Katalog

Anna Kutzmann
Ogólne, Artykuły

Przyczyny lęków uczniowskich

- n +

Profilaktyka lęków w środowisku szkolnym

1. POJĘCIE PROFILAKTYKI PEDAGOGICZNEJ I ZAKRES OMAWIANYCH DZIAŁAŃ PRZECIWLĘKOWYCH

"Poczynania o charakterze profilaktycznym, zapobiegawczym, występują w wielu rodzajach ludzkiej działalności. Jest rzeczą powszechnie znaną, iż zapobieganie występowaniu niepożądanych zjawisk i likwidowanie ich przyczyn w zarodku jest o wiele korzystniejsze ze społecznego punktu widzenia niż zwalczanie czy usuwanie skutków zaistniałego już negatywnego zjawiska (...). dlatego też profilaktykę należy zaliczyć do ważnych, ale niejednokrotnie w niewielkim stopniu docenianych, rodzajów działalności wychowawczej, co w konsekwencji powoduje, iż rzadko bywa przedmiotem refleksji teoretycznej, a także rzadko jest stosowana jako planowany zabieg wychowawczy w praktyce wychowawczej" [1]. Jak wynika ze słów Tadeusza Wiśniewskiego, profilaktyka choć niedoceniana jest działaniem bardzo ważnym, dającym szansę zapobiegnięcia wystąpieniu wielu problemów różnej natury. Działania profilaktyczne mogą więc przynieść pożądane efekty w eliminowaniu postaw lękowych u dzieci. Ponadto są działaniami nie wykraczającymi poza kompetencje nauczyciela-wychowawcy, w przeciwieństwie do działań koniecznych w przypadku, gdy wystąpią już wyraźne zaburzenia w zachowaniu dziecka i konieczna jest pomoc psychologa lub psychiatry.

W związku z wykonywanym zawodem za szczególnie ważne uznałam działania profilaktyczne w środowisku szkolnym. Rzeczywistość szkolna wymaga wielu zmian, również tych organizacyjno-strukturalnych, jednak potrzebami nadrzędnymi zdają się być zmiany w relacjach międzyosobowych.. Ich właściwy kierunek zapewniłyby: przebudowa związku nauczyciel-uczeń oraz rozwijanie umiejętności emocjonalnych uczniów. Działania w tym zakresie byłyby z pewnością korzystnymi, zarówno dla uczniów jak i nauczycieli, spowodowałyby poprawę wzajemnych stosunków, ich otwartość a w następstwie wzrost efektywności podejmowanych działań wychowawczych i dydaktycznych. Poprawiając samopoczucie uczniów i nauczycieli uczyniłyby szkołę miejscem przyjaznym, a więc nie lękotwórczym. Taka szkoła stałaby się oparciem dla dzieci, które nie znajdują go w domu rodzinnym. Można by więc zapobiec wielu tragediom, problemom, w tym problemom lękliwości, który dotyczy coraz większej ilości dzieci i często powoduje przyjęcie, hamującej rozwój emocjonalny, postawy lękowej. Omówię rodzaje działań, które są w mojej ocenie warunkiem tych korzystnych zmian. Działań, których obecność w szkole wydaje się być konieczna, niestety rzeczywistość daje odczuć, że są to działania często pomijane, niedoceniane, prowadzone stanowczo zbyt rzadko.

2. PODMIOTOWOŚĆ W ŻYCIU SZKOLNYM

Potrzeby pilnych zmian w relacji nauczyciel-uczeń dostrzegano już dużo wcześniej, mianowicie w latach siedemdziesiątych, gdy w pracach programowych nad szkolnym wychowaniem pojawiło się hasło - "podmiotowe traktowanie ucznia" , które zostało szerzej omówione w dokumencie oświatowym z 1977roku: "Zasada ta eksponuje diametralnie różną, w porównaniu ze stereotypową praktyką szkolną, pozycję i rolę ucznia w pracy i życiu nowej szkoły. Wymaga, aby uczeń nie był wyłącznie przedmiotem zabiegów edukacyjnych, lecz miał zapewnione warunki programowe i organizacyjne do świadomego, aktywnego, pozytywnie umotywowanego współuczestnictwa i współpartnerstwa w procesie edukacji szkolnej. Najgłębszy sens modernizacji pracy dydaktyczno-wychowawczej szkoły, polega na humanizacji tej pracy, na upodmiotowieniu w niej roli ucznia - przekształceniu go z przedmiotu oddziaływań i manipulacji na podmiot czynnie i chętnie uczestniczący w codziennym życiu szkoły [...]. W zakresie metod pracy dydaktyczno-wychowawczej należy szczególnie uwzględniać metody angażujące aktywność i samodzielność uczniów, oparte na pozytywnej motywacji do podejmowania zadań szkolnych, metody zapewniające osiąganie przez uczniów sukcesów i wartościowych doświadczeń [...]" (Założenia..., 1977).

Z tekstu jasno wynika, że aktywność własną dzieci i młodzieży nauczyciel powinien uznać za podstawową wartość wychowawczą. Niestety obserwacje życia i warunków funkcjonowania uczniów w szkole wskazują, że na aktywność własną uczniów pozostawia się bardzo mało miejsca i rozumie się ją w bardzo ograniczony sposób. Problem pozycji ucznia w szkole pozostaje więc otwarty. Wydaje się, że zmiany dokonujące się obecnie w świadomości społecznej, zbliżająca się reforma oświaty, to odpowiedni moment na uświadomienie wszystkim związanym z procesem wychowania, wagi jaką ma rezygnacja z przedmiotowego traktowania dziecka na rzecz podmiotowego.

Wychowanie podmiotowe to takie, które sytuację wychowawczą, wyznaczaną zawsze układem ludzi, rzeczy i zadań traktuje jako sytuację dwupodmiotową. Podmiotem tej sytuacji jest tak wychowawca jak wychowanek, przepływ informacji, komunikowanie się to istota wychowania. Wychowawca włącza do swej linii działania wychowanka oraz tworzy warunki by dziecko mogło go wprowadzić do własnej linii działania. Musi ono mieć przez cały czas możliwość stawiania pytań, zgłaszania propozycji i samodzielnego wykonywania czynności. Uczeń musi mieć poczucie własnej wartości, mieć świadomość swych mocnych stron. Nauczyciel powinien dbać o to, aby uczeń czuł się dowartościowany, znajdować w nim uzdolnienia i pomagać w ich rozwijaniu. Traktując ucznia podmiotowo nauczyciel winien stawiać wymagania biorąc pod uwagę jego możliwości i nade wszystko pamiętać, że celem działań jest rozwój osobowości wychowanka, a nie pogrążenie go za pomocą krzyków, ubliżania itp., w poczuciu niemocy, bezsilności. Celem w tych działaniach nie może być również program, czy osobiste ambicje pedagoga, on sam natomiast stać się musi przykładem, mistrzem. Podmiotowe wychowanie wyklucza przyjęcie przez wychowawcę postawy sędziego-oceniającego, wymagającego, karzącego. Nauczyciel ma kompetentnie stawiać dziecku zadania i być dla niego oparciem w ich realizacji. Znika więc z życia szkolnego wiele stresujących sytuacji, a ich miejsce zajmują te pozytywnie mobilizujące.

Szczególnie ważnym wyznacznikiem podmiotowego charakteru sytuacji dziecka jest jego równoważne i równoprawne uczestnictwo w procesie wychowawczym[2]. Podmiotowość dziecka rośnie, kiedy ma ono prawo do swobodnego wyboru zadania, prawo do szukania możliwych sposobów rozwiązań (poczucie wpływu) przy opanowaniu przedtem metody najbardziej ekonomicznej, prawo do własnej oceny zarówno sposobu wykonania zadania, jak i osiągniętego wyniku (poczucie kontroli)[3]. Wraz z poczuciem podmiotowości rośnie w dziecku odpowiedzialność za własne działania. Powstają własne normy wartości, postawy, zainteresowania. Zmniejsza się natomiast wpływ na zachowanie dziecka takich sygnałów zewnętrznych jak wymagania czy kary, a więc tych, które w dużym stopniu powodują stresy, lęki. Podmiotowe wychowanie jest więc sposobem na poprawę stosunków panujących w szkole, a w następstwie na poprawę atmosfery szkolnej.

Podmiotowość powinna też być celem wychowania, co sprowadza się do świadomego kształtowania orientacji podmiotowej, a co za tym idzie - poczucia sprawstwa u dzieci i młodzieży. Wolność w sytuacjach podejmowania decyzji spowoduje przejęcie osobistej odpowiedzialności za własne działania. To z kolei wyzwala proces samowychowania, bardzo ważny w kształceniu autonomii wewnętrznej, czyli tzw. poczucia przyczynowości osobistej.

Podstawowym celem działań wychowawczych szkoły winno więc być wzbudzenie u dzieci i młodzieży potrzeby samodzielnego programowania swych działań, swego życia. Kiedy samo zaplanuje, przejmie odpowiedzialność, będzie uczyło się samodzielnie podejmować decyzje. Wyrośnie na człowieka świadomego swoich wartości, możliwości. Dziecko traktowane podmiotowo będzie przygotowane do życia aktywnego, a szkolne doświadczenia nie staną się przyczyną poczucia bezradności i lękowej postawy wobec życia.

3. UMIEJĘTNOŚCI EMOCJONALNE DZIECI

Warunki zewnętrzne, w tym szkolne, nie są jedyną przyczyną lęku u dzieci. Bardzo często lękliwość wzbudzają, pogłębiają, bądź czynią niepokonaną, pewne psychiczne cechy osobowościowe dziecka. Na szczęście tę psychiczną skłonność można pokonać uzupełniając braki w umiejętnościach emocjonalnych; umiejętnościach niezbędnych do prowadzenia zdrowego, satysfakcjonującego życia[4].

Umiejętności emocjonalne składają się na poziom inteligencji zwanej emocjonalną. Do niedawna ten rodzaj inteligencji ignorowano na rzecz inteligencji intelektualnej. Dziś już wiadomo, że intelekt bez świadomości emocji, bez umiejętności rozpoznawania i doceniania własnych uczuć, nie przynosi długotrwałego sukcesu. Okazało się, że serce i głowa nie są tak odrębne, jak to się zdawało kiedyś, a inteligencja emocjonalna ma rzeczywisty wpływ na myślenie racjonalne[5]. Kształcenie inteligencji emocjonalnej przyniesie szereg korzyści, należą do nich:
Samoświadomość emocjonalna
- Lepsze rozpoznawanie i nazywanie swych własnych emocji.
- Lepsze zrozumienie przyczyn uczuć.
- Rozpoznawanie różnic między uczuciami i działaniami.

Panowanie nad emocjami
- Lepsze znoszenie frustracji i panowanie nad złością.
- Mniej potyczek słownych, bijatyk i niewłaściwego zachowania podczas lekcji.
- Mniej zawieszeń w prawach ucznia i wydaleń ze szkoły.
- Mniej agresywne i autodestrukcyjne zachowanie.
- Bardziej pozytywne uczucia w stosunku do własnej osoby, szkoły i rodziny.
- Lepsze radzenie sobie ze stresem.
- Mniejszy niepokój w stosunkach z innymi i mniejsze poczucie osamotnienia.

Produktywne wykorzystanie emocji
- Większa odpowiedzialność.
- Większa zdolność koncentrowania się na zadaniu i skupienia uwagi.
- Mniejsza impulsywność, większa samokontrola.
- Lepsze wyniki w testach osiągnięć szkolnych.

Empatia: odczytywanie emocji
- Lepsza zdolność patrzenia z punktu widzenia innej osoby.
- Większa empatia i wrażliwość na uczucia innych osób.
- Lepsza zdolność słuchania innych.

Stosunki z innymi osobami
- Większa zdolność analizowania i rozumienia natury stosunków międzyludzkich.
- Lepsze rozwiązywanie konfliktów i wyjaśnianie nieporozumień.
- Lepsze rozwiązywanie problemów pojawiających się w stosunkach z innymi osobami.
- Większa pewność siebie i zręczność w komunikowaniu się.
- Większa otwartość i popularność wśród rówieśników, bardziej ożywione i przyjazne kontakty z nimi.
- Częstsze poszukiwanie towarzystwa tych dzieci przez rówieśników.
- Więcej zastanowienia i rozwagi.
- Bardziej pro społeczne nastawienie i harmonijna współpraca w grupach.
- Większa chęć dzielenia się z innymi, współdziałania i pomagania innym.
- Bardziej demokratyczne nastawienie w kontaktach z innymi[6].

Inteligencja emocjonalna jest więc pojęciem bardzo szerokim i przynosi szereg bardzo ważnych umiejętności, których opanowanie rozwiąże wiele problemów-zapobiegnie wystąpieniu wielu niekorzystnych zjawisk. Edukacja emocjonalna podniesie poziom życia uczuciowego, nada życiu smak i sens. Szereg z wymienionych wyżej korzyści, płynących z edukacji emocjonalnej, ma bezpośredni wpływ na atmosferę szkolną i może z niej wyeliminować lęk, ucząc: radzenia sobie z niepokojem, panowania nad nim oraz naprawiając kontakty rówieśnicze.

Zajmując się profilaktyką lęku u dzieci trzeba pomóc im poznać i zrozumieć uczucie niepokoju. Naturalny niepokój jest skutkiem zagrażającego nam niebezpieczeństwa, jest w pewnym sensie analizowaniem sytuacji i zastanawianiem się nad tym, co może się nie udać i jak mamy sobie z tym poradzić. Celem niepokoju i martwienia się jest wynajdywanie sposobów wyjścia z zagrożeń, które niesie z sobą życie, poprzez ich przewidywanie i uprzedzanie. Prawdziwy kłopot jest natomiast z chronicznym, ustawicznie powracającym niepokojem, który nigdy nie przybliża nawet na krok do pozytywnego rozwiązania dręczących problemów. Niepokój zdaje się wypływać znikąd i nie można nad nim zapanować. Nie poddaje się on racjonalnemu rozumowaniu i narzuca jeden tylko, sztywny punkt widzenia na dręczący problem. Jeśli ten cykl nasila się i utrzymuje, to stopniowo przeradza się w pełnoobjawowe zespoły zaburzeń lękowych. Aby nie dopuścić do takiego rozwoju sytuacji trzeba rozwijać w dziecku umiejętności emocjonalne.

Podstawową zdolnością emocjonalną, na której nadbudowują się inne, takie jak samokontrola emocjonalna, jest samoświadomość. Oznacza ona umiejętność zwracania uwagi na emocje, daje możliwość autorefleksji w chwilach, kiedy targają nami silne emocje. Jest uświadamianiem sobie zarówno swego nastroju, jak i myśli o tym nastroju. Pozwala na większą swobodę działania: nie tylko możliwość postąpienia zgodnie z impulsem, ale również nie poddania mu się[7]. Tak więc dziecko, które nauczy się rozpoznawać uczucie niepokoju, nie będzie musiało działać intuicyjnie, np. ucieczką, a będzie mogło rozważyć wybór reakcji. Ważnym elementem samoświadomości, oprócz rozpoznania uczucia, jest jego akceptacja. Trzeba wiedzieć, że uczuć nie wolno ignorować, ale nie wolno również bać się odczuwania. Trzeba nauczyć się dobrze znosić nieznośne uczucia. Dziecko, które rozpoznało, nazwało i zaakceptowało uczucie powinno również zrozumieć jego przyczyny. Następnie musi sobie zdać sprawę, że o ile uczucie takie jest czymś naturalnym, to reakcja na nie musi być przemyślana i konstruktywna (konieczna jest umiejętność rozróżniania uczucia od działania). Dziecko musi wiedzieć, że nie każda reakcja jest dobra. Odpowiednia reakcja to taka, która zażegna niebezpieczeństwo, bądź przyniesie jakieś rozwiązanie problemu. Zawsze istnieje jakiś wybór, świadomość tego powoduje u dziecka budujące poczucie bezpieczeństwa. Umiejętność nazwania dręczącego uczucia, a następnie świadomość powodów i możliwości wyjścia z opresji-daje poczucie władzy, siłę i wyzwala optymistyczne podejście do problemu[8].

Panowanie nad sobą, panowanie nad emocjami, bądź inaczej nie uleganie namiętnościom, by nie stać się ich "niewolnikiem" uważane jest od czasów Platona za cnotę[9]. Celem umiarkowania, powściągania nadmiernych emocji jest równowaga, a nie stłumienie emocji-każde uczucie ma bowiem swą wartość i znaczenie. Jednak trzeba pamiętać, żeby emocje były właściwe, odpowiednie do okoliczności. Należy również zaakceptować fakt, że w życiu każdego z nas pojawiają się dobre i złe emocje. Sztuka w tym, aby utrzymać pewną równowagę, aby nauczyć się utrzymywać własne przykre emocje w pewnych ryzach, bowiem będąc zbyt intensywnymi bądź utrzymując się zbyt długo, doprowadzą do zachwiania równowagi.

Bardzo często nie mamy żadnej albo tylko bardzo ograniczoną kontrolę nad tym, kiedy i jaka ogarnia nas emocja. Mamy jednak wpływ na to, jak długo ta emocja będzie się utrzymywać. Trzeba posiąść pewne umiejętności otrząsania się ze złego nastroju, złych uczuć. Do tych niechcianych niemiłych uczuć należy również niepokój. Można nauczyć dziecko zapanować nad nim, a polega to na aktywnym przeciwstawianiu się niepokojącym myślom, a więc zajęciem krytycznego stanowiska wobec swoich przypuszczeń: czy jest wielce prawdopodobne, że wydarzy się to czego się lękamy? Czy jest to na pewno sytuacja, w której dla wydarzenia tego nie ma żadnej alternatywy? Czy nie można temu w żaden sposób zapobiec? Czy naprawdę pomaga nam ustawiczne zajmowanie się tymi samymi niepokojącymi myślami? Dziecko musi nauczyć się zapanować nad emocją, zatrzymać spiralę niepokoju, zanim znowu zacznie się rozkręcać[10]. Zdecydowanie przeciwstawić się niepokojącym myślom, rozwijając odmienne i równie możliwe do przyjęcia punkty widzenia.

Inną ważną umiejętnością emocjonalną wyrastającą ze samoświadomości jest empatia - im bardziej jesteśmy otwarci na własne uczucia, tym wprawniej odczytujemy uczucia innych osób. Nie orientując się w swoich własnych, jesteśmy zdezorientowani, kiedy ujawniają przed nami swoje uczucia inne osoby[11]. Zdolność utożsamiania się z innymi osobami i przeżywania ich uczuć, jest bardzo przydatna w wielu dziedzinach życia dorosłych ludzi, ale w zdecydowany sposób wpływa również na świat dziecięcy. Empatia, czyli umiejętność rozpoznawania uczuć innych dzieci, oceniania sytuacji z ich punktu widzenia, lepsza zdolność słuchania innych, wszystkie te zdolności powodują: lepsze dostosowanie uczuciowe do innych, większą popularność i otwartość i większą wrażliwość. Dziecko charakteryzujące się takimi walorami osobistymi będzie się cieszyło sympatią rówieśników. Jego towarzystwo będzie pożądane, powstanie wokół niego korzystna atmosfera akceptacji, co z kolei spowoduje wzrost pewności siebie, częstsze kontakty z rówieśnikami, nie dopuści więc do samotności i odosobnienia. Ponieważ złe kontakty rówieśnicze, bądź ich brak, są częstymi źródłami niepokojów, to umiejętność właściwego ich ułożenia jest bardzo ważnym elementem zapobiegania lękom.

BIBLIOGRAFIA
1. Goleman D., Inteligencja emocjonalna, Poznań 1997.
2. Segal J., Jak pogłębić inteligencję emocjonalną, Warszawa 1997.
3. Wiśniewski T., Profilaktyka pedagogiczna, Warszawa 1989.

Przypisy:
1. T. Wiśniewski, Profilaktyka pedagogiczna, Warszawa 1989, s.9.
2. A. Gurycka, Podmiotowość - postulat dla wychowania, w: A. Gurycka(red.), Podmiotowość w doświadczeniach wychowawczych dzieci i młodzieży, Warszawa 1989, s.14-15.
3. A. Gurycka, op. cit., s.16.
4. J. Segal, Jak pogłębić inteligencję emocjonalną, Warszawa 1997, s.16.
5. Tamże, s.17.
6. D. Goleman, op. cit., s.436-437.
7. D. Goleman, op. cit.,s.85-87.
8. Tamże, s.114.
9. Tamże, s.99.
10. D. Goleman, op. cit., s.119.
11. Tamże, s.159.

Opracowanie: Anna Kutzmann

Wyświetleń: 854


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.