|
|
Katalog Anita Dybalska-Grzyl Język angielski, Artykuły Present Simple & Present Continuous na pierwsze daniePresent simple & present continuous na pierwsze daniePewnie Państwa gimnazjaliści, tak jak i moi, mają zwykle kłopot z konstruowaniem prawidłowych zdań w czasach Present Simple i Present Continuous. Niby rozumieją w jakich sytuacjach używamy czasu prostego a w jakich ciągłego, ale gdy przyjdzie co do czego, to sadzą (na pewno Państwu znane) kwiatki z gatunku:*I not like school. * We going to the cinema. * He eat lunch. * You don't sitting. Innymi słowy, mieszają obie konstrukcje lub zapominają o niektórych ich elementach. Próbowałam już używania kolorowej kredy, tak aby każdy element zdania był innego koloru, wycinanek-czyli karteczek z osobnymi wyrazami do układania zdań. Ale te metody nie bardzo skutkowały. Wpadłam więc na pomysł "kulinarnego" utrwalenia im zasad tworzenia obu tych czasów. W końcu "przez żołądek do serca". Może do rozumu też? Niewątpliwym natchnieniem był dla mnie fakt, iż mój gabinet znajduje się nad szkolną stołówką i w okolicach trzeciej godziny lekcyjnej salę wypełnia aromat (no, nie zawsze przyjemny) gotowanych potraw. Ale do rzeczy. Użyłam tu dwóch powszechnie lubianych zup: pomidorowej z makaronem i barszczu z uszkami. W skład każdej zupy musi wejść sól i woda, tak jak w skład każdego zdania podmiot i orzeczenie. sól - to podmiot woda - to orzeczenie (czyli czasownik, bo nie wszyscy uczniowie wiedzą o co chodzi) Ale przecież wodę z solą trudno nazwać zupą. Dopiero dodatki czynią z tego coś co można określić tą nazwą. Pomidorowy Present Simple Do pomidorowej, oprócz wody i soli, przydałyby się pomidory- czyli operator "do (does)", a specjalnie ♥ dla niej lub dla niego (czyli III osoby liczby pojedynczej) makaron- czyli końcówkę "-s" (jak spaghetti?) Teraz więc, gdy uczeń mówi zdanie: - "Mary like school." pytam: - "A makaron?" A klasa syczy! A jeśli uczeń powie - "I not like school." Mówię z wyrzutem: - "Zapomniałeś o pomidorach!!" ☺ Jest więc przy tym trochę zabawy- a o to też chodzi. Buraczany Present Continuous Przejdźmy teraz do barszczyku. Wodę (orzeczenie) i sól (podmiot) już mamy. Potrzeba więc buraczków-formy czasownika "be" (jak beetroot?) no i oczywiści uszka- czyli końcówki "-ing". Gdy uczeń mówi:- "*I am eat." Podpowiadam:- "Uszka?" Klasa na to: - "Ing!" Uczeń poprawia się:- "I am eating." SMACZNEGO! Oczywiście, zawsze znajdą się "uczniowie-niejadki", do których ta metoda nie przemawia, ale są to na ogół przypadki, na które (chyba) nie ma sposobu... Wtedy przypominam sobie mądre angielskie przysłowie: "You can lead a horse to water but you cannot make it drink" (Tylko zamiast "drink" tu bardziej by pasowało "eat"...) i przechodzę do następnego tematu. Opracowanie: Anita Dybalska-Grzyl Wyświetleń: 2219
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |