|
|
Katalog Jadwiga Murawiecka Ogólne, Artykuły Wychowanie w reformującej się szkoleWychowanie w reformującej się szkole1. CZYM JEST WYCHOWANIE?"Przez ile dróg musi przejść każdy z nas, by mógł człowiekiem się stać..." Słowa tej pięknej piosenki posłużą jako motto do przemyśleń na temat wychowania, które po słowie "dziecko" jest drugim wielkim słowem, ze względu na ogromne bogactwo i piękno wynikające z indywidualności i niepowtarzalności człowieka. Słownik Psychologiczny definiuje wychowanie jako "planową, świadomą działalność ukierunkowaną na kształtowanie osobowości człowieka według założonego, w różnym stopniu określonego wzoru, obejmującego wartości poznawcze, moralne, estetyczne i organizacyjno-społeczne; działalność ta realizowana jest przez rodziców, instytucje oświatowe, środki masowego przekazu i samą jednostkę (samowycho-wanie)". Powyższa definicja wyraźnie wskazuje na szeroki wachlarz oddziaływań wychowawczych i edukacyjnych potrzebnych każdemu dziecku, aby mogło ono osiągnąć pełną osobowość i zdobyć umiejętności do spełnienia się w swym życiowym powołaniu. Póki dziecko ma zbyt mało doświadczenia i wiedzy o życiu, póty musi być przez kogoś wychowywane. W tym celu ma w domu rodzinnym obok siebie matkę i ojca, a w szkole nauczyciela. Od niepamiętnych czasów dorośli zadają sobie pytanie: od kiedy rozpocząć wychowanie? jak wychowywać, aby nie popełnić błędu? Pytania te są nadal aktualne. Zadaniem wychowujących jest poszukiwanie takich rozwiązań, które mogłyby w jak największym stopniu sprostać trudnemu procesowi wychowania. G.Clauser zaznacza, że "wychowanie zaczyna się już w łonie matki" Jej zdaniem każda matka powinna wykorzystać owo "ciche" porozumienie jakie istnieje pomiędzy nią, a jej nienarodzonym dzieckiem, do budowania niepowtarzalnej więzi będącej podstawą relacji wzajemnej szczęśliwości w całym ich przyszłym życiu. W procesie wychowania rodzice mają towarzyszyć swemu dziecku w jego własnym rozwoju. Podkreślił to również Jan Paweł II, który powiedział, że "wychowanie polega na pozwoleniu człowiekowi stać się człowiekiem, na pokazaniu mu jak 'być', a nie tylko jak 'mieć'. Aby poprzez wszystko czym, jest i wszystko co ma, stawał się coraz bardziej człowiekiem" Wychowujący powinien być zatem kimś w rodzaju przewodnika, mistrza, który idzie krok przed dzieckiem i trzymając je za rękę pomaga mu pokonywać drogę, odkrywając wspólnie to, co jeszcze przed dzieckiem jest zakryte. Przesłaniem w wychowaniu ma być: "Odpowiadaj za siebie w każdej sytuacji, bo zawsze jesteś KIMŚ, a nie 'czymś'". 1.1 Płaszczyzny wychowania. Proces wychowawczy jest bardzo złożony i składa się z wielu płaszczyzn wychowania. Jednak można wyodrębnić trzy podstawowe, które mają szczególne znaczenie w kształtowaniu osobowości dziecka. Są to płaszczyzny: miłości, zachowań i słowa. - Płaszczyzna miłości "Jedynie miłość zna twarz, którą ma wyrzeźbić". Miłość jest niewątpliwie najważniejszą sprawą w procesie wychowania. Wielokrotnie udowodniono, że człowiek może wytrzymać bardzo wiele oprócz obojętności i braku miłości. Człowiek rodzi się ze zdolnością kochania, jednak umiejętności kochania uczy się przez całe swoje życie. Atmosfera miłości, spokoju i radości potrzebna jest zarówno samym rodzicom, jak i ich dzieciom- jest ona wprost konieczna do ich prawidłowego wychowania. Prawdziwa miłość rodzicielska składa się z wielu elementów, spośród których najbardziej wyróżniają się takie jak: a) prawo do życia, godności i wolności b) akceptacja dziecka c) stałość w uczuciach do dziecka d) indywidualne podejście do dziecka e) konieczność poznawania swojego dziecka f) wymagania i ograniczenia g) poczucie bezpieczeństwa. - Płaszczyzna zachowań - przykładu "Verba volant exempla trahunt", czyli "Słowa ulatują, przykłady pociągają". Wychowanie, które nie jest wzorem i przykładem nie może być wychowaniem. Tylko ktoś, kto sam jest przykładem, ma prawo do pouczania. Mówi się, że przykład jest światłem, a przecież dziecko uczy się szczególnie tego co widzi. Oczy dziecka są bardzo uważne, widzą nawet najdrobniejsze szczegóły. Dlatego jednym z podstawowych zadań wychowawczych jest budowanie swojego autorytetu. Wymienia się dwie formuły wyrażające istnienie autorytetu: - Mieć autorytet - Nie jest to cecha bezwzględna i trwała; z różnych przyczyn można ją utracić. - Być autorytetem - Znaczy być nim bezwzględnie, to znaczy tak zespolić sprawność w uprawianiu swej dziedziny wiedzy czy sztuki ze swą osobowością, że jedna nie może istnieć bez drugiej. W dziedzinie wychowania nie można mieć autorytetu, trzeba być autorytetem! Względny autorytet rodziców i wychowawców umożliwia dziecku rozpoznawanie między dobrem i złem, a co za tym idzie dokonywanie odpowiednich wyborów w bezpiecznych dla siebie granicach. Jeżeli chcemy przekazać dziecku wartości ważne dla nas samych, powinniśmy żyć tymi wartościami. Wymagając od dziecka prawdomówności musimy być prawdomówni, przekazując im np. wiarę musimy sami żyć wartościami płynącymi z wiary. Potwierdzeniem powyższych słów może być wypowiedź Emersona: "To kim jesteś mówi głośniej, niż to co mówisz". - Płaszczyzna słowa Naturalną potrzebą każdego człowieka jest chęć wypowiadania swoich myśli. Słowo jest wytworem psychiki i pokarmem dla niej. Może być kojącym balsamem, ale może też być zdradziecką trucizną, raniącym ostrzem. Mówienie, to przekazywanie myśli, uczuć, ideałów. Dzięki rozmowom dziecko kształtuje obraz samego siebie. Wyobraża siebie według tego, co się o nim mówi. Słowa pobudzają inteligencję, pozwalają rozwijać się wewnętrznie, wzbogacają wyobraźnię. Dlatego do dziecka należy mówić jasno i precyzyjnie. Słowa powinny być jak promienie słońca: im bardziej są konkretne, tym pewniej docierają do adresata. Jednakże za słowami musi stać miłość i przykład, wtedy stają się one pełne i zapadają głęboko w świadomość dziecka. Słowa pozbawione miłości i przykładu stają pustymi, nic nie znaczącymi pouczeniami, a dziecko albo je całkowicie bagatelizuje, albo zacznie robić wszystko, by się im sprzeciwić. Rozważania na temat wychowania można podsumować tym, że musi iść ono w parze z edukacją, aby dziecko mogło stać się w pełni człowiekiem, który będzie umiał żyć w zgodzie z samym sobą, jak również spełniać się poprzez życie zawodowe i rodzinne. Słowo "wychowanie" jest złożone z dwóch części: "wy" i "chowanie", a czynność ta polega na wydobywaniu na jaw tego, co w człowieku jest ukryte. Samo dziecko jest jak diament, który jest najszlachetniejszym wśród innych kamieni szlachetnych, ma wartość samą w sobie, jednak poddany obróbce, osiąga wartość prawie bezcenną, tym większą im mniej zarysowań pojawi się w czasie jego obróbki. Dziecko również samo w sobie, od momentu poczęcia jest wartością. W procesie wychowania i edukacji należy wydobyć tę wartość na zewnątrz, utrwalić ją, pokazać jej piękno i pokazać jej bezcenność i niepowtarzalność. Jeśli w procesie edukacji i wychowania uniknie się niepotrzebnych okaleczeń i ran, to tym piękniejsze człowieczeństwo objawi się w dojrzałym już człowieku. Nawet w najlepszej wierze wpajając, a nie wydobywając rzeczy dobre, można spowodować zło. Nie mamy wątpliwości, że wychowanie jest dziełem sztuki, którego tworzenie wymaga wyczucia, miejsca i czasu, i polega przede wszystkim na tym, aby wiedzieć, w którym momencie uczynić jedną, a w którym drugą rzecz. 2. WYCHOWANIE W ŚWIETLE REFORMY EDUKACJI. "Rzeczypospolite zawsze takie będą, jakie ich młodzieży chowanie". Jan Zamoyski "W wychowaniu chodzi właśnie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem - o to, ażeby bardziej był, a nie tylko więcej miał; aby więcej poprzez wszystko, co ma, co posiada, umiał bardziej i pełniej być człowiekiem, to znaczy, ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugim, ale i dla drugich". Jan Paweł II Wychowanie było jednym z głównych zadań nauczycieli w całej historii polskiej edukacji. Sławne powiedzenie Jana Zamoyskiego jest jednym z przykładów priorytetowego traktowania wychowania. Tradycję tę usiłowano, mniej lub bardziej skutecznie, zastąpić po drugiej wojnie światowej ideologizacją szkoły. Dlatego w minionym półwieczu prawdziwe wychowanie było dziełem nauczycieli, realizowanym z ich własnej inicjatywy i na własne ryzyko. Za tę bezinteresowną pracę wychowawczą polskim nauczycielom należą się słowa najwyższego uznania. To właśnie cele wychowawcze obecne w dobrych programach edukacyjnych sprawiły, że szkolnictwo Komisji Edukacji Narodowej i okresu międzywojennego można uznać za jedno z największych osiągnięć tamtych czasów. Młodzież wychowywana w ówczesnych szkołach zdała znakomicie egzamin z umiejętności odbudowy życia publicznego i obrony ojczyzny. Ministerstwo Edukacji Narodowej pragnie w ramach obecnej reformy przywrócić należne miejsce szkolnemu wychowaniu. Jest ono ważnym wymiarem edukacji, której system organizacyjny i program podlegają całkowitej zmianie. Przed polskimi nauczycielami staje realna szansa powtórzenia osiągnięć swoich poprzedników w dziele wszechstronnego przygotowania młodego pokolenia do podjęcia odpowiedzialności za rozwój i przyszłość naszego kraju. Próba całościowego uporządkowania tej ważnej dziedziny edukacji wymaga przypomnienia spraw oczywistych i przedstawienia propozycji nowych, odpowiadających wyzwaniom naszych czasów. Za niezmiernie korzystny należy uznać fakt, że istnieje obecnie jednoznaczna, publicznie deklarowana wola polityczna przywrócenia szkole właściwie rozumianej funkcji wychowawczej. Ma to pełne oparcie w obowiązującym dziś prawie - w konstytucji oraz w ustawach i rozporządzeniach. Uchwalona w 1997 r. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w wielu artykułach normuje sprawy, które mniej lub bardziej bezpośrednio odnoszą się do wychowania. Artykuł 48, ust. 1 potwierdza prawo rodziców do wychowania. "Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania". Z normy tej wynika, że nauczyciele w zakresie wychowania powinni pełnić funkcję wspomagającą i uzupełniającą w stosunku do rodziców. Oznacza to że program wychowawczy szkoły powinien być akceptowany przez rodziców. Warto też zauważyć, że konstytucja z pewnością nie broni wszystkich, w tym zwłaszcza złych przekonań uczniów. Należy więc przyjąć, że przez pojęcie przekonań rozumie się podstawowe treści światopoglądowe i religijne ucznia oraz kierunek jego własnych moralnych i światopoglądowych poszukiwań: szacunek dla nich oznacza równocześnie szacunek dla godności ucznia jako osoby. Takie właśnie podejście wyznacza ukierunkowanie szkolnego wychowania w ustawie o systemie oświaty. Artykuł 72, ust. 1 Konstytucji mówi, że "Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją". Ochronę dzieci najlepiej i najskuteczniej można zrealizować poprzez właściwe wychowanie młodego pokolenia. Wychowanie - ujmowane z tego punktu widzenia - polega zarówno na ochronie przed złem, jak i budowaniu dobra. Trudno więc wyobrazić sobie zgodność z konstytucyjnymi zapisami działalności szkoły, która nie ma programu wychowawczego. Ustawa o systemie oświaty, ilekroć mówi o obowiązkach szkoły, z reguły wymienia łącznie kształcenie, wychowanie i opiekę (art. 1, ust. 9, 10; art. 5, ust. 7; art. 22, ust. 2, pkt. 5; art. 33, ust. 1 i 3; art. 34a, ust. 4; art. 40, ust. 1 i 2 i inne). Dla spraw wychowania istotne znaczenie ma też artykuł 4 ustawy o systemie oświaty, ustalony w ramach nowelizacji z 25 lipca 1998 r., którego treść wyraźnie nawiązuje do zapisów Konstytucji RP: "Nauczyciel w swoich działaniach dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych ma obowiązek kierowania się dobrem uczniów, troską o ich zdrowie, postawę moralną i obywatelską z poszanowaniem godności osobistej ucznia" . Obowiązek ten jest określony podmiotowo i dotyczy każdego nauczyciela. Ustawa mówi wyraźnie o obowiązkach kształcenia, wychowania i opieki jako wymiarach pracy nauczyciela. Wyżej przedstawiony przegląd różnych zapisów prawa odnoszących się do wychowania, można podsumować w następujący sposób: - Pierwotne i największe prawa wychowawcze w stosunku do swoich dzieci posiadają rodzice. Nauczyciele wspierają rodziców w dziedzinie wychowania. Wynikają stąd dwie ważne konsekwencje. Po pierwsze - kierunek działalności wychowawczej szkoły nie może być sprzeczny z wolą rodziców; po drugie - nauczyciele nie ponoszą wyłącznej i całkowitej odpowiedzialności za efekty wychowania. - Celem wychowania jest "wszechstronny rozwój osobowy" uczniów. Warto podkreślić pojmowanie ucznia jako osoby oraz wszechstronność rozwoju. Personalizm zakłada postrzeganie ucznia w kategoriach jego podmiotowości, godności, wolności, niepowtarzalności, konkretnych praw i obowiązków. Wszechstronność rozwoju oznacza, że nauczyciele powinni - w miarę możliwości - wspomagać rozwój osobowy ucznia we wszystkich wymiarach, a więc: intelektualnym, psychicznym, społecznym, zdrowotnym, estetycznym, moralnym i duchowym. - W ramach nauczania uczeń ma przyswajać określone treści ze zrozumieniem, a dzięki kształtowaniu umiejętności nabywać zdolność ich praktycznego stosowania. Dzięki wychowaniu uczeń powinien chcieć podążać dalej, rozwijać w sobie dociekliwość poznawczą, ukierunkowaną na poszukiwanie prawdy, dobra i piękna w świecie. - Znajomość celu nauki szkolnej rozwija w uczniach poczucie sensu ich wysiłku, sprzyja rozwojowi motywacji do nauki, a przez to lepszej efektywności kształcenia szkolnego. Świado-mość celu pracy szkolnej pomaga uczniom w lepszym przygotowaniu się do życia zawodowego oraz czynnego udziału w życiu publicznym. - Wychowanie trzeba rozumieć jako rozwijanie wrażliwości na dobro i rozpoczynać od ukazywania atrakcyjności dobra, od jego promocji i reklamy. Nauczyciele powinni wspierać dzieci i młodzież w kształtowaniu ich własnej świadomości moralnej, a nie ograniczać się wyłącznie do przekazywania wiedzy z zakresu etyki. Na różnych etapach swojego rozwoju dzieci i młodzież stawiają sobie zasadnicze pytania o sens życia, o własną przyszłość i wybór drogi życiowej. Z tymi pytaniami młodzi nie powinni pozostać sami. Ważne jest, aby pod wpływem wychowania szkolnego uczniowie budowali koncepcję swojego życia i uczyli się realizacji swoich celów poprzez rzetelną pracę i uczciwość. Szkolny okres życia to czas podejmowania zasadniczych wyborów moralnych. Nauczyciele nie mogą pomijać tego faktu milczeniem. Powinni jednak podchodzić do tych spraw w sposób delikatny, aby skutecznie pomagać uczniom m.in. w rzetelnym rozpoznawaniu, hierarchizacji wartości moralnych, w dokonywaniu właściwych wyborów i nabywaniu pozytywnych doświadczeń w tym zakresie. Nauczyciele i uczniowie powinni tworzyć atmosferę dialogu, wzajemnego zaufania i jedności, i na ej drodze budować szkolną wspólnotę wychowujących i wychowywanych.
Opracowanie: mgr Jadwiga Murawiecka - nauczyciel Szkoły Podstawowej Wyświetleń: 714
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |