Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Katarzyna Przeradzka
Pedagogika, Artykuły

Integracja edukacyjna we współczesnej szkole

- n +

Integracja edukacyjna we współczesnej szkole

Społeczna integracja dzieci niepełnosprawnych jest już dzisiaj w Polsce zjawiskiem dość powszechnie akceptowanym. Wyrazem tego jest wiele różnorodnych form integracyjnego wychowania i nauczania, organizowanych w naszym systemie edukacji, oraz wiele inicjatyw umożliwiających dzieciom niepełnosprawnym i ich rodzicom wyjście z izolacji społecznej.

Z kilkuletniej, koncentrującej się na dylemacie "za czy przeciw" integracji, w miarę upływu czasu zaczęły wyłaniać się teoretyczne zręby tego zjawiska określające jego psychologiczne podstawy, psychospołeczne wartości, uwarunkowania efektów oraz formy pożądane i możliwe do wprowadzenia w naszym systemie edukacji. (A. Maciarz 1994 s.30).

Ideałem byłaby otwarta szkoła integracyjna, przyjazna wszystkim dzieciom, wyposażona w niezbędne pomoce naukowe, zatrudniająca "super - fachowców": nauczycieli, rehabilitantów, logopedów, psychologów, lekarzy, pielęgniarki. Szkoła, w której uczeń jest "numerem 1" i to jego indywidualny rozwój decyduje o podjęciu działań edukacyjnych. I dalej, szkoła, w której istnieje niekończąca się lista zajęć dodatkowych (teatr, komputer, języki obce, rytmika, muzyka, plastyka itp.) do wyboru uczniów. Wszystko to dzieje się w przestrzennym budynku dostosowanym do potrzeb jego bywalców oraz wymogów programowych (sale gimnastyczne, komputerowe, terapeutyczne, baseny, boiska itp.)

Jest to wizja idealistyczna, pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś dojdziemy do ideału. Tymczasem, korzystając z literatury ukazującej dorobek innych krajów w zakresie integracji oraz prawie 13- letniego doświadczenia w tej dziedzinie w naszym kraju, spróbuję przedstawić korzyści wynikające dla wszystkich stron zaangażowanych w ten proces:
- wzajemne oddziaływanie na siebie dzieci, od najmłodszych lat wzrastających w przekonaniu, że każdy ma takie samo prawo do uczestnictwa w społeczeństwie.
- stworzenie rodzicom dzieci niepełnosprawnych możliwości kształtowania ich niezależności i tożsamości
- nauczyciele pracujący w grupach integracyjnych stają się bardziej kreatywni, elastyczni, otwarci na nowe rozwiązania
- władze lokalne wspierając integrację w szkołach przyczyniają się do wyrównywania szans osób niepełnosprawnych w życiu dorosłym

Wymieniane korzyści potwierdzają słuszność integracji, jednak należy pamiętać, że nie zawsze jest ona możliwa. "Dla pewnych grup uczniów, szczególnie z głębszymi niepełnosprawnościami tj. niewidomych, niesłyszących, autystycznych, z niepełnosprawnościami sprzężonymi oraz upośledzonych umysłowo edukacja w klasie integracyjnej nie wydaje się być faktycznie najlepszą formą kształcenia" M. Gołubiew. Uczniowie ci powinni uczęszczać do placówek specjalistycznych - szkół specjalnych i tam zdobywać wiedzę na miarę swoich potrzeb i predyspozycji.

Innym niepokojącym zjawiskiem towarzyszącym integracji jest tzw. integracja pozorna. Uczniowie, mimo iż biorą udział we wspólnych zajęciach, nieformalnie dzielą się na dwie grupy: zdrową i niepełnosprawną.

Często przez swoją "inność" są odrzucani, izolowani od zdrowych rówieśników. W jaki sposób nauczyć jednak dzieci, młodych ludzi, obcowania z osobami niepełnosprawnymi? Z pewnością nie jest to zadanie łatwe. Nie ma też gotowej recepty na rozwiązanie tego problemu, tym bardziej, że niejednokrotnie nawet nauczyciel nie wie, jak postępować w zetknięciu z innością. Fachowa literatura daje wskazówki, wytycza drogę, jednak to wciąż za mało, aby uczyć innych zrozumienia i potrzeby niesienia pomocy innym. Teoria często bowiem nie zdaje egzaminu w zetknięciu z rzeczywistością, a realia potrafią przerosnąć nawet najbardziej oczytanego w temacie nauczyciela. Stąd też integracja to wyzwanie dla pedagogów gotowych do ciągłej pracy nad sobą oraz warsztatem swojej pracy.

Bariery społeczno - ekonomiczne integracji

Mimo ogromnego postępu technicznego i rozwoju nowoczesnych technologii komunikacji interpersonalnej i masowej, wielu ludzi cierpi w samotności. Ich odmienność, choroba czy brak całkowitej sprawności sprawiają, że izolują się od "pędzącego" społeczeństwa. Brak akceptacji i pomocy prowadzi do "niszczenia" istot ludzkich pozostawionych w osamotnieniu.

Dlatego ważne jest, aby jak najwcześniej kształtować postawy przychylne niepełnosprawności innych. Już dzieci w przedszkolu potrafią dostrzegać różnice między sobą, oceniać swoje i innych możliwości. Istotne jest przygotowanie ich do odbioru "inności" swoich rówieśników, odpowiednie motywowanie do niesienia pomocy słabszym.

Kontynuacja "mądrej" integracji w szkole podstawowej, gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej daje szansę na ugruntowanie w naszym społeczeństwie poglądów przychylnych sprawnym inaczej. Dzięki wysiłkom ludzi przekonanych do celowości włączenia niepełnosprawnych jednostek w życie codzienne mamy szansę na przyszłe pokolenia - pokolenia bez barier.

Aby osiągnąć ten "wielki" cel warto zastanowić się tym, co trzeba zmienić w polskim systemie oświatowym. Próbę ustalenia przyczyn utrudniających integrację podjęła Jadwiga Bogucka (J. Bogucka, M. Kościelska 1994) w swoich badaniach. Na pytanie: "Co utrudnia wprowadzenie nowej formy kształcenia, jaką jest integracja?" odpowiedzi udzielili przedstawiciele kuratoriów oświaty, dyrektorzy i nauczyciele placówek kształcenia i wychowania integracyjnego.
1. Jako główną przyczynę trudności uznano brak środków finansowych na właściwe wyposażenie i przygotowanie obiektu do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi (bariery architektoniczne, brak pomocy dydaktycznych, brak zaplecza rehabilitacyjnego).
2. Następną przyczyną jest brak wykwalifikowanej kadry: logopedów, pedagogów specjalnych, odpowiednio przygotowanych nauczycieli, placówek klasowych do pracy z dziećmi o specjalnych potrzebach edukacyjnych.
3. Niska świadomość społeczeństwa: nietolerancja rodziców dzieci zdrowych, obawy rodziców dzieci niepełnosprawnych, niska świadomość samych nauczycieli szkół masowych utrudnia w znacznym stopniu procesy integracyjne.
4. Brak pomocy specjalistycznej dla nauczycieli placówek integracyjnych
5. Niejasne lub wręcz złe przepisy.

Badania te wykonano kilka lat temu, jednak problemy związane z integracją są wciąż aktualne. I chociaż coraz więcej nauczycieli zdobywa kwalifikacje do pracy z dziećmi o specjalnych potrzebach, barierą trudną do pokonania są względy ekonomiczne. Budżety szkół, gmin, miast są wciąż niewystarczające na potrzeby, zwłaszcza tych placówek, które włączają dzieci niepełnosprawne. Edukacja integracyjna wymaga bowiem sporych nakładów finansowych, chociażby ze względu na zatrudnienie dodatkowych nauczycieli, specjalistów, przystosowanie techniczne placówek (podjazdy, windy, łazienki, sale terapeutyczne itp.) oraz dodatkowe godziny przeznaczone na zajęcia indywidualne czy korekcyjne. Wiąże się to często z trudnymi wyborami dyrektorów szkół, nie zawsze korzystnymi dla tej nielicznej grupy - dzieci integrowanych. Wielu dyrektorów, nauczycieli poszukuje środków finansowych poza obszarem budżetu państwowego i samorządowego, czyli w stowarzyszeniach pracujących na rzecz osób niepełnosprawnych, u sponsorów oraz ludzi prywatnych chcących wesprzeć inicjatywę integracji. Są to działania godne naśladowania jednak, aby osoby niepełnosprawne mogły wyrównać swoje szanse, godnie uczestniczyć w życiu publicznym, powinny być zwiększone środki na ich edukację, rehabilitację i promocję. Ta ostatnia jest niezmiernie istotna dla osób niepełnosprawnych po ukończeniu szkoły, wtedy gdy mogliby oni podjąć pracę na miarę swoich możliwości i potrzeb.

Współpraca z rodziną osoby niepełnosprawnej

Nauczyciele, pedagodzy zajmujący się dzieckiem niepełnosprawnym, nie do końca zdają sobie sprawę z przeżyć, jakie są udziałem rodziców od chwili, gdy dowiedzieli się o niepełnosprawności swojego dziecka. A przecież bez pełnego zrozumienia ich dramatu trudno znaleźć sposób, by uczynić z nich pełnowartościowych partnerów procesu edukacji i rehabilitacji. Od rodziców oczekuje się, że podejmą mądre działania. Tymczasem nie jest to od razu możliwe. W literaturze opisywano już niejednokrotnie, co dzieje się z rodzicami, gdy dotrze do nich wyrok w postaci diagnozy. Wiadomo, że przechodzą kolejno fazę szoku, potem fazę kryzysu, który jest niejednokrotnie bardzo dramatyczną reakcję na szok, a następnie przez etap biernego pogodzenia się, czy też pozornego przystosowania się do sytuacji. Te trzy fazy mogą trwać długo i w żadnym z tych okresów rodzice nie są zdolni do sensownego i skutecznego działania. Dopiero ostatnia faza procesu adaptacji, do której dochodzi tylko część rodziców, charakteryzuje się konstruktywnymi postawami. Dopiero teraz rodzice uczą się indywidualnych metod pracy i poszukują informacji jak pomóc swojemu dziecku.

W literaturze opisano prawie wszystkie negatywne uczucia jakie rodzą się w rodzicach dziecka niepełnosprawnego, od poczucia winy, krzywdy, niesprawiedliwości losu po lęk o siebie, dziecko, niepokój o przyszłość. Rodzi się w nich poczucie izolacji, ucieczki przed ludźmi, zazdrości o zdrowe dzieci i szczęście, które ich opuściło. Wszystkie te opisy są prawdziwe i trafnie ujęte, jednak nie są w stanie ukazać tego, co tak naprawdę czują i myślą rodzice dzieci niepełnosprawnych. Rzadko o tym mówią, często boją się nawet nazwać własne uczucie. To oni właśnie potrzebują pomocy, wsparcia, zrozumienia. Rola nauczyciela polega na tym, aby być blisko nich, uświadomić im, że to nie jest ich wina, że niczego w stosunku do dziecka nie zaniedbali. Ukazać możliwości rozwoju ich pociechy, dać im wybór, bo to oni wiedzą co dla ich dziecka najlepsze. Jest to zadanie trudne, ale gdy uda się dotrzeć do nich i gdy sami uwierzą w to, jak wiele od nich zależy, ile mogą zrobić dla swojego dziecka, stają się nieocenioną pomocą w przebiegu edukacji i rehabilitacji.

Literatura:
Bogucka J., Kościelska H.(red.): "Wychowanie i nauczanie integracyjne"; 1994
Hulek A. (1987): Integracja społeczna ludzi niepełnosprawnych - zadania pedagoga. Wrocław: PWN.
Hulek A. (1988): Pedagogika rewalidacyjna. Warszawa: PWN.
Juros A., Otrębski W. (1997): Integracja osób niepełnosprawnych w społeczności lokalnej. Lublin: FSCEDS.
Maciarz A. (1987) Integracja społeczna dzieci niepełnosprawnych. Warszawa:WSiP
Obuchowska I. (1999): Dziecko niepełnosprawne w rodzinie. Warszawa: PWN.
Sękowska Z. (1993): Znaczenie rodziny w rewalidacji dziecka niepełnosprawnego w rodzinie. pr. zbior. pod red. R. Ossowskiego. Bydgoszcz.

 

Opracowanie: Katarzyna Przeradzka

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 3323
 
   Komentarze
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy, Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz
  Barometr
1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 6



Ilość głosów: 1
  Publikacje

Nowe zasady publikacji
Szukaj autora i tytuł
Ostatnio dodane materiały
Ranking publikacji 
Najczęściej zadawane pytania
  Twoje konto
Zaloguj się
Załóż konto
Zapomniałem hasła
  Forum
Nauczyciel - awans zawodowy
Matura
Korepetycje
Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam


O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

2000-2014