|
|
Katalog Urszula Pankiewicz Różne, Artykuły Postawy negatywne w mass mediachPostawy negatywne w mass mediachGdy rozpatrywane są postawy człowieka w ich powiązaniu z mass mediami, wtedy należy uwzględnić również ten nurt wpływu mediów, który kształtuje u odbiorców postawy negatywne. Są to postawy specyficzne dla funkcjonujących mass mediów, ponieważ powstają jako następstwo specjalnych oddziaływań mediów i czynią jednostkę jeszcze bardziej podatną na ich wpływy. Można więc powiedzieć, że postawy te powstają i potęgują się w interesie konkretnych celów i oczekiwań ze strony dysponentów poszczególnych mass mediów.Spośród wielu negatywnych postaw ukształtowanych w związku z odbiorem prasy, radia i telewizji, warto zwrócić uwagę na postawę uległości wobec propagandy, postawę makiawelizmu oraz postawę zgody na manipulowanie sobą. Postawa uległości wobec propagandy Długotrwałe działania propagandowe mogą prowadzić do ukształtowania w jednostce postawy uległości wobec propagandy. Przy czym propaganda posługuje się przede wszystkim całym arsenałem mass mediów, co widać najwyraźniej w systemach totalitarnych, gdzie w sposób administracyjny przestrzegana jest "zasada" monopolizacji mediów, wykluczająca wpływy konkurencyjne oraz kontrolę ze strony społeczeństwa. Jak wiadomo, proces recepcji wpływów propagandowych jest dość złożony. Warunkują go liczne czynniki. Jedne z nich tkwią w jednostce (np. stopień uległości na wpływy z zewnątrz, wrażliwość sumienia, poziom życia religijnego), inne zaś oddziałują z zewnątrz (sfera kontaktów osobowych, uczestnictwo w kulturze, struktura mediów). Wymienione przykładowo czynniki pośredniczące rozstrzygają o skuteczności wpływów ze strony mediów oraz tych wpływów, które atakują osobowość człowieka w ramach specjalnie zorganizowanych oddziaływań propagandowych. Do tego należy dodać jeszcze jeden czynnik - profesjonalne przygotowanie dysponentów propagandy oraz stosowanie na jej obszarze stale doskonalonych metod i narzędzi. Wobec powyższego nie dziwi wcale fakt, że postawa uległości w stosunku do propagandy jest dziś zjawiskiem dość często spotykanym. Polega ona na stosunkowo łatwym dawaniu wiary tym treściom, które przekazują publicznie dysponenci propagandy. Postawę uległości wobec propagandy ujawniają liczne jej symptomy. Oto najważniejsze z nich. 1. Jednostka zdradza brak zdrowego krytycyzmu w ocenie treści, które publikują mass media. Odnosi się to w szczególności do elementów propagandowych w przekazie masowym. W następstwie tego przyjmuje się aktualnie nagłaśnianie hasła za dobrą monetę, nawet bez próby ich zweryfikowania. Budzi to zdziwienie, a nawet dezaprobatę ze strony osób z usposobieniem krytycznym. Również tzw. oświadczenia oficjalne czy publiczne zapewnienia władz przyjmowane są w całości i bez zastrzeżeń. Takiej jednostce wystarcza fakt, że zostały one opublikowane. Osoby tego typu posługują się zazwyczaj jednym tylko źródłem informacji (np. tylko telewizją czy wyłącznie jedną gazetą). 2. Osoby z postawą uległości wobec propagandy charakteryzuje daleko posunięta naiwność polityczna. Jest ona wypadkową negatywnego stosunku do polityki i dziecinnej wręcz łatwowierności wobec komentarzy politycznych, a nawet zwykłych informacji. W mentalności tych osób powstaje sytuacja, kiedy w miejsce myślenia politycznego pojawia się bezmyślność polityczna. Partie polityczne nigdy nie miały trudności ze zwerbowaniem do swoich szeregów nowych członków spośród osób, które wykazywały postawę uległości wobec propagandy. Dziś mówi się nawet o syndromie bezmyślnej naiwności w relacji człowieka do treści propagandowych w mass mediach. 3. Postawa uległości wobec propagandy wyraża się również w przypisywaniu mass mediom nadmiernie wysokiego autorytetu. Osoby z takim nastawieniem często powołują się w swoich wypowiedziach np. na telewizję jako na niekwestionowane źródło wiedzy ("przecież tak powiedziano w telewizji!"). Zamiast regularnie pogłębiać wiedzę (np. w ramach samokształcenia) taka jednostka preferuje mass media jako najlepsze źródło sprawdzonej informacji i gwarancji rozwoju umysłowego. W swoisty sposób pogardza wręcz tymi osobami, które nie mają regularnych kontaktów z mediami. Czerpanie wiedzy z mediów jest dla niej równoznaczne z nowoczesnością i na wskroś "postępowe". O istnieniu postawy uległości wobec propagandy sygnalizują również niektóre określenia mentalności, urabianej skutecznie przez mass media. Mówi się w związku z tym o mentalności "gazetowej", "telewizyjnej" czy "plakatowej". Zwykła analiza postawy uległości wobec propagandy pozwala stwierdzić, że szczególną szansę w uchronieniu się przed nią mogą zapewnić człowiekowi niektóre zawody. Wobec takiej możliwości stoją np. politolodzy, dziennikarze, psychologowie społeczni i socjologowie. Samo wykształcenie, nawet gruntowne, nie chroni automatycznie jednostki przed uległością wobec propagandy. Konstatacja ta jest praktycznym wskazaniem dla tych pedagogów, którzy podjęli trud wychowywania do mass mediów. Postawa makiawelizmu O postawie makiawelizmu pisze się bardzo niewiele. Tylko najnowsze słowniki wyrazów obcych uwzględniają hasło "makiawelizm", choć nie w tym znaczeniu, które stało się przedmiotem niniejszej refleksji. W Słowniku wyrazów obcych z 1995 r. zawarte jest hasło "makiawelizm" w dwóch znaczeniach: 1) jako koncepcja polityczna oparta na zasadzie "cel uświęca środki", 2) w potocznym znaczeniu, jako "postawa charakteryzująca się cynizmem, obłudą i brakiem skrupułów w dążeniu do osiągnięcia celu". Jeżeli w Polsce pisze się o makiawelizmie w sensie manipulowania innymi ludźmi, to w zasadzie w przypadkach wyjątkowych. W nielicznych publikacjach zjawisko to rozpatrywane jest wyłącznie jako cecha osobowości, nastawienie czy tendencja, nigdy jako postawa. Makiawelizm w naszym ujęciu jest to taka postawa jednostki, w której dominuje podejmowana z rozmysłem czynność manipulowania drugim człowiekiem. W tym miejscu należy przypomnieć, że manipulacja jest celowym i skrytym narzucaniem jednostce lub grupie ludzi fałszywego obrazu pewnej rzeczywistości. Oprócz manipulacji o charakterze politycznym czy ideologicznym (wielka manipulacja) jest manipulacja, która funkcjonuje w stosunkach międzyludzkich (mała manipulacja). W języku codziennym do oznaczenia zjawiska manipulacji stosuje się takie słowa, jak np. "intryga", "obłudna kokieteria" czy "bezwstydne oszczerstwo". Należy podkreślić, że spośród osób dotkniętych postawą makiawelizmu rekrutują się najczęściej dysponenci działań manipulatorskich. Najwięcej groźnych skutków wywołuje sytuacja, gdy makiaweliści znajdują się w szeregach władzy albo w elitach, które wywierają presję na rządzących. Postawę makiawelizmu sygnalizują następujące symptomy. 1. Makiawelista traktuje drugiego człowieka instrumentalnie. Interesuje się nim przede wszystkim dlatego, że jest mu niezbędny do zrealizowania jego własnych celów, które są często celami konkretnego ugrupowania politycznego czy utajnionej organizacji. Tego rodzaju zachowania zauważa się już u człowieka w młodym wieku. Dostrzegają je z niepokojem osoby z najbliższego otoczenia (rodzina, sąsiedzi, grupa koleżeńska). Jednakże nie wiążą tych zachowań ze zjawiskiem manipulowania człowiekiem. 2. Osoby opanowane makiawelizmem zdradzają rażący brak empatii w stosunku do innych ludzi. Emapatia jest postawą, w której relacje z innymi ludźmi buduje się, opierając je na patrzeniu na drugiego człowieka z jego punktu widzenia. Można iść jeszcze dalej i stwierdzić, że postawa empatii jest w jakimś stopniu odwrotnością postawy makiawelizmu. Tam gdzie traktuje się ludzi instrumentalnie, zawsze występuje rażący deficyt empatii. 3. Z brakiem empatii idzie w parze stałe nieliczenie się z oczekiwania mi, a nawet z prawami innych ludzi. U makiawelisty dominuje przemożna potrzeba własnego sukcesu. Dąży do niego zawsze za wszelką cenę; nawet wtedy gdy jest do tego potrzebne całkowite zawładnięcie drugim człowiekiem. Prowadzi to z kolei do lekceważenia praw człowieka i jego godności. 4. Długotrwałe manipulowanie drugim człowiekiem przyzwyczaja makiawelistę do nieliczenia się z prawdą, wszak stale fałszuje obraz rzeczywistości w człowieku manipulowanym. Rodzi to w nim zrozumiałą nieufność w stosunku do innych ludzi. Jednocześnie wytwarza się tzw. odruch kamuflażowy, tzn. automatyczne wręcz zniekształcanie prawdy i maskowanie faktów rzeczywistych. Powstaje w nim stan wewnętrznego zniewolenia kłamstwem i jego mechanizmami. 5. W postawie makiawelizmu zwraca uwagę również odporność na wpływy ze strony innych ludzi. Uniemożliwia to u niego przeprowadzenie skutecznej autokorekty. Makiawelista jest nastawiony na dokonywanie zmian wyłącznie w życiu innych ludzi. Świadomy jest swoich słabości i wad, lecz nie są one dostępne do wglądu osób postronnych. Uwagi tych ostatnich trafiają zawsze w próżnię. Z tych racji makiawelista jest praktycznie niezdolny do budowania wspólnoty z innymi ludźmi. U makiawelisty następuje swoiste sprzężenie zwrotne. Stając się dysponentem manipulacji albo jej praktycznym realizatorem, pogłębia w sobie postawę makiawelizmu i utwierdza się w nastawieniach, jakie z niej wynikają. Istotną rolę spełniają w tym mass media, które są głównymi kanałami manipulacji. Postawa zgody na manipulację sobą Manipulowanie człowiekiem za pośrednictwem mass mediów jest niezwykle skuteczne. Dlatego następstwa manipulacji "wielkiej" są zawsze rozległe i dalekosiężne. Ich postaciami są m.in. stan zmanipulowania jednostki, manipulowanie sobą i postawa zgody na manipulację sobą. Inspiracją do refleksji nad postawą zgody na manipulację stało się przemówienie papieża Jana Pawła II wygłoszone w 1980 r. w siedzibie UNESCO w Paryżu. Papież powiedział wtedy, iż dąży się, aby "przyzwyczaić człowieka, że jest przedmiotem wielorakiej manipulacji [...], odebrać mu w końcu podmiotowość i ťnauczyćŤ życia jako także swoistej manipulacji samym sobą" (PUN, nr 13). Z wypowiedzi Jana Pawła II wynika, że jednym z celów manipulacji jest doprowadzenie człowieka do jej całkowitej akceptacji. Metodą, która pozwala osiągnąć ten cel, jest stopniowe przyzwyczajanie człowieka do zjawiska manipulacji, realizowane w taki sposób, aby mógł dostrzec w niej pewne walory odpowiadające jego aktualnym potrzebom i oczekiwaniom. Niektóre sondaże i zwykła obserwacja pozwalają dostrzec u ludzi postawę zgody na manipulację sobą. Już sama jej nazwa może zdumiewać, gdyż kojarzy się z takimi dziwnymi wręcz zachowaniami człowieka, jak "zgoda na okradanie siebie". Postawa zgody na manipulowanie sobą jest wypadkową wielu czynników. Obecnie w naszej części Europy postawa ta znajduje wyjątkowo sprzyjającą pożywkę w postaci mentalności specyficznej dla społeczeństwa posttotalitarnego. Ślady omawianej postawy dają się łatwo zauważyć m.in. u osób, które nadal z uporem opowiadają się za komunistycznym systemem władzy, choć już wykazano jego nieludzki charakter, czy wręcz zbrodniczy. Postawę tę zdradzają ci wszyscy, którym odpowiada totalitarna machina informacyjna z cenzurą na czele; dlatego przeciwni są działaniom, które chroniłyby jednostkę i społeczeństwo przed manipulacją sobą. Niewykluczone też, że pewne elementy postawy zgody na manipulację zdradzają te osoby, które wykazują potrzebę stałego obcowania z taką prasą, która odwołuje się z zasady do najniższych instynktów człowieka. Okolicznością, która ułatwia powstawanie i rozwój postawy zgody na manipulację sobą jest pewna skłonność do ulegania manipulacji, tkwiąca w psychice człowieka. W psychologii motywacji mówi się o stałej tendencyjności człowieka w podejmowaniu decyzji, o uleganiu interesom grupy społecznej i o dominacji własnych potrzeb w wyborach dokonywanych na co dzień. W związku z tym można mówić nawet, że człowiek jest w jakimś stopniu istotą manipulatywną. Ponadto omawiana postawa rodzi się i wzmacnia w ścisłym powiązaniu z pewną prawidłowością psychiki. Są w niej czynniki, które dlatego wyzwalają proces ulegania danemu wpływowi, ponieważ utwierdzają człowieka w przekonaniu, że poddawanie się temu wpływowi jest dlań całkowicie korzystne. Argumentem, który zdecydowanie przemawia za istnieniem postawy zgody na manipulację sobą jest zjawisko automanipulacji. Należy je rozpatrywać w kontekście działań objętych nazwą "prania mózgu". Powstaje ono wtedy, gdy szczególnie wyrafinowane techniki manipulacji doprowadzają do takich zmian strukturalnych w psychice człowieka, że on sam, niejako "na własny rachunek" dokonuje manipulacji w stosunku do siebie. Autorzy rozpatrujący akt zgody człowieka na cudzą manipulację (manipulacja z zewnątrz) twierdzą, że jest to m.in. wynik stałego ulegania mechanizmom obronnym, takim jak np. projekcja. Zasadniczą funkcją tych mechanizmów jest przecież zapewnienie jednostce poczucia bezpieczeństwa i stosunkowo wygodnego sposobu życia. O mechanizmach psychicznych, które sprzyjają powstaniu i utrwaleniu postawy zgody na manipulację sobą mówią wyniki badań, podjętych w Europie i w Stanach Zjednoczonych na temat uległości człowieka wobec wpływów z zewnątrz. Stwierdzono, że aż 65% badanych (w bardzo wielu wariantach badań) okazuje ślepe posłuszeństwo wobec różnych autorytetów. Z tym wiąże się zgoda na różne postaci presji, jakie osoby te doznają od innych ludzi. Również wyraźna większość ludzi zdolna jest zezwolić innym osobom na naruszanie własnych praw osobistych i jednocześnie wykazuje gotowość do naruszania praw drugiego człowieka. Na ogół ludzie nie przyznają się publicznie do postawy zgody na manipulowanie sobą. Jednakże są pewne wyjątki, gdy ktoś daje publiczne świadectwo na ten temat, ukazując w ten sposób mechanizmy, które warunkują powstanie tej postawy. W związku z powyższym wydaje się, że do postawy zgody na manipulację sobą należy również odnieść te wypowiedzi publicystów, w których mówi się o wyrażaniu przez społeczeństwo zgody na okłamywanie go. Postawa zgody na manipulowanie sobą, polega na tym, że człowiek traktuje doznawaną manipulację jako osobiste dobro, a nawet jako wygodny sposób na życie. Spośród wielu symptomów rozpatrywanej postawy należy wskazać na cztery najważniejsze. 1. Obojętność na stan własnej podmiotowości z wyraźnym przyzwoleniem na jej ograniczanie. Jednostka nie dostrzega też walorów w osobowej tożsamości. Jednym z jej zagrożeń jest zgoda lub obojętność na manipulowanie sobą, co w dalszej konsekwencji wyraża się przede wszystkim w procesie dezintegracji tej tożsamości. 2. Uzewnętrzniane przekonanie, że manipulacja ułatwia człowiekowi życie, gwarantując mu tzw. święty spokój i pozory bezpieczeństwa oraz chroni go przed przeszkodami w osiąganiu konkretnych celów. 3. Osoby zdradzające postawę zgody na manipulację sobą zaprzeczają z reguły istnieniu tego zjawiska. Wykazują w ten sposób własną naiwność; usiłują również innych przekonać do swojego stanowiska. Mówienie o manipula cji nazywają "przesadą", a nawet "obsesją". 4. Omawiana postawa ujawnia się także w rosnącej stale uległości wobec mass mediów, a zwłaszcza w stosunku do zabiegów manipulatorskich. Bibliografia: 1. H. J. Schiller, Sternicy świadomości, (tłum. z ang.), Kraków 1976. 2. S. Siek, Pranie mózgu, Warszawa 1995 3. H. Luthe, Co to jest manipulacja?, "Concilium", Poznań 1972. 4. P. Hahne, Siła manipulacji, (tłum. z niem.), Warszawa 1997. 5. A. Słomkowska, Dylematy prasy polskiej (1989-1993), Warszawa 1994. 6. R. Dyoniziak, Sondaże a manipulowanie społeczeństwem, Kraków 1997. 7. Z. Zaborowski, Z pogranicza psychologii społecznej i psychologii osobowości, Warszawa 1980. 8. M. Jarymowicz, Makiawelizm - osobowość ludzi nastawionych na manipulowanie inny mi, w: Osobowość a społeczne zachowanie się ludzi, red. J. Reykowski, Warszawa 1980. 9. J. Koblewska, Propaganda i wychowanie, Warszawa 1974
Opracowanie: Urszula Pankiewicz, SP 17 w Legnicy Wyświetleń: 987
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |