AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Anna Chilczuk-Bech
Lekcja wychowawcza, Scenariusze

Bójka - czy to jedyna droga rozwiązywania konfliktów między uczniami? Scenariusz lekcji wychowawczej.

- n +

Bójka - czy to jedyna droga rozwiązywania konfliktów między uczniami? Scenariusz lekcji wychowawczej.

Lekcja jest reakcją na problem zaistniały na przerwie. Pobito kolegę, nikt nie stanął w jego obronie, klasa biernie przyglądała się szamocącym się kolegom. Kiedy uczniowie tłumaczyli przyczynę swojej agresywnej reakcji, pojawiło się stwierdzenie: "zdenerwował mnie, więc mu przyłożyłem". Wyczuwało się, że zespół akceptuje takie rozwiązanie konfliktu.

Czas: 45 minut

Cel lekcji:
- uświadomienie uczniom, że bójka nie jest prawidłowym sposobem rozwiązywania nieporozumień,
- pokazanie innych, kulturalniejszych, opartych na wzajemnym szacunku rozwiązań ,
- kształtowanie zachowań asertywnych

Środki dydaktyczne: kartki, długopis

Przebieg lekcji:
1. Klasa przygotowuje salę do zajęć, ustawia z krzeseł krąg, kredą na podłodze rysujemy koło, dzielimy je na pół ( ON,ONA)
2. Każdy z uczestników dostaje 2 kartki
3. Nauczyciel, nie oceniając, przypomina sytuację: koledzy pobili się, powodem była zaczepka związana z kolorem noszonej przez jednego kurtki, padły niecenzuralne słowa
4. Nauczyciel prosi, żeby na jednej z kartek uczniowie wypisali uczucia, które rodzą się w nich, kiedy dochodzi do zaczepki.
5. Uczniowie rzucają kartki na jedną część koła
6. Nauczyciel prosi, aby na drugiej kartce uczniowie wypisali uczucia, które przy zaczepce rodzą się w drugiej osobie. Po napisaniu uczniowie rzucają na pole ON, ONA
7. Wybrane przez uczniów 2 osoby odczytują to co znajduje się po stronie JA, druga po stronie ON, ONA
8. Nauczyciel prowokuje dyskusję:
- czy uczucia, które pojawiły się po stronie JA są zbieżne czy rozbieżne od tych po stronie ON, ONA (uczniowie zauważyli, że są takie same)
- dlaczego tak się dzieje?
- do czego prowadzi nagromadzenie negatywnych? (tu poprosiłam uczniów, żeby opowiedzieli dokładnie przebieg spotkania między agresywnym JA i agresywnym ON)
- jeszcze raz projektujemy sytuację, tym razem 3 agresywnych bije się z 3 agresywnymi. Co się stanie? Jak ma wyładować agresję, ostatni, który zostanie na placu boju? (uczniowie odpowiedzieli, że wyładuje ją na naturze lub dostępnych sprzętach)
- jak działać, by wyładować swoją agresję w inny sposób, niż przy użyciu przemocy? (uczniowie prezentują swoje pomysły)
9. Podsumowanie. Uczniowie wyciągają wnioski co ma prowadzić do spostrzeżenia, że miarą kultury człowieka jest umiejętność opanowania emocji.

Spostrzeżenia: Klasa przyjęła propozycję lekcji wrogo. Dopiero po wyjaśnieniu, że m.in. celem lekcji jest znalezienie sposobów wyładowania negatywnych emocji, rozluźniła się. Ćwiczenia 4 wywołało chichoty, wprowadziło (szczególnie chłopców) w euforię (nareszcie mogli napisać co myślą!), ćwiczenie 6 spowodowało, że klasa przycichła, było widać, że rodzą się głębsze refleksje. Przy czytaniu tego co było na kartkach dało się zauważyć, że uczniowie są wstrząśnięci odkryciem, iż w wielu osobach rodzą się takie same reakcje (zapisy z kartek młodzieży: "złość, wściekłość, uderzyć, skopać, wyzwać jak psa, upodlić, zabić"). Kiedy wykonywaliśmy ćwiczenie projektujące bójkę dwóch (później sześciu) wściekłych osób, niektóre dziewczęta prosiły, żeby je przerwać, bo wyobraźnia podpowiadała im dość drastyczne sceny. Za ich zgodą ćwiczenie dokończono. W fazie dyskusji młodzież nie miała problemu ze znalezieniem sposobów na nagromadzoną frustrację (odejść, uderzyć całą pięścią w stół, policzyć do 10, rzucić o podłogę torbą), wyczuwało się, że pomysły są akceptowane. Zaobserwowałam, i to mnie cieszy, że w sytuacjach konfliktowych młodzież przywołuje z pamięci tę lekcję przy pomocy hasła: "uwaga frustracja", wywołuje to rozluźnienie, machnięcie ręką, nierzadko odstąpienie od zamiaru wyrządzenia komuś przykrości. Lekcja nie była prosta dla nauczyciela. Niezwykle silnie musiałam panować nad emocjami, mimiką twarzy, żeby nie pojawiły się żadne sugestie ani, chociażby "po cichu", przemycone moralizatorstwo. Nauczyciel był tu raczej prowadzącym, nie komentatorem. Wydawał polecenia, podawał pytania, ale nie oceniał ani nie komentował.

Opracowanie: Anna Chilczuk-Bech

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 5582


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 3



Ilość głosów: 2

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.