zapomnę! Do widzenia chrzestna matko!

AKT II

SCENA I - BAL W ZAMKU
(SIOSTRY, KRÓLEWICZ, KOPCIUSZEK, DWORAK)

(wszyscy tańczą, nagle wchodzi Kopciuszek, wszyscy się zatrzymują i zastanawiają, kto to taki)
SIOSTRA I
- Kto przyjechał? Kto przyjechał?
SIOSTRA II
- Nieznajoma księżniczka.
(książę wprowadza kopciuszka, wszyscy są zachwyceni)
SIOSTRA II
- Ach, jaka śliczna!
KRÓLEWICZ
- Jesteś piękna, księżniczko! Jak masz na imię?
KOPCIUSZEK
- Moje imię musi pozostać tajemnicą.
KRÓLEWICZ
- Chciałbym przetańczyć z tobą całą noc.
(tańczą, wybija północ)
KOPCIUSZEK
- Och, przepraszam. Muszę już iść.
(wybiega, gubi pantofelek)
DWORAK (schyla się, podnosi pantofelek)
- O! Pantofelek z popieliczki.

AKT III

SCENA I
(SIOSTRY, KOPCIUSZEK)

(siostry wracają z balu, opowiadają i w międzyczasie się rozbierają, Kopciuszek słucha z ciekawością)
SIOSTRA I
- Ach! Ach! Co też się działo na królewskim balu! Piękna pani zjawiła się w pałacu, syn królewski nie odstępował jej na krok, lecz gdy zegar zaczął bić północ, umknęła tak szybko, że spadł jej z nóżki najpiękniejszy pantofelek.
KOPCIUSZEK
- I co? I co?
SIOSTRA II
- I podniósł go syn królewski, a potem bezustanne się w niego wpatrywał i nie tańczył ani razu z żadną panną.
KOPCIUSZEK
- I co? I co?
SIOSTRA I
- I pstro! Pościel nam łóżka, Kopciuchu, zamiast gadać, bo spać nam się chce! Wkrótce pewno dowiemy się czegoś więcej.

SCENA II
(DWORAK, WRÓŻKA)

(przed domem Kopciuszka)
DWORAK
- Czy jest tam kto?
WRÓŻKA
- I owszem, ja. Jestem wróżką.
DWORAK
- A czy są w okolicy jakieś panny?
WRÓŻKA
- Są jeszcze trzy panny, o tam!
DWORAK
- Dziękuję!

SCENA III
(DWORAK, SIOSTRY, KOPCIUSZEK)

(Dworak wchodzi, siostry siedzą, jedna przegląda się w lustrze, druga piłuje paznokcie, Kopciuszek sprząta)
DWORAK
- Dzień dobry! Jestem posłańcem królewskim. Mam rozkaz znaleźć pannę, która na balu miała ten właśnie pantofelek.
(siostry się przepychają)
SIOSTRA I
- Może to ja? (przymierza pantofelek)
DWORAK
- Za mały.
SIOSTRA II
- A może to ja zgubiłam? (przymierza)
DWORAK
- Za duży!
KOPCIUSZEK
- A może na mnie ten pantofelek byłby w sam raz?
SIOSTRY
- Cha, cha, cha! Na ciebie! Jasne!!!
DWORAK
- Proszę usiąść. (wkłada jej na nogę pantofelek)
SIOSTRY
- Ooo...
WRÓŻKA
- Doskonale!
(przemienia Kopciuszka)
SIOSTRA I (zdziwiona i wściekła)
- Więc to ty byłaś? Ty Kopciuszku!
KOPCIUSZEK
- Byłam i to mój pantofelek! Ach, jaka jestem szczęśliwa!
SIOSTRA II
- Przebaczysz nam, Kopciuszku nasze niegodne postępowanie? Już nigdy nie będziemy niedobre dla ciebie!
KOPCIUSZEK
- Oczywiście, już wam przebaczyłam.
(siostry ściskają się)
DWORAK
- Wszystko w porządku, możemy więc ruszać do narzeczonego.

AKT IV
SCENA I

WSZYSCY.
KRÓLEWICZ
- Witaj, królewno!
(bierze Kopciuszka pod ramię i odchodzą, w tle słychać Marsz Mendelssohna)

(opracowano na podstawie baśni Ch. Perraulta "Kopciuszek")
 

Opracowanie: Wiesława Grabowska

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 5633


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 1



Ilość głosów: 1

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.