AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Aleksandra Nowak
Uroczystości, Scenariusze

Dzień Matki i Ojca

- n +

Scenariusz obchodów dnia nauczyciela dla kl. III z wykorzystaniem popularnych wierszy dla dzieci

Scenariusz dla dowolnej liczby uczniów z klasy II lub III.

(Dekoracje na korytarzu szkolnym przedstawiają salę lekcyjną, a na ścianach zawieszone
są laurki dla nauczycieli. Z boku stoi tablica na sztaludze, a na niej kolorowy napis:
CHOĆ WIELU MARZY, BY NAUCZYCIELEM ZOSTAĆ, CZY TEMU ZADANIU ŁATWO SPROSTAĆ? Na środku sali -kilka stolików uczniowskich i krzesła dla uczniów. Przy tablicy stoi Nauczycielka, wchodzą Uczniowie i stają przy ławkach.)


U1:
Już nasze ławki widać
i tablicę,
i nas samych,
jak stoimy w ławkach,
a naprzeciw nas
KTOŚ, KTO WSZYSTKO OTWIERA I ROZJAŚNIA.

Ale teraz nic nie mówi,
może myśli właśnie o tych,
co już wyfrunęli w szeroki świat
z tego gniazda.

U2:
Umie sobie radzić z nami
Nasza Pani!
Gdy jesteśmy rozhukani,
Nie strofuje nas, nie gani,
Lecz po dzwonku, stojąc w drzwiach pyta:

Pani:
Czy już mogę ze swą klasą się przywitać?
(Dzieci mówią głośno: "Dzień dobry" i siadają.)

U2 (Wstaje):
Kiedy lekcji nie umiemy czasem,
Pani smutno spogląda na klasę.

Pani:
Przecież w naszej szkole nie ma leni...
Kto was, dzieci, tak nagle odmienił?
Może grypa, bo znów szerzy się w mieście?
Tak, na pewno chorzy jesteście!

U3:
A nam wstyd! Już się nikt nie ośmieli
Leniuchować do następnej niedzieli!
Lecz gdy klasa do rachunków się przykłada,
Kiedy pilnie się uczymy wierszy-
W oczach Pani iskierkami świeci radość
I uśmiechem darzy nas najszczerszym.
Słabszym uczyć się pomaga jak kolega.
I na przerwie razem z nami biega.
Gdy nikt Pani nie zasmuci od rana,
Każda lekcja jest miła jak święto.
Radość Pani jest nagrodą dla nas
I najmilszą do pracy zachętą.

Pani:
Usiądźcie proszę, drogie dzieci.
Dziś w szkołę się zabawimy,
Tylko rolami się zamienimy.
Ja odpocznę w tej ławeczce,
A Ty.........(wymienia imię wybranej dziewczynki)
zastąpisz mnie troszeczkę.
(Dziewczynka zamienia się rolą z Panią i próbuje prowadzić swą lekcję, ale stale jej ktoś przerywa.)

U4:
Piotruś nie był dzisiaj w szkole,
Antek zrobił dziurę w stole,
Wanda obrus poplamiła,
Zosia szyi nie umyła,
Jurek zgubił klucz, a Wacek
Zjadł ze stołu cały placek.

Dziewczynka-Pani:
Któż się ciebie o to pyta?!

U4:
Nikt. Ja jestem skarżypyta.

(Dwie uczennice przekazują sobie liściki. Zauważa to Dziewczynka-Pani i jedną z nich wysyła za karę do kąta.)
Dziewczynka- Pani:
Co to za zachowanie?
Za karę jedna z was w kącie stanie.

U5:
Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:

U6 (stojąca w kącie):
Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,
Znakomicie muchy łapię.
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama- taka tęga,
Moja siostra- taka mała,
A ja jestem- samochwała!

Dziewczynka-Pani:
Lepiej usiądź już do ławki, ale ja mam już dość!
To nauczanie dało mi w kość!
Nikt mnie tu nie słucha.
Może nauczycielem powinien być Pan?
(Chłopcy krzyczą: Tak, tak, no jasne!)
Spróbuj więc sam!
(Wskazuje na chłopca, który zamienia się rolą z Dziewczynką. Nauczyciel-Pan próbuje prowadzić lekcję, ale mu stale przerywają.)

U7: (Zgłasza się do odpowiedzi i wstaje)
Proszę pana, proszę pana,
Zaszła u nas wielka zmiana:
Moja starsza siostra Bronka
Zamieniła się w skowronka,
Siedzi cały dzień na buku
I powtarza: "Kuku, kuku!"

Chłopiec-Nauczyciel:
Pomyśl tylko, co ty pleciesz!
To zwyczajne kłamstwo przecież.

U7:
Proszę pana, proszę pana,
Rzecz się stała niesłychana:
Zamiast deszczu, u sąsiada
Dziś padała oranżada,
I w dodatku całkiem sucha.

Chłopiec-Nauczyciel:
Fe, nieładnie, fe kłamczucha!

U8:
To nie wszystko, proszę pana!
U stryjenki wczoraj z rana
Abecadło z pieca spadło,
Całą pieczeń z rondla zjadło,
A tymczasem na obiedzie
Miał być lew i dwa niedźwiedzie.

Chłopiec-Nauczyciel:
To dopiero jest kłamczucha!
(Jeden chłopiec przeciąga się w ławce i ziewa. Nauczyciel podchodzi do niego i mówi:)
W tej to ławce siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

U8:
O, wypraszam to sobie!
Jak to? Ja nic nie robię?
A kto siedzi na tapczanie?
A kto zjadł pierwsze śniadanie?
A kto dziś pluł i łapał?
A kto się w głowę podrapał?
A kto dziś zgubił kalosze?
O-o! Proszę!
Chłopiec-Nauczyciel (Podchodzi do innego ucznia i mówi:)
W tej to ławce siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

U9:
Przepraszam! A tranu nie piłem?
A uszu dzisiaj nie myłem?
A nie urwałem guzika?
A nie pokazałem języka?
A nie chodziłem się strzyc?
To wszystko nazywa się nic?
(Znudzony uczeń układa się do snu i zasypia.)

Chłopiec-Nauczyciel:
W tej to ławce siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda;
Miał zjeść kolację- tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się spać- nie zdążył- zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził;
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.

Pani:
Wystarczy tej zabawy, moi uczniowie.
Nie będę sprawdzać, co po tej lekcji zostało wam w głowie.
Zapiszę na tablicy temat lekcji-pytanie.
(Pokazuje tablicę z napisem: CHOĆ WIELU MARZY, BY NAUCZYCIELEM ZOSTAĆ,
CZY TEMU ZADANIU ŁATWO SPROSTAĆ?)

I sami odpowiedzcie sobie na nie.

U10:
Ta lekcja była dla nas nauką,
że nauczanie jest wielką sztuką.

U11:
Gdy odrobione są lekcje wszystkie
I gdy już sobie od dawna śpicie,
Gdy śpią spokojnie książki w tornistrze,
Ktoś wam zadania sprawdza w zeszycie.

U12:
Ktoś za zeszytem przegląda zeszyt,
Choć jest zmęczony- jeszcze pracuje,
Gdy piątkę stawia- bardzo się cieszy!
Bardzo mu przykro- gdy stawia dwóję.

U13:
Bo chciałby przecież, by same piątki
Gęsiego były jedna za drugą,
Więc co dzień w szkole jest już przed dzwonkiem,
Więc wieczorami nie śpi tak długo.

Pani:
(Podchodzi do kolejnych uczniów i wskazując na nich, mówi:)

- (Wymienia imię dziecka).................. zawsze ma ochotę odłożyć coś na potem.

-................... to skarbnica wiedzy.
Całe źródło jego wiedzy w tym, co szepczą mu koledzy.

-................... to łowca.
Gdy łapie motyle, twierdzi, że ma szczęście.
Niestety, złe stopnie "łapie" jednak częściej.

- Jaś nic nie robi. To jego hobby.

-...................
On wśród uczniów się wyróżnia
Tym, że się do szkoły spóźnia.

-.................. to astronom.
Nawet w klasie przy tablicy
Na suficie gwiazdy liczy.

- Wojtek różni się bardzo od zegara ściennego:
Zegar bije godziny, a Wojtek...kolegów.

-...................
Myślicielem zwie go klasa cała:
Wciąż myśli o...niebieskich migdałach.

-.................. zamiast się uczyć, sypia z książką pod poduszką.
Potem za złe wyniki wini swoje łóżko.

U14:
Stoi uczeń przy tablicy
I zadanie z trudem liczy.
Liczy, liczy w pocie czoła,
Lecz obliczyć nic nie zdołał.
Tak to z tymi jest najczęściej,
Którzy liczyć chcą na szczęście.

Pani:
-.................... zbiera znaczki, fotosy,
Muszle większe i małe,
Zbiera chętnie motyle,
I nalepki z zapałek.
Zbiera drobne kamyczki,
Jak powiada- "na szczęście",
Ale w szkole...złe stopnie
Zbiera jednak najczęściej.

U15:
Gdy nikt nie spóźnia się do szkoły,
Gdy raźnie z teczką każdy spieszy,
Gdy każdy grzeczny jest, wesoły-
Wtedy się nasza Pani cieszy.

U16:
Gdy widzi ładny, czysty zeszyt,
Gdy ktoś z nas ładnie opowiada-
Wtedy się nasza Pani cieszy
I uśmiechnięta jest, rada.

U17:
Jest w roku taki dzień,
Kiedy dla nauczycieli słońce świeci.
Tego dnia grzecznieją wszystkie dzieci.
Wbiegają do klasy z wielkim hukiem
I radośnie dziękują Pani za naukę.

U18:
Dzisiaj Dzień Nauczyciela.
No i właśnie przy tym święcie
Staś nie odrobione lekcje
Przyniósł Pani dziś w prezencie.

Ewa zaś ma w swym zeszycie
Takie kleksy, takie błędy,
Że, aż kwiaty naszej Pani
Na ich widok zaraz zwiędły.

U19:
Za to, że wiemy, dokąd Wisła płynie
I gdzie się mieści Tatr najwyższy grzbiet,
I jakie nosił król Sobieski imię,
Że "rzekę" trzeba pisać przez "er zet"...

Za to, że wiemy, co Kopernik zdziałał
I ile to jest siedem razy trzy...
Gdzie Rzym, gdzie Krym,gdzie
Niedźwiedzica Mała...

U20:
Że rok ma trzysta sześćdziesiąt pięć dni....
Że tak dokładnie pamiętamy przecież
O tym, że woda przy stu stopniach wrze,
Że polskie statki płyną z portu Szczecin,
Że na wieży Mariackiej strażak w trąbę dmie...

U17 (Zwraca się do Nauczycieli):
Za to wszystko, co jeszcze dla nas tajemnicą
(Przed nami jeszcze sporo szkolnych lat),
za to składamy Wam dziś wiele życzeń,
z nimi jesienny, najpiękniejszy kwiat!

U21:
Dziękujemy jak każdego roku!
Z każdym rokiem bardziej i goręcej,
Bo to dzięki Wam, Nauczyciele,
Wiemy, rozumiemy z każdą lekcją więcej.

Coraz jaśniej i słoneczniej w głowie:
Już alfabet urósł w wielkie księgi,
A tabliczka mnożenia pozwala
Zmieniać cyfry w liczbowe potęgi.

U22:
Już umiemy schylić się nad wierszem,
W barwach mapy przez świat powędrować.
Na termometr patrzeć przez szkło wiedzy
I rozumieć tajemnicze słowa.

Dziękujemy, jak każdego roku...
Wciąż zbyt mało i nigdy zbyt wiele-
Za to światło, co mroki rozjaśnia.
Dziękujemy Wam, Nauczyciele!

(Uczniowie kolejno składają życzenia swojej Pani.)

U:
Każdy uczeń życzy dziś swojej Pani,
by każdy dzień był miły dla Niej.

U:
By ranny budzik, srebrne dźwięki
układał dla Niej w takt piosenki.

U:
By zaczynała dzień wesoła
i żeby znikła zmarszczka z czoła.

U:
By wiatr jej pachniał, śmiech jej szumiał,
by każdy w klasie Ją rozumiał.

U:
Żeby z klasówek dwójki znikły,
tak jak do lasu lecą szczygły!
Frr...już ich nie ma! Odleciały!
Piątki i czwórki pozostały.

U:
Oby Pani marzenia o lekkiej pracy w szkole
doczekały się wreszcie spełnienia.
(Uczniowie wyjmują z wazonu duże lizaki w kształcie serca i zwracają się do wszystkich Nauczycieli.)

U:
Niech ten lizak osłodzi spędzone w szkole chwile,
byście Panie po latach wspominały nas wciąż mile.

U:
Pomnika dziś Nauczycielkom
wystawić nie możemy,
ale każdą tu obecną Panią
wesoło zaprezentujemy.

U:
Miło patrzeć na eleganckie
i wyjątkowo wesołe dziś Panie.
Taki właśnie obrazek Nauczycieli
w naszych sercach na zawsze pozostanie.

(Uczniowie zdejmują z dekoracji na ścianie kolorowe laurki. Kolejno czytają rymowanki o poszczególnych nauczycielach obecnych na uroczystości, po czym składają Im życzenia i wręczają serca oraz laurki. Na zakończenie wszystkie dzieci grają "Sto lat" na dzwonkach i na fletach.)
 

Opracowanie: Aleksandra Nowak

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 4564


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 6



Ilość głosów: 1

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.