Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Iwona Grzeszak
Różne, Artykuły

Szkolnictwo publiczne i niepubliczne w Polsce

- n +

Szkolnictwo publiczne i niepubliczne w Polsce.

Umowa o systemie oświaty z 1991 roku stworzyła podstawę prawną do zbudowania w Polsce zróżnicowanego systemu szkolnego, skłaniające-go się do różnych koncepcji pedagogicznych. Zapewniła rodzicom i młodzieży prawo wyboru szkół publicznych bądź niepublicznych, prowadzonych przez stowarzyszenia i inne osoby prawne lub fizyczne.

Zapisy nowej ustawy spowodowały przełamanie monopolu państwa w dziedzinie edukacji i rozszerzyły katalog praw obywatelskich o prawo do wyboru szkoły zgodnie z przekonaniami i oczekiwaniami rodziców i młodzieży.

Nowa ustawa została niejako wymuszona przez rzeczywistość. Dała wiele możliwości, ale jednocześnie postawiła wiele pytań. Jaka ma być szkoła, by była przyjazna dzieciom i młodzieży, a jednocześnie dała wszechstronne i gruntowne wykształcenie, przydatne w przyszłej edukacji i pracy zawodowej? Jak sprostać oczekiwaniom rodziców?

Powstanie ruchu szkół społecznych i prywatnych (zwanych niezupełnie precyzyjnie "szkołami niepublicznymi") stało się w pewnym sensie ewenementem w polskiej rzeczywistości oświatowej. Wprawdzie ten typ szkoły istniał w Polsce w poprzednich wiekach, a także w okresie 20-lecia międzywojennego, lecz w latach powojennych, kiedy królował "jednolity system", dopuszczalne były tylko te instytucje oświatowe, które się w tym systemie mieściły. Szkolnictwo powszechne pozostawało en bloc pod kuratelą merytoryczną, organizacyjną i pedagogiczną ministerstwa, kuratoriów i ówczesnych inspektoratów oświaty.

Szkoły społeczne i prywatne od samego początku różniły się od szkół państwowych pod następującymi względami:
- były i są finansowane głównie przez rodziców;
- dyrektorzy i nauczyciele są zatrudniani przez rady rodzicielskie, będące przedstawicielstwem ogółu właścicieli szkoły (czyli rodziców i ewentualnych innych sponsorów);
- dzięki większemu dopływowi środków, klasy szkolne były i są mniej liczne (10-18 uczniów w klasie), a wyposażenie szkoły jest na ogół nieco nowocześniejsze niż w szkołach państwowych;
- pojawiła się możliwość (nie w pełni wykorzystana przez nauczy-cieli) podejmowania autorskich prób innowacyjnych, eksperymentów, zmian programowych, metodycznych i organizacyjnych.

Duża część tych szkół, podkreślając swą odrębność formalną, deklarowała jednocześnie zamiar realizowania programów państwowych, prznajmniej w ich zasadniczej części. Nauczycielom i rodzicom chodziło bowiem o drożność tych szkół w układzie szkolnictwa powszechnego. Dziecko ze szkoły społecznej (choćby była skrajnie innowacyjna), powinno mieć zapewnioną możliwość bezkolizyjnego przeniesienia się do równoległej szkoły państwowej, jak również szansę zdania egzaminu wstępnego do szkoły wyższego szczebla i to bez względu na to, czy jest to szkoła państwowa, społeczna czy prywatna. Taka korelacja programowa pozwala tak-że uczniom ze szkół państwowych w miarę płynnie przechodzić do nauki w szkole niepublicznej.

W ostatnim dziesięcioleciu powstało w naszym kraju wiele szkół niepublicznych. Tak więc, jedną z najbardziej charakterystycznych cech naszego szkolnictwa jest (rozwijający się dość spontanicznie) pluralizm edukacyjny. Proces ten obejmuje wszystkie poziomy systemu szkolnego. Mamy niepubliczne przedszkola, szkoły podstawowe, szkoły średnie ogólnokształcące i zawodowe, a także szkoły wyższe (prywatne czy społeczne).

Jak w okresie transformacji ustrojowej w gospodarce nie ustrzeżono się błędów, tak przy tworzeniu szkół niepublicznych wiele rozwiązań nie jest wolnych od niedoskonałości.

W stale toczących się debatach czy polemikach, oponenci szkolnictwa niepublicznego, patrzący często z pozycji własnej pracy w szkole publicznej, starają się eksponować ujemne strony, a nawet poważne zagrożenia społeczne związane ze zbyt dynamicznym rozwojem szkół niepublicznych. Do najczęściej wymienianych zagrożeń zalicza się elitaryzm w doborze uczniów, gdyż jedynym kryterium jest opłata za naukę przez rodziców. Wskazuje się także na prawdopodobny liberalizm programowy, powstawanie atmosfery mody na szkołę prywatną, pojawianie się lokalnych snobi-zmów u rodziców, a także reklamowanie konkurencyjności, często fingowanej, gdyż opartej na pozornie innych programach szkolnych i pozornie innych, lepszych działaniach organizacyjnych. Popularne są twierdzenia, że szkoły te dysponując większymi środkami finansowymi, drenują lepsze kadry, dobierają bogatszych uczniów, a także przechwytują pomysły ze szkół publicznych. Wskazuje się wiele pozornych zmian w szkolnictwie niepublicznym. Dotyczy to programów: nauczania, opieki czy działalności wychowawczej. Trafnie podkreśla się, że szkoły te nie mają odpowiednich warunków materialnych tzn. wymaganej bazy (budynki i pracownie, sale gimnastyczne) dla kształtowania nowoczesnego procesu dydaktycznego oraz innej działalności szkolnej.

W tych wszystkich krytycznych uwagach jest część prawdy. Związana jest ona z początkowym okresem tworzeniem się szkolnictwa niepublicznego. Przy okazji warto sięgnąć do doświadczeń innych państw. Zasadnym wydaje się być pytanie, w jaki sposób funkcjonują obok siebie szkoły państwowe i niepubliczne i czy nie są one dla siebie konkurencją.

Poznawanie stanu szkolnictwa niepublicznego w innych krajach, je-go założeń oraz całej filozofii rozwoju i funkcjonowania oraz relacji do szkolnictwa państwowego, miało bardzo duże znaczenie. Pierwsza refleksja dotyczyła jego zasięgu w różnych krajach: od 1% w Szwecji do 98% w Holandii. Druga refleksja dotyczyła równoległego istnienia we wszystkich krajach obu rodzajów szkolnictwa. Funkcjonowanie obok siebie szkolnictwa publicznego i niepublicznego, nie stanowi tam zagrożenia i nie powoduje likwidacji publicznego sektora edukacji na żadnym szczeblu kształcenia. Fakt, że aktualnie istnieją (mogą istnieć) obok siebie szkoły publiczne oraz niepubliczne, i to, że są względem siebie konkurencyjne, ale nie antagonistyczne, był ważnym argumentem dla ugruntowania się w naszym kra-ju szkolnictwa nowego typu.

Niezwykle ważna była sprawa ustalenia prawidłowych relacji między obu rodzajami szkół. Wiadomym było, że różnią się one programem, organizacją i wieloma innymi cechami. Uznano, że jest to typ relacji, który umożliwia uelastycznienie stałych programów w szkołach publicznych, i wzbogaca je o nowe aspekty treści, a także o nowe formy organizacyjne. W tym rozumieniu szkolnictwo niepubliczne rozszerza ofertę edukacyjną pełniąc tym samym ważną rolę w nowoczesnym społeczeństwie.

Należy sądzić, że podobnie jak w innych krajach, podstawą systemu edukacji powszechnej pozostanie szkolnictwo państwowe (publiczne) - utrzymywane przez państwo lub/i przez gminy. Szkolnictwo niepaństwowe będzie pełnić rolę istotnego i ważnego pedagogicznie i społecznie marginesu. Model szkolnictwa tak zróżnicowanego, chroni oświatę szkolną przed monopolem państwa i stwarza warunki dalszej demokratyzacji i uspołecznienia edukacji. Sprzyja konkurencji i zabiegom służącym podnoszeniu jakości kształcenia, wychowania i opieki.

Jak widać szkoły obu typów konkurują ze sobą, ale jest to konkurencja twórcza i wydaje się, że to właśnie szkolnictwo niepubliczne wpływa na szkoły państwowe, mobilizując je do korzystania z najlepszych rozwiązań. Konkurencja ta powinna przekształcić się z czasem w partnerstwo i szeroko rozumianą współpracę

Partnerstwo szkół niepublicznych z innymi instytucjami systemu szkolnego (a także między szkołami niepublicznymi), może być realizowana poprzez poszukiwanie bardziej optymalnych modeli i bardziej nowoczesnych koncepcji organizowania procesu dydaktycznego. Na podstawie ba-dań można by wskazać na kilka na faktów, które ilustrują ważne aspekty pracy pedagogicznej.

Szkoły niepubliczne w naszym kraju za podstawę biorą w zasadzie prawo oświatowe dla wszystkich szkół. Jednak podejmują pracę nad dalszym własnym udoskonaleniem istniejących przepisów, co w konsekwencji prowadzi do tworzenia specyficznie własnego prawa dla danej tylko jednej szkoły. Ten przejaw samorządności, tak bardzo dzisiaj pożądanej w codziennym życiu, tu jest szeroko stosowany. Samorządność obejmuje wszystkie podmioty, tj. całą społeczność szkolną (uczniów, nauczycieli i rodziców). Szkoły niepubliczne prowadzą też własną gospodarkę finansową i materialną. Działają zgodnie z zasadami gospodarności, oszczędności i optymalizacji finansowania edukacji i tego uczą swoich wychowanków. Anonimowość pochodzenia finansów w szkołach państwowych, ich brak lub czasem nieprzewidziane nadwyżki, nie kształtują racjonalności w przygotowaniu do życia. W tym zakresie oba rodzaje szkół mogą partnersko współdziałać wspomagając swoje edukacyjne poczynania. W szkołach niepublicznych stosuje się pełniej zasadę tworzenia własnego autorskiego programu treści i organizacji kształcenia. Jest to proces bardzo trudny, wymagający wyższych kompetencji, ale jest on już w wielu szkołach podejmowany przez nauczycieli, czasem przy współudziale uczniów i rodziców. Jest to obszar dla wydatnej współpracy i partnerstwa obu rodzajów szkół. Szkoły niepubliczne mają więcej swobody w określaniu kryteriów doboru nauczycieli dla poszczególnych zadań pedagogicznych, ich standardu, cech osobowości, cech moralnych i oczekiwań materialnych satysfakcji. Zakreślone są klarownie zasady własnego i dobrowolnego kształtowania zespołu pracowników w szkołach niepublicznych. W państwowych szkołach ograniczenia tu są wyraźne, ale mogą być podejmowane próby naśladownictwa.

Podział na szkoły państwowe niepaństwowe oparty jest też na dość płynnym kryterium: opłacanie z budżetu państwa lub ze składek (czesnego) użytkowników szkoły. Państwo wszakże deklaruje np. dopłaty do kształcenia uczniów w szkołach społecznych czy komunalnych - nie zmienia to jednak ich statusu i nie powinno ograniczać ich względnej autonomii.

Jak wiadomo dużo problemów wiąże się z samorządnym doborem uczniów do szkół niepublicznych. Jak dotąd zbyt często jedynym kryterium jest wcześniejsza opłata za naukę (lub wyższa opłata). Ten ekonomiczny czynnik winien być stopniowo eliminowany i zastąpiony autentycznym kryterium wynikającym z założeń i celów danej szkoły. Ważnym przykładem dla szkolnictwa publicznego są konsekwentnie realizowane zasady organizowania małych pod względem liczby uczniów szkół. Tu możliwości szkół państwowych są jednak ograniczone.

Widać z powyższych rozważań, że szkolnictwo niepubliczne ma do rozwiązania jeszcze wiele problemów, ale poprzez swoją aktywność i twórczą postawę ma wiele do zaoferowania tradycyjnemu szkolnictwu i na pewno jest dobrym partnerem, a nie konkurentem.

Jest kilka rysujących się klarownie obszarów dla takiej współpracy. Największe pole do takiej działalności to treści kształcenia na wszystkich poziomach. Budowa autorskich nowoczesnych programów i podręczników, zbiorów źródeł, ćwiczeń czy zbiorów zadań, daje pole do popisu własnej inwencji bez względu na przynależność szkolną.

Nowe relacje w warunkach szkoły są odpowiednim materiałem dla partnerstwa w poszukiwaniu nowych modeli pracy z uczniami. Zupełnie nowych koncepcji wymaga też organizacja szkoły. Wymiana doświadczeń organizacyjnych czy też zasad funkcjonowania i zarządzania szkołą służyć może także partnerskim poczynaniom.

Opracowanie: Iwona Grzeszak

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 4648
 
   Komentarze
  • lusyna, 2004-03-28

    Pani Iwono uważam, ze jest to dobry artykuł. obecnie jestem na wstepie
    pisania pracy magisterskiej na temat oswiaty niepublicznej i uważam,
    że to co pani przedstawiła klarownie przedstawia dzisiejszą
    rzeczywistość.

  • Anja_d, 2012-11-09

    Kto napisał te bzdury...?? Szkoły społeczne finansowane przez
    rodziców?? Od kiedy?? Proszę troszkę poczytać zanim zacznie ktoś w tym
    temacie pisać...

  • rr, 2013-02-20

    Szkoły społeczne to rodzaj szkół, które prowadzone oraz finansowane są
    przez rodziców, źródło: Pedagogika, Leksykon PWN, Milerski, Śliwerski



  • Dodaj komentarz
      Barometr
    1 2 3 4 5 6  
    Oceń artukuł!



    Ilość głosów: 0
      Publikacje

    Nowe zasady publikacji
    Szukaj autora i tytuł
    Ostatnio dodane materiały
    Ranking publikacji 
    Najczęściej zadawane pytania
      Twoje konto
    Zaloguj się
    Załóż konto
    Zapomniałem hasła
      Forum
    Nauczyciel - awans zawodowy
    Matura
    Korepetycje
    Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam


    O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

    2000-2014