AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Magdalena Janicka, 2012-08-14
szczecin

Język niemiecki, Artykuły

„ Łatwo zapamiętujemy to, co nas bawi, wzrusza, dziwi — emocje, jak je wywoływać i wykorzystywać”

- n +



„ Łatwo zapamiętujemy to, co nas bawi, wzrusza, dziwi — emocje, jak je wywoływać i wykorzystywać”




Emocje są wywoływane przez doświadczenia ważne dla naszego przetrwania i ogólne pomyślności. Reakcje emocjonalne skupiają uwagę na tych doświadczeniach, oznaczając je jako poszczególne pod pewnym względem, rejestrując je bardziej trwale w pamięci i pobudzając nas do podjęcia działania .
W kwestii definicji współcześni psychologowie są na ogół jednomyślni i określają emocje jako: „złożony zespól zmian cielesnych i psychicznych, obejmujących pobudzenie fizjologiczne, uczucia, procesy poznawcze i reakcje behawioralne wykonywane w odpowiedzi na sytuacje, spostrzeganą jako ważna dla danej osoby".
Oczywiście są wypadki, gdy intensywne emocje wybuchają mimo woli przeszkadzając w swobodnym, racjonalnym myśleniu. W takich sytuacjach chcielibyśmy umieć utrzymać nasze emocje na wodzy, by zachować zimną krew. Do reakcji emocjonalnych zalicza się pobudzenie fizjologiczne, procesy zachodzące w mózgu, interpretacje poznawcze naszych reakcji fizycznych, doświadczenie stanów uczuciowych oraz wyrażanie tego, co czujemy za pomocą mięśni twarzy i sygnałów w postaci postawy czy ruchów ciała, które informują innych o naszych uczuciach.
Dlaczego odczuwamy emocje? Jakie funkcje spełniają one dla nas?
Na pewno przynoszą nam liczne korzyści, spełniają funkcję motywacyjną, pobudzają nas do podjęcia działania dotyczącego jakiegoś zdarzenia. Emocje ukierunkowują i podtrzymują nasze działania wobec określonych celów, które są dla nas korzystne. Aktywizują zachowania umożliwiające zbliżanie się do pożytecznych bodźców i unikanie bodźców szkodliwych. Emocje pomagają w organizowaniu naszych doświadczeń , gdyż od nich zależy na co zwracamy uwagę. Na poziomie społecznym emocje regulują stosunki z innymi, sprzyjają zachowaniom prospołecznym i są częścią naszego systemu komunikacji niewerbalnej. Komunikacyjna funkcja emocji demaskuje nasze próby ukrycia przed innymi tego, co czujemy i zamierzamy.
W swojej pracy chciałam się skoncentrować na wywoływaniu emocji na lekcji oraz ich wykorzystaniu w nauczaniu języka obcego, w moim przypadku na lekcjach języka niemieckiego. A na moich lekcjach nic tak nie rozbudza emocji , jak dyskusje i zabawy językowe.
Dyskusja — jako metoda nauczania jest bardzo szerokim pojęciem i nie chciałabym jej dokładnie omawiać. Moim celem jest ukazanie dyskusji jako środka, za pomocą którego wywołuję u uczniów pewne reakcje, a przede wszystkim emocje. Niestety nie mogę w pełni wykorzystać tej metody, gdyż natrafiam na barierę językową u uczniów, która z jednej strony utrudnia przeprowadzenie dyskusji w takim stopniu, jak na przykład na lekcjach języka polskiego. Z drugiej strony dyskusja wywołuje większe emocje i zaangażowanie w chęć przekazania swoich myśli , które przejawiają się w sposobie mówienia , intonacji głosu, zmienionej postawie ciała a przede wszystkim w gestach i mimice.
Przed przystąpieniem do dyskusji uczniowie ustawiają swoje ławki w podkowę lub koło. W obydwu przypadkach widzą się wzajemnie , dzięki czemu lepiej przebiegają interakcje werbalne. Ustawienie ławek w podkowę stosuję w młodszych klasach, gdyż łatwiej jest zapanować nad grupą, a ja mam swobodę ruchów i mogę podejść do każdego ucznia. Jednak w tej sytuacji wytwarza się pewien dystans emocjonalny między mną — nauczycielem jako kierownikiem dyskusji, a moimi uczniami oraz między uczniami, którzy siedzą w pewnym oddaleniu od siebie. Ustawienie zaś ławek w koło zmniejsza zarówno emocjonalny, jak i fizyczny dystans między uczestnikami dyskusji i zwiększa okazję do swobodnej rozmowy. Jak już wspomniałam wcześniej jest to trudna metoda do wykorzystania w trakcie lekcji , ale bardzo ciekawa, gdyż dostarcza mi wielu informacji o uczuciach, ich charakterze o osobowości. Zazwyczaj początek rozmowy jest bardzo trudny , lecz w miarę „wchodzenia" w temat uczniowie angażują się coraz bardziej i emocje biorą górę nad ich zachowaniem. Na twarzach uczniów pojawiają się rumieńce, rośnie gestykulacja oraz zmienia się ton ich głosu, bardzo często muszę wtedy wkraczać w dyskusję, studzić zapał rozmówców, uspakajać rozentuzjazmowane głosy. Muszę uważać, aby dyskusja nie przerodziła się w kłótnię, gdyż błędy popełnione w czasie procesu komunikacji często mogą prowadzić do obrażenia drugiej strony. Zauważyłam, że w trakcie dyskusji uczniowie rzadko kiedy informują wprost o swoich uczuciach. Owszem działają powodowani emocjami oraz wysyłają pewne sygnały, na podstawie których inni mogą wnioskować o ich uczuciach. Dlatego też podpowiadam uczniom, że kiedy inni nie zwracają uwagi na nasze emocje dobrze będzie o nich powiedzieć wprost, na przykład: zamiast rumienić się i milknąć można przecież powiedzieć: „Czuję się obrażony " lub zamiast ostrych słów typu: „Zamknij się! !" — można użyć komunikatów typu „ja „- „To co mówisz sprawia mi dużą przykrość" lub „Pogniewałem się na ciebie".
Wywołane emocje podczas dyskusji pomagają w nauce na przykład nowych słów czy zwrotów, gdyż bezpośrednie zaangażowanie uczniów w lekcje jest dużo większe i w ten sposób nawet po długim czasie od danej lekcji pamiętają oni o słownictwie i utrwalają je w kolejnych dyskusjach.
O wiele łatwiejsze i przyjemniejsze dla uczniów jest stosowanie na lekcjach takich technik nauczania, jak gry i zabawy językowe, które pozwalają na kompleksową realizację jednego z podstawowych założeń metody komunikacyjne, jaką jest koncentracja na uczniu i jego potrzebach. Gry językowe wpływają też na rozwój emocjonalnej sfery osobowości ucznia. Poprzez powodowanie silnego zaangażowania emocjonalnego i konkurencyjnych zachowań charakter gry zwiększa się zainteresowanie i motywację uczących się. Rozwijają one samodzielność myślenia, uwagę i pamięć, stymulują procesy poznawcze, uczą negocjacji, przewidywania i kompromisu. Grom i zabawom językowym towarzyszy poczucie braku zagrożenia, dzięki temu zmniejszają się zahamowania ucznia. Gry i zabawy pobudzają lub wręcz wymuszają użycie języka niemieckiego, co jest moim głównym celem, umożliwiają różnorodne interakcje, aktywizują materiał językowy, a silne zaangażowanie emocjonalne przeciwdziała zmęczeniu tak charakterystycznemu dla innych form pracy.
Poza tym są jedną z form ćwiczeń polegających zazwyczaj na współzawodnictwie, posiadają ograniczenia czasowe (wymagają więc szybkiej reakcji i znacznej koncentracji) i zawierają elementy napięcia oraz sprawiają radość (wywołują też inne emocje, takie jak gniew czy śmiech) - dlatego są tak lubiane przez uczniów i muszę przyznać, że także przeze mnie, gdyż łączą starą zasadę „bawiąc - uczyć".
Niestety nie wszyscy nauczyciele są tego samego zdania co ja. Myślę, że pewna niechęć stosowania gier i zabaw językowych wynika z licznych obaw nauczyciela. A oto z jakimi spotkałam się zarzutami:
- gry powodują zbyt głośne zachowanie uczniów,
- wielu uczniów używa jednak języka polskiego,
- konkurencyjny charakter gry powoduje powstawanie sporów wśród uczniów i prowokuje ich aspołeczne zachowanie,
- stosowanie gier łączy się z ryzykiem utraty kontroli nad tym, co się dzieje w klasie,
- gry zajmują dużo czasu potrzebnego na „prawdziwą naukę",
- wymagają one dodatkowego przygotowania nauczyciela.

Większość z przytoczonych opinii nie znajduje, moim zdaniem, potwierdzenia w praktyce. Zauważyłam, że uczniowie nie zachowują się głośno, jeśli gra jest odpowiednio przygotowana. Gry ułatwiają nawiązanie kontaktu i współpracę z innymi uczniami, dają uczniom słabszym językowo szansę odniesienia sukcesu i wytwarzają swobodną atmosferę prowokując do większej aktywności i kreatywności. Nie są „stratą czasu", lecz jedynie inną, bardziej atrakcyjną formą jego wykorzystania i jak każde ćwiczenie wymagają przygotowania przez nauczyciela. Aby spełniały one swoją rolę, zwracam uwagę na to, ażeby były one dostosowane do wieku, możliwości intelektualnych i językowych uczniów. Gry zbyt trudne lub zbyt łatwe nie sprawiają uczniom satysfakcji.
Ponieważ uczę języka niemieckiego na wszystkich poziomach , klasy gimnazjum oraz klasy liceum, mam okazję zaobserwować naturalne zachowania uczniów podczas zabawy. Po obserwacjach muszę stwierdzić, iż niezależnie od wieku, sposób zaangażowania oraz emocje towarzyszące grom są tak samo wysokie w gimnazjum jak i w klasach maturalnych. I tak na przykład zauważyłam, że uczniom młodszym /gimnazjum/ niewiele potrzeba przygotowań, aby wywołać u nich emocje najprostszymi zabawami. Czasami wystarczy kartka papieru i nożyczki. Podam przykład: wprowadzałam nowy materiał gramatyczny — czasowniki rozdzielnie złożone. Uczniowie mieli za zadanie wypisać kolorowymi pisakami na kartkach przykłady czasowników rozdzielnie złożonych (zostały one wcześniej podane na tablicy) i przecięcie kartoników w odpowiednim miejscu, to jest na granicy przedrostka i wyrazu głównego. Potem wymieszałam kartki z przedrostki w jednym miejscu, w drugim kartki z głównymi wyrazami. Uczniowie podchodzili do mnie parami i na czas z porozrzucanych elementów mieli ułożyć poprawnie czasowniki rozdzielnie złożone. Tak prostej zabawie towarzyszyły naprawdę duże emocje: krzyk, doping, rumieńce na twarzy, podekscytowanie współzawodnictwem.
Po miesiącu wróciłam do tematu czasowników rozdzielnie złożonych i na lekcji powtórzeniowej odwołałam się do tej zabawy. Z satysfakcją stwierdziłam, że uczniowie zapamiętali wszystkie zasady gramatyczne i wspominali z uśmiechem przebieg zabawy. Z kolei w III klasie liceum bawiłam się z uczniami w układanie słów do krzyżówki i brałam czynny w tym udział. Z początku uczniowie obawiali się, że stoją na przegranej pozycji, lecz z czasem okazało się, że idzie im lepiej ode mnie. Emocje rosły i sięgnęły zenitu gdyż wygrał jeden z uczniów, który swoje zwycięstwo podsumował tańcem radości. Przy okazji tej zabawy przekonałam się o dużym zasobie słownictwa swoich uczniów, a także o ich potrzebie zabawy.
Oczywiście przykładów takich można przytoczyć o wiele więcej, lecz moim celem było ukazanie przede wszystkim w swojej pracy, że łatwo zapamiętujemy to, co nas bawi, wzrusza czy dziwi — i jest to stwierdzenie bardzo aktualne. Dyskusje jak i gry językowe, które służą zapamiętaniu czy powtórzeniu materiału gramatyczno—leksykalnego za pomocą wyzwolonych emocji spełniają też istotną funkcję społeczną, to znaczy zwiększają poczucie przynależności do grupy, wzmacniają stosunek partnerstwa, zaufanie, współpracę, wpływają na zwiększenie lojalności, koleżeństwa, sprawiedliwej oceny i samooceny, niwelują dystans między nauczycielem a uczniami, wpływają w decydujący sposób na ogólny klimat klasy.

Literatura.
1. Philip G. Zimbardo: „Psychologia i życie", Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999. 2. Richard J. Arends: „Uczymy się nauczać", WSiP, Warszawa 1998.


Magdalena Janicka
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 774


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 6



Ilość głosów: 1

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.