Akademia z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja
Scenografia - na ścianie udrapowane biało-czerwone płótno, rozwieszone portrety
króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Hugona Kołłątaja, ewentualnie
Stanisława Małachowskiego, Juliana Ursyna Niemcewicza. Reprodukcja obrazu Jana
Matejki "Uchwalenie Konstytucji 3 maja". Hasło: "Witaj majowa jutrzenko!".
CHÓR
Cześć polskiej ziemi, cześć!
Ojczyźnie naszej cześć!
Cześć polskiej ziemi, cześć!
Cześć Polsce, cześć!
Kto się jej synem zwie,
W kim polska dusza wre,
Niech stanie w gronie tym
Pieśń chwały wznieść!
(Cześć polskiej ziemi,
muzyka: Stefan Surzyński,
słowa: Feliks Frankowski)
NARRATOR I
Jednym z ważnych powodów załamania się reform u progu rządów Stanisława Augusta
był brak dostatecznego poparcia dla nich w społeczeństwie. Po pierwszym
rozbiorze rozpoczęły się zabiegi o zmianę tego stanu, ale przełamanie
konserwatyzmu szlacheckiego nie było łatwe. Pierwszą poważną próbą była walka o
skodyfikowanie istniejących praw. Powoli uporczywa działalność o zmianę postawy
społeczeństwa, prowadzona przez szkoły, publicystykę i literaturę, zaczęła
dawać rezultaty. Wreszcie powszechny sprzeciw budziły rządy zaprzedanych obcym
dworom magnatów.
Adam Naruszewicz w taki sposób wzywał senatorów do zgody i ratowania Polski:
RECYTATOR I
Przysiężna rado do pańskiego tronu,
Do krwie przezacnej bracia i rodacy.
Jeśli ludzkiego obrządkiem żywota
Najczystsze sprawy nie są bez przesady,
Na wzór czystego bystrym ogniem złota,
Jaśniejszy umysł uniesie do rady.
Precz do piekielnej, przeszłe waśni, kluby!
Trzeba się wszystkim z wspólnej dźwigać zguby.
Nikt z nas, począwszy od narodu głowy,
Od klęsk powszechnych nie uszedł zamętu:
Rozmiotał żagle wiatr wojny domowej,
Zranił samego sternika okrętu.
Ktośkolwiek prawy Polaków potomek,
Bierz się do rudla, a ratuj ułomek!
Brońcie ojczyzny z królem i narodem,
Inaczej próżno głowę myśli suszą,
Bo kiedy rzeczy w tym zostaną stanie,
Będziemy w domach własnych mieć wygnanie.
(Adam Naruszewicz:
Na powrót senatorów)
NARRATOR I
Na tym podłożu zaczął się formować coraz mocniejszy obóz zwolenników reform, w
którym obok grupy światlejszych magnatów i średniej szlachty znaleźli się także
mieszczanie. Na ich czele stał Jan Dekiert, prezydent magistratu starej
Warszawy. Franciszek Dionizy Kniaźnin, pisząc wiersz po jego śmierci, mówi o
nim, że był to "mąż pełen ducha, mąż rady". Stawia go za wzór dla wszystkich
polityków.
RECYTATOR II
Zostawił przykład naczelnikom ludzi,
Jak skromnym ruchem kierować obroty,
Gdzie czucia ślepe żal budzi.
Cóż zimnym ptakom po gruzach ogromnych,
Gdzie tylko sępy pasą się ich zgrają?
Ochocza praca i pokój w ich domu,
Gdzie matkę wszyscy kochają.
Rządzie! Pamiętaj, że jak wszystkie lata,
Tak obyczaje, tak zmieniają się wieki,
Że tego twoja nie obejdzie strata,
Kto nie zna twej opieki.
(Franciszek Dionizy Kniaźnin:
Na śmierć Jana Dekierta, prezydenta Warszawy)
NARRATOR I
Na program obozu reform najpoważniejszy wpływ wywarła działalność publicystyczna
Stanisława Staszica i Hugona Kołłątaja. Na przeprowadzenie zmian musiała Polska
czekać aż do chwili powstania korzystnej sytuacji międzynarodowej. W 1787 roku
Rosja i Austria rozpoczęły z Turcją wojnę, której celem miał być podział
europejskich posiadłości Turcji. Rosjanie w 1788 roku wysunęli projekt
przymierza przewidującego udział w niej polskiego korpusu posiłkowego. Jesienią
tegoż roku Stanisław August zwołał do Warszawy sejm, który miał podjąć decyzję o
sojuszu z Rosją. Dla zabezpieczenia przed zerwaniem sejmu zawiązano
konfederację, której marszałkami zostali: Stanisław Małachowski i Kazimierz
Sapieha. Sejm, który rozpoczął sesję w 1788 roku, obradował cztery lata i
nazwany został Sejmem Czteroletnim lub Wielkim. Zasadnicze zmiany ustrojowo -
polityczne przeprowadzono na sesji w dniu 3 maja 1791 roku. Odbyła się ona w
atmosferze zamachu stanu. Twórcy konstytucji wykorzystali nieobecność większości
posłów opozycyjnych, zorganizowali manifestację ludu warszawskiego i ściągnęli
wojsko. Projekt konstytucji złożony już był poprzednio w wyniku długotrwałych
narad, w których brali udział przywódcy obozu patriotycznego z Hugonem
Kołłątajem na czele i sam Stanisław August pozyskany przez zwolenników reform.
Odczytany projekt izba poselska uchwaliła wśród żywiołowej manifestacji, po
czym, nie oglądając się na pojedyncze protesty, zaprzysiężono akt.
CHÓR
Witaj majowa jutrzenko,
Świeć naszej polskiej krainie,
Uczcijmy cię dziś piosenką,
Która w całej Polsce płynie.
REF: Witaj maj, trzeci maj,
U Polaków błogi raj.
Nierząd braci naszych cisnął,
Gnuśność w ręku króla spała,
A wtem Trzeci Maj zabłysnął
I nasza Polska powstała.
(Trzeci Maj
słowa: Rajnold Suchodolski,
muzyka: Jan Karol Gall)
NARRATOR II
Wstęp do Konstytucji 3 maja 1791 roku
W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
Stanisław August, z Bożej łaski i woli narodu, król Polski, wielki książę
litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, kijowski, wołyński, podolski,
podlaski, inflancki, smoleński, siewierski i czernichowski wraz ze stanami
skonfederowanymi w liczbie podwójnej naród polski reprezentującymi.
Uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia konstytucji
narodowej jedynie zwisł, długim doświadczeniem poznawszy zadawnione rządu
naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje, i z tej
dogorywającej chwili, która nas samych sobie wróciła, wolni od hańbiących obcej
przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą egzystencję
polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu, którego los w
ręce nasze jest powierzony, chcąc mimo przeszkód, które w nas namiętność
sprawować mogą, dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia
ojczyzny naszej i jej granic, z największą stałością ducha niniejszą Konstytucję
uchwalamy i tę całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy, dopóki by
naród w czasie prawem przepisanym wyraźną wolą swoją nie uznał potrzeby
odmienienia w niej jakiegoś artykułu. Do której to Konstytucji dalsze ustawy
Sejmu teraźniejszego we wszystkim stosować się mają.
RECYTATOR III
Na dzień trzeci maja szczęśliwie doszłej konstytucji kraju
Rzucajmy kwiat po drodze,
Kędy przechodzić mają
Szczęścia narodu wodze,
Co nowy rząd składają.
Weźmy weselne szaty,
Dzień to kraju święcony.
Jakże ten król bogaty!
Skarb jego - serc miliony.
Uczcie się, dzieci nasze
Nucić tę pieśń wraz z nami,
Ażeby wnuczki nasze
Śpiewały ją wiekami.
Wstyd wam, bogate światy!
Złoty wasz blask przyćmiony.
Jakże ten król bogaty!
Skarb jego - serc miliony.
(Franciszek Karpiński:
Na dzień trzeci maja)
CHÓR
Dalej chłopcy, dalej żwawo,
Otwiera się dla nas żniwo,
Rzućwa pługi, rzućwa radło,
Trza wojować kiej tak padło.
Niechaj baba gospodarzy,
Niech pilnują roli starzy,
My parobki, zagrodniki,
Rzućwa pługi, bierzwa piki.
Albośwa jacy, jeno chłopcy krakowiacy,
Harda w nas dusza, nie boim się Rusa, Prusa,
Dość nas natyrpali, bijwa Prusów i Moskali.
Bierzwa za obuszki, pódźwa wszyscy do Kościuszki.
(Pobudka Krakusów
autorzy słów i muzyki anonimowi)
NARRATOR III
Burzliwy okres przemian społecznych i politycznych w latach Sejmu Czteroletniego
przyniósł powołanie stutysięcznej armii do obrony granic Rzeczypospolitej,
reorganizację sejmików stanowiących integralną część ustroju państwa oraz
gruntowne reformy w szkolnictwie i oświacie.
Uchwalona 3 maja 1791 roku Konstytucja pozostawiła ostatecznie stanowy ustrój
państwa, dokonując w nim jednak wielu wyłomów: feudalny cenzus szlacheckiego
urodzenia zastąpił w prawie wyborczym warunki posiadania, dzięki temu została
wyeliminowana możliwość wybierania jako posłów wieszających się u magnackiej
klamki mas szlacheckich. Dopuszczono też możliwość nobilitacji szlacheckiej dla
zamożnych mieszczan, otwierając tym drogę do ich udziału w rządzeniu państwem.
Zawarte w ustawie rządowej artykuły mówiły, że "wszelka władza społeczności
ludzkiej początek bierze z narodu", który powołał do pełnienia funkcji
państwowych trzy organy:
sejm - jako władzę ustawodawczą, rząd z królem na czele - jako władzę wykonawczą
oraz wybieralne przez naród magistraty, czyli władzę sądowniczą. Pod
przewodnictwem króla i Straży Praw powstawały komisje, czyli ministerstwa:
Edukacji Narodowej, Policji, Skarbu i Wojska. Członków komisji wybierał sejm.
Zarząd krajem powierzono powiatowym komisjom porządkowym, zalecając im troskę o
gospodarczy i kulturalny rozwój państwa.
W dziedzinie społecznej Konstytucja 3 maja przesunęła środek ciężkości władz z
arystokracji rodowej na średnią szlachtę i mieszczaństwo. Miastom nadano szeroki
samorząd, a chłopom zapewniono "opiekę prawa i rządu krajowego". Zniesiono
wreszcie liberum veto, wprowadzając do obrad zasadę większości głosów.
Konstytucja rozszerzyła również na mieszczan stary przywilej bezpieczeństwa
osobistego: nie wolno więc było pozbawić mieszczanina wolności, dopóki prawnie
wina nie zostanie mu udowodniona.
Konstytucja 3 maja nie znosiła więc przywilejów szlacheckich, nie wprowadzała
równości wobec prawa, jak to czyniła konstytucja francuska z września 1791 roku.
Reformy miały na celu przede wszystkim ukrócenie samowoli magnatów i
zmniejszenie ich wpływu na politykę państwową. Usprawnienie rządu oraz
administracji centralnej i lokalnej, zniesienie liberum veto, zniesienie
obieralności króla, przywrócenie praw miastom i powołanie ich do życia
politycznego, zezwolenie na podatek stały, od dawna niepraktykowany, pozbawienie
praw wyborczych gminu szlacheckiego - wszystko to zdążało ku ukróceniu samowoli
magnaterii.
CHÓR
Święta miłości kochanej ojczyzny,
Czują cię tylko umysły poczciwe!
Dla ciebie zjadłe smakują trucizny,
Dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe.
Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,
Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe.
Byle cię można wspomóc, byle wspierać,
Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.
(Hymn do miłości ojczyzny
słowa: Ignacy Krasicki
muzyka: W. Sowiński)
NARRATOR I
Konstytucja 3 maja była dziełem myśli polskiej, odpowiadającym potrzebom i
możliwościom chwili. Zrealizowana w niej została większość postulatów
reformatorskich wysuwanych od początku osiemnastego wieku. Konstytucja 3 maja
pozostała przede wszystkim świadectwem, że Polacy znaleźli sami siły dla
przezwyciężenia rozkładu państwa i zdobyli się na wytyczenie drogi, która
spotkała się z uznaniem całej postępowej Europy.
Niestety, Polacy nie cieszyli się długo swą wolnością, rozbiory Rzeczypospolitej
zniszczyły dzieło Konstytucji 3 maja. Jednak cały okres niewoli trwała w
społeczeństwie pamięć wielkiego osiągnięcia, jakim było uchwalenie tej ustawy.
Stała się ona przykładem zjednoczenia całego narodu w chwili wielkiego
zagrożenia.
Jakub Jasiński w swym wierszu wzywa wszystkich do walki z zaborcami, przypomina
Polakom, że już było ich stać na wielkie chwalebne czyny, że dzięki Konstytucji
3 maja potrafili "odnowić gmach silny dawnego znaczenia!".
RECYTATOR IV
Do narodu
Narodzie! Niegdyś wielki, dziś w smutnej kolei,
Wyzuty z sił, bogactwa, sławy i nadziei.
Co niegdyś mocą miecza i nauk wyborem
Postronnych byłeś dziwem, pogromem i wzorem!
Dziś pod jarzmem zhańbienia, klęsków i niewoli,
Dumnych jesteś igrzyskiem i pastwą swawoli.
Patrz, co z tobą zrobiły domowe niezgody!
Jużeś po długim smutku darem oświecenia
Począł wznawiać gmach silny dawnego znaczenia.
I już widział z postrachem twój sąsiad niegodny,
Czym może zostać Polak, gdy wolny, a zgodny.
Niestety! Jakżeś z twoim pragnieniem się minął -
Błysnąłeś jako gwiazda, jak iskierkaś zginął!
Już więc na tle nieszczęść byłeś potępiony,
By cię zdradził przyjaciel, brat, król ulubiony.
Czemuż ci los przynajmniej tej nie ujął męki,
Byś legł pod cudzym mieczem, a nie z własnej ręki.
Narodzie! Czas nie ufać w żadne zaręczenia,
W tobie samym jest zakład zguby lub zbawienia,
Nie dbaj na to, żeś w ciężkie kajdany się ostał,
Gdzie lud rzekł: "Chcę być wolnym" -
-Zawsze wolnym został. (...)
(Jakub Jasiński: Do narodu)
CHÓR
Nigdy z królami nie będziem w aliansach,
Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi.
Bo u Chrystusa my na ordynansach,
Słudzy Maryi!
Więc choć się spęka świat i zadrży słońce,
Chociaż się chmury i morza nasrożą.
Choćby na smokach wojska latające,
Nas nie zatrwożą!
Bóg naszych ojców i dzisiaj jest z nami,
Więc nie dopuści upaść żadnej klęsce.
Wszak póki On był z naszymi ojcami,
Byli zwycięzce!
(Pieśń konfederatów barskich
słowa: Juliusz Słowacki)
NARRATOR I
Dziękujemy wszystkim za uwagę.
Bibliografia (wybrane pozycje):
1. Gierowski J. A.: Historia Polski 1764 - 1864. Warszawa 1985.
2. Kniaźnin F. D.: Wiersze wybrane. Warszawa 1981.
3. Libera Z.: Poezja polska XVIII wieku. Warszawa 1976.
4. Poezja polskiego oświecenia. Antologia, oprac. J. Kott. Warszawa 1956.
5. Samsonowicz H.: Historia Polski do roku 1795. Warszawa 1985.
6. Słowacki J.: Utwory wybrane. Warszawa 1959.
Opracowanie: mgr Małgorzata Kaczyńska