AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Aldona Borek-Pruska, 2010-05-12
Krosno

Niziołek Bożena
Uroczystości, Scenariusze

Scenariusz wieczoru wigilijnego

- n +

Scenariusz wieczoru wigilijnego
(Na scenę wchodzi dziecko z lampionem i czegoś szuka)
Głos: Kogo szukasz?
Dziecko z lampionem: Szukam Boga.
Głos: Tak było od wieków. Ludzie szukali Boga.
(Na scenę wchodzą następne dzieci z lampionami, które czegoś szukają).
Przez swoje złe uczynki oddalili się od Niego, lecz On nieustannie szukał drogi do ich serc. Widział jak się błąkają, jak są bezradni, dlatego obiecał im posłać kogoś, kto ich wybawi - Zbawcę. Nie mogli doczekać się dnia, w którym On przyjdzie. Wyciągali swe ręce ku niebu i wołali.
Dzieci z lampionami (wznosząc ręce ku niebu):
Marana tha - Przyjdź, Panie Jezu!
Głos: Trwał adwent, czyli czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela. Bóg nie zawiódł ludzi. Popatrzmy, co się wydarzyło.
(prezentacja multimedialna „Zwiastowanie”)
Głos: Maryja wyraża zgodę wobec zwiastującego Archanioła. Przyjęła w wierze Tego, który jest zarazem Bogiem i Człowiekiem. Powiedziała "tak" dla naszego zbawienia.
Dzieci z latarką (po kolei): Żadne "nie"; żadne " no, może"; żadne " tak, ale"... (wszyscy) Tylko - tak!!!
Głos: Bóg był coraz bliżej człowieka. Gwiazdy na niebie świeciły coraz jaśniejszym blaskiem, szykując się na ten najważniejszy dzień.
Maryja poślubiła Józefa, który tak samo jak Ona z całym zaufaniem przyjął wolę Boga i poddał się jej. Uwierzył, że dziecko, które nosi Maryja jest Synem Bożym i otoczył Maryję troskliwą opieką i miłością.
Józef: Maryjo - mam złą wiadomość. Oto wyszedł rozkaz cesarza Augusta, aby przeprowadzić spis ludności.
Maryja: Dlaczego to ciebie martwi, Józefie?
Józef: Dlatego, że będziemy zmuszeni udać się do miasta, z którego wywodzi się nasz ród i tam podać swoje imię.
Maryja: Aż do Betlejem?
Józef: Tak, a to bardzo daleko. Jak podołasz trudom pieszej wędrówki, teraz gdy oczekujesz Jezusa. Że też mnie biednego cieśli nie stać nawet na osiołka.
Maryja: Nie martw się, Józefie. Bóg jest z nami. Z Nim zawsze czuję się bezpieczna i silna.
Głos: Po wielu dniach znużeni wędrowcy dotarli do celu swej drogi. Maryja była tak utrudzona, że ledwie mogła iść, ale nie skarżyła się na nic.
Józef: Chciałbym, abyś mogła wreszcie odpocząć. Poszukajmy jakiegoś noclegu.
Maryja: Och, to nie będzie łatwe. W Betlejem są tłumy przyjezdnych.
(Stukają do drzwi).
Gospodarz I: Zaraz. Mówcie, czego chcecie; byle szybko, bo się spieszę!
Józef: Dobrzy ludzie, przybywamy z Galilei na spis ludności, prosimy o nocleg. Jesteśmy bardzo zmęczeni.
Gospodarz I: Niestety. Nie mamy dla was miejsca.
(Józef i Maryja idą dalej, znów stukają).
Józef: Prosimy o nocleg.
Gospodarz II: Ubogi jesteś, a twoja żona spodziewa się dziecka, będzie wiele kłopotu i pracy: płacz, dziecko, pieluszki... Nie, u nas nie ma miejsca, szukajcie gdzie indziej.
(Idą dalej, znowu pukają).
Józef: Może znajdzie się dla nas miejsce. Jesteśmy bardzo zmęczeni?
Gospodarz III: Tylu przyjezdnych dzisiaj, dajcie nam spokój i nie zawracajcie głowy. Ciągle ktoś puka do drzwi.
Gospodarze razem: Nie ma miejsca, nie ma miejsca, nie ma miejsca, nie ma, nie ma.... (coraz głośniej, przekrzykując się).
Maryja: Józefie, co zrobimy. Zbliża się noc.
Głos: Józef widział, jak jego żona zmienia się na twarzy, widział, jak źle się czuje. Rozumiał, że musi czym prędzej znaleźć dla Niej bezpieczny kąt, gdzie mogłaby położyć się i odpocząć.
Człowiek: Niedaleko jest pusta grota, nie ma w niej owiec, ale jest siano i słoma na której można się położyć.
(Utwór muzyczny: „Kolęda dla Piotra”)
(W trakcie kolędy Człowiek odsłania kotarę, za którą znajduje się stajenka. Józef i Maryja wchodzą do niej. W środku jest pusty żłóbek, następnie człowiek zasłania kotarę).
Głos: I właśnie tej nocy, gdy całe Betlejem zapadło w sen, w ubogiej stajni przychodzi do ludzi Bóg - Człowiek. Jezus się narodził, przyszedł ten oczekiwany, aby z nami zamieszkać.
Mówicie, że szukacie Boga, to Bóg was szuka - wychodzi wam na spotkanie.
Dzieci z lampionami (dochodzą do żłóbka, zostawiając przy nim lampiony):
Pierwsze: On przyszedł, bo chciał się ze mną spotkać.
Drugie: Otwieram Mu drzwi swojego serca, za którymi bez Niego nic się nie dzieje.
Trzecie: On sprząta moją duszę i wyrzuca z niej chwasty grzechu.
(Utwór muzyczny: „Maleńki Jezu...")
(W czasie śpiewania dzieci przekazują sobie Pana Jezusa z rąk do rąk, tuląc Go. Na scenie pojawiają się trzej pasterze).
Głos: Miasteczko spało. Tylko na górzystych pastwiskach dookoła Betlejem płonęły ogniska, przy których ogrzewali się pasterze, czuwający nad stadami owiec. Wysoko na niebie lśniły złote kropeczki gwiazd. Wtem niebo rozjaśniło się blaskiem potężnego światła, pasterze przerazili się, zasłonili oczy oślepione niezwykłą siłą jasności.
Pasterz I: Co to?
Pasterz II: Co to?
Pasterz III: Co się stało?
Anioł: Nie bójcie się! Ten, na którego czeka cały naród, Pan wasz i Zbawiciel, narodził się właśnie w Betlejem. Idźcie, powitajcie Go, a znajdziecie bez trudu dziecko o imieniu Jezus owinięte w pieluszki i złożone w żłobie.
Pasterz II: Bracia. Co to było? Ta wspaniała pieśń, ta muzyka!
Pasterz I: Aniołowie.
Pasterz III: Tak, aniołowie - mówili o nowo narodzonym Mesjaszu, o naszym Królu i Wybawicielu.
Pasterz I: Ruszajmy!
Pasterz II: Ruszajmy, szukać Go!
Pasterz III: Zbawca narodził się wśród nas - w drogę!
Głos: Troskliwi i czujni pasterze pozostawili owce na pastwiskach w środku ciemnej nocy, wiedzieli, że nic im nie grozi, że Bóg czuwa nad stadami, gdy oni ruszają w drogę, by szukać i oddać pokłon Bogu i Zbawicielowi.
Pasterz III: Jeśli człowiek szuka, to znajduje.
Pasterz II: Zajrzyjmy do tej stajni!
Pasterz III: Cicho, cicho. Tak, to ono - owinięte w pieluszki - leży w żłobie na sianie. Jaki maleńki.
Głos: Pasterze padli na kolana. Rozpoznali w dziecku Jezusa - Zbawiciela.
Pasterze: (wszyscy) Dzięki Ci, Boże, że nam - prostym pasterzom zechciałeś objawić swojego Syna.
Głos: Narodzeniu Jezusa towarzyszyło pojawienie się gwiazdy szczególnej jasności. To dziwne ciało niebieskie spostrzegli trzej Mędrcy, mieszkający daleko na wschód od Palestyny: Kacper, Melchior i Baltazar.
(Trzej Królowie wchodzą na scenę; wędrują, trzymając dary)
W swoich księgach wyczytali, że pojawieniu się nowych gwiazd towarzyszą niezwykłe zjawiska. Ponieważ byli ciekawi i chcieli je poznać, wybrali się w drogę. Szli długo, aż dotarli do ziemi żydowskiej. Cały czas prowadziła ich gwiazda, która w końcu zawisła nad jednym z małych betlejemskich domów. Gdy dotarli, posłyszeli gaworzenie maleńkiego dziecka.
Król I: To tu! Gwiazda wskazała nam drogę!
Król II: Gwiazda pokazała nam Króla nad królami.
Król III: Składamy Ci, Jezu, nasze dary: złoto...
Król II: Cenne kadzidło...
Król I: I wonną mirrę.
(Królowie powoli opuszczają scenę).
Król III: Opuszczamy Betlejem bardzo szczęśliwi, gdyż starczyło nam mądrości i wiary, by odnaleźć Bożego Syna.
Dziecko I: Historia z Jezusem trwa i pozostanie na wieki, Ten którego wyglądaliśmy - On już przyszedł.
Dziecko II: On tu jest, by obdarzyć nas pokojem i nauczyć dzielenia się z innymi.
Dziecko III: Więc wy, którzy chcecie być szczęśliwi i dzielić się szczęściem - otwórzcie wasze oczy, wyruszajcie w drogę.
(Utwór muzyczny: "Gwiazdo z Betlejem, prowadź nas...")
Anioł: (wchodzi na scenę, recytuje)
Przy wigilijnym stole, łamiąc opłatek święty
Pomnijcie, że dzień ten radosny, w miłości jest poczęty,
Józef: (wychodzi na środek sceny):
To właśnie tego wieczoru, gdy mróz lśni jak gwiazda na dworze
Przy stołach są miejsca dla obcych, bo nikt być samotny nie może.
Maryja: (wchodzi na scenę z Jezusem):
To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimny śniegiem dmucha,
W serca złamane i smutne cicha wstępuje otucha.
Wszyscy (Józef, Maryja, Anioł):
To właśnie tego wieczoru od bardzo wielu wieków,
pod dachem tkliwej kolędy Bóg rodzi się w człowieku.
(Wszyscy aktorzy powoli wychodzą na scenę i śpiewają kolędę, następnie są składane świąteczne życzenia)

(do scenariusza dołączona jest prezentacja multimedialna, którą mogę przesłać zainteresowanej osobie drogą mailową. Mój adres: aldona72@tlen.pl

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 1596


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.