Katalog

Ilona Trybuła, 2013-11-04
Paszowice

Różne, Artykuły

„CZYM JEST „ZŁA” ZABAWA?”

- n +

Ilona Trybuła,
Wiadrów



„CZYM JEST „ZŁA” ZABAWA?”
Tematem tego artykułu jest określenie zjawiska „złej” zabawy. Postaram się w sposób jasny opisać czym w moim odczuciu jest „zła” zabawa.
Zabawa, jak nam wszystkim wiadomo jest aktywnością, która jest podejmowana z własnej woli. Powinna ona sprawiać przyjemność, radość, zadowolenie i oczywiście co najważniejsze satysfakcję. Nie można kogoś zmuszać do uczestnictwa w zabawie, bo nie sprawia ona wtedy takiej osobie przyjemności.
Są różne zabawy związane z jakimiś uroczystościami, jak np. zabawa andrzejkowa, sylwestrowa, walentynkowa, karnawałowa i inne.
Ludzie dorośli często jednak zapominają o zasadności zabawy i wtedy nie jest to „dobra” zabawa tylko nosi miano „złej” zabawy. Moim zdaniem o „złej” zabawie mówimy wtedy gdy nad wspólną zabawą w gronie znajomych dominuje alkohol, tzn. większość osób pije na „umór” do nieprzytomności zapominając o wszystkim co wokół nich się dzieje. Nie na tym polega zabawa w towarzystwie gdy większość jest napita. Cóż to wtedy jest za zabawa? Moim zdaniem nijaka, ponieważ bez nadmiaru alkoholu bawi się o wiele lepiej. Można porozmawiać, potańczyć i posłuchać dobrej muzyki. Nie oznacza to, że bawiąc się na zabawie andrzejkowej lub w sylwestra czy w karnawale nie można wypić – owszem można ale trzeba znać granice rozsądkową. Zbyt duża ilość alkoholu sprawia, że atmosfera zabawy jest ponura i często dochodzi do bójek i potrzebna jest interwencja policji – jest to wszystko głupotą ludzką.
Również o „złej” zabawie mówimy wtedy, gdy w grę wchodzą narkotyki. Osoby wtedy nie kontrolują swoich zachowań i stanowią wtedy zagrożenie dla samych siebie i dla otoczenia – odczuwają kompletny odlot. Wszystko co wtedy robią nie jest w jakikolwiek sposób przez nich kontrolowane, np. seks bez zabezpieczenia, spowodowanie wypadku samochodowego i inne. Dochodzi wtedy często do zakażenia wirusem HIV, do śmierci itp.
Przy okazji omawiania zagadnienia „złej” zabawy warto również wspomnieć o dyskotekach gdzie dziewczynom, bądź chłopakom dosypuje się do napojów tzw. „pigułkę gwałtu” i dochodzi wtedy do wykorzystywania seksualnego osób (gwałtów). Niestety osoby takie następnego dnia nic nie pamiętają co się z nimi działo, a jest to efektem działania dosypanego do napoju środka.
O „złej” zabawie można również powiedzieć wtedy gdy inni obgadują innych wymyślając na nich nieprawdziwe rzeczy. Osoby, które to wymyślają z pewnością bawią się świetnie, ale osoby niesłusznie obgadywane już niekoniecznie. Sprawia im to wiele przykrości i często nieprzyjemności mimo, że to są nieprawdziwe rzeczy na ich temat. Nie powinno się tak robić, ale niestety rożni są ludzie i różne podłe charaktery.
Słynny wielkanocny zwyczaj śmigus – dyngus dotyczący symbolicznego oblewania się wodą w ostatnich latach stał się jednak nie czymś miłym lecz nieprzyjemnym, a to dlatego że przyjemność sprawia tylko oblewającemu, ponieważ oblewany nie jest zadowolony, np. wylewanie na kogoś wiadra wody z wysokości, zrzucanie worków napełnionych wodą z wysokości itp.
Mówiąc o „złej” zabawie trzeba także wspomnieć o częstych głupich pomysłach młodych ludzi dotyczących znęcania się nad zwierzętami w różny możliwy sposób, jak np. ostatnia sytuacja, o której mówiono w telewizji i radiu o tym jak 15-sto letni chłopak z Krakowa zmusił swojego małego brata do tego by znęcał się nad kotem (ciągnął go za gon, rzucał o ścianę, kopał itp.) a on to sfilmował i umieścił do publicznego oglądania w Internecie na stronie www.youtube.pl . Chłopak świetnie się bawił kręcąc tego typu film i co najgorsze wykorzystał nieświadomego młodszego brata, który nie rozumiał, że to do czego namówił go brat jest złe i że kot jako istota żywa odczuwa ból. Chłopak został namierzony przez policję i zostanie ukarany. Takich różnych sytuacji dotyczących znęcania się nad zwierzętami jest wiele. Moim zdaniem tacy ludzie nie mają sumienia bijąc i kopiąc zwierzęta.
Ostatnio mamy też inne sytuacje, które także uważam za swego rodzaju „złą” zabawę i mam tutaj na myśli filmowanie przez znajomych tego jak inni rówieśnicy znęcają się nad innym kolegą bijąc go, kopiąc, szarpiąc itd., co niejednokrotnie jest także potem umieszczane w Internecie. Osoby, które to zrobiły czują radość z tego typu zabawy, ale niestety osoba, która była w tym zajściu „ofiarą” czuje się poniżona i często popada w załamanie lub depresją i często osoby takie targną się na swoje życie.
Wyświetleń: 716


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.