AWANS INFORMACJE Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Jadwiga Kołdej
Uroczystości, Scenariusze

Część artystyczna na Dzień Ziemi.

- n +

Scenariusz części artystycznej na Dzień Ziemi.

SCENARIUSZ - DZIEŃ ZIEMI


(Spotkanie Matki Ziemi z jej domownikami odbywa się nocą przy poświacie księżyca, należy wprowadzić nastrój tajemniczości, dobrać odpowiedni podkład muzyczny-można wykorzystać muzykę Jeana Michela Jarre z płyty pt. Oxygene. Matka Ziemia siedzi w środku otoczona swoimi domownikami. Spotkanie jest tajemnicze, widownia jakby nie istniała, siedzi również w kręgu, ale w oddaleniu. Widzowie zanim wejdą na salę, są prowadzeni- mają przeczytać instrukcje o zachowaniu ciszy oraz zapoznać się z myślami znanych pisarzy, filozofów. należy wprowadzić ich w nastrój tajemniczości, wyzwolić emocje. Na sali siedzą już domownicy Matki Ziemi, palą kadzidełka, w skupieniu, jakby medytowali, oczekują na przybycie najważniejszej postaci-Matki Ziemi).

Matka Ziemia
(Przybywa powoli, dostojnie, ubrana na czarno, twarz poorana zmarszczkami, mocny makijaż, na głowie ma wieniec z kwiatów, widać wyraźne poruszenie wśród oczekujących na Matkę Ziemię istot, zajmuje miejsce pośrodku kręgu).

Witam miłych gości, cieszę się z pierwszego wiosennego spotkania, ze wszystkimi moimi domownikami. Serdecznie witam: atmosferę, wodę, rośliny, zwierzęta i ludzi. Zastanawia mnie jednak smutek wśród moich przyjaciół. Dlaczego wiosna nie wywołuje wśród Was moi drodzy przyjaciele radości?

WODA
(Ubrana na niebiesko, twarz i ręce pomalowane również na niebiesko)

Matko Ziemio! Przybyliśmy na tegoroczne spotkanie z Tobą z poważnymi problemami. Wysłuchaj naszych skarg i ratuj jeśli możesz...

DRZEWA
(Ubrane na brązowo w obcisłe stroje-mogą być getry i podkoszulki, twarze i ręce pomalowane na brązowo, na głowach wieniec z gałązek)

Smutny nasz szum Matko Ziemio! Las w którym rośniemy stał się śmietnikiem. Kiedyś przyjaźniłyśmy się z okolicznymi wioskami i miastami. Ludziom dawałyśmy owoce, grzyby, cień, drewno na opał, wypoczynek po pracy. Ludzie dbali o nas, o czystość i piękno lasów. Teraz powoli stajemy się śmietnikiem. Zamiast wiosennych kwiatów tworzących barwne kobierce leżą stare lodówki, pralki, części samochodowe, worki ze śmieciami i wiele niepotrzebnych już człowiekowi przedmiotów. A przecież jesteśmy piękne i pięknie wyglądamy w grupach.

Matka Ziemia
(smutna i zmartwiona)
Byli poeci którzy zachwycali się wami, cenili wasze piękno.
Wspominam z tęsknotą wiersz Staffa "Wysokie drzewa".
(Matka Ziemia, z tęsknotą i rozmarzeniem recytuje)

O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa,
W brązie zachodu kute wieczornym promieniem,
Nad wodą, co się pawich barw blaskiem rozlewa,
Pogłębiona odbitych konarów sklepieniem.

Drzewa
(mocnym zdecydowanym głosem)

Oskarżamy człowieka, że będąc częścią natury do której i my należymy, chce zniszczyć i nas i siebie.

TRAWY
(Ubrane na zielono, pomalowane twarze i ręce również na zielono, na głowach wieniec z traw)

Nasza zieleń cieszy wszystkich, daje schronienie owadom, małym gryzoniom, zatrzymuje wodę, nie pozwala na wyjałowienie gleby, ludziom ofiarowuje miejsce na wypoczynek.

Matka Ziemia
Wiem kochani.
( podnosi rękę, pyta czy może poddać się wspomnieniom... i mówi)

Kiedyś potrafili to ludzie docenić. Jak pięknie o was pisał Julian Tuwim w wierszu "Trawa"

Trawo, trawo do kolan!
Ponieś mi się do czoła,
Żeby myślom nie było
Ani mnie, ani pola,

Żebym ja się uzielił,
Przekwiecił do rdzenia kości
I już się nie oddzielił
Słowami od twej świeżości.

(chwila ciszy i dalej relacjonują trawy)

TRAWY
(głosem skargi)
A teraz, gdy przyjdzie wiosna i budzimy się do życia razem z naszymi mieszkańcami, giniemy w strasznych pożarach wzniecanych celowo przez człowieka. Matko Ziemio ratuj nas!!!

ZWIERZĘTA
(Również ubrane w obcisłe stroje, mają na podkoszulkach elementy informujące widza, że są zwierzętami)

A czy człowiek zastanawia się nad dolą zwierząt w zaśmieconym i zniszczonym lesie? Czy nie wie, że niszczy nasz dom? Co byłoby gdyby zwierzęta niszczyły miasteczka i wsie ludzkie? Chcemy żyć w zgodzie z ludźmi i cała naturą. Zginiemy z braku schronienia i czystej wody...

Sarna
Niedawno byłam u wodopoju, woda w rzece spieniona, dziwnie smakuje, byłam bardzo spragniona, całą noc uciekałam przed sforą zgłodniałych psów porzucanych przez ludzi, wypiłam jej trochę i do dziś choruję.

Ptaki
Cieszymy ludzi urodą i śpiewem. Jesteśmy potrzebne lasom, polom, łąkom, wodzie. Czy jesteśmy jeszcze potrzebne człowiekowi, który strzela do nas, niszczy nasze środowisko zmieniając bieg rzek, osuszając bagna i mokradła, wycinając lasy? Zapomina jak smutne byłyby bez nas lasy, pola i łąki.

Kuropatwa
Matko Ziemio, jestem zbolała po stracie moich dzieci. Uwiłam gniazdo w bezpiecznym miejscu pod miedzą, doczekałam się potomstwa, jak bardzo cieszył mnie widok moich maleństw stawiających pierwsze kroki... Ale przyjechał człowiek wielką maszyną wylewał na glebę jakąś cuchnącą ciecz , która miała niszczyć chwasty i... moje maleństwa wszystkie w strasznych męczarniach odeszły... Pozostał mi tylko żal i wspomnienie moich dzieci...

ATMOSFERA
(Ubrana na jasno-niebiesko, twarz i ręce pomalowane na biało, na głowie wieniec- opaska z przymocowanymi biało- błękitnymi balonikami)

Jestem niezbędna do życia całej natury, dostarczam tlenu, dwutlenku węgla, wody tobie Matko Ziemio i twoim dzieciom. Niestety deszcz którym coraz częściej obdarzam przyrodę, bywa, kwaśny, zanieczyszczony i traci swoją życiodajną moc.

Matka Ziemia
(tęsknym głosem wspomina)

Kiedyś był czysty, pachnący i oczekiwany, taki, jak przedstawił go L. Staff w strofach pt. "Wieczór po deszczu"

Po deszczu, który ustał przed zachodem
I z trawy rosa tęczową wyziera,
W powietrzu czystem, wysokiem i młodem
Watą obłoków wiatr niebo wyciera.

Graby nad stawem zaszumiały z cicha,
Dzięcioł zastukał w gałąź świerka suchą,
Chwiejny tatarak zasypiając wzdycha,
Milknąc z ostatnim komarem i muchą.

(chwila ciszy a następnie)

ATMOSFERA
(głosem dobitnym i zdecydowanym)
Oskarżam człowieka, ze niszczy atmosferę, emitując coraz większe ilości trujących gazów ze swoich fabryk, samochodów, używając freonu i przeprowadzając próbne wybuchy nuklearne...

WODA
(Ubrana na niebiesko, twarz i ręce pomalowane również na niebiesko)
Chyba nikt spośród was moi przyjaciele nie odczuwa od tak dawna i z taką dotkliwością skutków bezmyślnych działań człowieka jak ja, woda. Moi mieszkańcy: pierwotniaki, skorupiaki, mięczaki, ryby, owady i rośliny giną. Prawie każda fabryka niedaleko rzeki, jeziora, czy morza jest moim wrogiem. Chemikalia wpuszczane są systematycznie do zbiorników wodnych, zatruwane są lasy pola i łąki z których trujące związki wraz z wodą spływają do wód. Niedługo zabraknie przyrodzie wody, a przecież woda była pierwszym środowiskiem wszelkiego życia. Bez wody nie ma życia na Ziemi, a człowiek traktuje mnie jak swoją własność, oskarżam go w imieniu przyrody o bezmyślne, wynikające z zachłanności eksploatowanie i niszczenie dóbr natury. Ludzkie działanie zniszczy człowieka i Matkę Ziemię...

Matka Ziemia
(bardzo zmartwiona)

Smutne są Wasze słowa, myśli i uczucia. Boli mnie, że moje dzieci do których zaliczam również człowieka nie mogą harmonijnie współżyć. Jest wśród was przedstawiciel ludzi, chciałabym wysłuchać również i jego racji.

CZŁOWIEK
(bardzo skruszony, ubrany normalnie, ma jasną twarz z bardzo wyraźnym rumieńcem, w swojej wypowiedzi zbiera myśli, trochę się plącze)

Matko Ziemio i wy przyjaciele

(Poruszenie wśród istot żywych, następnie słuchanie w skupieniu, oczy skierowane raz na człowieka, raz na Matkę Ziemię)

Z przerażeniem słuchałem skarg moich współbraci i wiem, że są słuszne. My ludzie w pędzie za bogactwem, władzą, nauką zapominamy, że Matka Ziemia należy nie tylko do nas i brak tej świadomości może wszystkich zniszczyć. Jednak są wśród nas ludzie zrzeszeni w różnych organizacjach, których naczelnym zadaniem jest bronić praw natury. Ludzie ci niejednokrotnie poświęcają temu całe swoje życie. W szkołach wprowadzono przedmiot ochrona i kształtowanie środowiska, powstają koła młodych ekologów, partie zielonych, stowarzyszenia obrońców dzikich zwierząt...

Są i tacy ludzie którym bardzo bliskie jest przysłowie "..Nas nie stanie, ale Święta Ziemia zostanie"

MATKA ZIEMIA
Słowa człowieka napawają mnie otuchą. Dajmy szansę ludziom, aby się poprawili. Chociaż " Człowiek to jedyne zwierzę, które się rumieni. I jedyne, które ma za co"? Pocieszające jest, że dostrzega swoje złe działanie i wyciąga z tego wnioski. Zapamiętajmy więc, że "Dobrem najwyższym jest zgadzać się z naturą i stosownie do niej żyć" jak mawiało jedno z moich najstarszych dzieci Rzymianin Cycero i " Nie można przyrody zwyciężyć inaczej niż przez to że się ją słucha" zgodnie ze słowami mojego drugiego dziecka Francisa Bacona. Zaczyna już świtać, pora się żegnać dzieci moje najdroższe, będę ustawicznie przypominać człowiekowi, że nie jest moim pupilkiem, ma żyć zgodnie z prawami natury i w zgodzie ze wszystkimi istotami żywymi.

Koniec

Jadwiga Kołdej
Wychowawca internatu przy
Zespole Szkół im. Zygmunta Chmielewskiego
w Nałęczowie.


Zgłoś błąd    Wyświetleń: 5919


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 4.67



Ilość głosów: 3

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.