AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Jadwiga Mariolla Jonas
Uroczystości, Scenariusze

"Powrót bielawskich krasnali" - scenariusz inscenizacji.

- n +

Scena 1, plan I
Światło: pełne

(Biuro dyrektora teatru. Rekwizyty: stolik, 3 krzesła, maszyna do pisania, telefon, wieszak. Na wieszaku: kapelusz, maska, kostium. Przy stoliku siedzi Sekretarka, pisze- z wielkim trudem- na maszynie. Na podłodze siedzą aktorzy, przeglądają scenariusze i rozmawiają po cichu. Wchodzą: Dyrektor, Reżyser, Aktor I, Aktorka I, Aktor II).

Reżyser: Dyrektorze, w grudniu wystawiamy "Romea i Julię".
(z pretensją)

Dyrektor: Grudzień jest szczególnym miesiącem i dlatego...
(dobitnie, powoli)

(Nagle gaśnie światło. Po chwili zapala się, gaśnie, zapala się, gaśnie itd.).

Reżyser: W takich warunkach mam twórczo pracować?
(niezadowolony, z pretensją)

Dyrektor: Panno Judyto, elektrownia.

(Sekretarka podnosi słuchawkę telefonu, wykręca numer).

Sekretarka: Telefon nie działa.
(zdziwiona)

(Po chwili)

Sekretarka: Na szczęście mam komórkę. To prezent od Wielkiego Brata. (z ulgą i dumą)

(Sekretarka łączy się z elektrownią)

Sekretarka: Elektrownia? ... Dzwonię z teatru. Kiedy wreszcie usuniecie awarię? ... Jaką awarię? ! Nie ma żadnej awarii?!

Aktor I: Ale heca, ktoś się bawi prądem.
(rozbawiony)

Aktorka I: Ja się boję! To duchy.
(histerycznie)

Aktor II: Pani Kasiu, jestem gotów bronić pani jak lew.
(przymilnie)

Aktorka I: Boję się duchów, straszliwie się boję!
(płaczliwie)

Sekretarka: Ja też.
(drżącym głosem)

Dyrektor: Spokojnie, moje panie.

(Światło zupełnie gaśnie. Słychać piski oraz płacz kobiet, rozmowy aktorów).

Aktorzy: Co się dzieje?
Kto tu jest?
Głupie kawały!

(W tym czasie Dyrektor próbuje zabrać głos).

Dyrektor: Moi drodzy...

(Głos Dyrektora zostaje zagłuszony przez histeryczny płacz Aktorki, rozmowy aktorów, piski oraz krzyki Sekretarki).

Sekretarka: Dzwonię po policję! Dzwonię po policję!
(głośno, stanowczo)

Reżyser: Spokój! Dyrektor chce coś powiedzieć.
(głośno)

(Słychać ciche chlipanie Aktorki. Aktor II uspokaja ją. Sekretarka odkłada telefon komórkowy).

Dyrektor: Moi drodzy, przyszły do nas... bielawskie krasnoludki.
(tajemniczo)

Reżyser: Pan wierzy w krasnoludki?
(zdziwiony)

Dyrektor: Tak, Rafale.

Aktorka I: To tylko bielawska legenda.
(drżącym głosem)

Dyrektor: W każdej legendzie jest trochę prawdy.

(Światło - jakby włączono jedną fazę, półmrok).

Aktor I: "Każda chata ma swego Skrzata".
(żartobliwie)

Dyrektor: Nie wyśmiewaj się z krasnali. Kiedyś bielawianie zadrwili z nich i odeszły. A tak z nimi było dobrze.

Reżyser: Jeżeli to krasnale, czego chcą?
(poważnie, ale z irytacją)

Dyrektor: Przyszły, aby bronić praw dzieci.

Aktorka I: Dzieci? !
(zdziwiona)

Dyrektor: Coraz mniej, my - dorośli, myślimy o dzieciach. Stale gonimy za pracą, pieniędzmi, karierą... A dzieci czują się...

Aktorka I: Samotne?

Dyrektor: Tak. A i w szkołach nie mają lekkiego życia. Uczą się, uczą- a i tak dostają jedynki.

(Na planie zupełna cisza).

Dyrektor: Przejdźmy do sedna sprawy. Zbliża się Gwiazdka i krasnale chcą, abyśmy dla dzieciaków dali przedstawienie.

Aktorka I: Nic z tego. Miałam zagrać Julię.
(wyniośle)

Aktor II: A ja Romea. Jesteśmy poważnym teatrem.

Dyrektor: Przedstawienie dla dzieci to poważny teatr.

Aktorka I: Jestem znaną artystką! Odchodzę!
(oburzona)

Aktor II: Mnie też już nie ma.

(Światło - zapala się. Aktorka I i Aktor II wychodzą. Na ich drodze staje Wróżka).

Wróżka: Niebożęta, przybywajcie!
(unosząc zaczarowaną różdżkę)

Scena 2., plan I i II


Kaseta: "My jesteśmy krasnoludki".

Światła - kolorowe.

(Wbiegają Krasnale. Podskakują, są pełne radości)

Krasnal I: Witajcie!
(najstarszy)

Aktor I: One powinny być małe!
(zdziwiony)

Krasnal II: Możemy być różnej wielkości.

(Po chwili).

Krasnal II: Poznaję cię. Kiedyś, gdy byłeś małym Arturkiem, czuwałem, byś (do Aktora II) spokojnie śnił.

(Aktor II z niedowierzaniem kiwa głową).

Krasnal III: Ja pomogłem ci wrócić do mamy, gdy zgubiłaś się w lesie. Miałaś (do Aktorki I) wtedy 4 latka.

Aktorka I: Rzeczywiście, mówiono mi, że się zgubiłam.
(zdziwiona)

Krasnal II: Zatem, duży Arturze? Gdzieś tam liczy na ciebie mały Arturek. (do Aktora II)

Aktor I: Niestety, my dorośli, często zapominamy, że sami byliśmy dziećmi. (z powagą, Zapominamy o dziecięcych tęsknotach.
zawstydzony)

Krasnal I: A zatem?

Wszyscy: Teatr dla dzieci!

Krasnale: Hura! Hura!

(Krasnale wybiegają. Za nimi wychodzi Wróżka).

Scena 3., plan I.


Aktor II: Co zagramy?

Aktorka I: "Czerwonego Kapturka".

Aktorka II: "Śnieżkę". "Śnieżkę".
(prosi Dyrektora)

Dyrektor: Spróbujmy! Spróbujmy!
(uradowany)

Reżyser: Oto scenariusze.
(rozdaje teksty)

(Część aktorów wychodzi; za sceną przygotowują się do przedstawienia "Śnieżka". Na scenie zostają: Aktorka I- jako Czerwony Kapturek, Reżyser, Dyrektor, Aktor II- jako Wilk. Reżyser, Dyrektor siadają, by obserwować przedstawienie).

Scena 4., plan I


Reżyser: "Czerwony Kapturek".
(klaszcze)

(Aktorka I- nakłada czerwoną czapeczkę, fartuszek. Udaje że niesie koszyczek. Idzie, podskakując i śpiewając- fałszuje, myli się. Za nią skrada się Wilk. Napada na Czerwonego Kapturka. Czerwony Kapturek z wrażenia zapomina, co ma mówić).

Reżyser: Źle! Jeszcze raz.
(zły)

(Scena zostaje powtórzona).

Wilk: Gdzie idziesz, Czerwony Kapturku?

Czerwony Kapturek: Do babci idę, wilku.
(sztucznie, piskliwie; chichocząc)

Reżyser: Źle! Źle! Wszystko Źle!
(biegając w kółko, bardzo zdenerwowany)

(Reżyser siada obok Dyrektora. Chwyta się za głowę. Aktorzy stoją, załamani).

Reżyser: Co robimy? Co robimy?
(do Dyrektora)

Dyrektor: Nie wiem.
(zrezygnowany)

(Na scenę wchodzi Wróżka)

Wróżka: Umysły wasze wyciszają melodię serc, a ta melodia powinna być w teatrze dla dzieci najgłośniejsza. Dzieci pragną szczerych uczuć, płynących prosto z serca.

Dyrektor: Moi drodzy, z sercem! Z sercem!

(Aktorzy, Wróżka wychodzą)

Reżyser: Dekoracje!

(Kaseta: "My jesteśmy krasnoludki". Krasnale, śpiewając, wnoszą drzewa, domek, kwiaty, krzewy. Ukrywają się za krzewami. Mają ze sobą kukiełki).

Reżyser: "Śnieżka"!
(klaszcze)

Scena 5., plan II


(Przed zamkiem Śnieżka bawi się z Damami Dworu w ciuciubabkę. Słychać radosne śmiechy. Obok spaceruje Król. Podkręca wąsy. Jest zadowolony. W pewnej chwili jedna z Dam Dworu zostaje sama. Towarzyszki zabawy, chichocząc, uciekają).

Dama Dworu: Śnieżko! Śnieżko!
(Sekretarka)

(Zdejmuje chustę, rozgląda się)

Dama Dworu: Ja się tak nie bawię.
(obrażona)

(Dama Dworu wybiega. Na scenie pojawia się Królowa- macocha Śnieżki. W ręku trzyma wielkie lustro. Królowę obserwuje Wróżka pod postacią Żmijki).

Królowa: Lustereczko, powiedz, że jestem najpiękniejsza na świecie.

Lustereczko: Jesteś bardzo piękna, Królowo, ale Śnieżka jest... najpiękniejsza na (głos Wróżki) świecie.

Królowa: Co takiego? ! Leśniczy! Leśniczy!
(bardzo zła)

(Zła królowa biega w kółko, dzwoni. Wchodzi leśniczy, kłania się).

Leśniczy: Wzywałaś mnie, Królowo?

Królowa: Wyprowadzisz Śnieżkę do lasu i zabijesz ją.

Leśniczy: Pani!
(przerażony)

Królowa: Milcz! Zabijesz królewnę albo sam zginiesz!

(Leśniczy kłania się, pochylony wychodzi tyłem).

Scena 6., plan II.


(Las. Idą: Leśniczy, Śnieżka. Obserwują ich: Wróżka- Żmijka, Wiewiórka. Wiewiórka biegnie do dziupli. Przelatuje Ptaszek, po chwili- drugi. Ptaszki chowają się za drzewem).

Leśniczy: Piękna królewno, twa macocha kazała cię zabić.
(ze smutkiem)

Królewna: Błagam, nie czyń tego. Jesteś dobrym człowiekiem.
(zatrzymując się)

Leśniczy: Nie bój się, królewno. Nie wykonam rozkazu. Idź przed siebie w świat. I nie wracaj do zamku!

Śnieżka: Dziękuję ci, dziękuję.

(Śnieżka odchodzi. Leśniczy patrzy za nią smutno, wraca do zamku).

Kwiatki: Śnieżka! Śnieżka! Śnieżka!
(głośnym szeptem)

Scena 7., plan II


(Śnieżka idzie z trudem, bo pojawia się Wiatr. Nagle Wiatr zatrzymuje się. Śnieżka siada pod drzewem. Wiatr przygląda się skulonej Śnieżce. Obok cały czas jest Żmijka, tzn. Wróżka).

Wiatr: Czy znacie tą osóbkę?
(do publiczności)

(Publiczność, Aktorzy reagują. Nadbiega Jeż, za nim Zając-kryją się za drzewem)

Publiczność, Aktorzy: Tak! To Śnieżka!

Kwiatek I: To Śnieżka, Władco Wiatrów. Zła macocha chce ją zabić. Pomóż Śnieżce.

Wiatr: Biedne stworzenie. Zaprowadzę Śnieżkę w bezpieczne miejsce.

(Wiatr tańczy wokół Śnieżki. Żmijka opuszcza scenę).

Kwiatki: Idź, Śnieżko. Idź z wiatrem
(kołysząc się)

(Śnieżka wstaje, idzie za Wiatrem. Gdy znikają, pojawia się Wróżka).

Wróżka: Drzewa moje miłe, ustąpcie jak skalne ściany Sezamu. Niech widoczną stanie się droga wiodąca do małego domku malutkich przyjaciół.

(Drzewa odchodzą- wynoszą je ukryte za nimi zwierzęta. Wróżka wychodzi).

Scena 8., plan II i III.


(Pojawia się Śnieżka)

Kwiatki: Śnieżka! Śnieżka!
(głośnym szeptem)
(Śnieżka spostrzega dom Krasnoludków)

Śnieżka: Oj, jaki śliczny, malutki domek! Ciekawe, kto tu mieszka.
(z zachwytem)

(Śnieżka zagląda przez okna do wnętrza domku).

Śnieżka: Oj, jakie malutkie łóżeczka, krzesełka!
(zdziwiona)

(Po chwili)

Śnieżka: Jestem taka zmęczona. Zdrzemnę się.
(ziewając)

(Śnieżka zasypia. Kaseta z piosenką "My jesteśmy krasnoludki". Nadchodzą Krasnale-kukiełki. Spostrzegają Śnieżkę. Nagle przestają śpiewać).

Krasnal I: Patrzcie, ktoś tu śpi.
(zdziwiony)

Krasnal II: Jaka piękna!
(z zachwytem)

Krasnal III: Może zechce z nami zamieszkać. Może będzie nam gotować smaczne obiadki.

Śnieżka: Dzień dobry. Jestem królewną Śnieżką. A wy, kim jesteście?
(budzi się, przeciera oczy)

Krasnale: Krasnale!

Krasnal IV: Zamieszkaj z nami. Będziesz nam sprzątać, gotować.

Śnieżka: Chętnie, bo nie mam domu ani nikogo bliskiego.

Krasnoludki: Hura! Hura!

Krasnal V: Ugotuj obiadek, a my przyniesiemy ci jagód.

(Krasnale wychodzą. Chwilę słychać ich radosny śpiew- kaseta, fragment refrenu. Śnieżka krząta się koło domu. Podlewa kwiatki. Wokół latają ptaszki).

Scena 9., plan I


(Koło zamku spaceruje Królowa. Chwilę przygląda się jej Żmijka- Wróżka).

Królowa: Lustereczko, czy jestem najpiękniejsza na świecie?
(do lustereczka)

Lustereczko: Śnieżka, Królowo, jest od ciebie piękniejsza. Jest najpiękniejsza na (głos Wróżki) świecie.

Królowa: To nieprawda! To niemożliwe!
(wyrywając sobie włosy)

(Słychać brawa. Klaszczą: Dyrektor, Reżyser).

Dyrektor: Spodoba się! Myślę, że się spodoba.
(zadowolony, podkręca wąsy)

(Śnieżka, Królowa zbliżają się do Dyrektora)

Reżyser: Wychodźcie! Wszyscy na scenę.

(Wychodzą wszyscy aktorzy, oprócz Wróżki, Żmijki).

Reżyser: To było niezłe. Dopracujemy to i owo i będzie prawdziwie z sercem.

(Aktorzy gratulują sobie wzajemnie, powoli opuszczają scenę. Wychodzi Wróżka, zrzuca z siebie resztki skóry Żmijki).

Wróżka: "Należy wierzyć w baśnie.
(do publiczności) W baśniach słonko nie gaśnie:

Pstryk, pstryk- stolik się sam nakrywa.
Cyt, cyt- złota kaczka cię wzywa.
Wystarczy oko zmrużyć
I znowu jesteś w podróży,
Bo latający masz dywan.

Należy po cichutku
Westchnąć do Krasnoludków,
Pstryk, pstryk- zaraz wszystko się stanie
Leć, latający dywanie.
Więc trzeba w baśnie wierzyć
I zawrzeć z Wróżką przymierze,
By mieć ją na zawołanie".

(Wróżka powoli się oddala. Wychodzi mała dziewczynka- w białej bluzeczce, granatowej spódniczce. Wcześniej odtwarzała rolę Żmijki).

Dziewczynka: "Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie.
A ja przecież wam powiadam:
Krasnoludki są na świecie".


Scenariusz własny, oparty na motywach ze znanych baśni ("Śnieżka", "Czerwony Kapturek", "O krasnoludkach i sierotce Marysi"), fragmencie musicalu "Krasnoludki, Krasnoludki" (według Tadeusza Kijonka), bielawskiej legendzie o krasnoludkach oraz na pomysłach, sugestiach dzieci- odtwórców poszczególnych ról.

Opracowanie: Jadwiga Jonas

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 1702


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.