"Pisanie życiorysu" Wisławy Szymborskiej czyli jak przybliżyć młodzieży
poezję współczesną
Zrozumienie poezji współczesnej jest dla wielu gimnazjalistów dość trudne.
Wynika to z rzadszego niż kiedyś kontaktu młodzieży z książką, szczególnie z
poezją - językiem odmiennym od powszechnie używanego, innym, więc często
niezrozumiałym. Wiersze Szymborskiej są, według mnie, doskonałym sposobem na
przełamanie tej bariery. Pisarka porusza problemy uniwersalne (dotyczące więc
też nastolatków), posługując się jednocześnie prostym i jasnym językiem, a miano
zdobywczyni Nagrody Nobla również może stać się dla ucznia dodatkowym bodźcem do
poznania jej poezji.
Oprócz omawianych przeze mnie bardziej znanych utworów jak: "Muzeum", "Minuta
ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej" i "Gawęda o miłości ziemi ojczystej" włączyłam do
moich zajęć również wiersz pt. "Pisanie życiorysu". Można go omówić w trzeciej
klasie gimnazjum w nawiązaniu do poznanych wtedy form wypowiedzi, jakimi są
podanie i właśnie życiorys. Tematem tekstu jest niezgoda na wtłoczenie jednostki
niepowtarzalnej, jaką jest człowiek, w ujednolicony system, który reprezentuje
tu, wymagany przez bezosobowy urząd, druk życiorysu. Przy pisaniu życiorysu nie
liczą się bowiem sprawy naprawdę ważne dla każdego z nas, odróżniające MNIE od
innych, tj. miłość, przyjaźń czy wspomnienia. "Pisz tak, jakbyś ze sobą nigdy
nie rozmawiał\ i omijał z daleka." - czytamy w utworze. Tak naprawdę nie liczysz
się bowiem prawdziwy "ty"; widzimy to dobitnie pod koniec wiersza, gdy poetka
rezygnuje z używanej dotychczas formy 2 osoby l. poj. ("Ważniejsze, kto cię zna,
niż kogo znasz") na rzecz stwarzającej dystans 3 osoby l. poj. ("Raczej już
numer butów, niż dokąd on idzie,\ ten za kogo uchodzisz"). Życiorys nie pozwoli
więc poznać człowieka, lecz jest tylko zbiorem mniej istotnych (dla człowieka,
nie dla urzędu) faktów z jego życia. Ironiczne jest zakończenie tekstu - na
końcu słychać tylko "łomot maszyn, które mielą papier". Wszystkie więc działania
odbierające jednostce indywidualizm i niepowtarzalność oraz wtłaczające ją w
ścisły schemat urzędowego druku są niepotrzebnym trudem; gromadzone życiorysy
"idą" na przemiał.
Przy omawianiu wierszy współczesnych ważną rolę odgrywa, według mnie, nie tylko
przesłanie tekstu, ale i jego forma. Dobry tekst podkreśla swą formą (budową,
środkami artystycznymi, rymami, rozkładem akcentów, itd.) przekazywaną treść.
Doskonale widać to w omawianym utworze. Język jest prosty, zwyczajny, codzienny.
Parę prawie niepoetyckich epitetów ("długość życia", "łomot maszyn", nieruchome
daty"), wyliczenie ("psy, koty i ptaki...") i porównanie sprawiają, że wiersz
daleki jest od potocznych wyobrażeń o kwiecistym języku poezji. Jest to
oczywiście zabieg celowy; o czymś tak prozaicznym i banalnym, jak pisanie
życiorysu można pisać tylko językiem zwyczajnym. Temu samemu służy nagromadzenie
paralelizmów w tekście: tworzą one wrażenie pewnej systematyczności, monotonii
i jednostajności, a takimi właśnie cechami odznacza się pisanie życiorysu
(powtarzanie pewnego kontretnego schematu niezależnie od piszącego). Brak rymów
(wiersz biały) to też efekt podjętego tematu. W wierszu wolnym, jakim jest
omawiany tekst, mamy również do czynienia z ciekawym i celowym rozkładem
akcentów. O ile w całym tekście (oprócz ostatniego wersu) akcenty padają bardzo
nierównomiernie, o tyle w ostatniej linijce akcent pada zawsze na pierwszą
sylabę dwusylabowego zestroju akcentowanego:
"Ło - mot ma- szyn, któ- re mie-lą pa-pier"
Skąd nagle taka regularność? Jest ona oczywiście uzasadniona. O ile cały wiersz
mówi o człowieku - niestałym, chaotycznym, po prostu ludzkim i stąd nieregularny
rozkład akcentów, o tyle koniec o idealnie uporządkowanym rozkładzie akcentów
poświęcony jest systematycznej, niezawodnej i stałej maszynie. Tak więc temat
utworu jest jak najbardziej poparty jego formą. Odpowiedni dobór słownictwa,
ubogość środków artystycznych z dominacją paralelizmu, użycie wiersza wolnego i
białego oraz celowy rozkład akcentów - to wszystko potęguje wymowę tekstu.
Treść i forma tekstu są jak dwie strony jednej monety - nierozerwalnie ze sobą
związane. Pokazując uczniom ten związek, stworzymy im możliwość pełniejszego
zrozumienia wiersza, a tym samym zbliżenia się do poezji, która przestanie może
choć trochę być obca i daleka.
Opracowanie: Ewa Janas