AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Barbara Słaby, Elzbieta Gosztyła
Edukacja europejska, Scenariusze

Scenariusz imprezy z okazji "Parady 25 państw" - prezentacja państwa Irlandia

- n +

Scenariusz imprezy "Parada 25 państw" zorganizowanej z okazji Dnia Ziemi i Międzynarodowego Dnia Solidarności Młodzieży na krośnieńskim Rynku

PREZENTACJA PAŃSTWA IRLANDIA.

Akcja przedstawienia rozgrywa się przed miejscem imitującym irlandzki sklep spożywczy. W jego wnętrzu, za stołem wypełnionym różnymi artykułami (wędzone i surowe ryby, sery, chleb pełnoziarnisty itd.) wszystkich odwiedzających wita Sklepikarz ubrany w białą koszulę, ciemne spodnie, przepasany białym fartuchem z wyszytą na nim zieloną koniczynką, symbolem Irlandii.

Przy stolikach siedzą turyści, a także Pani z biura turystycznego, Literat, dwóch chłopców ubranych w irlandzkie spódniczki w kratę, takie same czapeczki oraz długie, sięgające kolan skarpety. Jeden z nich ma w ręku harfę, a drugi ludowy instrument irlandzki banjo.

Sklepikarz zaprasza wszystkich do zakupu i degustacji jego towarów. Jako pierwszy odwiedza go Św. Patryk, który "przychodzi" z nieba, aby z okazji święta narodowego opowiedzieć wszystkim o swoim życiu i pokazać, że zawsze będzie czuwał nad Irlandią, której jest patronem. Św. Patryk ubrany jest w stój biskupa, podpiera się trzymanym w ręku pastorałem.

Zaskoczony, a jednocześnie ucieszony Sklepikarz grzecznie go wita i w ten sposób rozpoczyna z nim rozmowę:

Sklepikarz: - Dzień dobry. Czym mogę służyć?

Św. Patryk. - Witam dobry człowieku. Moja wizyta nie jest związana z chęcią zakupu Twoich towarów. Przybywam tu zupełnie w innych celach. Moje imię brzmi: Maewyn Succat (co znaczy wojowniczy), a później nazwano mnie św. Patrykiem. Opuściłem niebo, aby w związku z wczorajszym świętem opowiedzieć wam nieco o przeszłości tego pięknego kraju. Nie byłem Irlandczykiem, bowiem urodziłem się na zachodnim wybrzeżu Brytanii, ale moje losy na stałe zostały związane z Irlandią. Jako 16-letni chłopiec zostałem porwany z domu przez najeźdźców irlandzkich i uczyniony niewolnikiem na Zielonej Wyspie. Pasłem owce i bydło, ale uczyłem się też języka irlandzkiego i obyczajów tego narodu. Pewnej nocy miałem dziwny sen. Ukazała mi się wielka światłość, z której wydobywał się głos: "Udaj się na wybrzeże, gdzie będzie na ciebie czekać łódź pod żaglami. Wracaj do rodzinnego domu i miłuj Boga". Tak też uczyniłem. Całe swe życie poświęciłem modlitwie i nauce, a później wyświęcony na biskupa, wróciłem do Irlandii. Nawracałem na chrześcijaństwo, krzewiłem miłość do Pana Boga, budowałem świątynie. Tak żyłem przez 40 lat.

Sklepikarz: - W jaki sposób udało Ci się nawrócić niewierzących?

Św. Patryk: Nie przychodziło mi to łatwo, ale starałem się wszystkimi sposobami dojść do celu. Na przykład trójlistna koniczynka posłużyła mi do tego, aby wyjaśnić im istotę Trójcy Świętej. Do dzisiaj widzę, że z szacunkiem odnoszą się do tego symbolu. Często słyszę, jak starzy ludzie opowiadają dzieciom historię, w której to dzięki swojej modlitwie miałem z Irlandii wypędzić jadowite węże do morza.

Sklepikarz: A co to oznacza?

Św. Patryk: Mówią, że w ten sposób udało mi się wykrzewić pogaństwo i zło w Irlandii. Kres mojej ziemskiej wędrówki zakończył się 17 marca 461 r. w osadzie, w której zbudowałem swój pierwszy kościół. Chociaż minęło już ponad 1500 lat, ja nadal czuwam nad moim ludem i dbam o jego los.

Sklepikarz: W jaki sposób?

Św. Patryk:
- Każdego roku raduje mnie widok parad ulicznych, jakie organizowane są w całym kraju z okazji mojego święta. W tym dniu wszyscy są Irlandczykami - everyone's Irish. Cieszy mnie szczęście ludzi, którzy tego dnia zapominają o swoich problemach i jednoczą się. Ja nie tylko pamiętam czasy minione. Również widzę, ile przeszedł ten naród, by wreszcie żyć w pokoju.

Sklepikarz: - Tak, to prawda. Dziadek opowiadał mi dużo o historii naszego kraju. Na początku wyspę zamieszkiwali Celtowie, później najeżdżali ją wikingowie z Danii i Norwegii, potem przez stulecia toczyły się walki między katolicką Irlandią, a protestancką Anglią. Zieloną Wyspę nękały głód i wewnętrzne walki narodowe, co spowodowało wielką emigrację jej mieszkańców do Ameryki. Powoli zanikał język tego narodu zdominowany przez angielski. Odrodził się dopiero w latach dwudziestych XX wieku. Piękna wyspa nie była już całością, dochodziło do bratobójczych walk - powstała IRA, która walczyła o samodzielność Irlandii.

Św. Patryk:
(wskazując ręką w stronę świątyni, do której prowadzi ścieżka wyłożona kamieniami i ozdobiona wrzosami) - Dziś raduje mnie widok tego religijnego społeczeństwa, które nie poddało się naciskom Brytyjczyków i utrzymało swój katolicyzm, czego symbolem jest ten piękny kościół pośród wrzosowisk. Ukoronowaniem wielu lat walki o jedność narodu stała się wizyta Papieża Jana Pawła II w Irlandii w 1979 r.

Po tych słowach Św. Patryk odchodzi. Sklep odwiedzają kolejni goście, którzy chwalą jego towary, ale również nawiązują rozmowę z właścicielem na różne tematy. Bardzo interesują się mapą Irlandii, która wystawiona została obok sklepu. Wszelkich wyczerpujących informacji udziela elegancko ubrana Pani z biura turystycznego, która zachęca ich do odwiedzenia najpiękniejszych i najciekawszych miejsc w kraju.

Pani: - Na tej mapie zaznaczone zostały faktycznie najciekawsze miejsca w Irlandii. Naszą podróż zacznijmy w Dublinie, a nie zobaczy Dublina ktoś, kto nie odwiedzi Custom House nocą. Na południe od naszej stolicy polecam wam przepiękne ogrody Powerscourt położone w malowniczej dolinie. Irlandia słynie z warownych budowli, wież, zamków i klasztorów. Na trasie naszej wędrówki znajdziemy: Kilkenny Castle, Skała Casbel, Hantry House. Dla miłośników pieszych wędrówek polecam Zachodnią Irlandię, a w niej Narodowy Park Counemara. Spójrzcie na te piękne krajobrazy gór, jezior i wybrzeży Atlantyku. Duże połacie torfowisk i wrzosowisk obfitują w dziko rosnące rośliny. Tyle kolorów wrzosów nie znajdziecie w jednym miejscu nigdzie w świecie. Osobliwością geologiczną naszej wyspy jest Grobla Olbrzymów położona w Irlandii Północnej.

Po występie przedstawicielki biura turystycznego do sklepu wbiegają cztery dziewczynki w ludowych irlandzkich strojach, które przedstawiają się:

Dziewczynka: - Witajcie! Należymy do irlandzkiego zespołu ludowego "Banjo". Wykonujemy tańce znane w Irlandii już od wieków. Staramy się w ten sposób podtrzymywać zanikające tradycje.

Tańczą swój układ do ludowej muzyki irlandzkiej. Ktoś z tłumu widzów z podziwem wyraża się o ich stroju i choreografii. Po ich występie rozlegają się brawa. Głos zabiera Literat, który udowadnia, że Irlandia to kraj niezwykły, nie tylko ze względu na walory krajoznawcze, historię i sztukę.

Literat: - Jak niewiele państw może pochwalić się sporą liczbą laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie literatury i przyznanych nagród pokojowych. Pierwszym był William Butler Yeats, który otrzymał Literacką Nagrodę Nobla w 1923 r. Był on senatorem Wolnego Państwa Irlandzkiego. (Zwracając się do turystów) Czy słyszeliście o dramaturgu George Bernardzie Shaw, kolejnym nobliście, który zasłynął z powiedzenia, że: "Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie"? Shaw zmarł w wieku 95 lat wskutek upadku z drabiny, na którą wszedł, by zerwać jabłka w swoim sadzie. Innym twórcą docenionym Nagrodą Nobla był Oscar Wilde, modny literat londyńskich salonów. Wysoko cenił swój talent, o którym mówił, że "przechodząc przez granicę, do oclenia ma tylko swój geniusz". Wielką sławą cieszył się James Joyce, którego słynne dzieło "Ulisses" jako pierwsi czytali i oceniali Winston Churchill i Ernest Hemingway. Nie można pominąć tu również Samuela Becketta, laureata Nobla z 1969 r., który jednak nagrody nie odebrał, zaś Seamus Heaney który otrzymał Nagrodę Nobla w 1995 r. tłumaczył "Treny" J. Kochanowskiego.

Turyści słuchają słów Literata, degustują irlandzkie dania, a także podziwiają grę dwóch chłopców przebranych w irlandzkie stroje (spódnicę w kratę, takie same czapeczki i długie sięgające kolan skarpety). Jeden z nich prezentuję grę na harfie, która stała się godłem kraju, zaś drugi gra na banjo - ludowym instrumencie muzycznym. Przed sklepem zatrzymuje się trzech młodych ludzi w skórzanych spodniach i kurtkach; w ręku trzymają gitary. Jest to znany na całym świecie irlandzki zespół muzyczny U2. Grupa daje koncert.

 

Opracowanie: mgr Elżbieta Gosztyła
mgr Barbara Słaby

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 3525


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.