Katalog

Hanna Stefańska-Skiba
Język angielski, Artykuły

Refleksje na temat wykorzystania bajek w nauce języka angielskiego

- n +

Refleksje na temat wykorzystania bajek w nauce języka angielskiego

Baśnie i bajki od zawsze obecne są w naszym życiu. Są wsparciem dla małych dzieci, którym pozwalają zrozumieć życie i otaczający je świat. Kompensują niezaspokojone potrzeby, stymulują rozwój, uwrażliwiają na dobro i wreszcie oswajają ze złem. Bajka pozwala oderwać się od rzeczywistości, przeżyć smutki i radości bohaterów, a potem pomaga radzić sobie w rzeczywistym świecie.

Zawsze lubiłam je czytać. Bajki pobudzały moją wyobraźnię. Pozwalały mi rozwinąć skrzydła. Teraz pomagają mojej córce. Jeszcze raz, tym razem wspólnie z nią odkrywam wielkie pokłady mądrości zawarte w tych opowiadaniach napisanych często przed wielu laty. Nigdy jednak nie przyszło mi na myśl, że bajki mogę wykorzystać w nauce języka angielskiego w szkole, w której uczę. Od prawie dziesięciu już lat uczę w Zespole Szkół Mechanicznych w Grudziądzu. Do niedawna technika i zawodówki były szkołami typowo męskimi. Dziewczyna w szkole była czymś niezwykłym. Powoli się to zmienia. Niemniej jednak zainteresowanie bajkami było dla mnie niespodzianką.

W klasie piątej powtarzałam czasy przeszłe. Również opowiadanie, które czytaliśmy było napisane w czasach przeszłych. Nie zaciekawiło ono ani mnie ani moich uczniów. A ja nie lubię czytać i analizować czegoś, co nie wzbudza zainteresowania na lekcji. Czuję wtedy niechęć uczniów do podjęcia jakiegokolwiek wysiłku. Na szczęście w książce ćwiczeń było opowiadanie o złotej rybce. Któż nie zna tej bajki? Początkowo zamieszczenie jej tam wydawało mi się śmieszne. Który prawie pełnoletni chłopak zainteresowałby się bajkami? A jednak. Dla nich nie było to ani śmieszne ani dziwne. Wręcz przeciwnie - ucieszyli się, że tekst jest dla nich łatwiejszy do zrozumienia, ponieważ treść bajki jest im doskonale znana. Ta lekcja dała mi do myślenia. Zaczęłam zastanawiać się nad wykorzystaniem bajek na lekcjach angielskiego. Zaczęłam szukać w księgarniach i własnym księgozbiorze bajek, które mogłyby zainteresować moich uczniów.

Przy okazji poszukiwań bajek po angielsku znalazłam dwie książki, które pomogły mi zrozumieć rolę bajki w życiu każdego z nas. Bajkoterapia Marii Molickiej i jej Bajki terapeutyczne choć teoretycznie mówią o problemach małych dzieci, to niektóre spostrzeżenia autorki są trafne nawet w odniesieniu do ludzi dorosłych. Każdy z nauczycieli obserwując klasę, w której uczy potrafi wskazać uczniów zdolnych, leniwych, spokojnych, impulsywnych itd. Niektórzy są urodzonymi przywódcami, inni wolą wykonywać polecenia i trudno wyzwolić w nich siłę i wolę działania. Konieczność odpowiedzi przed całą klasą powoduje trudny do przezwyciężenia strach. Bajki jednak czasem pomagają przezwyciężyć go. Gdy jest się kimś innym, nawet przez krótki czas można zapomnieć o teraźniejszości. Udać, że jest się kimś lepszym, bardziej odważnym, inteligentniejszym niż w rzeczywistości.

Choć bajki fascynują głównie małe dzieci w wieku 4-9 lat, to właśnie później w okresie dojrzewania wracamy do baśni. Właśnie w nich, jak w marzeniach możemy odnaleźć to czego potrzebujemy najbardziej, czyli zaspokojenia naszych potrzeb i pragnień. Szczęśliwe zakończenie daje nadzieję, że i nasze kłopoty się skończą i wszystko będzie dobrze.

W różnych książkach można znaleźć wiele sposobów pracy z tekstem. Bajki zwykle napisane są w czasie teraźniejszym. Można prosić uczniów o zamianę tego tekstu na czas przeszły. Można wykorzystać następstwo czasów i mowę zależną. W zależności od tekstu można zamienić go na scenariusz filmowy czy teatralny. Lub odwrotnie, ze scenariusza napisać bajkę. Uważam, że świetnym pomysłem jest próba napisania wersji współczesnej. Królewna Śnieżka mogłaby przeżywać swoje przygody w Nowym Jorku. Innym pomysłem jest przydzielenie poszczególnych ról uczniom i poproszenie ich o napisanie wspomnień z ich punktu widzenia. Swoją wersję pisze na przykład Kopciuszek, zła macocha i jej córki, a może także książę. Gdy zastanie trochę wolnego czasu na lekcji można poćwiczyć zadawanie pytań. Jedna osoba jest brzydkim kaczątkiem zamienionym w przepięknego łabędzia. Reszta klasy zadaje pytania dotyczące jego poprzedniego życia. Grupom, które lubią wymyślać różne historie warto zaproponować napisanie nietypowej bajki. Uczniowie wybierają kilka postaci z różnych bajek i piszą nową wersję. Warto zaznaczyć, czy zakończenie ma być optymistyczne czy nie. Można wykorzystać tryby warunkowe i zastanawiać się co by było gdyby. Na przykład co by było, gdyby Kopciuszek nie opuścił przyjęcia o północy. Uczniowie mają całą masę przeróżnych pomysłów. Sama miałam okazję przekonać się, iż ich zwroty akcji i zakończenia mogą być równie fascynujące jak w wersjach oryginalnych.

Nasze życie jest czasami takie nudne i nieciekawe. Bajki mogą je urozmaicić i ubarwić. Także lekcje, które niejednokrotnie są nudne i przydługie. Możemy to zmienić. Pozwólmy uczniom wcielić się w różne postacie, stać się choć przez chwilę kimś innym, zapomnieć o kłopotach i niepowodzeniach. Niech czytają swoje bajki na forum klasy, odgrywają krótkie nawet scenki przed całą szkołą. Pomoże to im nabrać wprawy przed prawdziwym egzaminem maturalnym. A z tego co widzę u mnie w szkole, większości z nich jest to naprawdę potrzebne.

Literatura

Molicka Maria, Bajkoterapia, Media Rodzina 2002

Molicka Maria, Bajki terapeutyczne, Media Rodzina 1999
 

Opracowanie: Hanna Stefańska-Skiba
Grudziądz

Wyświetleń: 1282


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.