AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Jacek Szynkielewski
Uroczystości, Scenariusze

"Majowe święta" - scenariusz szkolnego apelu

- n +

Scenariusz szkolnego apelu - "Majowe święta".
(1Maja, 3Maja, 8-9maja - zakończenie wojny.)

Narrator:
Spotkaliśmy się dzisiaj, aby przeżyć wspólnie chwilę refleksji nad wieloma majowymi dniami. Każde z tych świąt ma inną wymowę, inny charakter, czego innego dotyczy. Każde ma to do siebie, tym się wyróżnia, że bez względu na okoliczności niesie wartości własne, uniwersalne, często piękne, mądre, bardzo poważne, pełne zadumy i refleksji nad czasem minionym, nieobecnym.
Bez względu na to, czy w Polsce będą się odbywały mniej lub bardziej huczne obchody 1 Majowego święta, nikt nie może zanegować wartości ludzkiej pracy. Im bardziej jest ona złożona, tym więcej musimy umieć. W tym celu uczymy się, chodzimy do różnych szkół. Przecież tak naprawdę "nie wiadomo, nie wiadomo wcale co w życiu nas czeka, może każdy z nas wyrośnie na wielkiego człowieka..."
O ludzkiej pracy najprościej i najpiękniej pisał Konstanty Ildefons Gałczyński:


"Choćby i po razy tysiąc
osaczyły nas trudności,
my idziemy blaskiem bijąc
w urodę maszyn i roślin.

Dni i noce z nami biegną,
a my z nimi ku przodowi,
w trudzie tworząc piękno, piękno,
które znów służy trudowi.

Cząstka pracy wykonana,
i znów cząstka, i znów cząstka,
i znów noc, i znów od rana
do cząstki dodana cząstka.

Słońce serca nam przeszywa
i biją, wdzięczne blaskowi.
Rękami pchamy tworzywa
od bezkształtu ku kształtowi.

Kształtami świat zaludniają
do prac przyłożone dłonie.
Tętnią prace. Tak powstają
wiersze, domy i symfonie.
Każdy z nas "jest w pół drogi.
Droga pędzi z nami bez wytchnienia.
Życzymy wszystkim, abyście swój ślad
Na drogach ocalili od zapomnienia".



Oto jest nasz dzień codzienny,
nasze małe budowanie,
trud uparty i niezmienny,
nieustanne kształtowanie.

Słońce wschodzi i zachodzi,
drzewa kwitną, liście ronią,
my strumień rzeczywistości
kształtujemy naszą dłonią.

Jesteśmy cząstką w zespole,
z niego płynie nasza siła -
żeby chleb leżał na stole,
a pracom lampa świeciła.
(K. I. Gałczyński, "Pieśni")

Narrator:
Uczymy się, później pracujemy, bowiem:
Polska nie ma czasu przeszłego.
Ma w nadziei czas przyszły.
Może być pojęta jedynie w trybie warunkowym,
Nigdy w odmianie słowa dokonanego.
Nie jest jeszcze zrobiona.
Jest zaledwie zaprojektowana.
Stos cegieł do ułożenia według wzorów snu.
Stos złomu do przetopienia według wyobraźni
Na obraz i podobieństwo
Nie potrzeby na czasie,
Lecz dumy na wyrost.
(M. Piechal, "Ojczyzna")


Ojczyzną moją jest Bóg,
Duch, Syn i Ojciec wszechświata.
Ku każdej z moich dróg
Ku niemu dusza ulata.

Ojczyzną moją jest łan,
Łan Polski, prostej, serdecznej,
Niech mi pozwoli Pan
W nim znaleźć spoczynek wieczny.

Ojczyzną moją jest dom,
Kochany dom rodzicielski,
Przytułek cichym snom
Młodości sielskiej - anielskiej.

Patrzę, strudzony śród dróg,
W oczu twych błękit przeczysty,
I jest w nim wszystko: i Bóg,
I Polska, i dom ojczysty.
(Julian Tuwim, "Ojczyzna")

Narrator:
Może właśnie tak, jak wyrażone zostały myśli w tym wierszu, myśleli o ojczyźnie twórcy Konstytucji 3 Maja sprzed 210 lat?
Ta ustawa zasadnicza zatwierdzona przez Sejm Czteroletni w roku 1791 była efektem pracy i zabiegów stronnictwa patriotycznego, które dążyło do zreformowania zmurszałego ustroju ówczesnej Rzeczypospolitej. Istniała nagląca potrzeba uzdrowienia Polski, wyciągnięcia jej z anarchii i uczynienia rządną.
Reformy Sejmu i Konstytucja miały na celu wzmocnienie wewnętrzne kraju, przywrócenie jego dawnej świetności. Głównymi autorami Ustawy Rządowej, bo taką nazwę nadano Konstytucji 3 Maja, byli: Stanisław August Poniatowski, Ignacy Potocki, Stanisław Małachowski, Hugo Kołłątaj.
Pisarz tamtych czasów Julian Ursyn Niemcewicz w swej sztuce "Powrót posła", pisał otwarcie:

"Ten to nieszczęsny nierząd, to sejmów zrywanie,
Kraj zgubiło, ściągnęło obce panowanie,
Te zaborów, te srogich klęsk naszych przyczyną,
I my sami byliśmy nieszczęść naszych winą.
Gnijące w zbytkach, lenistwie i biesiad zwyczaju
Myśleliśmy o sobie, a nigdy o kraju"...


Narrator: Dnia 3 Maja, już od rana Plac Zamkowy i Zamek były ośrodkami politycznej mobilizacji. Kołłątaj pobudził mieszczan warszawskich, którzy tłumnie zgromadzili się koło Zamku Królewskiego i dostępu do niego bronili głośno wołając: "wiwat Konstytucja". Wraz z pospólstwem Warszawy i skupionym wojskiem witali w Ustawie Rządowej pierwszy większy wyłom w feudalnym ustroju państwa.
Opozycjonistów było niewielu. Lud stojąc na dziedzińcach przybrał wobec nich groźną postawę.
Ileż barwnych i miłych sercu obrazów z polskiej literatury kojarzy się z dniem 3 Maja w naszej pamięci narodowej.
Choćby ten z koncertu Jankiela w "Panu Tadeuszu" A. Mickiewicza:

"Razem ze strun wiela
Buchnął dźwięk, jakby cała janczarska kapela
Ozwała się z dzwonkami, z zelami, z bębenki.
Brzmi "Polonez Trzeciego Maja - skoczne dźwięki
Radością oddychają, radością słuch poją,
Dziewki chcą tańczyć, chłopcy w miejscu nie dostoją.
Lecz starców myśli z dźwiękiem w przeszłość się uniosły,
W owe lata szczęśliwe, gdy senat i posły
Po dniu Trzeciego Maja w ratuszowej sali
Zgodzonego z narodem króla fetowali,
Gdy przy tańcu śpiewano: "Wiwat król kochany!
Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany!"

Narrator:
Konstytucja 3 Maja była pierwszą w Europie, a drugą na świecie, po Konstytucji Stanów Zjednoczonych.
Wśród postanowień Ustawy Rządowej znalazły się takie artykuły jak:
Religia panująca, Szlachta, Ziemianie, Miasta i mieszczanie, Chłopi i włościanie, Rząd, czyli oznaczenie władz publicznych, Sejm, czyli władza prawodawcza, Król, władza wykonawcza, władza sądownicza, Edukacja dzieci królewskich, Siła zbrojna narodowa.
Konstytucja:
- poważnie wzmacniała i usprawniała działalność władzy państwowej, a zatem sejmu i rządu.
- Sejm uwolniono od przemocy magnatów i od liberum veto, które obezwładniało przez lat z górą sto, normalne prace ustawodawcze i kontrolne sejmu.
- do izby poselskiej weszło, choć jedynie z głosem doradczym 24 przedstawicieli miast.
- wprowadzono zmianę w położeniu miast i mieszczan. Nadano im prawa jakie przysługiwały dotąd szlachcie, za cenzus czyniąc stan posiadania.
- chłopom zapewniono bliżej jeszcze wówczas nie określoną "opiekę prawa i rządu krajowego".

Konstytucja obowiązywała tylko 15 miesięcy. Na dłużej nie pozwoliła Rosja, która już w roku 1793 dokonała drugiego rozbioru Polski.
Ustawa ta miała jednak ogromne znaczenie. Wywołała w kraju i za granicą wiele przychylnych ocen. Entuzjastycznie wypowiadali się o niej politycy i ludzie nauki. Pisano na przykład, że:

"Przy wszystkich swoich wadach konstytucja ta widnieje na tle rosyjsko - prusko - austriackiej barbarii jako jedyne dzieło wolnościowe, które kiedykolwiek Europa Wschodnia samodzielnie stworzyła".
Wspomniany Julian Ursyn Niemcewicz w "Powrocie posła", tak skomentował to historyczne wydarzenie:

"Zważmy, czymżeśmy byli lat tylko kilka temu,
Wewnątrz słabi, niezgodni, srodze uciśnieni,
U postronnych nie znani, ani też wzgardzeni.
Dziś się sława narodu i powaga wraca,
Będą jeszcze dla Polski dnie świetne, wrócone.
Uwodzić się namowom przewrotnym nie dawał
I w zaczętej już pracy nigdy nie ustawał.
Niech każdy ma szczęśliwość powszechną w pamięci
I miłość własną - kraju miłości poświęci.
Narody szybkim pędem do upadku lecą,
Lecz długo trzeba czekać, niźli się oświecą".

Coroczne obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja wiążą się nierozerwalnie z podobnymi jak przed laty dążeniami do odbudowy i umocnieniu ojczyzny, uporządkowaniu w niej wszelkich spraw na demokratycznych zasadach ku dobru ogólnemu, z pragnieniem dołączenia do wolnych, żyjących w bezpieczeństwie i dostatku narodów Europy. Tak więc dzień 3 Maja nie jest tylko jeszcze jedną rocznicą, ale także niesie ze sobą aktualne przesłanie:

"Chmury nad nami rozpal w łunę,
Uderz nam w serca złotym dzwonem,
Otwórz nam Polskę, jak piorunem
Otwierasz niebo zachmurzone.
Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych
Jak z grzechów naszych, win przeklętych:
Niech będzie biedny, ale czysty.
Nasz dom, z cmentarza podźwignięty".
(...)
"Niech się wypełni dobra wola
Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły.
Przywróć nam chleb z polskiego pola,
Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
Lecz nade wszystko - słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość - sprawiedliwość".

"Niech więcej twego brzmi imienia
W uczynkach ludzi niż w ich pieśni,
Głupcom odejmij dar marzenia,
A sny szlachetnych ucieleśnij.
Spraw byśmy błogosławić mogli
Pożar, co zniszczył nasz dobytek,
Jeśli oczyszczającym ogniem
Będzie dla naszych dusz nadgnitych.
Każda niech Polska będzie wielka:
Synom jej ducha czy jej ciała
Daj wielkość serc, gdy będzie wielka,
I wielkość serc, gdy będzie mała".
(J. Tuwim "Kwiaty polskie")
"Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie uwić,
o blasku próchna mówić "dnieje",
o blasku słońca nic nie mówić".
(...)
"Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
nie będę powalonym drzewem.
Codziennie mocniej w ciebie wrastam
Radością, smutkiem, dumą, gniewem.
Nie będę jak zerwana nić.
Odrzucam pustobrzmiące słowa.
Można nie kochać cię i żyć,
Ale nie można owocować!"

(W. Szymborska, "Gawęda o miłości ziemi ojczystej")


"Być może gdzie indziej są ziemie piekniejsze
i noce gwiaździstsze i ranki piękniejsze,
być może bujniejsza, zieleńsza jest zieleń
i ptaki w gałęziach śpiewają weselej.

Być może, gdzie indziej... lecz sercu jest droższa
piosenka nad Wisłą i piasek Mazowsza.

Są zmierzchy na fiordach i cienie piramid,
i zorze polarne i cień pod palmami,
stubarwne motyle, baśniowe ogrody
i miasta w ogrodach cudownej urody.

Być może, być może, że wszystko gdzieś lepsze
i ptaki, i gwiazdy, i śpiew, i powietrze,
że były gdzieś nawet szczęśliwsze narody
i drzewa wdzięczniejsze od wierzby urody -

Być może, gdzie indziej...
(Stanisław Ryszard Dobrowolski, "Być może...")


Maj niesie jeszcze jedną ważną, nieco zapomnianą rocznicę zakończenia II wojny światowej w Europie.
W nocy z 8 na 9 maja 1945 roku został między państwami sprzymierzonymi a Niemcami podpisany bezwarunkowy akt kapitulacji hitlerowskich Niemiec.

To tu zebrano prochy
z najdalszych frontów świata.
Z dumy grobowiec w kamieniu,
bezimienna mogiła w kwiatach.

To tu niejedna z matek
ciężko głowę pochyla,
jakby nad grobem własnego
zaginionego syna.

To tu się chylą sztandary,
płyną laurowe wieńce,
to tu przysięgamy - szepcząc: -
- Wojny już nigdy więcej!
Nigdy więcej!
(Tadeusz Kubiak, "Grób Nieznanego Żołnierza")


Jakże długą, pełną ofiar, poświęcenia, przeszli żołnierze polscy od pamiętnego września 1939 roku, kiedy to:

"Ze spuszczoną głową, powoli
idzie żołnierz z niemieckiej niewoli.

Dudnią drogi, ciągną obce wojska,
a nad nimi złota jesień polska.

Usiadł żołnierz pod brzozą u drogi,
opatruje obolałe nogi.

Jego pułk rozbili pod Rawą,
a on bił się, a on bił się krwawo,

Szedł z bagnetem na czołgi żelazne,
ale przeszły, zdeptały na miazgę.

Pod Warszawą dał ostatni wystrzał,
potem szedł. Przez ruiny. Przez zgliszcza.

Jego dom podpalili Niemcy!
A on nie ma broni, on się nie mści...

Hej ty brzozo, hej, ty brzozo - płaczko,
smutno szumisz nad jego tułaczką,

Opłakujesz i armię rozbitą,
i złe losy, i Rzeczpospolitą...

Siedzi żołnierz ze spuszczoną głową,
zasłuchany w tę skargę brzozową,

Bez broni, bez orła na czapce,
bezdomny na ziemi - matce.
(Wł. Broniewski, "Żołnierz polski")



Koniec wojny przyniósł Polsce i Polakom kolejne lata tragicznych, gorzkich, bolesnych doświadczeń. W chwili zakończenia wojny granice Polski nie były ustalone; Rząd Tymczasowy był uznawany jedynie przez ZSRR i Czechosłowację. W wyniku konferencji moskiewskiej w czerwcu 1945 roku powstał koalicyjny Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Rząd i prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie złożyli państwom alianckim protesty, stwierdzając, że Polska została pozbawiona niepodległości i oddana pod panowanie obcego mocarstwa, a to już temat - rzeka do czasów współczesnych.
Wtedy, w maju 1945 roku mało kto, a może nikt, nie przewidywał dalszego rozwoju wydarzeń.

... jak to się stało
... z trudem znaleziona

o Matko Ojczyzno
długie drogi do nas

kiedy cię nie było...
puste ściany gniotły
w domu było zimno
i rozpacz pod oknem

o Matko Ojczyzno
nigdy nas nie odchodź
zachowaj Pierwsze Imię Twoje
Wolność
(Tadeusz Chudy, "Pieśń o ojczyźnie")

Opracowanie: Jacek Szynkielewski

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 11579


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 4.25



Ilość głosów: 4

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.