AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Anna Stawarz
Uroczystości, Scenariusze

Scenariusz poświęcony twórczości księdza Jana Twardowskiego

- n +

Scenariusz poświęcony twórczości księdza Jana Twardowskiego

Scenografia przedstawia kilka ławek, piaskownicę, mogą być drzewa, kwiaty. Na jednej z ławek siedzi dziewczyna, czyta książkę. Słychać dźwięki łagodnej instrumentalnej muzyki. Do ławki zbliża się chłopiec. Ma założone na uszy słuchawki. Kołysze się w rytm muzyki. Zauważa dziewczynę. Zdejmuje słuchawki. Wita się.

Tomek
Cześć, co wkuwasz?

Ewa
Nie wkuwam, czytam wiersze księdza Jana Twardowskiego.

Tomek
Wiersze? Księdza? (ze zdziwieniem)
To chyba nudne...

Ewa
A ty czego słuchałeś?

Tomek
Kayi "Kiedy mówisz"- świetna piosenka, jakie słowa!

Ewa
Daj posłuchać (bierze słuchawki, po chwili ze zdumieniem)
Ależ to wiersz księdza Twardowskiego!
(zaczyna recytować)

"Nie płacz, w liście nie pisz, że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij, że jesteś gdy mówisz, że kochasz"

Tomek
Nie wiedziałem, że ksiądz może pisać takie fajne wiersze. Opowiedz mi coś o nim.

Ewa
Ja lubię księdza Jana przede wszystkim za to, że jest optymistą. Kiedy wszędzie w środkach masowego przekazu "bombardują" nas negatywnymi wiadomościami o wojnach, przemocy, zbrodniach - dla równowagi czytam jego wiersze. Bo przecież dobro chociaż "ciche" jest obecne w naszym życiu.

Tomek (otwiera książkę zaczyna czytać wiersz)

"Dziękuję Ci, że nie jest wszystko tylko białe albo czarne
za to że są krowy łaciate
bladożółta psia trawka
kijanki od spodu oliwkowozielone
dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem
pstrągi szaroniebieskie
brunatno fioletowa wilcza jagoda
złoto co się godzi z każdym kolorem i nie przyjmuje cienia
policzki piegowate
dzioby nie tylko krótkie albo długie
przecież gile mają grube a dudki krzywe
za to
że niestałość spełnia swe zadanie
i co tak kochają że bronią błędów
tylko my chcemy być wciąż albo albo
i jesteśmy w kratkę"

Ewa
Ksiądz Jan Twardowski urodził się w 1915 roku w Warszawie. Uczęszczał do gimnazjum był redaktorem działu literackiego w szkole. Jego debiut miał miejsce na łamach pisma młodzieżowego "Kuźnia Młodych". W 1937 roku rozpoczął studia na wydziale polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Studia przerwane wojną ukończył w 1947 roku. W czasie wojny był żołnierzem AK, uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Jego wiersze zostały przetłumaczone na wiele języków: angielski, czeski, fiński, francuzki, hebrajski, niemiecki, szwedzki, węgierski, włoski.

Tomek
Jego młodość przypada na lata wojny...

Ewa
Tak, ale zawsze podkreśla, że jest szczęśliwym człowiekiem. Miał najlepszych rodziców, liczne rodzeństwo, spotykał na swojej drodze dobrych ludzi.

Tomek
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego"

Ewa
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykając oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umierać
kochamy wciąż za mało i stale za późno.
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
A będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
Czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwszą."

Do ławki podchodzi para trzymająca się za ręce.(Adam i Kasia)
Słychać piosenkę Michała Bajora z płyty "Uczucia" p.t. "Taka miłość w sam raz".

Adam
Cześć co macie? (zabiera książkę)
O wiersze o miłości! (czyta, spogląda na Kasię)

"Powiedziano Miłości
- Napisz swoje imię.
Napisała.
- Odczytaj.
Odczytała.
Powiedziano:
- Policz litery.

Odpowiedziała:
- Nie uczyłam się rachować.

Kasia
Nie wierzysz - mówiła miłość
W to że nawet z dyplomem zgłupiejesz
Że zanudzisz talentem
Że z dwojga złego można wybrać trzecie
w życie bez pieniędzy
w to że przepiórka żyje pojedynczo
w zdartą korę czeremchy co pachnie migdałem
w zmarłą co żywa pojawia się we śnie
w modnej nowej spódnicy i rozciętej z boku
w najlepsze w najgorsze
w każdego łosia co ma żonę klępę
w dziewczynkę z zapałkami
w niebo i piekło
w diabła i pana Boga
mieszkanie za rok
Poczekaj jak cię rąbnę
to we wszystko uwierzysz

Trzymając się za ręce Kasia i Tomek odchodzą przy dźwiękach piosenki Bajora.

Ewa (patrząc za nimi)
"Od zakochanych można się nauczyć
miłych słów: moja różo, moja cebulko, mój Ty szczypiorku zielony
Zakochani mówią tak,
Jakby uczyli się tylko botaniki,
A zagniewani- jakby się tylko uczyli zoologii, bo mówią:
Ty ośle, ty baranie, ty foko, ty byku.
Najlepsi nauczyciele to zakochani!"

Na scenę wchodzi dziewczyna z dwójką młodszych dzieci . Dziewczyna trzyma bukiet ziół.

Dziewczyna
Taki piękny dzień !Popatrzcie jakie kwiaty zebrałam!
A wy co robicie? Pokażcie jaką macie książkę.
(Zaczyna cicho czytać) To chyba zielnik. (ze zdziwieniem)

"Melisa - znał ją Hipokrates
leczył nerwy żółć uspokajał
Meliso najdroższa kochana
Śpi się po tobie do rana"

"Szałwia czerwona szalona
ma dla nas jednak względy
nie całując gęby
leczy nam dziąsła i zęby."

"Jasnota biała głucha pokrzywa
służy - więc zawsze szczęśliwa
pomóż zdechlakom oddychać
nie dławić się kaszleć i kichać."

(gdy dziewczyna czyta wiersze, dzieci gonią dookoła ławki, skaczą, ciągną się za włosy, dziewczyna grozi im palcem . Tomek bierze od niej tomik wierszy, zaczyna recytować, wskazując na dzieci.)

Tomek
Ryczą w klasie dokazują
Najgrzeczniejszych kotem szczują
Ryczą biją się po łapie
Chcą położyć się na mapie
Na przyrodzie lepsza draka
Wypchanego szczypią ptaka
Nogi skaczą skrzypią ławki
Kogoś biorą za nogawki
Piszczą wyją głośno chrapią
Książkę do religii drapią.

Nagle sfrunął anioł biały
Mówi - lubię te kawały."

(Dziewczyna zabiera dzieci, macha ręką na pożegnanie do Kasi i Tomka, odchodzi)

Słychać piosenkę Marka Grechuty pt "Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy"

(Na scenę wchodzi dziewczyna- Julia, siada na jednej z ławek czyta książkę .Po chwili wchodzi chłopak, zauważa dziewczynę, podchodzi do niej, chce się przywitać. Julia odwraca głowę, szybko wstaje , odchodzi ,zostawia na ławce książkę. Chłopak zaczyna głośno czytać.

Chłopak
"Nie czekaj na wzajemność
telefon i róże
gdy ciebie nie chcą
nie pisz, nie szlochaj

najważniejsze przecież że ty kogoś kochasz

czy wiesz
że łzy się śmieją kiedy są za duże"

(wstaje i odchodzi, słychać piosenkę Grechuty)

(Kasia i Tomek obserwowali całą sytuację)

Kasia (patrząc na odchodzącego chłopaka)
"Nie bój się chodzenia po morzu
nieudanego życia
wszystkiego najlepszego
dokładnej sumy niedokładnych dat
miłości nie dla ciebie
czekania na nikogo
przytul w ten czas nieludzki
swe ucho do poduszki
bo to co nas spotyka
przychodzi spoza nas."
Słychać dźwięki piosenki, z tymi słowami w wykonaniu Szymona Wydry.

Tomek
Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
gdyby wszyscy byli silni jak konie
gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
gdyby każdy miał to samo
Nikt nikomu nie byłby potrzebny

Kasia
Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
to co mam i to czego nie mam
nawet to czego nie mam komu dać
zawsze jest komuś potrzebne
jest noc żeby był dzień
ciemno żeby świeciła gwiazda
jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
modlimy się bo inni się nie modlą
wierzymy bo inni nie wierzą
umieramy za tych co nie chcą umierać
kochamy bo innym serce wychłódło
list przybliża bo inny oddala
nierówni potrzebują siebie
im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
i odczytywać całość."

(Przy dźwiękach piosenki Kayi "Kiedy mówisz" odchodzą)

W scenariuszu zostały wykorzystane wiersze ks. Jana Twardowskiego: wiersze z "Elementarza dla najmłodszego, średniaka i starszego" oraz piosenki : Kayi "Kiedy mówisz" z płyty JAKAYAH, piosenka Miczała Bajora ""Taka miłość w sam raz" z płyty "Uczucia", piosenka Marka Grechuty "Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy" z płyty ""Złote przeboje".

Opracowanie: Anna Stawarz

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 4149


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 5.5



Ilość głosów: 2

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.