Katalog

Mirosława Garsztka, Gabriela Pietyra
Uroczystości, Scenariusze

Scenariusz akademii z okazji 40-lecia szkoły oraz święta Edukacji Narodowej

- n +

Scenariusz akademii z okazji 40-lecia szkoły oraz święta Edukacji Narodowej

W tle melodia "40 lat minęło" .
Wchodzi uczennica przebrana za woźną, mocno potrząsa używanym dawniej dzwonkiem i wrzeszczy.

WOŹNA
W czasie przedstawienia nie wolno chrapać, żeby nie obudzić kogoś z publiczności. Nasz szkolny zespół teatralny ma tę zaletę, że większość jego aktorów ma złą dykcję. W ten sposób publiczność nigdy nie rozumie, co aktorzy mówią i dlatego nie wygwizduje programu. Poza tym co tam! Przecież publiczność nie może gwizdać kiedy ziewa. No to (ziewa) zapraszam na program, być może - ja tam nie wiem... atrystyczny...

UCZENNICA
Wchodzi na scenę wystraszona i drżąca, jakby ją ktoś wypychał w stronę publiczności; w ręku trzyma kwiatek, w trakcie mówienia bezwiednie zgniata go nerwowymi ruchami dłoni.

Ja tutaj tylko na chwilę,
Pięć minut - i tyle
Powiem - i już mnie nie ma!
Albo... nie powiem............ trema!

Ludzie się tutaj napchali -
Czy ja wiem, kto tu jest na sali?
Najpierw się gada i gada.
A może jest Miejska Rada?
... Albo ktoś inny z naszego miasta
I potem w "Serwisie................" mnie schlasta

Przed znajomymi,
Przed młodzieżą,
Że byłam nudna,
I uwierzą!... i co?
I skończyć mam marnie...
Wystarczy, sensu nie ma!
Nie mówię... trema!

GŁOS
Z za sceny.

Dziś jest tu gości wielka parada
Dać plamę - nie wypada!
Trza dobrze wypaść, przy każdym słowie
Musicie stanąć na głowie!

Dziewczyna staje na głowie.
Okey! Co się da to zrobię!!!

ZAWIADOWCA
W tle melodia "Jedzie pociąg".
Gwizd zawiadowcy,
Na salę wjeżdża pociąg z uczniami w środku, zatrzymuje się, uczniowie wysiadają.
Uwaga! Uwaga! Tu stacja Wodzisław Śląski. Pociąg osobowy z roku 1964 wjeżdża na tor przy peronie 5. Pociąg kończy bieg. Podczas wysiadania z pociągu pasażerowie proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności.
Gwizd.

UCZEŃ
Stoi na stacji lokomotywa
Wielka jak szkoła, aż pot z niej spływa
Stoi i sapie, ledwo już zipie
Czeka na remont, bo tynk się sypie

UCZEŃ
Wagony do niej podoczepiali
Wielkie ogromne, jest się czym chwalić
W pierwszym dyrekcja, każdy jej słucha
Bo grozi, parska i gniewem bucha
Czasem zaś z nudów i od niechcenia
Różne wydaje rozporządzenia

UCZEŃ

W drugim wagonie też jest prześlicznie
Siedzi w nim grono pedagogiczne
Piją herbatę i myślą skrycie
Jakby tu uczniom utrudnić życie

UCZEŃ
W trzecim globusy, mapy, probówki
Cyrkle, ekierki, gwoździe, żarówki
Jeden kościotrup z wesołą miną
l rozstrojone stare pianino
W czwartym harmider, krzyki, hałasy
To jadą dzieci, te starsze klasy

UCZEŃ
W piątym zaś, siedzą dumni, nadęci
Wagarowicze i repetenci
Bo choćby mieli tysiąc ściągawek
l każdy zdawał tysiąc poprawek
Choćby z wysiłku im garby wyrosły
Żaden z nich nie zda, takie to osły

UCZEŃ
A tych wagonów jest ze czterdzieści
Sam nawet nie wiem co się w nich mieści
Nowe programy, stare lektury
Ciągłe reformy i plany z góry
Zbiór obowiązków, nagród i nagan
Słowem w dwóch słowach wielki tu raban

UCZEŃ
Nagle gwizd, w uszach świst
Para buch, koła w ruch
Ruszyła powoli i ociężale
Kochana oświata, tan nasz wiedzy walec
Już kręcą się tryby, mechanizm już chodzi
Zmęczona dyrekcja układa plan godzin
Zastępstwa, urlopy, dyżury, okienka
Dyrekcja z wysiłku aż jęczy i stęka

UCZEŃ
Od dzwonka do dzwonka, bez chwili wytchnienia
Wkuwają uczniowie regułki, twierdzenia
Już dymią im głowy, wylazły im oczy
A pani w te głowy wciąż tłoczy i tłoczy
Pytania, dyktanda, sprawdziany, klasówki
l sypią się pały i w domu wymówki
Choć czasu brakuje, choć uczeń wciąż duka
By szybciej, by prędzej, by szła ta nauka

UCZEŃ
Programy rozdęte, że aż nie wypada
wciąż się w programy dokłada, dokłada
Dyrekcja nie sypia, bo cierpnie jej skóra
Że parkiet wybrzuszy, lub pęknie gdzieś rura
l wciąż nowe stresy i nowe frustracje
l aby do czerwca, bo w czerwcu wakacje

UCZEŃ
Wakacje! Nareszcie odpocznie nam głowa
Trzask - prask i wrzesień
I wszystko od nowa...

Przerywnik muzyczny.


ZAWIADOWCA
Choć lata mijają wciąż żyje ta szkoła,
W której wspomnień nadeszła dziś pora
Czy pomyśli o niej czasem, przeszłość przywoła,
Młodzież do żartów skora?
Czas śmignął galopem w tej szkole
W teczkach, w zeszytach...my szkolne mole
Niesiemy te lat czterdzieści
Co z tych lat w głowach zostało?
A w oczach, a w sercach co się dziś mieści?
Chyba niemało, niemało...

UCZEŃ
Na melodię piosenki "Klan"
Jak pory roku Vivaldiego
Zmienia się szkoła w naszych oczach
Powiedz nam szkoło coś miłego
Nie pędź tak, proszę, daj odpocząć.

Życie szkolne jest nowelą
Której nigdy nie masz dosyć
Wczoraj zabrzmiał pierwszy dzwonek
Dzisiaj czas wspominać losy.

Ta nasza szkoła jest jak drzewo
Łamie się, chwieje, czas ją zmienia
Jak w porach roku Vivaldiego
szczypta zachwytu, łyk natchnienia

Szkoło, szkoło ma najdroższa
Będziesz zawsze w mych wspomnieniach
Każdy tydzień, każdy miesiąc
Szkoło, szkoło powodzenia!

KONFERANSJER
Jak sami państwo przed chwileczką zobaczyli, nasi uczniowie - z okazji jubileuszu - postanowili wybrać się w podróż sentymentalną po dawnych czasach i powspominać, jak to u nas bywało przez te 40 minionych lat... oczywiście z przymrużeniem oka. Pozwólcie więc drodzy goście, że i Was zabierzemy w tę podróż... dlatego prosimy: popatrzcie i posłuchajcie.

Przerywnik muzyczny(40 lat minęło)


KONFERANSJER
Pierwszy dzwonek w Szkole Podstawowej nr...... zabrzmiał 1 września 19.. roku. Jednakże nie w tym budynku, gdyż nie mieliśmy jeszcze swojego stałego lokum i wówczas, przez ten pierwszy rok nauki, gościnnie korzystaliśmy z pomieszczeń Szkoły Podstawowej nr 3.

KONFERANSJER
Oficjalne otwarcie SP5, już w budynku, w którym się obecnie znajdujemy, odbyło się 7 listopada 1965 roku. Dyrektorem placówki został...................

KONFERANSJER
Podczas uroczystości oficjalnego otwarcia szkoły nadano jej imię żołnierza i wybitnego poety............................. Posłuchajmy jednego z utworów naszego patrona w wykonaniu koleżanki z klasy VI

UCZEŃ
Pisać pod Tuwima? - Nie chce się
Pisać pod Gałczyńskiego? - Nic z tego
Ja bym napisał coś pod Broniewskiego,
ale jego nie ma w domu.
on samotny chodzi Żoliborzem
i nawet domu nie ma,
tylko ruiny bez kształtu,
on chce się nad Wisłą położyć
i krzyczeć: "Gwałtu!"

Ale jeśli będą gwiazdy w niebie,
on się chwilę pomodli do ciebie,
Przeżegna się przez Oriona
na Wielką Niedźwiedzicę,
gwiazdy powiedzą: "Ona jest..."
Gwiazdy!
gdzie ją widzicie?

KONFERANSJER
Pozwólmy sobie teraz cofnąć wskazówki zegara o tych kilkadziesiąt lat do czasów, gdy szkoła funkcjonowała jeszcze w trybie 8 klasowym. Być może ktoś z Państwa, a z pewnością wielu z pośród naszych rodziców, było wówczas uczniami tej szkoły i dziś, z łezką w oku wspominają tamte, no w końcu nie aż tak odległe czasy.

Przerywnik muzyczny -KLARNET


UCZEŃ i UCZENNICA
Z plecakami na plecach, w plecakach książki.

Jakiż to uczeń piękny i młody
Jaka to obok dziewczyna
Z workiem na kapcie, z tornistrem na plecach
Jaka wędrówki przyczyna?

Powiedz mi piękny, luby chłopaczku,
Co przez lat osiem, z niemałym trudem,
Codziennie nosiłeś w plecaczku?

chłopiec wyjmuje książki

Gdy ich nie wiedzę, nie wzdycham, nie płaczę
Nie stracę zmysłów, gdy ich nie zobaczę!

GŁOS
Oj zobaczysz! zobaczysz!

CHÓR

Szkoła, ach ta szkoła!
Cóż by bez niej wart był świat,
Co tu kryć, co tu kryć,
Trudno bez szkoły żyć,
Jeśli myślisz inaczej bracie, toś jest kiep!

KONFERANSJER
Przez wszystkie lata swojej działalności szkoła nasza była placówką bardzo prężnie działającą zarówno na niwie oświatowej jak i w lokalnym środowisku społecznym. Jednak, przez wszystkie te lata, najważniejsi byli tu ci, którzy do tej szkoły uczęszczali czyli... jej uczniowie. Zawsze mieli tu możliwości rozwijania swoich zdolności i zainteresowań w ramach różnorodnych kółek i zajęć pozalekcyjnych, czego efektem były wysokie osiągnięcia we wszelkiego rodzaju konkursach i zawodach.

KONFERANSJER
Przejdźmy teraz do lat 90-tych, które w naszym kraju były czasem wielu zmian, reform i doświadczeń. Również naszej szkoły nie ominęły te zmiany, czego efektem jest dzisiaj między innymi system 6 klasowy.

KONFERANSJER
A teraz zobaczcie Państwo jeden z takich eksperymentów pedagogicznych czyli jak zrobić dobrego ucznia.

Przerywnik muzyczny -RAGTIME

UCZEŃ
Z boku sceny stolik z ciastem, pojemniki z przyprawami. Uczniowie przebrani za kucharzy.

Aby z takiego delikwenta zrobić dobrego ucznia niestety nie wystarczy samo chodzenie do szkoły, potrzebnych jest jeszcze parę innych składników.
A oto podaję dokładny przepis - kto chce może zanotować.
Formowanie ucznia rozpoczyna się już w przedszkolu i kontynuowane jest w latach następnych. Początkowo nie trzeba wielu składników. Wystarczy nieco odwagi, doprawionej sporą dawką nieśmiałości, która w trakcie dalszej obróbki całkowicie wyparowuje. Stopniowo dodajemy hojnie wyobraźni i wrażliwości, poczucia humoru i szczyptę złośliwości. Wlewając wciąż nową wiedzę, zaprawiamy systematycznością, łagodnie mieszając. Nie zapominajmy o kilku litrach pomysłowości i beczce spryty, które to stopniowo dolewamy do wyrabianego ciasta. Całość doprawiamy umiejętnością ściągania i zabiegania o lepsze stopnie, dodajemy dobry wzrok i słuch.
Tak wyrobione ciasto formujemy na kształt barana, osła, gęsi, cielęcia lub papugi. Następnie wypiekamy w temperaturze, jaką osiąga nauczyciel podczas furii przez 45 minut lekcji.

UCZEŃ
Nie zapominamy oczywiście o nakłuwaniu cyrklem lub innym ostrym przyrządem szkolnym w celu wypuszczenia, zbierającej się w nadmiarze, wody sodowej z głowy. Całość dekorujemy artystycznie, posypując odrobiną lizusostwa i obłudy. Okładamy słodkimi uśmiechami, pozorami pilności i stekiem bezbrzeżnych kłamstw. Podajemy to na ciepło rodzinie, aby się cieszyła i społeczeństwu aby się z tym męczyło.
A oto proszę państwa i wynik eksperymentu pedagogicznego, popełnionego w Szkole Podstawowej nr 5 w Wodzisławiu Śl.

UCZEŃ
z kwiatem w ręku

Panowie i panie, panie i panowie też. Kłaniam się w lewą stronę, kłaniam się w prawą stronę, kłaniam się też na wprost. Oto jestem niezwykłością. Niezwykłość moja polega na mojej jedyności. Zaś jedyność moja polega na mojej niepowtarzalności, niepowtarzalność moja polega na mojej wyjątkowości. Wyjątkowość moja polega na mojej cudowności. Cudowność moja polega na mojej osobowości, a osobowość moja jest taka... eeeeee... taka..., ot zwykły ja sobie (........................), człowieczek niczym szczególnym się nie wyróżniający na pozór dla innych. Jednak czyż ja nie mogę być niezwykły, jedyny, niepowtarzalny, wyjątkowy i cudowny DLA SIEBIE? Otóż mogę i dlatego jestem. Czego i państwu z całego serca życzę.

Przerywnik muzyczny


KONFERANSJER
Bardzo ważnym wydarzeniem w życiu naszej szkoły było wprowadzenie integracji w roku szkolnym 1997/98. Pierwszym wychowawcą klasy integracyjnej została Pani .......................

KONFERANSJER
Dziś, po 7 latach wspólnej nauki uczniów sprawnych i niepełnosprawnych, wszyscy uważamy, że był to bardzo dobry pomysł, bo teraz każdy z nas czegoś nowego uczy się od naszych kolegów, a integracja dobrze spełnia swoją rolę, czego dowodem jest ciągle rosnące zainteresowanie klasami integracyjnymi zarówno ze strony rodziców jak i środowiska.

WOŹNA
Zamiatając woła do uczniów z pierwej ławki, ci wstają i biegają po scenie

Hej! Chłopcy, poczekajcie chwileczkę,
a co Wy powiecie o Waszej szkole, lubicie ją choć troszeczkę?

UCZEŃ
Lubię szkołę lecz ten problem zawsze działa mi na nerwy
Wszystkie lekcje są za długie, a za krótkie przerwy

UCZEŃ
Bo pse pani, skolne zycie nieraz gmatwa,
kleks w zesycie albo matma

WOŹNA
Ale wiecie, że Wasza szkoła obchodzi dziś swoje 40 urodziny (kiwają głowami - wiemy, wiemy). No tak, ale Was jeszcze wtedy nie było na świecie. Ja to co innego, wiekowa już jestem i dobrze pamiętam wielu uczniów, którzy już dawno ukończyli tę szkołę. To już przeszłość... a co wy pamiętacie ze swojej przeszłości?

UCZEŃ
Pamiętam jak kiedyś niedawno, lat temu 2, 3, może 4
Dziwne, czarne, niezrozumiałe, oglądałem w książce litery
Nie umiałem niestety z nich złożyć ni słowa
Wątpiłem czy kiedyś ich przedziwną poznam tajemnicę
Dziś wszystko przeczytam, jestem mądra głowa

KONFERANSJER
I tak mijały lata w naszej szkole. Dziś, po 40 latach mamy już tak wielu absolwentów tej nasze piątki, że niejeden z nich mógłby z pewnością zaśpiewać:

CHÓR
Piosenka M. Rodowicz "Ale to już było".
Z wielu pieców się jadło chleb
Bo od lat przyglądam się światu
Marzył mi się z szóstkami sklep
A często nawet nie znałem tematu
Czasem trafił się wielki fart
Albo pecha znów miałem brachu
Czasem podróż najlepszym z aut
Częściej szare drogi powiatu

Ale to już było i nie wróci więcej
I choć tyle się z darzyło,
To do przodu wciąż wyrywa głupie serce.
Ale to już było, znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło,
To naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami.

Kiedyś w domu kolekcja płyt
I zeszytów pełne plecaki
Dziś mnie budzi kolejny świt
A w sypialni śpią moje dzieciaki
One lecą drogą do gwiazd
Przez niebieski ocean nieba
Ale w końcu za jakiś czas
Będą same mogły zaśpiewać

Ale to już było i nie wróci więcej
I choć tyle się z darzyło,
To do przodu wciąż wyrywa głupie serce.
Ale to już było, znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło,
To naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami.

KONFERANSJER
Tak, to już było, minęło i niestety nie wróci, a teraz, a dzisiaj... może popatrzymy jak obecnie wygląda nasza szkoła, powiedzmy, że, aby było zabawniej, przyjrzymy się jej w krzywym zwierciadle...

KOBIETA
(trochę zdyszana, buty w różnych kolorach, mocny makijaż, w ręku siatka z zakupami), ciągnąc za rękę opierającego się chłopca. Udaje jej się go posadzić w jednej wolnych ławek. Ociera czoło.
Przepraszam, że taka wstrząśnięta jestem, ale dzieciaka do szkoły przywiozłam. Normalnie - złapałam go za rękę i zaciągnęłam do pociągu, a potem tutaj do tej szkoły No trochę się zapierał na krawężnikach, ale udało się, zaciągnęłam. Nawet nie do pierwszej klasy, bo w pierwszej już był. Parę lat był w pierwszej. Wiecie państwo - skalkulowałam to sobie i go w tym roku do szóstej dałam, bo to już ostatnia. Poza tym dowiedziałam się, że piąta ciężka jest - to co będę dzieciaka męczyć, dwa lata w szóstej posiedzi, to się tego samego od kumpli dowie.
A wiecie? Ja jestem dobra matka, dbam by mój syneczek (spogląda z czułością na syna) nie był gorszy od innych. Wszystko mu już kupiłam, zeszyt... nie, nawet dwa - bo jeden może zgubić. Bardzo tanio kupiłam, bo od baby na ulicy. Tanio, bo zapisane.
Wiecie co, wcale nie jest ważne jak się szkoła nazywa, ważne jaka jest (z zachwytem) A ta jest piękna! Te podłogi ślicznie wybielone, klepka na ścianach równo ułożona - aż dech zapiera!
Zresztą (macha ręką), kto by się w tym wszystkim połapał! No to ja już lecę, a Ty skarbie zostań w tej pięknej szkole i popatrz sobie, tutaj jakieś koncerty dają czy cóś, no papa, a pamiętaj synku, ucz się pilnie, żebyś kiedyś był tak mądry jak twoja mamuśka. No to pa.

UCZEŃ
Proszę!!! mnie wysłuchać musicie jeszcze!
Chciałem zapracować na dobrą ocenę wreszcie
Bo Pani ciągle się mnie czepia.
Wiecznie coś jej nie pasuje.
Nie tu kropka, nie "u" takie.
Pisz staranniej! Co tam żujesz?!
Wyjdź spod ławki! Otwórz zeszyt!
Praca znów nieodrobiona!
I tak ciągle, i tak w kółko!
Ludzie, toż to można skonać!
Może bym i z raz odrobił,
gdybym więcej czasu miał.
A ja przecież dnia każdego,
popołudniem i wieczorem,
muszę swoich godzin kilka
spędzić przed telewizorem (urażonym tonem)
Kto obejrzy za mnie Kiepskich?
Kto w Graczykach mnie wyręczy?
I "Na wspólnej" też oglądam
i seriali innych więcej (ziewa)
Potem jestem już zmęczony
i do łóżka spać się kładę.
Rano przecież wstawać trzeba,
bo... na ryby z tatą jadę (skarży się)
Kiedy mam odrabiać lekcje, skoro jestem tak zajęty?
Niechże pani to zrozumie i niech da MI spokój święty (zerka ukradkiem na zegarek)
Rany, muszę już uciekać, na "Miodowe lata" gnam.
Ja tu sobie gadu, gadu a w jedynce leci "Klan" (z rozmarzeniem)
O, jak błogo, w domu czeka:
szklany ekran, czarny pilot,
miękki fotel, filmów rzeka.
Pora na mnie, do widzenia, do miłego zobaczenia.

NAUCZYCIELKA
woła chłopca:
Ej, ej, Jasiu, chodź no tu
Właśnie przez to, że zaspałeś
Czyli w ramionach Morfeusza
tak dziś długo przebywałeś
tylko ty jeden z całej klasy
dziś sprawdzianu nie pisałeś,
więc to zrobisz teraz właśnie (podaje mu kartkę papieru)
Weź długopis i tu napisz,
gdzie urodził się Mickiewicz.
Datę bitwy pod Grunwaldem
i chrztu Polski podaj, proszę.
Potem nazwij części mowy:
kark, na, przecież, głowa, noszę.
Jeszcze wymień polskie rzeki
I sąsiadów kraju twego.
A następnie...

UCZEŃ
Jaś przerażony przerywa Pani

Ależ skąd mam, proszę pani,
o tym wszystkim nagle wiedzieć?!
W tych serialach, które oglądam
nigdy nic o tym nie chcieli powiedzieć.

Przerywnik muzyczny -

KONFERANSJER
No i tak mija u nas dzień za dniem, tak to się kręci, lekcje, lekcje i lekcje... ale raz w roku nadchodzi taki jeden szczególny dzień, w którym my, uczniowie, jesteśmy wyjątkowo mili, grzeczni i uprzejmi.

KONFERANSJER
Tak. Ten dzień to 14 października, czyli święto Edukacji Narodowej, święto naszych nauczycieli a także wszystkich pracowników oświaty. A ponieważ nasza szkoła obchodzi dziś dwa wielkie święta, czyli 40-lecie swego istnienia oraz właśnie święto edukacji, to chcielibyśmy w imieniu uczniów złożyć wszystkim państwu najsłoneczniejsze i najbardziej kolorowe życzenia wszystkiego co najlepsze, aby się Wam codziennie spełniały Wasze marzenia, te duże i te maleńkie.

KONFERANSJER
Chcemy dziś podziękować wszystkim tym, którzy dbają o naszą edukację - dyrekcji szkoły, nauczycielom i wychowawcom, wszystkim pracownikom szkoły, a także naszym rodzicom.

KONFERANSJER
Jak sami państwo doskonale wiecie rok kalendarzowy, jak obliczono, liczy sobie 365 dni. Rok szkolny jest z całą pewnością krótszy niż rok kalendarzowy, ale jeszcze nigdzie na świecie nie obliczono dokładnie, ile dni powinien w sobie mieścić.

KONFERANSJER
W tej sprawie są dwa zasadnicze stanowiska: nauczyciele twierdzą, że rok szkolny jest za krótki, bo nie mieści się w nim program nauczania,

KONFERANSJER
a uczniowie twierdzą, że rok szkolny jest za długi, ponieważ program nauczania nie zawsze mieści się w ich głowach.

KONFERANSJER
Mimo niezgodności poglądów w sprawie liczby dni, które powinny się mieścić w roku szkolnym, zarówno nauczyciele, jak i uczniowie są zgodni co do jednego, że najmilszym wydarzeniem w roku szkolnym jest Dzień Nauczyciela.

KONFERANSJER
Mamy nadzieję, że dzisiaj wybaczycie nam ciągły pociąg do robienia psot i figli i wysłuchacie dalszej części programu na wesoło.

CHÓR
Piosenka - Nasza szkoła kochana

Do pociągu wchodzą uczniowie z kabaretu Horrorek

KONFERANSJER
Każdy z nas, uczniów już wielokrotnie, na własnej skórze poczuł jak to jest odpowiadać na pytania, jeśli się nie ma nawet zielonego pojęcia o co pyta nauczyciel.

KONFERANSJER
Przez cały rok, to Wy zadajecie nam tysiące pytań, ale dzisiaj pozwoliliśmy sobie odwrócić role i to my będziemy Was teraz egzaminować.

KONFERANSJER
Oczywiście nie musimy przypominać o tym, że każdy wzorowy uczeń wstaje do odpowiedzi.

KONFERANSJER
Paniom nauczycielkom uczącym w klasach I-III i pedagogom wspomagającym pozwalamy dziś wspaniałomyślnie na dzień wagarowicza, ponieważ panie każdego dnia odpowiadają nie na tysiące a na miliony pytań, z których każde zaczyna się na:

KONFERANSJER
a prosę pani cy ja mogę....?

KONFERANSJER
a ja, a ja, a ja, cy ja tez mogę...?

KONFERANSJER
Dlatego Pań nie będziemy dziś maglować za to dokładniej skupimy się na pozostałej części szanownego grona pedagogicznego.

Zaczniemy od nauczycieli matematyki.
Proszę nam powiedzieć czy jak podzielimy piąte przez dziesiąte to otrzymamy trzy po trzy?
A czy kwadratura koła to to samo co błędne koło?
Teraz czas na polonistów, chcemy się dowiedzieć czy kropka może być punktem widzenia?
Czy dopełniacz dopełnia dopełnienie?
Oraz, o której zatrzymuje się autobus na znakach przestankowych
Z zagadnień historycznych najbardziej interesuje nas, w jakim języku mówią wieki?

Kolejne pytanie kierujemy do pań uczących języka angielskiego, jak zamienić walutę wymienialną, czyli dolara amerykańskiego na swoje trzy grosze?
Pani z plastyki opowie nam kto pomalował świat?

A od wuefistów też się czegoś zaraz dowiemy, czy bieg przez płotki to droga do sukcesu i czy milowymi krokami można dojść do nikąd?
Pytania z dziedziny przyrody kierujemy do nauczycieli tego przedmiotu, w którym miejscu zaczyna się kula ziemska i czy równik jest równy?
I kogo my tu jeszcze mamy, aha! Pan informatyk, czy uczeń, który świeci przykładem, może być wykorzystywany jako lampka do biurka przy komputerze lub ewentualnie jako inne urządzenie świecące?
Od katechetów dowiemy się czy oko opatrzności może być podbite i czy głos sumienia może mieć chrypkę?
Czas na panią z muzyki. Pani wyjaśni nam w jakiej tonacji grają uczniowie na nerwach nauczycielom?

Od pań ze świetlicy chcielibyśmy się dowiedzieć niezmiernie ważnej rzeczy, czy można podgryzać bliźniego w dzień bezmięsny?.
A na kolejne pytanie egzaminacyjne odpowie pani pedagog, na jakim zegarze świata można znaleźć wskazówki do życia?
Na koniec zapytamy panią dyrektor, czy ludzie, którym często ktoś zmywa głowę, to już jej wcale nie muszą myć?

KONFERANSJER
I tyle naszych dociekliwych pytań. Kończymy ten niecodzienny egzamin, a witamy na naszej scenie kabaret "Horrorek", który przyjechał do nas specjalnie z okazji święta naszych nauczycieli.

KONFERANSJER
Dzisiaj w naszej szkole
Zawitał kabaret "Horrorek"
By uświetnić ten dzień
Właściwie to nie dzień
Ale wydarzenie
I dlatego ku pamięci
miast rozwijać przemówienie,
rozwijamy transparencik
"Dzień nauczyciela - serca rozwesela"
(Patryk rozwija transparent)

UCZEŃ
Kabaret "Horrorek" przedstawi miłym widzom horror
Pod tytułem "Szkolna draka"
Z udziałem i dziewczyn i chłopaka.
Program uroczy, na własne oczy wnet każdy się przekona
Ponieważ wystąpią asy wysokiej klasy

UCZEŃ
A teraz gong! Gdzie gong, gdzie gong?!

UCZEŃ
Nie ma gongu, gong gdzieś wsiąkł!...

UCZEŃ
Przepraszamy zaraz będzie dalszy ciąg
Ponieważ na początku miał być gong
A mówią, że gong gdzieś wsiąkł
I dlatego zrobimy gong za pomocą rąk

DZIEWCZYNKA
(wchodzi Ala w koszuli nocnej z pluszowym pieskiem)

UCZEŃ
(z elementarzem)
Kabaret "Horrorek" cieszy się niewymownie, że obudził widownię
I uważa, że pora zajrzeć do elementarza
(otwiera elementarz)
Strona pierwsza - do wiersza
To Ala a to As

DZIEWCZYNKA
A to co? (pyta Ala)

UCZEŃ
A to czas, 8 godzina a Ala w pierzynach
Lecz As to mądry pies
Chociaż nie zna się na zegarze,
Wie, że czas iść do szkoły no i Ali karze
Ale co się stało Ali, że się do szkoły nie pali

DZIEWCZYNKA
(ziewa)
Boli mnie palec i boli mnie główka
A poza tym w szkole jest dzisiaj klasówka

UCZEŃ
To jest Olek, a to las
A co to jest? To jest pas
Olek zamiast uczyć się w szkole
Wziął nogi za pas i czmychnął w las
Przyrodę poznać się stara, szkoda że na wagarach...

UCZEŃ
A to kto? To tata Ali i Olka
Oj. Będzie, będzie w domu polka!

UCZEŃ
Gong, gong, gdzie ten gong!?

UCZEŃ
Jeszcze się nie odnalazł bo przecież wsiąkł...
Więc znów zrobimy gong za pomocą rąk

UCZEŃ
A teraz kabaret "Horrorek" zaprasza na
Spotkanie z Torreadorem (komentuje)
Przerywnik muzyczny - melodia "Zabiłem byka" wyciszyć
Wchodzą dwaj chłopcy przykryci pledem
Spod pledu widać ich nogi
i ogon widać, i napis "krufka"
i oczywiści rogi.

UCZEŃ
Jesteś sobie "Krufka", "Krufka" pospolita,
znacie ją na pewno, bo mieszka w zeszytach
Odżywia się nieźle, bowiem na klasówkach
Niektórzy uczniowie, siano mają w główkach.

UCZEŃ
Wpada torreador, ze słowniczkiem ortograficznym i szpadą

UCZEŃ
Tyś nie krówka lecz klasyczny
Straszny byk ortograficzny!

UCZEŃ
Przebije byka za pomocą szpady i słownika
Raz, dwa, trzy, z bykiem się uporał, brawa dla Torreadora!
Gong! - a gdzie gong!
Już się znalazł, już nie wsiąkł

Wyłączyć melodię "Zabiłem byka"

UCZEŃ
Kabaret "Horrorek" przypomina,
że trzeba naostrzyć kosy, bo pora na sianokosy,
Byki mnożą się w zeszytach, a dlaczego?
Byka spytaj.
Wchodzi byk, robi dyg, a publiczność zaraz w krzyk
(wchodzi byk)

UCZEŃ - byk
Jak wiadomo każdy byk
Sianem się odżywiać zwykł
W głowach uczniów siana dosyć

UCZEŃ
Trzeba robić sianokosy!
W poniedziałek rano kośmy w głowach siano
Przerywnik muzyczny -melodia "Siano" - stopniowo wyciszyć.

UCZEŃ - byk
Oj ja biedny, biedny byk
Stracę przez was cały wikt

UCZEŃ
Wykosimy siano z głów
Narka byku, bywaj zdrów

UCZNIOWIE
Kośmy siano wzdłuż i wszerz...
Byki wykosimy też!
Wykosimy wszystkie byki - pozdrowionka dla publiki!
Uczniowie odwracają się i schodzą ze sceny

Wyłączyć melodię "Siano"


KONFERANSJER
Pożegnaliśmy kabaret Horrorek, ale to jeszcze nie koniec przedstawienia.

KONFERANSJER
Teraz, nasi drodzy nauczyciele, wychowawcy, pracownicy szkoły. Niech nam wolno będzie, w ty jedynym dniu w roku, tu z tego miejsca, z okazji Waszego święta, wykazać pewne niedociągnięcia w Waszej pracy i za te niedociągnięcia udzielić Wam nagany.

KONFERANSJER
Mamy nadzieję, że będzie nam to wybaczone, jako, że nie czynimy tego z wrodzonej złośliwości, a jedynie ku uciesze tu zgromadzonych

UCZEŃ
Na początku udzielamy nagany POLONISTOM - za zbyt częste corridy ortograficzne i zmuszanie nas do bezustannej, morderczej walki z bykami ortograficznymi, której to pokaz zobaczyliście państwo kilka minut temu.

UCZEŃ
MATEMATYKOM - za odejmowanie nam pewności siebie, dzielenie włosa na czworo, mnożenie matematycznych problemów i sprowadzanie wszystkiego do wspólnego mianownika,

UCZEŃ
NAUCZYCIELOM JĘZYKA ANGIELSKIEGO - za zmuszanie nas do uprzejmego rozpoczynania każdej lekcji od "good morning missy's...............", a zapominanie o obowiązkowej angielskiej przerwie na herbatkę

UCZEŃ
HISTORYKOM - za teoretyczne omawianie a nie praktyczne demonstrowanie bitew i potyczek historycznych

UCZEŃ
NAUCZYCIELOM PRZYRODY - za zmuszanie nas do kochania wszystkiego co żywe, bez względu na to czy biega, fruwa lub pełza, począwszy od komarów i karaluchów na krokodylach kończąc

UCZEŃ
NAUCZYCIELOWI TECHNIKI i INFORMATYKI - po pierwsze: za zmuszanie naszych umęczonych bijatykami rączek do precyzyjnych robót ręcznych, po drugie: za zmuszanie nas do ciągłego ślęczenia przed komputerem, czego my wszyscy absolutnie nie znosimy

UCZEŃ
NAUCZYCIELOWI MUZYKI - za dręczenie naszych uszu symfoniami, etiudami, sonatami itd. zamiast urządzania nam dyskotek

UCZEŃ
NAUCZYCIELOWI PLASTYKI - za ubarwianie nasze szkolnej, szarej, smutnej rzeczywistości oraz za rozbudzanie w nas jakiejś weny twórczej, która z całą pewnością jest szkodliwa

UCZEŃ
NAUCZYCIELOM WYCHOWANIA FIZYCZNEGO - za to, że wbrew naszej woli prostują nam kręgosłupy i dopuszczają się przemocy gdyż fizycznie znęcają się nad wszystkimi częściami naszego ciała

UCZEŃ
NAUCZYCIELOM KLAS I-III - za ich nadmierną troskliwość czyli przytulanie, głaskanie po główkach, wiązanie kokardek, wycieranie zasmarkanych nosków, podciąganie spodenek itd. itd. - co jest dla bardzo poważnych 7 - 8 - i 9 - latków wielkim dyshonorem

UCZEŃ
NAUCZYCIELOM RELIGII - za poskramianie naszych rogatych dusz i wybielanie czarnych charakterów - trud tyleż ciężki co bezowocny

UCZEŃ
PEDAGOGOWI SZKOLNEMU- za to, że ze smutkiem i obłędem w oczach oraz rozpaczą w sercu patrzy na wszystkich potrzebujących pomocy i z uporem maniaka rozwiązuje wszelkie nasze problemy

UCZEŃ
PEDAGOGOM WSPOMAGAJĄCYM - za to, że nieustannie każą nam wznosić się na wyżyny naszych możliwości i za to, że prześladują nas swoją obecnością codziennie, przez wszystkie lata w tej szkole

UCZEŃ
BIBILOTEKARZOWI - za to, że w dobie komputerów, video oraz Internetu zmusza nas do pogłębiania wiedzy w sposób całkowicie przestarzały czyli poprzez czytanie książek

UCZEŃ
WYCHOWAWCOM ŚWIETLICY - za organizowanie nam czasu i zmuszanie nas do różnych zajęć, podczas gdy my przebywając na świetlicy zdecydowanie wolimy harce, hulanki, swawole

UCZEŃ
SEKRETARKOM, INTENDENTOM I WSZYSTKIM PRACOWNIKOM ADMINISTRACJI - za to, że nie opatentowali jeszcze żadnych zniżek dla uczniów a w legitymacjach uczniowskich nie przybijają pieczątek uprawniających do 50% ulgi w nauce

UCZEŃ
HIGIENISTKOM- za to, że jak dotąd nie potrafiły wynaleźć szczepionki przeciw lenistwu i głupocie

UCZEŃ
WOŹNYM i PANIOM DBAJĄCYM O CZYSTOŚĆ W SZKOLE - za to, że mimo naszych usilnych starań i wysiłku jaki wkładamy w brudzenie, śmiecenie i zanieczyszczanie pomieszczeń, jednak utrzymują szkołę w czystości

UCZEŃ
KUCHARKOM - za to, że nie serwują potraw wpływających rewelacyjnie na przyrost naszych zdolności intelektualnych, a jedynie masy ciała

UCZEŃ
KONSERWATOROM - za to, że skutecznie hamują wrodzoną nam żywiołowość przejawiającą się w eksperymentowaniu na sprzęcie szkolnym

UCZEŃ
Na koniec chcemy również udzielić nagany naszej DYREKCJI za to, że ze wszystkich prawideł gramatycznych najczęściej stosuje tryb rozkazujący i jeszcze za to, że chorując na zakaźną chorobę zwaną pracoholizmem w ogóle nie korzysta ze zwolnień lekarskich a swą chorobą zaraża wszystkich pracowników szkoły.

KONFERANSJER
No tak... trochę dużo było tych nagan...

KONFERANSJER
Uhmmm... może zrobimy coś takiego aby te nagany w jakiś cudowny sposób zamieniły się w podziękowanie dla wszystkich.

KONFERANSJER
W takie podziękowanie, którego słowami wyrazić nie sposób. Tak, Więc nie będziemy mówić.... po prostu zaśpiewamy...

CHÓR
Na melodię "Nie mogę Ci wiele dać" grupy Prefekt

Sto gorących słów, gdy na dworze chłód
Dziękujemy Wam, za Wasz trud
Dzisiaj z naszych ust, ten dziękczynny blues
Jeden mały kwiat, za tyle lat

Nie wiele Wam można dać
Nie wiele Wam można dać
Tylko ten, ten jeden kwiat
Nie wiele dać można Wam
Nie wiele dać można Wam
Przykro nam

Jeden uśmiech i, wdzięczne serca tych
Którym wy co dnia, poświęcacie czas
Za tych kilka lat, tu przeżytych tak
Dziękujemy Wam, w serca takt

Nie wiele Wam można dać
Nie wiele Wam można dać
Tylko ten, ten jeden kwiat
Nie wiele dać można Wam
Nie wiele dać można Wam
Przykro nam

Melodia

Uczniowie z chóru wręczają gościom i nauczycielom kwiaty i laurki.

 

Opracowanie: Mirosława Garsztk

Wyświetleń: 18663


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.