AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Nauczyciel, profesor, reforma : 
Dla nauczycieli, wykładowców, o reformie... 
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZaloguj
Idˇ do strony: <--1234-->
Bieżąca strona: 2 z 4
Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: agnieszka (IP zapamiętane)
Data: 20 lip 2006 - 23:15:03

my jedna brac wiemy, że jedni sie obijaja, żeruja na innych a potem mysla, że awans im sie należy . dobrze, ze jest ta rozmowa, bo komisja przynajmniej widzi i słyszy, a nie tylko czyta. a jak nauczyciel, który musi umiec mówic -- niestety taka profesja -- nagle zamiera, to co ma powiedzieć uczeń????????????
więc nie ma co tragizowac, bo jedna oglała i lizzy przejmować sie kimś, kto nie wie co robił.. niestety awans nie dla wszystkich jest a ci co pracuja i robia wspaniałe rzeczy dla młodzieży -- gratuluje i życze powodzenia a lesery do roboty, albo niech nie zaczynaja awansu! powodzenia

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: bronia (IP zapamiętane)
Data: 20 lip 2006 - 23:26:57

Kasiu, stawiasz diagnozę szybciej niż wytrawny psychoanalityk. Uważasz, że masz wystarczającą wiedzę, aby wyciągać tak kategoryczne wnioski? Zapewniam Cię, że Twoja ocena nie świadczy o tym, że TY "znasz życie". Ogromna pomyłka. Z całym szacunkiem, ale studiowałam psychologię nie tylko fragmentarycznie...
Dla jasności: awans otrzymałam w ub. roku. Radość, ( a nie panikę) a jakże, dzieliłam z życzliwymi... I nadal chcę cieszyć się z awansu każdego, kto uczciwie na niego zapracuje!
Ps. Jeśli kiedyś będziesz chciała poszerzyć profesjonalną wiedzę nt. wpływu obarczania "wszystkiego co się rusza" swoimi problemami, (zwłaszcza zawodowymi), sięgnij do lektury przedmiotu. To bardzo ciekawa materia, polecam. Życzę spokoju i pogody ducha.

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: Małgorzata (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 00:00:37

Cześć... smiling smiley ja też rozmowę na dyplomowanego mam za sobąsmiling smiley bałam się jak diabli, ale wszystko odbyło się sprawnie i w przemiłej atmosferze smiling smiley pytania były bardzo sympatyczne... zresztą... napracowałam się nieźle (robię, robiłam i będę dalej tak czynić) i myślę, że po prostu doceniono moje codzienne wysiłki na rzecz podniesienia jakości pracy szkoły i nie tylko... rzeczywiście, egzamin to przyjemne uwieńczenie mojego "dzieła"... smiling smiley pozdrowionka smiling smiley

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: Ela (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 07:12:11

To prawda,dyplomowany powinien być szczególną osobą, a jest nim prawie każdy,kto chce.Selekcja powinna być już w szkole-nie każdy plan rozwoju nalaży zatwierdzać. Mniej pracowici,albo wyśmiewający się z pracowitych, a mający "chody" zrobili awans,a pracowitsi często nawet go nie zaczynają. Zgadzam się z Lizzy-ekspertem i Bronią. Stres towarzyszy nam przez całe życie, a może nadużywamy tego słowa? Cokolwiek się dzieje to zaraz "stres".Ja jestem dość nieśmiała w kontaktach z obcymi (komisja), ale macie rację-kto PRACUJE to zasze coś powie czy "wybełkocze-jesli nerwus i "zabiera mu mowę"

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: bronia (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 08:14:06

Małgosiu, Elu gratuluję sumienności i uczciwego podejścia do sprawy. Elu, Twoje opinie nt. drogi awansu są całkowicie zgodne z moim stanowiskiem.

Pozwólcie, że podzielę się jeszcze jedną refleksją. Już od kilkunastu lat pewien profesor serwuje studentom psychologii to samo zadanie na pierwszym i ostatnim roku. Jest to anonimowa praca pisemna; "Dokonaj analizy zjawiska: Cała rodzina w boleściach mdlała, gdy księżniczka na grochu spała". Po zebraniu i zapoznaniu się z pracami profesor "rysuje" portret psychologiczny autora pracy.Co ciekawe bardzo często na piątym roku "portret" nabiera zupełnie innych barw...
Może kiedyś wrócimy do tematu, bo chyba warto, ale teraz idę na czereśnie - jakiem bronia! (dla większości bywalców forum, to chyba czytela (ż)aluzja). Wszystkich słonecznie pozdrawiam.

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: ela (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 13:33:28

tylko nie pluj pestkami smiling smiley)))

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: bronia (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 14:30:57

Nawet tak troszeczkę nie można?

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: ala (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 16:50:13

hej. Ludzie sie stresują - nie ma co im sie dziwić.Człowiek zapomina języka w buzi, jest przerażony, bo rozne wersje krążą na temat posiedzeń. pozdrawiam
ps. zobacze, jak bedzie- mam komisje w przyszlym tygodniu

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: bronia (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 17:07:06

Jestem przekonana, że będzie BARDZO dobrze i tego z całego serca życzę.

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: Lizzy (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 17:12:31

bronia - czy nadal masz ten przepiękny kok z remizy?smiling smiley)))) Dzięki za wsparcie.
Agnieszko - ja nie tragizuję, ale fakt - przejmuje się. Czy ktoś moze wolałby trafić na kogoś innego?
Co do tzw. stresu - w końcu całe życie nam towarzyszy, czas sie z nim zaprzyjaźnić. Poza tym nie wierzę, aby dobry nauczyciel został do tego stopnia zjedzony przez nerwy, aby nie był w stanie wykrztusić ani słowa.

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: bronia (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 20:58:22

Wiesz, Lizzy, kok to już przeszłość, teraz mam fryzurkę a'la Willaska.:-)!
Co do wsparcia; uważam, że niektórzy mylą pojęcia. Twoja postawa jest dla mnie wyjątkowo czytelna: życzliwy to nie to samo co infantylny, a wyrozumiały nie musi oznaczać bezkrytyczny. Tak trzymaj!
Ps. Gdybyś słyszała o prestiżowych zawodach w pluciu pestkami, daj znać. Co prawda, Ela prosiła, abym tego nie robiła, ale Ona taka dobra Dusza, więc może wybaczy...Ostatecznie mogę startować w zawodach strzeleckich, bo "nie pożegnałam się z bronią" tak definitywnie...

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: ela (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 21:13:40

wybaczam, pluj, jak Ci to sprawia przyjemność smiling smiley ale kurka tych czereśni to Ci zazdroszczę. Ja miałam tę wczesną odmianę i wrony wszystko mi zeżarły!!!

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: Lizzy (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 21:48:00

widzę broniu, ze jesteś trendy jeslic hodzi o fruyzury. W kwestii plucia pestkami to na festynie rodzinnym bała taka konkurencja - nagroda popielniczka, jako niepaląca nie wystartowałamsmiling smiley
U mnie czeresni mnóstwo - wszelkie odmiany, nawet nie sprawdzam czy z wkładką, jem jak leci.Robicie zaprawy na zimę???? ( czereśnie, ogórki itd)

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: ela (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 21:55:55

zaprawy????? ja robię przetwory smiling smiley))
czereśni nigdy nie robiłam, bo zbyt je lubię, by konserwować-wolę na surowo, szkoda by mi było profanować takie owoce! Ogórków zrobiłam dzisiaj 8 słoików (słabo rosną - susza)

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: bronia (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 22:04:01

Popielniczka także poza moimi zainteresowaniami, chyba, że opchnęłabym ją jako prezent dla naszego woźnego.
Jest sposób na sprawdzenie, czy czereśnie są robaczywe. Przed ułożeniem do słoików (żołądka) zalej owoce bardzo ciepłą wodą, nie wiem czy lubią kąpiel, ale pewne, że wypełzną.

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: ala (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 22:15:16

Dziękuję za slowa otuchy, ale bardzo przeżywam ten dzień. nie masz pojecia ile stresow przeszłam w biezacym roku szkolnym-dyrekcja ,gdy dowiedziała sie ,ze składam teke to bardzo dała mi odczuc nieprzyjemne chwile w pracy( na kazdym kroku), dlaczego?/ nie wiem. Zawsze twierdziła , ze awans to cos trudnego, nie dla ,,kazdego"(bardzo malo osob w mojej szkole awansuje).Uwazam ,ze nie jestem gorsza, napisałam całą dokumentacje potrzebna do uzyskania wyzszego stopnia awan., opisałam swoje działania, które róznie byly postrzegane, gdy zostały przelane na papier, a natomiast gdy je realizowalam z dziecmi to bylo ok.Przykre dla mnie to wszystko co przeszlam ostatnio, stad moje obawy podczas rozmowy kwalifikacyjnej. pozdrawiam-trzymaj kciuki, pa

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: ela (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 22:22:47

jeżeli Twoja dyrekcja się nie awansowała, to postepuje zgodnie z powiedzeniem- Jeżeli chcesz mieć trochę spokoju, nie wyprzedzaj swojego szefa w rozwoju!
smiling smiley

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: ala (IP zapamiętane)
Data: 21 lip 2006 - 22:31:12

Awansowała juz dawno. Pozdrawiam

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: Ewka (IP zapamiętane)
Data: 23 lip 2006 - 00:01:14

Alu,"olej" ją. Niedługo,mam nadzieję, napiszesz,że jesteś "dyplomowanym. Ja też przeżyłam piekło i myślę,że za kilka dni będzie po wszystkim

Re: kilka słow po...rozmowie
Autor: Lizzy (IP zapamiętane)
Data: 23 lip 2006 - 16:41:09

ela - dają o sobie znac regionalizmy jak widzęsmiling smiley Przetwoty - u nas są zdecydowanie zaprawy ew. słoiki, kilk arazy słyszałam weki, ale dla mnie to juz zbyt wytwornie. Moja siostra potrafi machnąc po 100 kazdego rodzaju. ja, jako , ze nie mam kotła do gotowania nie robię nic.
Ciekawam alu jak Ci pójdzie rozmowa - daj znać.
Dzięki Bogu nigdby nie miałam takich problemów jak ewa czy ala - moja dyr jest bardzo otawrta na wszelkie inicjatywy łącznie z awansami, ale znam kilka szkół gdzie dyplomowanych jest 2-3.

Idˇ do strony: <--1234-->
Bieżąca strona: 2 z 4


Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.